Reklama

Sól ziemi

sól ziemi

Święto Chrztu Polski

Chrzest Polski miał „kluczowe znaczenie dla rozwoju naszej Ojczyzny”.

Niedziela Ogólnopolska 10/2019, str. 40

[ TEMATY ]

chrzest

Chrzest Polski

Arkadiusz Bednarczyk

Mieszko przyjmuje chrzest. Przedstawienie z drzwi kolegiaty w Jarosławiu

W parlamencie przyjęto ustawę erygującą Święto Chrztu Polski, które ma być obchodzone corocznie 14 kwietnia. Nie będzie to jednak dzień ustawowo wolny od pracy. W ustawie zapisano, że ustanawia się to święto w celu upamiętnienia tego wydarzenia, „zważywszy na doniosłość decyzji Mieszka I, uznawanej za początek Państwa Polskiego”. Święto ma mieć charakter państwowy.

W ustawie podkreślono, że chrzest Polski miał „kluczowe znaczenie dla rozwoju naszej Ojczyzny”, lecz obecność w społecznej świadomości tego przełomowego wydarzenia jest „znikoma”.

Dlatego potrzebny jest ten „dzień narodowej refleksji nad dziedzictwem naszych ojców, nad odpowiedzialnością wszelkich władz państwowych, wszystkich obywateli i każdego z osobna za naszą Ojczyznę, za jej przyszłość i pomyślność. Święto to powinno służyć inspiracji do podejmowania działań na rzecz dobra wspólnego”.

Reklama

Co bardzo ważne, u początku Polski powstawały równolegle administracyjne struktury kościelne i państwowe. Z tego wynika m.in. fenomen nierozerwalnego związku Kościoła z Narodem, co bywa niezrozumiałe oraz jest kwestionowane przez tych, którzy nie znają naszej tożsamości i szczególnego charakteru naszego chrześcijańskiego dziedzictwa.

Podczas prac nad ustawą dyskutowano nad datą ustanowienia święta. W Sejmie jej sprawozdawca pos. Dariusz Piontkowski (PiS) powiedział: „Nie znamy dokładnej daty chrztu, większość historyków uznaje jednak, że prawdopodobnie odbyło się to w Wielką Sobotę 14 kwietnia 966 r. Taką też datę zaproponowali wnioskodawcy”.

Data chrztu faktycznie wzbudza dyskusje, ponieważ nie ma bezpośredniego tekstu źródłowego. Za dzień chrztu Mieszka ogólnie uznaje się 14 kwietnia, ponieważ w tym dniu w 966 r., według kalendarza juliańskiego, przypadała Wielka Sobota. W tamtych wiekach, według wielu uczonych, uroczystego chrztu udzielano w wigilię paschalną.

Reklama

Tymczasem badacz tej problematyki dr Jerzy Mańkowski w opracowaniu „Caecitas i illustratio, bellum bonum i chrzest Mieszka” – używając warsztatu filologa klasycznego przy badaniu „Kroniki” Wincentego Kadłubka, który opisywał to wydarzenie – doszedł do innych, znamiennych wniosków. Twierdzi, że nie była to praktyka powszechna, i podkreśla, że z przekazów źródłowych jednoznacznie wynika, iż przez wiele stuleci prymarnym świętem, podczas którego przyjmowano do Kościoła nowych wyznawców, w tym także nowe ludy, „była uroczystość Zesłania Ducha Świętego (w nomenklaturze łacińskiej – «Pentecoste»), a ściślej biorąc, wigilia tego święta”. Dr Mańkowski analizuje kluczowe zdanie „Kroniki” Kadłubka i dochodzi do wniosku, że „datą o wiele prawdopodobniejszą jest 3 lub 2 czerwca 966 r. («Dominica Pentecostes» lub «sabbatum in vigilia Pentecostes») według kalendarza juliańskiego. Uwzględniając opóźnienie tego kalendarza w stosunku do rzeczywistej pory roku zwrotnikowego, można w przybliżeniu przyjąć, że chrzest Mieszka poprzedzałby o ok. 16 dni świętowane 24 czerwca przesilenie letnie, czyli Sobótkę. Mogło tak się przypadkowo a szczęśliwie złożyć, że gdy w 966 r. dla Kościoła nadchodziła uroczystość Zesłania Ducha Świętego, w tych dniach pogańska jeszcze Polska obchodziła właśnie swoje Zielone Świątki”.

Gdyby ta hipoteza się potwierdziła, konieczna byłaby zatem zmiana terminu obchodzenia święta na wigilię Zesłania Ducha Świętego. Wtedy, co prawda, święto byłoby ruchome, ale za to zawsze wypadałoby w sobotę, czyli w dzień wolny od pracy, i bardziej można by się skupić na odpowiednim jego obchodzeniu.

Jan Maria Jackowski
Publicysta i pisarz, eseista, senator RP www.jmjackowski.pl

2019-03-06 10:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brama Królestwa Bożego

2020-05-27 09:49

[ TEMATY ]

chrzest

sakramenty

cykl o sakramentach

Marta Marchlewska

Minęło już ponad dwa tysiące lat od czasu, gdy apostołowie usłyszeli od Jezusa „idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (Mt 28, 19). Od tego czasu chrzest stał się narzędziem zbawienie: to on otwiera nam bramę do życia i do Królestwa Bożego.

Chrzest jest pierwszym i najważniejszym sakramentem. Bez niego, nie moglibyśmy przyjmować innych sakramentów. Jest fundamentem nie tylko życia chrześcijańskiego w ogóle, ale także życia sakramentalnego.

Pamiętam anegdotę opowiadaną jeszcze w czasach seminaryjnych, gdy na prymicji jednego z księży powstało zamieszanie i konsternacja po oświadczeniu jego babci, która z dumą wykrzyknęła: „Ty jesteś takim dobrym księdzem, bo ja cię w mleku ochrzciłam!” Biedak musiał jeszcze raz przyjmować wszystkie sakramenty i przechodzić stopnie konieczne do przyjęcia święceń kapłańskich! A wszystko dlatego, ze przyjęty przez niego chrzest nie był ważny, bo nie został ochrzczony wodą!

Chrzest włącza nas do wspólnoty Kościoła. Tym samym czyni nas dziećmi Bożymi. Nie jesteśmy już obcymi i przechodniami, ale jesteśmy domownikami Boga (por. Ef 2, 19). Włączenie do rodziny Bożej, do wspólnoty Kościoła, powoduje również powstanie nierozerwalnego węzła jedności miedzy nami i innymi ochrzczonymi (katolikami, protestantami, prawosławnymi). Wszyscy, którzy przyjmujemy ten sam chrzest stanowimy jedność. To dlatego tak ważna jest troska o jedność wszystkich chrześcijan, wynika ona z samej natury chrztu, który jest sakramentem jedności.

Chrzest oczyszcza nas z wszystkich grzechów: grzechu pierworodnego i z grzechów osobistych a także uwalnia od kary za popełnione grzechy! Chrzest stawia nas rzeczywiście czystymi i odrodzonymi wobec Boga. Otrzymujemy laskę „czystej karty”. To, co było do tej pory przestaje się liczyć, bo oto wszystko stało się nowe. Razem z chrztem otrzymujemy również łaskę uświęcającą, która uzdalnia nas do życia chrześcijańskiego i otwiera na działanie Ducha Świętego (a którą tracimy popełniając grzech śmiertelny i odzyskujemy ja przystępując do spowiedzi).

Wreszcie chrzest opieczętowuje nas niezatartym duchowym znamieniem naszej przynależności do Chrystusa. Tego znaku nie można utracić (nawet przez najcięższy grzech), zatrzeć czy wymazać. To dlatego chrzest przyjmuje się tylko raz i nie można go powtórzyć. Jego łaska trwa w nas bowiem zawsze i nieprzerwanie.

To dlatego sakrament chrztu możemy nazwać Bramą Królestwa Bożego, bo otwiera on przed nami drogę zbawienie.

CZYTAJ DALEJ

USA: policjanci na kolanach modlili się za ofiarę interwencji swego kolegi

2020-06-01 16:48

[ TEMATY ]

USA

twitter.com/ShamelLakin

Policjanci z hrabstwa Miami-Dade w stanie Floryda, w południowo-wschodniej części USA, modlili się przed budynkiem komisariatu za duszę zabitego przez amerykańskiego policjanta 25 maja George'a Floyda. Czarnoskóry mieszkaniec Minneapolis został zabity podczas interwencji białego policjanta. Zdarzenie, które zostało sfilmowane, doprowadziło do masowych zamieszek w kilku miastach Stanów Zjednoczonych, w których zatrzymanych zostało łącznie ponad 4 tys. osób.

Gest modlących się na kolanach policjantów wraz z manifestantami postrzegany jest nie tylko jako modlitwa, ale również jako akt skruchy kolegów zabójcy Floyda. Reprezentujący służby policyjne hrabstwa Miami-Dade Juan Diasgranados, który opublikował w sieci zdjęcia modlących się na ulicy policjantów, wyraził skruchę, wskazując na konieczność "poprawy protokołów" dotyczących działań policyjnych oraz kwestii związanych z wyszkoleniem.

- Powinniśmy (…) to poprawić, aby nasze wysiłki służące budowaniu i utrzymywaniu zaufania społecznego nie poszły na marne, albo nie zostały przyćmione – stwierdził Diasgranados.

CZYTAJ DALEJ

Europa: coraz mniej wolności religijnej

2020-06-02 13:12

[ TEMATY ]

modlitwa

wolność religii

Adobe.Stock.pl

Z każdym rokiem w Europie jest coraz mniej wolności religijnej. Kryminalizacja wypowiedzi za pomocą tzw. ustaw o mowie nienawiści zamyka ważne debaty publiczne, stanowiąc poważne zagrożenie dla demokracji. Wskazuje na to Paul Coleman, dyrektor wykonawczy organizacji ADF International, działającej na rzecz obrony podstawowych wolności, w tym prawa do sprzeciwu sumienia i wolności religijnej.

Odniósł się on do marcowego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który uznał za niedopuszczalny wniosek dwóch szwedzkich położnych, które przez to, że odmówiły dokonywania aborcji straciły w tym kraju możliwość zatrudnienia, a jednocześnie otrzymywania zasiłku dla bezrobotnych oraz do sprawy fińskiej parlamentarzystki Päivi Räsänen, wobec której wszczęto śledztwo za wpis na Twitterze na temat niemożności finansowania z pieniędzy wiernych imprez LGBT (chodzi o Kościół luterański, który wsparł „LGBT Pride 2019”) oraz jej wypowiedzi na temat chrześcijańskiej wizji seksualności.

Paul Coleman wskazuje, że obie te sprawy są bardzo niepokojące, ponieważ jednoznacznie pokazują, że w Europie coraz częściej stajemy przed koniecznością dokonywania wyboru między sumieniem i wartościami, w które wierzymy, a karierą. Zauważa zarazem, że tego typu sprawy służą tworzeniu kultury zastraszania i cenzury i stają się coraz powszechniejsze w całej Europie. Jego słowa potwierdzają raporty papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, które od lat monitoruje sytuację wolności religijnej na świecie. Już w 2012 r. alarmowało ono, że w Europie jej rugowanie odbywa się po cichu, ale bardzo konsekwentnie. Jako kraje, w których stan wolności religijnej budzi poważne zaniepokojenie wymieniano już wówczas Wielką Brytanię, Niemcy, Holandię i Francję. Z kolei najnowszy raport Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji wobec Chrześcijan w Europie odnotowuje aż 325 incydentów nienawiści w 2018 r. Wzrasta liczba ataków na kościoły i inne miejsca kultu, ale także różnorodnych form nacisku (m.in. ze strony środowisk LGBT), jakim poddawani są wyznawcy Chrystusa.

Ellen Fantini, która jest dyrektorem wykonawczym Obserwatorium (działającej od 2005 r. organizacji pozarządowej z siedzibą w Wiedniu) alarmuje, że coraz więcej prowadzonych przez chrześcijan przedsiębiorstw popada w ruinę finansową, uliczni kaznodzieje są aresztowani, chrześcijanie zmuszani do wyboru między wyznawanymi wartościami a wykonywaniem zawodu, wnioski o azyl składane przez chrześcijańskich uchodźców są arbitralnie odrzucane, a prawo rodziców do wychowania dzieci jest deptane przez nadmierną ingerencję rządu. Ellen Fantini wskazuje, że „prawa podstawowe stają się bez znaczenia, jeśli nie mogą być swobodnie realizowane przez wszystkich Europejczyków”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję