Reklama

Apel padł na żyzny grunt

2019-03-13 10:57

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 11/2019, str. VIII

Józef Wieczorek
Po Mszy św. uczestnicy jubileuszowego spotkania zostali zaproszeni do pamiątkowej fotografii Józef Wieczorek

Trzeba dzisiaj, przeżywając ten jubileusz, podziękować naszemu Stowarzyszeniu Rodzin za 25-letnią działalność – mówił proboszcz parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, ks. Bogdan Markiewicz w czasie Mszy św. dziękczynnej za działalność koła nr 9 Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Bieżanowie Starym.

Proboszcz zauważył w homilii, że jubileusz przypomina o walce, jaką pewne środowiska prowadzą z rodziną, oraz o tych, którzy na różne sposoby starają się jej przychodzić z pomocą. Podkreślił zasługi Stowarzyszenia: – Wystarczy wspomnieć Dni Bieżanowa, wyjazdy tysięcy dzieci na kolonie, na zimowiska, udział dzieci w konkursach, przywołać działalność Edenu, jako wspólnoty ludzi dbających o rodziny, o tradycje patriotyczne… A dokonując poświęcenia sztandaru, zauważył: – Ten sztandar będzie pięknym symbolem całej działalności stowarzyszenia, jego służby na rzecz rodziny.

Czas radości

Koncelebrowana Msza św. rozpoczęła świętowanie jubileuszu. Przybyli na niego m.in. członkowie Stowarzyszenia, ich rodziny, przedstawiciele innych kół, a zarząd główny SRK archidiecezji krakowskiej reprezentował Czesław Szeląg. W gronie gości znaleźli się radni miejscy i dzielnicowi, nauczyciele z bieżanowskich placówek oświatowych, lokalni przedsiębiorcy oraz kapłani, którzy przez kolejne lata byli duszpasterzami bieżanowskiego koła SRK; ks. Krzysztof Piechowicz, ks. Milan Michalak i ks. Włodzimierz Kurek, który aktualnie pełni tę funkcję. Przebywający na misjach w Tanzanii ks. Marek Gizicki napisał m.in.: „Mile wspominam ten czas spędzony z rodzinami w parafii Bieżanów Stary. To był wspaniały czas obserwowania i wspierania waszego otwartego serca na różne stałe działalności coroczne, na okazyjne akcje społeczno-religijne”.

Reklama

– To wielka radość, że jesteście dzisiaj z nami – mówił do zebranych Stanisław Kumon, od początku zaangażowany w działalność Stowarzyszenia. Przypomniał też rolę mieszkającego w Bieżanowie dr. Kazimierza Kapery, który w 1993 r. miał znaczący udział w powołaniu SRK. Obecna prezes, Anna Leszczyńska podziękowała proboszczowi i księżom asystentom oraz współpracownikom za wsparcie, którego od lat udzielają bieżanowskiemu kołu. Podkreśliła: – Przez 25 lat nasze Stowarzyszenie podejmowało wiele inicjatyw kulturalnych, oświatowych oraz społecznych, które kształtowały zasady moralne oraz integrowały mieszkańców Bieżanowa.

Czas wspomnień

Bezpośrednio po Mszy św. zebrani wysłuchali koncertu oratoryjnego „za OJCZYZNĘ” Wincentego z Krakowa, w wykonaniu zespołu Musica Deo et Patriae. Następnie udali się do auli parafialnej, gdzie zaprezentowano okolicznościową wystawę dokumentującą działalność Koła nr 9 SRK. Jego współzałożyciel, Roman Borejczuk w rozmowie z „Niedzielą” wspomina: – Koło powstało w 1994 r. jako pokłosie akcji, którą zainicjował p. Kazimierz Kapera. Apel padł na dobry, żyzny grunt i udało się zachęcić ludzi do działalności społecznej i kulturalnej. Pamiętam, że w przeciągu 2-3 miesiecy pojawiło się kilkadziesiąt osób chętnych do pracy. Byliśmy jakby pionierami w oddolnym działaniu. Okazało się, że potencjał ludzi jest niesamowity…

Uczestnicy spotkania wysłuchali interesującego wykładu prof. Marii Madejowej „Wolność, wychowanie do wolności”. Zasłużeni dla koła otrzymali podziękowania, okolicznościowe dyplomy i medale. Warto przywołać różnorodną działalność Stowarzyszenia, które m.in. prowadzi Katolicki Dom Kultury EDEN, organizuje Dni Bieżanowa, a dla najmłodszych bieżanowian stwarza możliwość wyjazdów na kolonie i zimowiska. Członkowie Stowarzyszenia są pomysłodawcami i organizatorami lub współorganizatorami konferencji, spotkań, konkursów, wystaw okolicznościowych i patriotycznych. Podejmują też inicjatywy o charakterze wspierającym potrzebujących (z dokumentacją ich działalności można się zapoznać na: www.srk9.diecezja.krakow.pl).

Tagi:
Stowarzyszenie Rodzin Katolickich

Reklama

Wanda, co o Polskę dbała

2019-07-24 11:33


Edycja sosnowiecka 30/2019, str. 5

Z Pawłem Szopą – liderem i prezesem Stowarzyszenia Aktywnego Społeczeństwa Nasza Rodzina, członkiem i byłym prezesem diecezjalnego Stowarzyszenia Rodzin Katolickich – rozmawia Piotr Lorenc

Archiwum
Sługa Boża Wanda Malczewska

PIOTR LORENC: – Kiedy po raz pierwszy usłyszał Pan o słudze Bożej Wandzie Malczewskiej?

PAWEŁ SZOPA: – Było to zapewne kilkadziesiąt lat temu. W domu rodzinnym. Powiedzieli mi o niej rodzice. To było moje pierwsze, wtedy jeszcze pobieżne, spotkanie z tą wspaniałą postacią. Z biegiem czasu uzyskiwałem coraz więcej informacji: z parafii rodzinnej, na terenie której przez blisko 25 lat mieszkała (1846-1870 – mieszka w Klimontowie); z parafii sąsiednich, w których odnajdziemy jej ślady; a także z publikacji książkowych. Pierwszym jej biografem był ks. Grzegorz Augustynik, budowniczy monumentalnego kościoła pw. Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej. Oczywiście nie zabrakło także osobistego spotkania przez modlitwę w jej intencji.

– Dziś o Wandzie Malczewskiej i jej dokonaniach, postawie patriotycznej, kulcie Najświętszego Sakramentu, wizjach i przywileju osobistej rozmowy z Chrystusem i Maryją, a także o proroctwach dotyczących Polski wie garstka ludzi …

– I to trzeba zmienić. Mieliśmy w naszej diecezji nietuzinkową postać, która przysłużyła się Kościołowi i Ojczyźnie. Do dziś zachowała się kaplica powstała za jej przyczyną nieopodal miejsca, w którym przez wiele lat mieszkała. Nie ma już co prawda budynku, w którym mieszkała, został on przebudowany, ale część parterowa, gdzie obecnie mieści się przychodnia zdrowia, jest autentycznym fragmentem pomieszczeń, w których przebywała Wanda Malczewska. Pamięć o niej jest także przechowywana wśród starszego pokolenia, zwłaszcza ze względu na jej pomoc powstańcom styczniowym, a także działania charytatywne i edukacyjne oraz ze względu na jej proroctwa. Kilka lat temu podjąłem próbę rozpowszechnienia informacji na temat Sługi Bożej. Odbyłem kilka spotkań z wiernymi w sąsiednich parafiach. Napisaliśmy także projekt renowacji kapliczki poświęconej Wandzie, jednak nie doczekaliśmy się w tym względzie pozytywnej odpowiedzi. Ale nic nie szkodzi. Na przełomie lata i jesieni br. postanowiliśmy wyruszyć z kampanią promującą sługę Bożą Wandę Malczewską. Oczywiście rozpoczęliśmy od poinformowania o naszych działaniach Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu i proboszcza miejsca – ks. Jacka Zdracha. Już przygotowujemy cykl kolejnych spotkań, pojawią się plakaty i ulotki informacyjne, może uda nam się sprowadzić jej biografię wydaną co prawda kilka lat temu, ale ciągle obecną na rynku wydawniczym. Ale przede wszystkim pragniemy, po zapoznaniu wiernych, rozpowszechnić kult Sługi Bożej, co jak ufam, przyczyni się do uaktualnienia procesu beatyfikacyjnego.

– Na jakim etapie znajduje się proces beatyfikacyjny?

– Starania o kanonizację Wandy Malczewskiej zostały rozpoczęte jeszcze przed II wojną światową. Obecnie jest on prowadzony przez archidiecezję łódzką, w której znajdują się jej doczesne szczątki. Proces wstępny przeprowadzony został w latach 1929-30. Przesłuchano wówczas 25 świadków. W 1939 r. powstał specjalny Trybunał, który rozpoczął pierwszy etap postępowania w sprawie kanonizacji, zwany procesem informacyjnym. Ponieważ po zakończeniu działań wojennych nie było wiadomo, gdzie znajdują się akta procesowe, bp Michał Klepacz w 1951 r. zdecydował się na nowo podjąć starania na rzecz kanonizacji sługi Bożej Wandy Malczewskiej. Zbieranie odpowiedniej dokumentacji dotyczącej jej życia, przesłuchanie świadków znających Sługę Bożą osobiście lub ze słyszenia trwało do roku 1957. Odnalezione przypadkowo w łódzkim Archiwum Miejskim w 1962 r. akta procesu informacyjnego zostały włączone do zebranego materiału dowodowego. W 1965 r. ówczesna Kongregacja Rytów, po zbadaniu pism Sługi Bożej, wydała dekret, w którym nie zgłosiła zastrzeżeń co do podjęcia dalszych działań na rzecz jej kanonizacji przewidzianych kościelnym prawem.

– Jak potoczyły się kolejne etapy procesu?

– W 1977 r. przesłane zostało do Kongregacji Spraw Świętych opracowanie, zawierające wszystkie dokumenty zebrane w trakcie procesu informacyjnego, zeznania świadków złożone pod przysięgą, krótki życiorys Sługi Bożej, wstępną opinię na temat heroiczności jej cnót oraz listy wielu biskupów polskich postulujących kanonizację Wandy Malczewskiej. Kongregacja Spraw Świętych powołała o. Michała Machejka, karmelitę, na stanowisko relatora sprawy kanonizacji Wandy Malczewskiej. Pod jego kierunkiem ks. Kazimierz Dąbrowski opracował w latach 1991-92 naukowy życiorys Sługi Bożej, a ks. Ireneusz Pękalski opracował opinię w sprawie heroiczności jej cnót, uwzględniającą wszelkie wymogi Kongregacji Spraw Świętych w tej dziedzinie. W 1992 r. zostało złożone w Kongregacji Spraw Świętych kilkusetstronicowe dzieło, zawierające kompletną dokumentację w sprawie heroiczności cnót Wandy Malczewskiej. Obecnie oczekujemy na wydanie przez Ojca Świętego dekretu potwierdzającego heroiczność życia Wandy Malczewskiej. Ważnym wymogiem prawnym do przeprowadzenia kanonizacji jest stwierdzenie, że za wstawiennictwem kandydatki na ołtarze miało miejsce jakieś cudowne zdarzenie, najczęściej uzdrowienie. Prośmy więc Pana Boga, za jej przyczyną, o cud.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

XXXV Ogólnopolska Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę

2019-09-16 09:46

KODR/ BP KEP / Warszawa (KAI)

Bardzo potrzeba modlitwy w intencji ludzi młodych, w intencji matek i ojców, w intencji rodzin, abyśmy byli otwarci na życie. Aby życie zawsze dla nas było radością i ogromnym darem Pana Boga - podkreślił bp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski, zapraszając na XXXV Ogólnopolską Pielgrzymkę Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę. Odbędzie się ona od 21 do 22 września 2019 r. pod hasłem „Rodzina sanktuarium życia”.

pixabay.com

Jak wyjaśnił bp Wiesław Śmigiel, tegoroczne hasło pielgrzymki „Rodzina sanktuarium życia", to słowa zaczerpnięte z Evangelium vitae św. Jana Pawła II. „Słowa niezwykle ważne, ale myślę, że też program dla Kościoła w Polsce, dla Duszpasterstwa Rodzin w naszej Ojczyźnie" - powiedział bp Śmigiel. „Życie jest zagrożone, dobrze o tym wiemy. Z jednej strony ogromna wrażliwość i troska o życie bardzo szeroko pojęte, troska o przyrodę, ekologię. Z drugiej strony przyzwolenie na aborcję, na zabijanie dzieci już poczętych, a jeszcze nienarodzonych. Myślę, że w tej sytuacji bardzo potrzeba naszego głosu, naszego zamyślenia, a przede wszystkim potrzeba naszej modlitwy" - dodał.

Bp Śmigiel zwrócił też uwagę na to, jak wielkim darem jest życie. "Życie nie jest ciężarem, życie nie jest obciążeniem, ale życie, nowe życie, to jest szansa na szczęście: szczęście małżonków, szczęście rodzin. Myślę, że też szczęście w naszej Ojczyźnie i szczęście Kościoła" - podkreślił, zachęcając do udziału w spotkaniu na Jasnej Górze.

Jak dodał ks. Przemysław Drąg, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin, uczestnicy XXXV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Małżeństw i Rodzin będą się modlić w intencji wszystkich małżeństw i rodzin, prosząc, aby stawały się prawdziwym sanktuarium życia – „miejscem, gdzie dziecko jest przyjmowane z radością, miejscem gdzie każdy czuje się bezpiecznie i jest kochany". „Pragniemy modlić się także w intencji tych małżeństw, które z różnych powodów utraciły swoje dziecko. Będziemy powierzali ich ból opiece Matki Pięknej Miłości, prosząc aby wzięła ich w swoją opiekę”- powiedział ks. Drąg.

Do pielgrzymowania indywidualnego i w ramach grup parafialnych oraz diecezjalnych zaproszone są rodziny z dziećmi, małżeństwa, osoby zaangażowane w Duszpasterstwo Rodzin i wszyscy, którym sprawy małżeństwa, rodziny i życia są bliskie.

Pielgrzymka od ponad 30 lat organizowana jest przez Krajowy Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin przy Konferencji Episkopatu Polski. Jej celem jest przede wszystkim wzmocnienie polskich rodzin, zwrócenie uwagi na piękno powołania małżeńskiego, a także pomoc w przezwyciężeniu zagrożeń. W wydarzeniu rokrocznie bierze udział ponad dziesięć tys. osób. Zebrani uczestniczą we wspólnej modlitwie, mogą również wysłuchać świadectw i konferencji o tematyce małżeńskiej i rodzinnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Parafia w Mokrsku darem od Boga

2019-09-16 13:51

Niedziela 15 września 2019 r. to szczególny dzień w historii zarówno parafii, jak i całej gminy Mokrsko. Tego dnia bowiem wierni, wraz ze swoim proboszczem ks. Zbigniewem Bigajem świętowali 700-lecie parafii oraz 500-lecie parafialnego kościoła. Mszy św przewodniczył metropolita częstochowski abp. Wacław Depo, w koncelebrze z księżmi, związanymi z miejscową parafią, wśród nich był m.in. biskup pomocniczy diecezji legnickiej Marek Mendyk.

Damian Krawczykowski /Niedziela
Zobacz zdjęcia: Mokrsko świętuje

W kościele, który zaliczany jest do zabytków sztuki sakralnej, pojawiło się także wielu dostojnych gości, m.in. przedstawicieli władz parlamentarnych oraz samorządowych. Po zakończeniu Eucharystii odczytany został list, który Premier Mateusz Morawiecki skierował do parafii z okazji jubileuszy.

Ksiądz proboszcz już na samym początku prosił wiernych o gorącą modlitwę w intencji całej społeczności parafialnej, która tego dnia przybyła na uroczystość bardzo licznie i licznie przystąpiła do Komunii św – co pochwalił abp Wacław Depo. Metropolita podziękował także wiernym za troskę o swoją świątynię, jako dar od Boga. Jak powiedział dla „Niedzieli” ks. Bigaj - Ważne dla nas jest nie tylko dbałość o kościół, jako zewnętrzny znak, ale i o wnętrze czyli ten żywy Kościół jakim są ludzie.

Podczas homilii abp Depo przypomniał historię Polski i jej burzliwe losy, które dotknęły także ziemię wieluńską, na której znajduje się parafia. Zaznaczał, że również dziś potrzeba obrony naszej Ojczyzny i ta obrona zaczyna się w pojedynczym sercu. Przekonywał do odpowiedzialności za siebie i za całą społeczność – przez realizowanie zasad Ewangelii w codzienności. Bóg cieszy się z każdego grzesznika. Miłość Chrystusa, która jest większa od grzechu - przypominał metropolita. Przytoczył także przykład problemu walki z katechezą w szkole. Jeśli nie będzie religii to kogo wychowamy? Kościoły staną się muzeami, a religia historycznym przekazem! - stwierdził abp. Depo. Na koniec motywował parafian do trwania przy sakramentach, aby piękna historia parafii w Mokrsku nadal trwała, aby wspólnie obronić to pokolenie, tak bardzo zagrożone powątpiewaniem w Boga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem