Reklama

Niedziela Łódzka

Klub seniora, czyli przestrzeń do spotkania

Potańcówki, najnowsze bestsellery, zajęcia z fizjoterapeutą, wykłady psychologów i prawników, seanse filmowe i warsztaty kulinarne. Klub Seniora na Górnej pokazuje, że życie zaczyna się na emeryturze

Niedziela łódzka 7/2019, str. VI

[ TEMATY ]

seniorzy

Dominika Szymańska

Pora na pogawędki

Tu się spotykamy i rozmawiamy jak żyć, żeby żyć – to jedne z pierwszych słów, jakie słyszę od pana Ryszarda. W Klubie Seniora, mieszczącym się w budynku centrum medycznego przy ul. Cieszkowskiego 6, pojawiam się wczesnym popołudniem i trafiam na spokojniejszy akurat moment w ciągu dnia. Właśnie zakończył się wykład z psychologiem, a cieszące się niezwykłą popularnością zajęcia z fizjoterapeutą rozpoczną się za dwie godziny. To czas na spokojne rozmowy przy kawie i ciastku, na poczytanie książki czy na dopytanie o coś pracowników ośrodka.

Przysiadam się do roześmianego pana Ryszarda i pani Jadwigi, którzy wydają się doskonale czuć w swoim towarzystwie, choć, jak się okazuje, znają się od niedawna. – Tu nie ma takiego człowieka, co by nie miał problemów życiowych. Ona straciła syna, ja straciłem syna. I tu się spotykamy i rozmawiamy, jak żyć, żeby żyć. Jak ja to mówię: „Rozbitkowie się spotykają” – wyjaśnia mój rozmówca. A pani Jadwiga dodaje: – Mamy rodziny, ja mam brata i siostrę, ale to już nie to. Dzieci gonią za swoimi sprawami, rodzeństwo tak samo, mają swoje rodziny, swoje sprawy, a człowiek zostaje o! Sam jak palec.

Pod ich słowami prawdopodobnie mogłaby się podpisać niejedna starsza osoba. Czasem wystarczy jednak stworzyć przestrzeń do spotkania, aby osoby takie – jak pani Jadwiga czy pan Ryszard – zyskały motywację do wyjścia z domu. Z pasją opowiadają o zajęciach z fizjoterapii czy o klubie brydżowym, jednak prawdziwym hitem okazuje się tzw. gimnastyka umysłu, gdzie na jednym z ostatnich spotkań seniorzy mieli mnóstwo zabawy z odgadywaniem, z której części świata pochodzi kawa czy sól lub gdzie wynaleziono łódź. Zapytani co ich skłania do wyjścia z domu, pytają retorycznie: – No i co? Będę siedzieć przed telewizorem i płakać? To mobilizuje. Trzeba się jakoś ubrać. – Muszę się ogolić, krawacik założyć, ubrać elegancko...

Reklama

Inicjatywa

Klub Seniora na Górnej działa od grudnia 2018 r. w ramach projektu unijnego „Pomocna dłoń”. Skierowany jest do osób powyżej 65. roku życia z całego regionu łódzkiego. Ponieważ jego celem jest aktywizacja seniorów, przewidziany jest również budżet na dowóz osób, które nie będą w stanie dotrzeć do niego samodzielnie. Na ten moment z zajęć korzysta ok. 150 osób, z czego 50-60 proc. stanowią okoliczni mieszkańcy.

–Aktywność tych osób jest bardzo zróżnicowana – wyjaśnia Aleksandra Pawlak, dyrektor placówki. – Jest tu gros osób w dość dostojnym wieku, które jednak są bardzo aktywne. Są też takie osoby, które dopiero ukończyły 65. rok życia. Wszystkie zajęcia w formie otwartej, czyli wykłady, seanse filmowe, potańcówki, to takie spotkania, na które może przyjść każdy. Na inne zajęcia, takie jak gimnastyka, warsztaty komputerowe, warsztaty rękodzieła czy kulinarne, obowiązują zapisy.

Klub Seniora otwarty jest od poniedziałku do piątku w godz. 12-18 i w soboty w godz. 10.30-15. W określone dni istnieje możliwość zasięgnięcia porady u dyżurującego psychologa, prawnika czy pracownika socjalnego. Pomimo że miejsce działa od niedawna, wydaje się spełniać swoją rolę i pomiędzy uczestnikami spotkań, zwłaszcza tymi, którzy przychodzą niemal codziennie, zadzierzgują się pierwsze znajomości. Zainteresowanie spotkaniami jest spore, a pracownicy klubu są też otwarci i uważni na potrzeby i propozycje zgłaszane przez seniorów. Na życzenie uczestników zainaugurowano sekcję brydżową, otwierają się kolejne grupy na zajęcia z fizjoterapeutą, tematy co ciekawszych warsztatów z ograniczoną liczbą miejsc są powtarzane tak, by wszyscy chętni mogli wziąć w nich udział. – Obserwujemy bardzo duże zapotrzebowanie na zajęcia dotyczące komputerów i smartfonów. Jednak tutaj czekamy na rozstrzygnięcia grantów, które przygotowuje urząd miasta – wyjaśnia Aleksandra.

Reklama

Oferta zajęć

Poza najróżniejszymi zajęciami zdrowotnymi i praktycznymi w Klubie Seniora jest też możliwość zasmakowania w kulturze, czy to w ramach wycieczek miejskich, czy na seansach filmowych organizowanych na miejscu, gdzie królują najnowsze hity kinowe. Znajdą się też ciekawe propozycje dla wielbicieli słowa pisanego – bogata w nowości biblioteczka. Większość księgozbioru pochodzi z zasługującej na uwagę akcji „Podziel się książką” zorganizowanej przez księgarnię internetową „Gandalf”. Nazwa księgarni pochodzi od imienia bohatera tolkienowskiej sagi.

Jak wyjaśniają organizatorzy na swojej stronie: „Mając za patrona tak niesamowitą postać w słusznym wieku księgarnia postanowiła zadziałać jak książkowy mag. Zebrać wszystkie moce i zrobić coś dobrego”. Robiąc zakupy wystarczy wrzucić do internetowego koszyka dodatkową książkę i oznaczyć ją jako „przekaż książkę dla seniora”. Tym sposobem w grudniu do Łódzkiego Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora przy ul. Szpitalnej trafiło 800 książek na Cieszkowskiego, a pod koniec stycznia 400 kolejnych tytułów. Szybko okazało się jednak, że sami seniorzy również chcą się dzielić i na półkach pojawiają się kolejne tytuły przyniesione z domu przez uczestników spotkań i pracowników.

Propozycji dla seniorów nie brakuje. Wydaje się więc, że dziś wystarczy chęć wyjścia z domu, by odnaleźć tych, co mają podobne problemy i przeżycia. I jak stwierdzają moi rozmówcy: – Takie spotkania, takie ośrodki powinny być w każdej dzielnicy, na osiedlach, bo są potrzebne. Bardzo potrzebne.

2019-02-13 07:44

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Seniorze, korzystaj z bezpłatnych leków 75+

Dla kogo jest ta usługa? Kto takie leki może przepisać? Oto garść informacji na ten temat.

Bezpłatnie leki przysługują wszystkim seniorom 75+ ze schorzeniami mieszczącymi się w zakresie wskazań objętych refundacją, uprawnionym do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Wiek jest weryfikowany na podstawie numeru PESEL lub daty urodzenia (w przypadku osób bez numeru PESEL). Bezpłatne leki przysługują od dnia 75. urodzin pacjenta.

Receptę na taki lek może wystawić:

– lekarz podstawowej opieki zdrowotnej (POZ);

– pielęgniarka podstawowej opieki zdrowotnej uprawniona do wystawiania recept;

– lekarz dowolnej specjalności, który ma prawo wykonywania zawodu, ale zaprzestał jego wykonywania, może wystawić receptę dla siebie albo dla rodziny.

Osoba wystawiająca receptę dla seniora w polu „kod uprawnień dodatkowych” umieszcza symbol „S”. Farmaceuta nie może wpisać ani poprawić tego kodu na recepcie.

CZYTAJ DALEJ

Bp Tomasik: domagają się tolerancji, a sami nie szanują postaw innych

2020-08-04 16:05

[ TEMATY ]

Bp Henryk Tomasik

episkopat.pl

Bp Henryk Tomasik

- Domagają się szacunku dla swoich postaw i poglądów są nietolerancyjne wobec innych – powiedział biskup radomski Henryk Tomasik, który nawiązał do profanacji figury Chrystusa Zbawiciela z Krakowskiego Przedmieścia przez aktywistki LGBT.

Bp Tomasik zwrócił uwagę na wartości takie jak Bóg, Najświętszy Sakrament, świątynie, obrazy, które należy szanować.

- One są dla nas znakami obecności Boga. Z naszej strony są zachętą do tego, by uszanować osobę Boga i Matki Bożej. Profanacje krzyży mają charakter już wtórny. Najważniejsze dla nas jest to, abyśmy nie zatracili świadomości, że osoba Boga jest święta. Profanacja to obraza Boga, Matki Bożej, niszczenie tego co najświętsze – powiedział bp Tomasik na antenie Radia Plus Radom.

Drugim wymiarem profanacji według hierarchy jest „obraza wierzących, brak szacunku dla wierzących, których jest dużo w naszym kraju”.

- Kolejnym wymiarem profanacji to problem kultury. Osoby, które domagają się szacunku dla swoich postaw i poglądów są nietolerancyjne wobec innych. To jest ciekawe. Te osoby domagają się tolerancji a same nie szanują postaw innych ludzi. To pewna sprzeczność – zwrócił uwagę biskup radomski.

Bp Tomasik uważa, że przed wszystkimi jest wyzwanie wychowawcze, aby dzieci i młodzież uczyły się szacunku dla Boga i drugiego człowieka. - Czym innym jest dyskusja światopoglądowa a czym innym jest szacunek dla człowieka. Chrześcijanin przyjmuje postawę szacunku dla człowieka, choć może podjąć dyskusję z poglądami tego człowieka i musi się z tym zgadzać. Bolesne jest to, ze w Polsce są takie wydarzenia – mówił biskup w audycji „Kwadrans dla Pasterza”.

W dalszej części programu bp Tomasik przypomniał doniesienia francuskiej prasy, która przekazała informacje, że w ciągu roku doliczono się 1063 aktów antychrześcijańskich profanacji. - To zjawisko ogólnokulturowe. Tu potrzeba wołania o wzajemny szacunek. Im więcej ataków na księży czy Kościół, tym więcej aktów profanacji. Istnieje niebezpieczeństwo, że te akty będą eskalowały. Szczególnie bolą profanacje krzyży. Nie wyobrażam sobie profanacji symboli innych religii. Co by się wówczas działo? - zakończył bp Henryk Tomasik.

Audycja "Kwadrans dla Pasterza" na antenie Radia Plus Radom w każdą sobotę o godz. 8.05 i w niedzielę o godz. 14.05.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Raï: odbudujmy wspólnie zraniony Bejrut!

2020-08-05 15:12

[ TEMATY ]

Liban

wybuch

PAP

Libański kardynał Béchara Boutros Raï zaapelował do wspólnoty międzynarodowej o przyjście z pomocą rannemu Libanowi. W tekście zatytułowanym „Apel do państw świata” wezwał do utworzenia kontrolowanego przez ONZ funduszu na rzecz odbudowy Bejrutu.

W przejmującym przesłaniu maronicki patriarcha Antiochii podkreśla, że Bejrut to obecnie zniszczone miasto, które wygląda tak, jakby przetoczyła się przez nie wojna. Opisuje zniszczenia i spustoszenie spowodowane przez podwójną eksplozję. Przypomina o setkach rodzin, które w jednej chwili stały się bezdomne. „Ma to miejsce w chwili, gdy państwo przeżywa ogromny kryzys gospodarczy, co sprawia, że nie jest w stanie sobie poradzić z tą katastrofą” – podkreśla kard. Raï. Wskazuje, że „Kościół, który w całym Libanie utworzył sieć pomocy humanitarnej, stoi dziś przed nowym wielkim wyzwaniem, którego nie jest w stanie samodzielnie podjąć”. Maronicki patriarcha poprosił o pomoc kościelne organizacje charytatywne na całym świecie, aby pospieszyły z pomocą poszkodowanym mieszkańcom Bejrutu, by mogli odbudować swe domy i uleczyć rany.

Miejscem pierwszego schronienia dla pozbawionych dachu nad głową stało się m.in. sanktuarium Matki Bożej Pani Libanu w Harissie. „Mimo że do Bejrutu jest 20 km to poczuliśmy jak budynek się trzęsie” – powiedział Radiu Watykańskiemu rektor sanktuarium ks. Khalil Alwan, który część pomieszczeń przekazał do dyspozycji Czerwonego Krzyża. Sanktuarium jest od wczoraj także szczególnym miejscem modlitwy. „Adoracja Najświętszego Sakramentu trwa całą dobę, od rana co godzinę odprawiamy Mszę” – podkreśla ks. Alwan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję