Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

40. Biesiada Teatralna w Horyńcu-Zdroju

Niedziela zamojsko-lubaczowska 9/2019, str. II

[ TEMATY ]

teatr

Adam Łazar

Podczas ogłoszenia wyników

Horyniec trzema sanatoriami stoi, a jego wody lecznicze i borowina znane są w kraju i za granicą. Horyniec ma także bogate tradycje teatralne. W połowie XIX wieku książę Oleander Poniński zbudował teatr dla swego syna Ludwika Nikodema, który był jego dyrektorem, reżyserem, aktorem, autorem sztuk. Do Horyńca przyjeżdżały teatry ze Lwowa, Krakowa, Wiednia. W 1946 r. budynek teatru został doszczętnie spalony przez sotnię Ukraińskiej Powstańczej Armii. Konserwator zabytków podjął decyzję odbudowy teatru w 1966 r. Ma w nim siedzibę Gminny Ośrodek Kultury. Od 1976 r. odbywają się tu Biesiady Teatralne – Ogólnopolskie Konfrontacje Zespołów Teatralnych Małych Form.

Czas Biesiady

Tegoroczna, 40. Biesiada Teatralna odbyła się 14-17 lutego. Co roku chętnych do wystąpienia na scenie w Horyńcu-Zdroju jest 40-50 teatrów z całej Polski. Organizatorzy – Centrum Kulturalne w Przemyślu i Gminny Ośrodek Kultury w Horyńcu-Zdroju – kwalifikują tylko 15 zespołów. Rywalizują one o główne nagrody – Rogi Myśliwskie Króla Jana i Misy Borowiny. Występy ocenia jury, w skład którego w tym roku weszli: Łukasz Drewniak – krytyk teatralny z Krakowa, Magdalena Kumorek – aktorka teatralna i filmowa z Wrocławia, Grzegorz Reszka – reżyser, instruktor teatralny z Warszawy i Tomasz Rodowicz – aktor, muzyk, reżyser z Łodzi.

W gronie laureatów

Jurorzy zdecydowali, w kategorii zespołów teatralnych małych form przyznać Złoty Róg Myśliwski Króla Jana i nagrodę Marszałka Województwa Podkarpackiego w kwocie 4 tys. zł Teatrowi Persyflaż z Bursy Szkół Artystycznych w Lublinie za spektakl „Za kulisami” według „Opowiadań” Antoniego Czechowa. Srebrny Róg Myśliwski Króla Jana oraz nagroda dyrektora Centrum Kulturalnego w Przemyślu Janusza Czarskiego w wysokości 3 tys. zł przypadła Teatrowi Budka Telefoniczna z Młodzieżowego Domu Kultury w Bolesławcu za spektakl „Cichość” w reżyserii Anety Ćwieluch. Natomiast Brązowym Rogiem Myśliwskim Króla Jana oraz nagrodą wójta Gminy Horyniec-Zdrój Roberta Serkisa w kwocie 2,5 tys. zł nagrodzono Teatr The M.A.S.K Stowarzyszenia Kreatywny Bielsk Podlaski za przedstawienie „Księżniczka na opak wywrócona” w reżyserii Mateusza Sacharzewskiego. Za indywidualne dokonania twórcze Złotą Misą Borowiny została nagrodzona Marta Pohrebny za monodram „Słodka” w reżyserii Małgorzaty Paszkier-Wojcieszonek. Z rąk starosty lubaczowskiego Zenona Swatka otrzymała nagrodę w kwocie 2 tys. zł.

Reklama

Srebrną Misę Borowiny przyznano Jarosławowi Filipskiemu za reżyserię i ideę spektaklu „Wyspa” Teatru Narybek From Poland. Nagrodę w wysokości 1,5 tys. zł wręczył dyrektor CK w Przemyślu. Zdobywcą Brązowej Misy Borowiny został Jozef Bajonok za rolę Wienniczki w spektaklu „Moskwa Pietuszki” Teatru DS.Ci-PR-CHA z Kremnicy (Słowacja), w reżyserii Petera Luptovskiego. Dyrektor CK w Przemyślu wręczył mu nagrodę 1 tys. zł. Jurorzy przyznali też nagrodę specjalną „Róża Horyniecka” w wysokości 500 zł ufundowaną przez Uzdrowisko Horyniec dla Ryszarda Jakubisiaka i aktorów z warszawskiego Teatru Parabuch za spektakl „Szczęście Frania” Włodzimierza Perzyńskiego oraz jedno honorowe wyróżnienie: zespołowi Teatru Kaprys z Łap za spektakl „Drwa” według Michaiła Zoszczenki w reżyserii Adama Karasiewicza.

Podczas uroczystej gali dla gości i publiczności wystąpiły dwa nagrodzone teatry. Z okazji jubileuszu 40-lecia Biesiady Teatralnej w sobotni wieczór 16 lutego w parku zdrojowym z pięknymi efektami światła, muzyki i słowa wystąpił Lwowski Teatr Woskresinnia w plenerowym spektaklu „Wiśniowy sad” w reżyserii Jarosława Fedoryszyna. Po raz pierwszy w historii Biesiady wystąpił teatr „Bez nazwy” z Gminnego Ośrodka Kultury w Horyńcu-Zdroju oraz teatr ze Słowacji. Oprócz wyżej wymienionych zespołów na tegorocznej Biesiadzie wystąpiły teatry: Plaster z Jarosławia, Puk-Puk z Świdnika, Manufaktura z Bielska-Białej, Krzyk z Maszewa, Fiakier z Warszawy, M. Wassiewicza na Kopcu 39 z Sztabina, Grupa Artystyczna Teatr T.C.R z Tych.

2019-02-27 11:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Forma do sześcianu

Piotr Ratajczak inscenizuje w Teatrze Polskim Onych Stanisława Ignacego Witkiewicza – robi to jednak, zapomniawszy, że Witkacy sam w sobie jest już formą i koncepcyjnie trzeba przy nim stąpać delikatnie.

Do Kaliksta Bałandaszka, dekadenckiego estety i kolekcjonera sztuki, oraz jego partnerki Spiki Tremendosy, aktorki pełnej kobiecej pasji i niespełnionej uczuciowości, przybywają tytułowi „oni”. To przedstawiciele tajnego rządu, posłannicy rewolucji ideowej, której celem przewodnim jest absolutne spłycenie sztuki, jej ośmieszenie, zmarginalizowanie i w efekcie zabicie. Głównym wojującym jest Seraskier Banga Tefuan, czyli hrabia Tremendosa – mąż Spiki.

Ten prosty w istocie kościec dramatu obudowany jest przez Stanisława I. Witkiewicza zawiłością języka, epigońską młodopolską paplaniną, która sama w sobie stanowi dla widza wyzwanie i wymóg pełnej koncentracji. Piotr Ratajczak (reżyseria) dodaje jednak do tego kolejne warstwy formalne, kolejne poziomy interpretacyjnego skomplikowania, które ani nie stanowią merytorycznej innowacji, ani nie urzekają odbiorcy audiowizualnie. Pomysł, żeby totalitarny Automatyzm przedstawić futurystycznie, przy estetyce kiczowatego zrobotyzowania społecznego, jest z gruntu ciekawy (i intuicyjnie trafny), ale zrealizowany bez koniecznej konsekwencji. Gestykulacja Spiki Tremendosy (Hanna Skarga), pstrokatość Bałandaszka (Tomasz Drabek) czy beznamiętność większości „onych” – to wszystko irytuje, bo nie pełni konkretnej funkcji, a jedynie zamazuje klarowność przekazu. Kiedy bohater deklamuje zawiłości słowne i wykonuje serię nieskoordynowanych ruchów przy akompaniamencie abstrakcyjnej muzyki – wszystko rozmazuje się w nużący bohomaz.

Nie odmawiam twórcom wysiłku – synchronizacja muzyczno-ruchowa i praca świateł z pewnością wymagały wielu prób i poprawek, szkoda tylko, że nabudowane na siebie formalne rozwiązania sprawiają, iż gmach spektaklu, dociążany kolejnymi kondygnacjami, musi nieuchronnie runąć, co finalizuje się w zmęczeniu widza. Uznanie należy się jednak muzykom (Mateusz Boruszczak i Dominik Strycharski) oraz reżyserowi światła (Marcin Chlanda) za to, że chyba najlepiej zrozumieli zamysł reżysera i potrafili z tego zamysłu wykrzesać ciekawą treść.

Aktorzy walczą z Witkacym, ale dla większości walka to okrutna. Tomasz Drabek jako Kalikst Bałandaszek, choć przekonujący i energiczny, zupełnie nie wchodzi w interakcję z Hanną Skargą – Spiką Tremendosą, która jest jego główną sceniczną partnerką, i to relacja tych postaci powinna budzić największe emocje! Zamiast tego on wędruje zawsze po drugiej stronie sceny, a ich zbliżenia przypominają przypadkowe spięcia elektryczne.

Wspomniana Hanna Skarga gra przez to jak do ściany, a sztuczność wymyślonej gestykulacji dodatkowo utrudnia zrozumienie motywacji i charakteru granej przez nią postaci. Albo reżyser nakazał jej formę zbyt trudną, albo nie pomógł udoskonalić, tak aby miała ona sceniczne wytłumaczenie.

Najjaśniejszym aktorsko punktem spektaklu jest zdecydowanie Adam Cywka (Seraskier Banga Tefuan), który chyba najbardziej był świadom, co może aktorsko wnieść do tego festynu formy, a jego antyestetyczny manifest krztuszenia się na słowo „sztuka” bawił publikę błyskotliwością swej prostoty.

Oni Ratajczaka to spektakl nazbyt naciągniętej struny. Reżyser za wszelką cenę stara się urozmaicić sztukę przez formalne udziwnienie, ze wszech miar próbuje oddać idee Witkacego przez ich zwielokrotnienie. Finałem tego są zmieszanie i niepewność na twarzach widzów, którzy opuszczając Teatr Polski, nie do końca wiedzą, o co chodziło i co mają ze spektaklu wynieść, mimo że jego założenia są u podstaw bardzo proste.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Andrzej Duda odwiedził Międzyrzecz, Gorzów i Zieloną Górę

2020-05-29 21:01

Karolina Krasowska

Prezydent Andrzej Duda złożył dziś wizytę na Ziemi Lubuskiej.

Pan Prezydent Andrzej Duda odwiedził w naszym województwie Międzyrzecz, gdzie wziął udział w uroczystości odsłonięcia tablicy upamiętniającej powstanie pierwszych organów administracji polskiej na ziemi lubuskiej. Prezydent odwiedził także Gorzów i Zieloną Górę. Do Winnego Grodu przybył wieczorem na plac przy zielonogórskiej konkatedrze św. Jadwigi Śląskiej. Tu został powitany przez prezydenta miasta Janusza Kubickiego, przewodniczącego Rady Miasta Piotra Barczaka oraz biskupa diecezjalnego Tadeusza Lityńskiego. Prezydent Duda złożył wiązanki na grobie ks. kan. Kazimierza Michalskiego, symbolu Wydarzeń Zielonogórskich 30 maja 1960 r. w obronie Domu Katolickiego, a także spotkał się z członkami komitetu powstania pomnika ks. Michalskiego. Następnie przeszedł deptakiem w kierunku Filharmonii Zielonogórskiej, gdzie złożył wiązanki przy pomniku upamiętniającym Wydarzenia Zielonogórskie 1960 r.

CZYTAJ DALEJ

Rocznica Wydarzeń Zielonogórskich

2020-05-30 09:50

Archiwum Aspektów

30 maja 1960 r. zielonogórzanie zaprotestowali przeciw odebraniu Kościołowi i likwidacji Społecznego Domu Katolickiego – budynku dzisiejszej Filharmonii Zielonogórskiej.

W obronie domu stanęło wówczas ok. 5 tys. osób. Było to największe wystąpienie przeciw władzy komunistycznej na ziemiach zachodnich między czerwcem 1956 roku a grudniem 1970 roku.

Na pamiątkę tamtych dni przy Placu Powstańców Wielkopolskich powstał Pomnik Wydarzeń Zielonogórskich odsłonięty w 2010 roku przez uczestnika obrony domu - pana Krzysztofa Donabidowicza.

Na zdjęciach możemy zobaczyć widowisko uliczne „Obudzone miasto” zaprezentowane 10 lat temu w Zielonej Górze. Przypomniało ono sceny z 1960 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję