Reklama

Niedziela Sandomierska

Życie oddane Bogu – zanurzone w świat

„Moja córka chce wstąpić do zakonu, nie bardzo wiem, jak mam zareagować. W głębi duszy jest mi żal jej młodych lat, macierzyństwa, które ją czeka, nie wiem, czy mam prawo próbować wpłynąć na zmianę jej decyzji”. Czy ktoś z was był w podobnej sytuacji?

Niedziela sandomierska 4/2019, str. IV

[ TEMATY ]

Dzień Życia Konsekrowanego

Ks. Adam Stachowicz

Ubiegłoroczne spotkanie osób konsekrowanych na Świętym Krzyżu. Przewodniczył mu bp Jacek Kiciński CMF, przewodniczący Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszenia Życia Apostolskiego Konferencji

A oto fragment dyskusji na: forum.interia.pl/moja-corka-chce-wstapic-do-zakonu: „Jeżeli faktycznie jesteś jej matką, to masz w XXI wieku moralny obowiązek ratowania swojej córki, dbania o jej szczęście aktualne i przyszłe. Jeżeli ty jej nie zdołasz pomóc, to może uda się to jakiemuś terapeucie. Warto jednak zdać sobie sprawę z tego, że decyzja o wstąpieniu do zakonu najczęściej nie wynika wcale z pobudek religijnych. Zastanów się, co stało się w jej życiu, że chce podjąć tak koszmarną decyzję. Ty również zgłoś się do terapeuty, porozmawiaj z nim i sama dowiedz się, w jak dużym stopniu przyczyniłaś się do decyzji podjętej przez twoją córkę”.

I kolejny z tego forum: „Moja droga, samo wstąpienie do zakonu nie kończy jeszcze jej świeckiego życia. Jeśli ma prawdziwe powołanie, i tak cię nie posłucha, jeśli nie, to szybko stamtąd ucieknie. Ma 8 lat na ostateczną decyzję. Dopiero po tym czasie są śluby wieczyste. Daj córce prawo wyboru i uszanuj ten wybór. Przeżyłam kiedyś to samo – moja córka po maturze oznajmiła mi, że wstąpi do zakonu. Byłam jeszcze w tej sytuacji, że wybrała zakon włoski i pojechała w świat daleko od domu, a ja szalałam z tęsknoty. Dzisiaj jest już po ślubach wieczystych (były w listopadzie 2008 r.) i wyobraź sobie, że jest naprawdę szczęśliwa! Miałam okazję to obserwować, bo byłam tam kilka razy na wakacjach. Jestem spokojna o jej wybór. Wiem, że znalazła swoje miejsce na ziemi. Życzę ci tego samego – pozdrawiam”.

Bóg powołuje – człowiek odpowiada

Realizm powyższego zapisu jest bardzo charakterystyczny dla współczesnego człowieka. Myśli on czasami, że głębokie życie duchowe w XXI wieku jest swoistym zagubieniem, absurdem czy wręcz drogą do zatraty, z którego trzeba ratować własne dziecko, a może i siebie. Dlatego lepiej zebrać myśli i siły z dala od Boga; nie na modlitwie, pogłębionej medytacji, ale w prostym odwołaniu do doświadczeń innych, na odległym od nadprzyrodzoności forum, by znaleźć gotową formę obrony przed Bogiem i Jego interwencjami w ten świat.

Reklama

Równocześnie jest świadectwem mocy Pana Boga. On niezależnie od epoki – wielkiej prostoty zgodnej z naturą czy wysokiej myśli technicznej – objawia swoją dobroć i miłość do człowieka, którego cierpliwie szuka, przekonuje do siebie i zbawia. Uszczęśliwia swe stworzenie już tu na ziemi, co jest zapowiedzią wiecznej przyjaźni i bliskości z nim. Człowiek jest w zamyśle Bożym wezwany do rzeczywistości, w której, ani się żenić nie będzie, ani za mąż wychodzić, lecz będzie jak anioł Boży w niebie (por. Mt 22,30). Śluby, które realizują członkowie instytutów życia zakonnego – czystości, ubóstwa i posłuszeństwa – są realizacją rad ewangelicznych, które Pan Jezus zostawił swoim uczniom. Ogłosił je przede wszystkim własnym życiem czystym i opanowanym, ubogim w środki materialne oraz posłusznym Ojcu. Manifestacja tej postawy w świecie ma być objawiana przez cały lud Boży. Każdy ochrzczony człowiek ma powinność naśladowania swego Mistrza i upodabniania się do niego w sposób możliwy do spełnienia w każdym stanie i okolicznościach życia. Dzieje się to przez opanowanie własnej zmysłowości w dziedzinie intymnej przed zawarciem małżeństwa i w koniecznej wstrzemięźliwości w trakcie jego trwania. Przejawia się w umiejętnym dystansie do posiadania rzeczy materialnych i pieniędzy, w umiejętnym dzieleniu się nimi z potrzebującymi. W końcu w postawie poddania się sobie nawzajem w relacjach małżeńskich dla większego dobra osobistego, rodzinnej wspólnoty, czy w relacjach rodzinnych, okazując uległość rodzicom, czy również przyjmując wolę przełożonych postawionych nad jakąś grupą ludzi.

Ma to być wspólne szukanie wypełnienia woli Boga objawionej w naturze stworzenia albo w przykazaniach. Dobry Ojciec i Stworzyciel zawsze pobudzał ludzi mocą swojego Ducha Świętego, którzy w sposób szczególny wybierali Boga jako wyjątkowy przedmiot swojej miłości. Podejmowali oni staranie radykalnego zdystansowania się do świata i przeciwstawienia trzem pożądliwościom działającym w uszkodzonej przez grzech pierworodny naturze ludzkiej, a więc: pożądliwości oczu, pożądliwości ciała i pysze żywota (por. 1 J 2,16). Tak w formach życia pustelniczego, jak i zakonnego ludzie szukający doskonałości przeciwstawiali tym pożądliwościom postawę czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Bohaterowie wiary i święci stawali się w ten sposób zwiastunami wypełnienia obietnicy przyszłego wieku (por. Hbr 6,5).

Nasze osoby konsekrowane

W obecnych granicach naszej dwustuletniej diecezji mamy dziewięć zakonów męskich. Bracia Mniejsi Bernardyni mają swój dom w Opatowie, a Bracia Mniejsi Kapucyni ulokowali się w Stalowej Woli. Zakon Kaznodziejski Ojców Dominikanów ma dwa klasztory w Sandomierzu i Tarnobrzegu. Zakon Przenajświętszej Trójcy, czyli Ojcowie Trynitarze, mają swój klasztor w Budziskach. Zgromadzenie Księży Najświętszego Serca Jezusowego – Sercanów mają dwie siedziby w Ostrowcu Świętokrzyskim i Chmielowie w pobliżu Ostrowca. Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej zajmuje klasztor na Świętym Krzyżu. Zgromadzenie Księży Pallotynów ma swój dom w Sandomierzu, a Zgromadzenie Księży Świętego Michała Archanioła – Michalici żyją w Stalowej Woli i w Nowej Słupi. W końcu Zgromadzenie Księży Zmartwychwstania Pańskiego – Zmartwychwstańców posiadą swą placówkę w Sulisławicach.

Reklama

Wszystkie zgromadzenia zakonne męskie prowadzą parafie. Dominikanie, Zmartwychwstańcy i Oblaci ponadto są kustoszami sanktuariów maryjnych i Krzyża Świętego. Wnoszą w życie diecezji właściwe sobie style duszpasterskie i emanują życiem wspólnotowym.

Żeńskich zgromadzeń zakonnych jest znacznie więcej bo aż 20. Należą do nich: Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej – Służebniczki Dębickie, które prowadzą 5 domów: Grębów, Nisko, Ostrowiec Świętokrzyski, Rudnik nad Sanem, Stalowa Wola; Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Niepokalanie Poczętej – Służebniczki Starowiejskie mają w naszej diecezji również 5 placówek: Baranów Sandomierski, Majdan Królewski, Tarnobrzeg-Mokrzyszów i dwa inne domy w Tarnobrzegu; Zgromadzenie Sióstr Zakonu Świętego Dominika – Dominikanki prowadzą dwa Domy w Tarnobrzegu-Wielowsi oraz w Bielinach; Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia Świętego Wincentego a Paulo – Szarytki prowadzą domy w Kobylanach, Opatowie, Kurozwękach i Sandomierzu; Wspólnota Niepokalanej Matki Wielkiego Zawierzenia ma swą placówkę w Antoniowie, a w Pysznicy osiedliły się Siostry Serafitki – Zgromadzenie córek Matki Bożej Bolesnej; Zgromadzenie Sióstr Opatrzności Bożej – Opatrznościanki pracują w Janowie Lubelskim i w Irenie k. Zaklikowa; Zgromadzenie Sióstr Najświętszego Imienia Jezus (bezhabitowe) ma swoje domy w Klimontowie i Sandomierzu; Zgromadzenie Sióstr Świętej Jadwigi Królowej Służebnic Chrystusa Obecnego – Jadwiżanki Wawelskie prowadzą dwa domy w Sandomierzu oraz dom w Zawichoście; Zgromadzenie Sióstr Świętego Józefa – Józefitki ma dom w Zaklikowie, a Zgromadzenie Sióstr Służebnic Niepokalanej Panny Maryi w Janowie Lubelskim.

W Ostrowcu Świętokrzyskim trzy domy prowadzi Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Zgromadzenie Córek Świętego Franciszka Serafickiego – Córki Świętego Franciszka w Sandomierzu posiadają Dom Generalny i jedną placówkę. Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Apostolstwa Katolickiego – Pallotynki prowadzą dom w Rudniku nad Sanem. Zgromadzenie Sióstr Służek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej – Służki (niehabitowe) posiadają w Sandomierzu Dom Prowincjalny i sześć innych domów, a poza tym placówki w Czyżowie Szlacheckim, Ostrowcu Świętokrzyskim. W Gorzycach pracuje Zgromadzenie Sióstr Świętej Rodziny z Bordeaux – Siostry Świętej Rodziny, a w Jastkowicach Wspólnota Niepokalanej Oblubienicy Ducha Świętego. Zgromadzenie Sióstr od Aniołów prowadzi swój dom w Jeżowem, a siostry Salezjanki Świętych Serc osiedliły się w domu w Rudniku nad Sanem.

Wszystkie wspomniane zgromadzenia określane są mianem czynnych. Oznacza to, że siostry posługują w regularnym duszpasterstwie, wspierając parafie jako zakrystianki, organistki, katechetki, prowadzą kuchnie, np. dla wspólnoty seminaryjnej. Prowadzą też szkoły katolickie w Sandomierzu, domy pomocy społecznej jak w Tarnobrzegu-Mokrzyszowie, Irenie albo w Jeżowem. Przyjmują na rekolekcje, prowadzą ochronki i przedszkola, pracują w Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu albo wspierają w przygotowaniu do chrztu św. osoby dorosłe.

W diecezji sandomierskiej funkcjonuje jeden zakon klauzurowy. Jest to Zakon Sióstr Świętej Klary – Klaryski w Sandomierzu.

Świętowanie Bożego wybrania

2 lutego Kościół obchodzi święto Ofiarowania Pańskiego. Cały lud Boży przeżywa w liturgiczny sposób to, co wydarzyło się w świątyni jerozolimskiej, kiedy to Maryja wraz z Józefem ofiarowali Dzieciątko Jezus Bogu Ojcu. W 1997 r. Jan Paweł II właśnie w to święto ustanowił Światowy Dzień Życia Konsekrowanego. Papież dał w ten sposób całemu Kościołowi okazję do głębszej refleksji nad darem życia poświęconego Bogu. Postawa Matki Najświętszej, która ofiaruje Panu Bogu największy dar, jaki otrzymała – Syna, Jezusa Chrystusa, ukazuje mam także figurę złożenia w ofierze siebie. Zakonnicy i zakonnice składają podobną ofiarę z siebie samych w miłości do Chrystusa.

Podkreślił to Jan Paweł II w „Vita consecrata” (nr 1), pisząc: „Ofiarowanie Jezusa staje się wymowną ikoną całkowitego oddania własnego życia dla tych, którzy powołani są, aby odtworzyć w Kościele i w świecie, poprzez rady ewangeliczne «charakterystyczne przymioty Jezusa, dziewictwo, ubóstwo i posłuszeństwo»”.

Dzień ten niech będzie dla nas okazją do uwielbiania Boga za dar tych cennych powołań, wdzięczności siostrom i braciom zakonnym za ich obecność, modlitwę i pracę wśród nas. Niech będzie też okazją wsparcia przez dar serca Sióstr Klarysek – jedynego kontemplacyjnego klasztoru w naszej sandomierskiej diecezji.

2019-01-23 11:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cenne świadectwo życia

Niedziela świdnicka 7/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

konsekracja

osoby konsekrowane

Dzień Życia Konsekrowanego

Życie Konsekrowane

Ks. Mirosław Benedyk

Na doroczną Mszę św. przybyły siostry z wielu zgromadzeń

– Życie wedle rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa jest doskonalszą, w sensie bardziej wymagającą, formą życia chrześcijańskiego. Do takiego życia jest potrzebne specjalne powołanie, które jak każde inne powołanie pochodzi od Boga – mówił biskup świdnicki podczas Mszy św. w XXIV Dniu Życia Konsekrowanego.

W naszej diecezji istnieją obecnie 24 żeńskie zgromadzenia zakonne skupione w 54 domach. Mamy łącznie 363 siostry zakonne, 3 dziewice i 5 wdów konsekrowanych. Natomiast w 20 domach zakonnych działa 11 męskich zgromadzeń skupiających 117 kapłanów ojców i braci. Prowadzą oni 16 wspólnot parafialnych. Licznie przybyli oni do kościoła Matki Bożej Królowej Polski w Świdnicy na Eucharystię sprawowaną w ich intencji pod przewodnictwem ordynariusza.

Na początku Mszy św., diecezjalny referent ds. życia konsekrowanego ks. prał. Marek Korgul wskazał, iż żeńskie zgromadzenia zakonne prowadzą m.in. przedszkola, szkoły, internaty, świetlice, ośrodki wychowawcze, domy pomocy społecznej, przytuliska dla bezdomnych, stołówki dla biednych, hospicja. Siostry pracują w służbie zdrowia, w instytucjach kościelnych. Zajmują się również ewangelizacją przez media.

Siostry ze zgromadzeń czynnych utrzymują się tylko ze swojej pracy, nie dostają żadnego dodatkowego wsparcia, nie organizują żadnych zbiorek.

Znaczne mniejszą grupą zakonnic są mniszki żyjące w zakonach kontemplacyjnych. W wielu takich klasztorach siostry szyją, haftują, piszą książki, prowadzą działalność naukową. Niestety, praca własna z reguły nie wystarcza. Dlatego od wielu lat właśnie 2 lutego we wszystkich kościołach w Polsce zbierane są ofiary przeznaczone na wsparcie klasztorów kontemplacyjnych.

Męskie instytuty życia konsekrowanego prowadzą parafie, sanktuaria, własne placówki edukacyjne, służby zdrowia, ośrodki wychowawcze, charytatywne, oratoria dla dzieci i młodzieży.

Nawiązując do dzieł prowadzonych przez zgromadzenia zakonne, pasterz świdnicki podkreślił m.in., że wśród różnych odmian i form ofiarowania się Bogu i ludziom znajdujemy w Kościele właśnie osoby życia konsekrowanego. Jego zdaniem, jest to wybranie sobie życia tu, na ziemi, w postawie rad ewangelicznych.

– Życie wedle rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa jest doskonalszą, w sensie bardziej wymagającą, formą życia chrześcijańskiego. Do takiego życia jest potrzebne specjalne powołanie, które – jak każde inne powołanie – pochodzi od Boga. Udzielanie przez Boga takiego powołania stało się wielkim darem dla Kościoła.

Służba osób konsekrowanych w postawie rad ewangelicznych wymaga tak wiele samozaparcia, brania na co dzień krzyża obowiązków i naśladowania Chrystusa czystego, ubogiego i posłusznego. Wiemy, że dzisiejszy świat ma w pogardzie czystość, ubóstwo i staje w opozycji do zachowywania Prawa Bożego, wmawiając nam, że prawo stanowione przez ludzi w różnych gremiach jest ważniejsze od Prawa Bożego. Jeśli tak jest, to musimy powiedzieć, że dzisiaj tym cenniejsze jest świadectwo osób konsekrowanych, które pokazują, że życie w postawie rad ewangelicznych przynosi wiele dobra dla ludzi – akcentował kaznodzieja.

CZYTAJ DALEJ

Niemcy: Benedykt XVI nie pojedzie na pogrzeb brata do Ratyzbony

2020-07-05 20:06

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

@Mazur/Episkopat

Benedykt XVI nie weźmie udziału w uroczystościach pogrzebowych swego brata ks. Georga Ratzingera w Ratyzbonie, zaplanowanych na 8 lipca. Według portalu Vatican News z 3 bm. na pogrzeb przybędą m.in. osobisty sekretarze papieża-seniora abp Georg Gänswein i były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Ludwig Müller, który w latach 2002-12 był biskupem Ratyzbony.

Brat Benedykta XVI był przez 30 lat kapelmistrzem w katedrze ratyzbońskiej i kierownikiem działającego tam chóru chłopięcego „Regensburger Domspatzen”. Zmarł 1 lipca w wieku 96 lat. 93-letni papież-senior przebywał w Ratyzbonie w dniach 18-22 czerwca, by odwiedzić swego ciężko chorego brata. Jak wspominał obecny biskup tego miasta Rudolf Voderholzer, podczas tych pięciu dni bracia widzieli się dziewięć razy: „Było mało słów, wiele ufnych gestów, a przede wszystkim wspólna modlitwa”. Obaj bracia, którzy tego samego dnia 29 czerwca 1951 roku przyjęli święcenia kapłańskie, przez całe życie byli z sobą bardzo związani.

Uroczystości pogrzebowe ks. prałata Georga Ratzingera odbędą się 8 lipca w Ratyzbonie. Po Mszy św. pogrzebowej w miejscowej katedrze zostanie on pochowany na cmentarzu katedralnym w grobie należącym do fundacji chóru katedralnego „Regensburger Domspatzen”.

Ten znany na świecie chór pożegna swego wieloletniego kierownika podczas nieszporów w jego intencji w niedzielę 5 lipca. W nabożeństwie weźmie udział 220 śpiewaków. W uroczystości nie będą mogli jednak uczestniczyć wierni ze względu na panujące jeszcze ograniczenia, związane z koronawirusem. Całość będzie transmitowana na żywo na stronie internetowej diecezji.

CZYTAJ DALEJ

Papież odprawi Mszę w rocznicę wizyty na Lampedusie

2020-07-06 18:13

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

PAP

W siódmą rocznicę swej wizyty na Lampedusie papież Franciszek odprawi 8 lipca o 11.00 Mszę św. w kaplicy Domu sw. Marty w Watykanie. W związku z ograniczeniami antypandemicznymi w liturgii uczestniczyć będą jedynie pracownicy Sekcji ds. Migrantów i Uchodźców w Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka.

Wizyta na Lampedusie 8 lipca 2013 r. była pierwszym pozarzymskim wyjazdem nowo wybranego papieża (nie licząc krótkiej wizyty u papieża seniora Benedykta XVI przebywającego wówczas w Castel Gandolfo). Ta włoska wyspa stała się bramą do Europy dla setek tysięcy uchodźców z Afryki. Franciszek pojechał tam, by uczcić pamięć osób, które chcąc dostać się do Europy, utonęły w Morzu Śródziemnym.

Podczas odprawionej na Lampedusie Mszy św. prosił Boga o wybaczenie obojętności wobec losu imigrantów. Papież przybył tam, by uczcić pamięć osób, które chcąc dostać się do Europy, utonęły w Morzu Śródziemnym. - Prosimy o przebaczenie dla tych, którzy wygodnie zamknęli się we własnym dobrobycie, który znieczula serce; prosimy o wybaczenie dla tych, którzy przez swoje decyzje na poziomie światowym stworzyli sytuacje, które prowadzą do tych dramatów - mówił Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję