Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Nie żyjemy tylko dla siebie

Niedziela małopolska 9/2019, str. I

[ TEMATY ]

pro‑life

Maria Fortuna-Sudor

Laureaci oraz przedstawiciele gości i organizatorów konkursu

Po raz trzeci Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka zorganizowało konkurs na prace magisterskie i licencjackie dotyczące problematyki pro-life. 23 lutego w Krakowie miało miejsce wręczenie nagród dla autorów najlepszych prac zgłoszonych do konkursu.

Zwracając się do nagrodzonych, Wojciech Zięba, prezes Stowarzyszenia, przyznał, że wybór takiej tematyki przez autorów uważa za akt ich odwagi i prawdziwej dojrzałości, a powstałe prace uznał za wspaniałe świadectwo będące przykładem miłości do drugiego człowieka. Także Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty, przekazała laureatom wyrazy uznania. Przekonywała: – Jeśli kiedykolwiek będziecie państwo mieć wątpliwości, czy warto dbać o dobro dziecka, to trzeba wtedy pamiętać, że nie żyjemy tylko dla siebie, ale właśnie dla drugiego człowieka.

Dr Krystyna Kluzowa, przedstawicielka Komisji Konkursowej, poinformowała, że do tegorocznej edycji zostało zgłoszonych 17 prac – 6 licencjackich i 11 magisterskich. Ich autorzy są absolwentami różnych uczelni, m.in. z dziedziny filozofii, nauk o rodzinie, prawa, położnictwa, lingwistyki stosowanej, socjologii. Jury, pod kierunkiem prof. Franciszka Adamskiego, zdecydowało, że laureatami w kategorii prac magisterskich zostali: Anna Kubacka i Wiesław Prostko (ex aequo I miejsce), Wioleta Waloszczyk (II), Krzysztof Sądecki (III) oraz Krzysztof Reszka (wyróżnienie). W kategorii prac licencjackich Adriana Poryszewska zajęła II miejsce, a Izabela Flaga – III.

Reklama

Duże zainteresowanie wzbudziło wystąpienie Anny Kubackiej, która przybliżyła wnioski płynące z pracy pt. „Prawo rzymskie i kultura antyczna starożytnych wobec dziecka poczętego”. Laureatka uświadomiła zebranym, że starożytni medycy potępiali przerywanie ciąży. Podkreślała: – Oni wiedzieli, że to może zaszkodzić kobiecie i że w jej łonie rozwija się człowiek. Po czym podsumowała: – Można śmiało powiedzieć, że starożytni wiedzieli, iż życie zaczyna się od poczęcia i że to dziecko chronili.

Obecny na spotkaniu prof. Janusz Kawecki przypomniał, że konkurs jest jedną z wielu cennych inicjatyw śp. dr. inż. Antoniego Zięby.

2019-02-27 11:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powstał telefon zaufania pro-life

2020-05-18 17:05

[ TEMATY ]

pro‑life

pro life

pixabay.com

Kobiety w nieoczekiwanej ciąży oczekują pomocy. To dla nich powstał Telefon Zaufania Pro-Life i Fundusz Ochrony Macierzyństwa. - W ostatnich tygodniach zwolennicy aborcji domagają się prawnego usankcjonowania „domowej aborcji”, na co niektóre europejskie kraje już przystały - przypomina Marcin Nowak, członek Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, które utworzyło telefon zaufania.

- Wykorzystując kryzys zdrowotny, dążą do zalegalizowania przepisywania tabletek poronnych przez telefon, aby aborcja była „łatwiejsza, niż myślisz”. Tymczasem kobiety w kryzysie zwykle nie chcą, aby proponować im zabicie własnego dziecka. Wprost przeciwnie - oczekują wsparcia, szczególnie jeśli nie otrzymują go od najbliższych. To dla nich powstał Telefon Zaufania Pro-Life i Fundusz Ochrony Macierzyństwa - mówi Marcin Nowak.

„Nie oceniamy. Słuchamy”

Telefon Zaufania Pro-Life świadczy doraźną pomoc kobietom, które znalazły się w niespodziewanej ciąży i nie po-trafią lub nie chcą zaakceptować tej sytuacji. Dyżuruje przy nim doświadczona psychoterapeutka, pracująca na co dzień z rodzinami, osobami dorosłymi i młodzieżą, specjalizująca się m.in. w etyce seksualnej i metodach rozpoznawania płodności.

Telefon (numer 798 636 493) jest czynny w środy od godz. 19.00 do 21.00 oraz w piątki w godz. 10.00-12.00, ale pomysłodawcy deklarują, że jeśli będzie taka potrzeba, dyżury będą częstsze i dłuższe.

Porady są bezpłatne (cena za połączenie zgodna z taryfą operatora). Z Telefonu Zaufania Pro-Life mogą skorzystać także ojcowie spodziewający się narodzin swojego dziecka oraz inne bliskie osoby kobiety w ciąży, która znalazła się w kryzysie.

Jak w każdym telefonie zaufania, dyżurujący zapewnia absolutną dyskrecję (osoba dzwoniąca nie podaje żadnych danych osobowych), wysłuchuje rozmówców bez krytykowania i potępiania oraz okazuje życzliwość w myśl zasady „Nie oceniamy. Słuchamy”. Na prośbę telefonującego psychoterapeutka może poinformować, do jakiej instytucji zwrócić się o pomoc.

- Wiele osób zwraca się do naszego biura i prosi o polecenie godnego zaufania ginekologa, psychologa, psychiatry, prawnika i innych specjalistów. Cieszymy się, że będziemy mogli pomagać także przez Telefon Zaufania Pro-Life - zaznacza Marcin Nowak.

Fundusz Ochrony Macierzyństwa

Kolejną formą wsparcia dla kobiet jest Fundusz Ochrony Macierzyństwa, zapewniający pomoc finansową mamom w ciąży, równocześnie znajdującym się w bardzo trudnej sytuacji materialnej i rodzinnej. - Mamy świadomość, że decyzja o urodzeniu dziecka jest czasem decyzją heroiczną. Chcemy realnie pomóc kobietom, które borykając się z trudnościami finansowymi, obawiają się, czy będą potrafiły zapewnić swojemu dziecku godne warunki życia. Chcemy im powiedzieć: „Mamo, nie jesteś sama” - wyjaśnia Marcin Nowak.

W ramach Funduszu Ochrony Macierzyństwa kobieta otrzymuje comiesięczne wsparcie w wysokości 500 zł. Środki są wypłacane już w ciąży, dzięki czemu mama może m.in. skompletować wyprawkę dla noworodka, zapłacić za wizyty lekarskie, kupić pieluchy. Wsparcie jest przyznawane do ukończenia przez dziecko drugiego roku życia.

Podwójna troska: o dziecko i o mamę

- Promotorzy aborcji wmawiają społeczeństwu, że przerwanie ciąży jest rozwiązaniem bezpiecznym i godnym oraz że nie różni się niczym od poronienia naturalnego. To aż trzy kłamstwa w jednym zdaniu - zauważa Marcin Nowak. - Bo „bezpieczna aborcja” nie istnieje, bo zabicie dziecka nie jest troską o niczyją godność, bo aborcja wywołuje drastyczne zmiany w organizmie kobiety, który niezależnie od jej woli troszczy się o rozwijającego się w jej ciele, odrębnego, małego człowieka - komentuje członek Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Pro-lifer przypomina, że choć zdania psychiatrów na temat syndromu poaborcyjnego są podzielone, to jednak literatura medyczna szeroko opisuje bezpośrednie i odległe powikłania po aborcji. - Dlatego zawsze mówimy, że jedna aborcja to przynajmniej dwie ofiary: niewinne dziecko, które traci życie, i jego matka, druga ofiara aborcji, która żyje z tą świadomością do końca swoich dni. Zatem troszcząc się o dziecko, musimy zaopiekować się także jego mamą. To nasz społeczny obowiązek - mówi Marcin Nowak.

Badania pokazują, jak ogromną rolę w decyzjach aborcyjnych odgrywa najbliższe otoczenie kobiety, która w trudnej sytuacji życiowej oczekuje wsparcia, ale też boi się oceny. - Jak to możliwe, że feministki walczące o prawa kobiet, zamiast zapewnić opiekę kobietom w ciąży, chcą je narażać na ryzyko utraty zdrowia w wyniku tzw. domowej aborcji? - pyta Marcin Nowak.

O motywach decyzji aborcyjnych można przeczytać tutaj: www.pro-life.pl/dlaczego-kobiety-decyduja-sie-na-aborcje

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka powstało w 1999 r. w Krakowie. Jego misją jest troska o ludzkie życie na każdym etapie jego rozwoju, czyli od poczęcia do naturalnej śmierci. Stowarzyszenie realizuje ją po-przez prowadzenie działań edukacyjnych, pokazujących piękno życia oraz poprzez pomoc materialną dla rodzin podejmujących trud wychowania niepełnosprawnego dziecka oraz matek w ciąży znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Organizacja wydaje materiały drukowane, nagrywa filmy, wideoblog i audycje, organizuje konferencje popularnonaukowe, konkursy dla dzieci, młodzieży i akademickie.

Funkcjonowanie Telefonu Zaufania Pro-Life oraz Funduszu Ochrony Macierzyństwa jest możliwej dzięki wsparciu darczyńców. Darowizny na ten cel można wpłacać na konto 93 1240 4650 1111 0000 5150 8401.

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu zachęca biskupów do odwoływania dyspens od uczestnictwa w Mszach św. z pewnymi wyjątkami

2020-05-27 15:34

[ TEMATY ]

abp Stanisław Gądecki

Episkopat.pl

Zachęcam biskupów do odwoływania ogólnych dyspens od uczestnictwa w niedzielnych Mszach św. Sugeruję, aby utrzymać dyspensę dla osób w podeszłym wieku, osób z objawami infekcji oraz osób, które czują obawę przed zarażeniem – podkreśla w wydanym w środę komunikacie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu zaznaczył, że swoją zachętę wydaje w kontekście ogłoszonej w środę decyzji, dotyczącej zniesienia limitu uczestników zgromadzeń religijnych w kościołach, co – de facto – daje możliwość udziału w liturgii wszystkim wiernym.

„Zachęcam księży biskupów do odwoływania udzielonych ogólnych dyspens od uczestnictwa w niedzielnych Mszach Świętych. Jednocześnie – w nawiązaniu do Zarządzenia Rady Stałej KEP 1/2020 z dnia 12 marca 2020 – sugeruję, aby utrzymać dyspensę dla osób w podeszłym wieku, osób z objawami infekcji (np. kaszel, katar, podwyższona temperatura, itp.) oraz osób, które czują obawę przed zarażeniem. Przypominam równocześnie o konieczności zachowania w kościołach dystansu dwóch metrów i obowiązku zakrywania ust i nosa” - napisał abp Gądecki.

Dodał, że zachęca także biskupów do roztropnych zmian w szczegółowych rozporządzeniach dotyczących duszpasterstwa w poszczególnych diecezjach, mając na uwadze dzisiejsze decyzje służb medycznych, zgodnie z którymi w zgromadzeniach poza budynkami może uczestniczyć do 150 osób przy zachowaniu innych zaleceń sanitarnych, co umożliwia organizowanie procesji Bożego Ciała. Poinformował, że w najbliższym czasie zostanie również opublikowany komunikat dotyczący szczegółów organizacji pielgrzymek. Zaprosił też wiernych do korzystania z posługi duszpasterskiej w parafiach, szczególnie z sakramentu pojednania i Eucharystii.

„W imieniu Konferencji Episkopatu Polski kolejny już raz wyrażam wdzięczność wobec służb medycznych i sanitarnych za działania, służące ochronie życia i zdrowia Polaków w czasie epidemii. Obejmuję moją modlitwą wszystkich, którzy zostali dotknięci chorobą, polecając miłosierdziu Bożemu osoby zmarłe. Wyrażam jednocześnie moją radość z racji tego, że sytuacja epidemiczna w naszym kraju poprawiła się na tyle, iż możliwe się stało dalsze zmniejszenie obostrzeń i ograniczeń, nałożonych na społeczeństwo w trosce o nasze zdrowie” - podkreślił przewodniczący Episkopatu.

Publikujemy treść Komunikatu:

KOMUNIKAT

PRZEWODNICZĄCEGO KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI

W SPRAWIE DYSPENS OD UDZIAŁU W NIEDZIELNYCH MSZACH

ŚWIĘTYCH

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski kolejny już raz wyrażam wdzięczność wobec służb medycznych i sanitarnych za działania, służące ochronie życia i zdrowia Polaków w czasie epidemii.

Obejmuję moją modlitwą wszystkich, którzy zostali dotknięci chorobą, polecając miłosierdziu Bożemu osoby zmarłe.

Wyrażam jednocześnie moją radość z racji tego, że sytuacja epidemiczna w naszym kraju poprawiła się na tyle, iż możliwe się stało dalsze zmniejszenie obostrzeń i ograniczeń, nałożonych na społeczeństwo w trosce o nasze zdrowie.

W kontekście ogłoszonej dzisiaj decyzji, dotyczącej zniesienia limitu uczestników zgromadzeń religijnych w kościołach, co – de facto – daje możliwość udziału w liturgii wszystkim wiernym, zachęcam księży biskupów do odwoływania udzielonych ogólnych dyspens od uczestnictwa w niedzielnych Mszach Świętych. Jednocześnie – w nawiązaniu do Zarządzenia Rady Stałej KEP 1/2020 z dnia 12 marca 2020 – sugeruję, aby utrzymać dyspensę dla osób w podeszłym wieku, osób z objawami infekcji (np. kaszel, katar, podwyższona temperatura, itp.) oraz osób, które czują obawę przed zarażeniem. Przypominam równocześnie o konieczności zachowania w kościołach dystansu dwóch metrów i obowiązku zakrywania ust i nosa.

Jednocześnie zachęcam księży biskupów do roztropnych zmian w szczegółowych rozporządzeniach dotyczących duszpasterstwa w poszczególnych diecezjach, mając na uwadze dzisiejsze decyzje służb medycznych, zgodnie z którymi w zgromadzeniach poza budynkami kultu może uczestniczyć do 150 osób przy zachowaniu innych zaleceń sanitarnych, co umożliwia organizowanie procesji Bożego Ciała.

W najbliższym czasie zostanie również opublikowany komunikat dotyczący szczegółów organizacji pielgrzymek.

Dziękując Bogu, że przeprowadził nas przez trudny czas epidemii, zachęcam wszystkich wiernych do korzystania z posługi duszpasterskiej w parafiach, szczególnie z sakramentu pojednania i Eucharystii.

✠ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji

Episkopatów Europy (CCEE)

Warszawa, dnia 5/27/2020 roku

CZYTAJ DALEJ

Niestrudzony pasterz narodu

2020-05-28 04:40

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Prymas Tysiąclecia

39. rocznica śmierci

reprodukcja Łukasz Krzysztofka

Modlitwa przy trumnie kard. Stefana Wyszyńskiego. W prawym górnym rogu, przy sztandarze "Solidarności" bł. ks. Jerzy Popiełuszko.

"Wszystkie nadzieje to Matka Najświętsza, i jeżeli jaki program, to Ona". Te słowa swojego testamentu maryjnego wypowiedział na łożu śmierci kard. Stefan Wyszyński. 28 maja 1981 r. w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego odszedł do Domu Ojca.

W tym czasie w rezydencji Arcybiskupów Warszawskich trwała nieustanna modlitwa najbliższych współpracowników umierającego Prymasa. Lekarze cały czas czuwali. Nad ranem pogłębiły się zaburzenia pracy serca. Podawane leki nie przynosiły poprawy. Oddech stawał się coraz słabszy. Czuwający całą noc kardiolog stwierdził nadchodzącą agonię. Przy łożu zebrali się lekarze i domownicy. Ks. Bronisław Piasecki, kapelan Prymasa, prowadził modlitwy za konających. Kard. Wyszyński trzymał w dłoni zapaloną gromnicę, znak zmartwychwstania i życia. Leżał na prawym boku z przechyloną głową.

O godz. 4.40 nastąpiło zatrzymanie oddechu. Ustała praca serca. Lekarze stwierdzili zgon. Zebrani wokół odmawiali różaniec – tajemnice dźwigania krzyża, śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia. „Tej ostatniej chwili – jak zanotował ks. Piasecki – towarzyszy cisza i spokój. Jest to śmierć niezwykle spokojna, bez dostrzegalnych oznak konania”.

W kaplicy Domu Arcybiskupów ks. prał. Jerzy Dąbrowski celebrował o godz. 5.00 pierwszą Mszę św. żałobną za zmarłego Prymasa. Po niej ciało Kardynała zostało ubrane w purpurową sutannę, szaty liturgiczne, fioletowy ornat. Na piersi krzyż biskupi z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, na palcu pierścień, dłonie oplecione różańcem, z którym za życia nigdy się nie rozstawał. W momencie przenoszenia ciała do trumny ubierający dostrzegli na twarzy Prymasa pojawiający się uśmiech.

Zgodnie z wolą kard. Wyszyńskiego, jego trumna została zamknięta i przeniesiona do sali audiencjonalnej na parterze domu arcybiskupiego. Obok trumny postawiono obraz Matki Bożej Częstochowskiej, która towarzyszyła mu każdego dnia.

Wydano komunikat lekarski o śmierci Prymasa. Gdy wiadomość podały rozgłośnie radiowe, do Domu Arcybiskupów zaczęły przychodzić tysiące mieszkańców stolicy, aby oddać hołd swojemu biskupowi.

Telegram na ręce kard. Franciszka Macharskiego przesłał z polikliniki Gemelli w Rzymie Ojciec św. Jan Paweł II. „Na wiadomość o śmierci umiłowanego brata w biskupstwie, wielkiego syna Kościoła i naszego narodu, księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego, arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego i warszawskiego, Prymasa Polski, łączę się w bólu i modlitwie z całym Kościołem w Ojczyźnie i wszystkimi moimi rodakami. Przeżywając tajemnicę Wniebowstąpienia Pańskiego, proszę Najlepszego Ojca o wieczną nagrodę dla niestrudzonego pasterza i nieustraszonego świadka Ewangelii Chrystusowej. Ufam, że Pani Jasnogórska, Matka Kościoła, której tak bezgranicznie zawierzył, okaże Mu swojego Syna. Wsparty nadzieją chwalebnego zmartwychwstania, krzepię zbolałe serca wszystkich drogich braci i sióstr moim apostolskim błogosławieństwem” – napisał ranny po zamachu Jan Paweł II.

Wieczorem do Domu Arcybiskupów Warszawskich przybył kard. Franciszek Macharski, który przewodniczył obrzędom pogrzebowym przy trumnie zmarłego. Wśród gości był też m.in. brat Roger z ekumenicznej wspólnoty w Taize. Z ul. Miodowej kondukt pogrzebowy wyruszył do kościoła seminaryjnego przy Krakowskim Przedmieściu.

Rozpoczęła się wielka, narodowa żałoba. Już pierwszego dnia wpłynęło ponad 1600 listów kondolencyjnych z całego świata. Osób chcących pożegnać się z Prymasem były już nie tysiące, ale dziesiątki tysięcy. Do kościoła seminaryjnego ustawiały się długie kolejki. A pogrzeb, który odbył się 31 maja na ówczesnym pl. Zwycięstwa stał się wielką manifestacją religijno-patriotyczną. Zgromadził ok. pół miliona osób, które przybyły, aby oddać cześć swojemu Prymasowi i niekoronowanemu królowi Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję