Reklama

Wiadomości

Wybudzanie z nocy marazmu

Niedziela Ogólnopolska 5/2019, str. 18-19

[ TEMATY ]

wywiad

Europa

Mateusz Wyrwich

Jan Józef Kasprzyk – szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych

Jan Józef Kasprzyk – szef Urzędu ds. Kombatantów
i Osób Represjonowanych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mateusz Wyrwich: – Mamy już za sobą 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Okazało się , że rok 1918 to był ten „rok ów”, o którym tak marzyli Adam Mickiewicz i inni nasi rodacy przez blisko 130 lat niewoli.

Jan Józef Kasprzyk: – Nie byłoby 11 listopada 1918 r. bez 6 sierpnia 1914 r. Wymarsz Pierwszej Kompanii Kadrowej z punktu widzenia militarnego był absolutnym epizodem na frontach I wojny światowej, zresztą podobnie jak boje legionowe. Natomiast czyn Pierwszej Kadrowej, jej wymarsz z Oleandrów, później epopeja legionowa – z punktu widzenia dziejów Polski to kamień milowy.

– Dlaczego?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Była to bowiem wprost kontynuacja walki przegranej w 1863 r. I na to zwracał wielokrotnie uwagę Józef Piłsudski, mówiąc do „kadrowiaków”: „Jesteście pierwszym od powstania styczniowego wojskiem polskim. Z polską komendą. Z polskim orłem. Z polskimi sztandarami”. Celem militarnym Pierwszej Kompanii Kadrowej było wywołanie powstania zbrojnego w Królestwie Polskim.

– Nie doszło do tego jednak, a co gorsza podczas przemarszu „kadrówki” zamykano okiennice. Czasem wręcz szydzono z tego piłsudczykowskiego wojska...

Reklama

– Przyczyną był przede wszystkim strach przed Moskalem. Ale też chodziło o wybudzenie Polaków z nocy marazmu i niemocy. Musiał jednak pojawić się impuls, który na nowo pozwoliłby Polakom uwierzyć, że można dokonać rzeczy niemożliwej: wywalczyć dla Polski niepodległość. Pierwsza Kompania Kadrowa miała się stać takim impulsem.

– Do takiego wybudzenia nie doszło jednak po 1989 r. w Polsce, choć szlakiem Pierwszej Kadrowej, narażając się na represje, maszerowała młodzież od chwili wprowadzenia stanu wojennego w 1981 r. do 1989 r., i później, już legalnie. Dlaczego?

– Zacznę może od takiej refleksji. Otóż Ojciec Święty Jan Paweł II, by zdefiniować, czym jest życie narodu, powiedział, że musi się ono opierać na przekazie faktów historycznych, dzięki czemu jesteśmy połączeni w jedno pokolenie – mimo że pokolenia następują po sobie i przemijają, poddane prawu śmierci. Kiedy więc mamy stały kodeks wartości – możemy trwać. Poemat Karola Wojtyły „Myśląc Ojczyzna” zaczyna się od słów: „Ojczyzna – kiedy myślę – wówczas wyrażam siebie i zakorzeniam”. Na początku lat 90. XX wieku lewicowe środowiska, jak choćby „środowisko Czerskiej”, robiły wszystko, byśmy się odcięli od korzeni. I na wiele lat im się to udało.

– Nawoływano: „Precz z kombatanctwem!” i „Wybierzmy przyszłość”, na którym to haśle Aleksander Kwaśniewski wygrał wybory w 1995 r.

Reklama

– Właśnie: wybierzmy przyszłość, która nie jest zakorzeniona w przeszłości i teraźniejszości... Ale uważam, że momentem przełomowym w myśleniu o historii, tym ukorzenieniem, było otwarcie w 2004 r. z inicjatywy prezydenta Lecha Kaczyńskiego Muzeum Powstania Warszawskiego. Można powiedzieć, że w tym momencie, z jednej strony, wróciła w jakiejś mierze „moda na patriotyzm, z drugiej natomiast – młodzi ludzie zaczęli odnajdować w warszawskich powstańcach swoje źródło odniesienia i siły, wzory postępowań.

– Można więc powiedzieć, że to młodzi wymusili na pokoleniu swoich rodziców szacunek dla środowisk Żołnierzy Wyklętych.

Reklama

– Młode pokolenie, urodzone już po 1989 r., niezepsute przez bylejakość myślenia PRL-u, i z pierwszych lat III RP ma głęboką wewnętrzną potrzebę budowania swojego kodeksu i swojej postawy życiowej na wzorcach historycznych. Tylko trzeba młodym o tych wzorcach w sposób dla nich nośny opowiedzieć. Uważam, że ten renesans nastąpił, ponieważ duża grupa młodych jest zafascynowana przeszłością. Ci ludzie chcą mieć jakiś fundament, na którym mogą wzrastać. Zazwyczaj jednak było tak, że to następne pokolenie próbowało się wzorować na poprzednim. A więc pokolenie legionowe wyrastało z pnia powstania styczniowego, styczniowe – z gruntu listopadowego, to zaś – z gruntu konfederatów barskich. Dziś mamy lukę między Wyklętymi a młodym pokoleniem. Krótko mówiąc – młode pokolenie nie wyrosło na pniu Solidarności. To jest intrygujące, że ruch Solidarności, tak wspaniały i ciekawy z wielu różnych powodów, nie stał się takim pniem. Myślę, że m.in. dlatego, iż w początkach lat 90. przywódcy tego ruchu dogadali się z komunistami i zrelatywizowali historię. Dlatego też ludzie Solidarności nie są dla młodego pokolenia bohaterami. Jeżeli Zbigniew Bujak, ten wielki bohater stanu wojennego, wystawiał swoją legitymację Solidarności na aukcji organizowanej przez Czesława Kiszczaka i przepraszał za Solidarność, to młody człowiek pyta: Boże, czym była ta Solidarność, skoro jej liderzy za nią przepraszają? I w ten sposób powstała ta luka międzypokoleniowa.

– I dlatego w Warszawie, głosami radnych Platformy Obywatelskiej, dziś zostają przywrócone nazwy ulic honorujące komunistycznych oprawców? W Szczecinie zaś i okolicach olbrzymią popularnością cieszą się koncerty rosyjskiego Chóru Aleksandrowa, który bez ogródek propaguje rosyjski imperializm?

– Komunizm dokonał ogromnego spustoszenia w polskich umysłach. Myślę, że PRL doprowadził do tego, czego w społeczeństwie polskim dokonywali Rosjanie po powstaniu styczniowym: wyjaławiał, pozbawiał korzeni. Zatem – mimo że mówimy tym samym językiem i mieszkamy w tym samym kraju, to należymy do dwóch różnych kręgów kulturowych. To jest bardzo smutne i myślę, że lata będzie trwało naprawianie i zmienianie tego.

– Skoro już jesteśmy przy wyjaśnianiu historii: w działalność urzędu, którym Pan kieruje, wpisana jest rola edukacyjna...

Reklama

– Podstawową rolą Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych jest niesienie pomocy weteranom walk o niepodległość: kombatantom, zesłańcom syberyjskim, więźniom niemieckich obozów koncentracyjnych, działaczom opozycji antykomunistycznej. Pomoc ta jest wielowymiarowa. Jest to pomoc finansowa, a także wsparcie różnych form leczenia, jak choćby wyjazdów sanatoryjnych. Cieszę się, że w ostatnich dwóch latach udało nam się zwiększyć na to wydatki budżetu państwa. Tak więc żaden kombatant czy działacz opozycji antykomunistycznej nie odejdzie z kwitkiem. To jest jedno pole naszej aktywności. Drugie, również bardzo cenione przez kombatantów, to bardzo aktywna polityka edukacyjna realizowana w różny sposób. Urząd do Spraw Kombatantów dofinansowuje setki, jeśli nie tysiące, uroczystości patriotycznych, które odbywają się w kraju. Dotujemy również filmy dokumentalne, książki. Kolejna rzecz, którą urząd bierze na siebie, to organizacja centralnych uroczystości, mających charakter właśnie spotkań międzypokoleniowych. Rok 2018, z racji swojej szczególności, był czasem, w którym zorganizowaliśmy Światowy Zjazd Weteranów Walk o Niepodległość. Przybyli kombatanci z czterech kontynentów. Spotkali się z młodymi ludźmi. I to, co było najważniejsze dla nich, to symboliczne przekazanie przedstawicielom młodego pokolenia testamentu II RP, zamykającego się w słowach: „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Odbyło się to w obecności Prezydenta RP. Otrzymali ów testament przedstawiciele WP, Policji, Wojsk Obrony Terytorialnej, „Strzelca”, harcerzy, szkół. To międzypokoleniowe spotkanie było niezmiernie ważne zarówno dla kombatantów, jak i dla młodzieży. Kombatanci nadal czują się potrzebni, a dla młodych jest to dotknięcie historii i wsłuchanie się w to, co mówi do nas II RP.

– Jednym z tych międzypokoleniowych spotkań, bodaj najgłośniejszym, są obchody bitwy pod Monte Cassino, a także po raz pierwszy zorganizowane uroczystości na dawnych kresach.

– Organizujemy wiele spotkań poza krajem, zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie. Istotnie, w ubiegłym roku udało nam się po raz pierwszy zorganizować w Wilnie i w Zułowie rocznicę urodzin marszałka Piłsudskiego. Po raz pierwszy również, od przedwojnia, zorganizowaliśmy w 2016 r. obchody 100. rocznicy bitwy pod Kostiuchnówką na Wołyniu – największej bitwy legionowej. Byliśmy z kombatantami w Zadwórzu, gdzie po raz pierwszy od 1939 r. na „polskich Termopilach” wybrzmiały zagrane przez polskie wojsko hymn RP i „My, Pierwsza Brygada”. Tradycją stało się też, że co roku jeździmy z kombatantami oraz Sprawiedliwymi wśród Narodów Świata do Ziemi Świętej. Nasi polscy sprawiedliwi, odznaczeni przez Instytut Yad Vashem, mają największe moralne prawo przekazywać historię tak, jak wyglądała ona naprawdę. Na 2019 r. planujemy w Jerozolimie zjazd Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej. Ale rzeczywiście, jednym z najważniejszych jest zjazd pięciu pokoleń Polaków pod Monte Cassino – od weteranów po najmłodszych harcerzy, którzy tam właśnie składają swoje przyrzeczenie. Dużym wydarzeniem będzie dla nas otwarcie w muzeum w Brukseli wystawy poświęconej wyzwalaniu Belgii przez Polaków. Jedziemy tam z naszymi kombatantami i możemy śmiało, bez żadnego skrępowania, powiedzieć: Europo, swoją wolność zawdzięczasz polskiemu żołnierzowi. Musisz o tym pamiętać, zanim zaczniesz pouczać Polskę, jak się powinna zachowywać i postępować.

2019-01-30 10:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłosierdzie w praktyce

Niedziela warszawska 15/2022, str. I

[ TEMATY ]

wywiad

uchodźcy

pomoc dla Ukrainy

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Ks. Sławomir Opaliński

Ks. Sławomir Opaliński

O tym, czego najbardziej potrzebują teraz uchodźcy, ich aktywizowaniu i sposobach na przekładanie wiary w czyn, z ks. Sławomirem Opalińskim rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Łukasz Krzysztofka: W jaki sposób Caritas AW pomaga uchodźcom z Ukrainy? Ks. Sławomir Opaliński: Pomagamy na kilka różnych sposobów. Ważną formą jest zakwaterowanie na tzw. nocleg interwencyjny. Kwaterujemy osoby, które potrzebują noclegu w danej chwili. Są to osoby, które albo przebywają na dworcach czy w miejscach zbiorowego pobytu na terenie Warszawy lub osoby, które właśnie przyjechały i trzeba im zapewnić nocleg na kilka dni. Później szukamy dla tych osób miejsca docelowego już na dłuższy czas.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego podczas Mszy św. stoimy, klęczymy i siedzimy? Znaczenie postaw liturgicznych

2026-09-02 20:40

[ TEMATY ]

liturgia

Karol Porwich/Niedziela

„Jednakowa postawa ciała, którą powinni zachowywać wszyscy uczestnicy Liturgii, jest znakiem wspólnoty i jedności zgromadzenia, wyraża bowiem, a zarazem wywiera wpływ na myśli i uczucia uczestników” (Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego nr 20).

Postawa stojąca jest wyrazem uszanowania. Wszędzie na widok osoby wyżej postawionej przybiera się postawę stojącą. Podczas liturgii postawa stojąca jest zewnętrznym znakiem głębokiego uszanowania dla Boga jako najwyższego Pana (Mt 6,5; Mk 11,25; Łk 18,11; 22,46).
CZYTAJ DALEJ

Stypendyści Dzieła Nowego Tysiąclecia nabierają duchowych sił

2026-09-03 20:29

[ TEMATY ]

Dzieło Nowego Tysiąclecia

stypendyści

@Vatican Media

Młodzież z Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia

Młodzież z Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia

Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia właśnie zorganizowała zjazd liderów w Bieszczadach, a za chwilę przybędą tam tegoroczni stypendyści. To osoby, które dzięki datkom ludzi w całej Polsce otrzymali możliwość rozwoju osobistego, naukowego i duchowego, również ku pożytkowi swoich wspólnot. To ważne wsparcie u progu ich życia – wskazuje w rozmowie z Vatican News Kacper Kowalczyk, kierownik Biura Prasowego Fundacji.

W Ośrodku Caritas Diecezji Rzeszowskiej w Myczkowcach niedaleko Soliny, zakończył się w czwartek 3 września zjazd liderów wspólnot akademickich Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję