Reklama

Niedziela Kielecka

100 lat parafii Narama

W 1918 r. bp Augustyn Łosiński erygował parafię w podkrakowskiej Naramie. W stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości parafianie obchodzili okrągłą rocznicę powstania parafii. Jednak początki duszpasterstwa na tym terenie zaczęły się czterysta lat temu i związane są z powstaniem małego kościoła

Pierwszy kościółek wystawił Jaśnie Wielmożny Pan Paweł Żydowski w 1617 r. Jak czytamy w zapiskach, kaplicę dworską wybudował „dla własnej wygody”. Właściciel Naramy był człowiekiem pobożnym i każdego dnia udawał się na Mszę św. do karmelitów trzewiczkowych Na Piasku w Krakowie. Odległość była znaczna, bo aż 16 km, więc trudno się dziwić, że podjął decyzję o budowie kaplicy. Nową kaplicę konsekrował bp Wojciech z Lipnika Lipecki 14 czerwca1654 r. Na okoliczność powstania kaplicy „wyznaczono altarzystę z klasztoru”, który codziennie odprawiał Eucharystię. Kaplica była dostępna również dla mieszkańców. W niedzielę mogli oni uczestniczyć we Mszy św. Pan Paweł niestety nie doczekał się następców i swój majątek zapisał dwóm klasztorom: karmelitom trzewiczkowym z Piasku (dzisiejsza ul. Karmelicka) oraz dominikanom. W Naramie istniały więc dwa folwarki karmelitański i dominikański. Msze św. oraz nabożeństwa były sprawowane „per turnum” czyli naprzemiennie, przez przedstawicieli tych dwóch zakonów. Taki stan rzeczy przetrwał do powstania styczniowego w 1863 r. Po upadku powstania, za wspieranie walczących Polaków, obydwa majątki zostały skonfiskowane przez Rosjan. Majątek przeszedł w ręce rusofila, a drewniany kościółek popadał w ruinę.

Utworzenie parafii

Początek XX wieku przyniósł zmiany. Osłabienie władzy carskiej spowodowało, że stało się możliwe sprawowanie Mszy św. raz do roku. Z okazji odpustu na św. Wita, proboszcz z Korzkwi odprawiał dla okolicznych mieszkańców Eucharystię. W latach 1914-18 proboszcz korzkiewski dojeżdżał do Naramy już raz w miesiącu. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, widząc taką potrzebę duszpasterską, bp. Augustyn Łosiński w 1918 r. erygował parafię w Naramie. Pierwszym proboszczem był ks. Stefan Marzec, który parafię zorganizował, zbudował plebanię, zabudowania gospodarcze, i organistówkę. W kronice parafialnej czytamy: „..Ten pierwszy proboszcz położył wielkie zasługi dla parafii Narama. Zastał bowiem tylko kaplicę drewnianą, za ciasną na parafię i już dobrze podniszczoną, bez żadnych utensyliów kościelnych, szat liturgicznych, bez mieszkania dla siebie, bez kawałka ziemi plebańskiej. Mieszkając tymczasem we dworku miejscowym jako lokator p. Gerlieza, czasowego współwłaściciela dworku”. Dalej czytamy „Wziął się gorliwie ks. proboszcz Stefan Marzec za poszerzenie kościółka, kupno aparatów kościelnych, a to wszystko amusiał nabyć od najmniejszej rzeczy, bo nic nie było. Przy pomocy głównie kilku gospodarzy z Naramy, Kozierowa i Żerkowic, bo te wsie pierwsze pragnęły mieć tu parafię, dokonał zorganizowania parafii, do której nieco później przyłączyły wsie z parafii Iwanowice, „to jest wieś Damice, Krasieniec Stary i Wilczkowice z więcławskiej parafii oraz pół wsi Owczary z parafii Korzkiew”.

Czas upadku i odrodzenia

Ten zapobiegliwy kapłan w kolejnych latach wyremontował i rozbudował drewniany kościółek. Złe czasy nastały po utracie przez Polskę niepodległości. W czasie okupacji, w 1942 r. Niemcy zrabowali dwa dzwony kościelne, jeden o wadze 254 kg, drugi o wadze 114 kg. Została tylko mała sygnaturka. Jednak największa tragedia wydarzyła się w styczniu 1980 r., kiedy to na skutek zwarcia elektrycznego drewniany kościółek doszczętnie spłonął. Niewiele sprzętów udało się uratować. Mimo iż czasy były niesprzyjające budowie kościoła, ówczesne władze komunistyczne wydały zgodę na budowę nowej świątyni. Dzięki ofiarności wiernych szybko wybudowano nowy kościół. A jak wyglądało wyposażenie starego kościółka, możemy się przekonać, czytając kronikę parafialną: „W wielkim ołtarzu jest obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem podobny jak u Ojców Karmelitów na Piasku w Krakowie. Do tego obrazu mają duże nabożeństwo, jest kilka wotów– serc. Obraz jest zasuwany obrazem starym przedstawiającym męczeństwo św. Wojciecha. Są dwa boczne ołtarzyki stare nieodsuwane. Jeden ze św. Mikołajem malowanym na desce olejno, gdzie jest portatyl z relikwiami św. i gdzie można odprawiać Mszę św. Drugi boczny takiż ze św. Piotrem i Pawłem apostołami bez portatylu”. O tym, jak wyglądał drewniany kościół i jego wyposażenie, można się przekonać dzisiaj, oglądając duże reprodukcje zawieszone na ścianach wewnętrznych świątyni z okazji 100-lecia parafii.

Reklama

Lata przygotowań

Do jubileuszu 400-lecia powstania pierwszego kościoła i stulecia parafii, wierni przygotowywali się od 2010 r. – mówi proboszcz parafii ks. kan. Jan Jurkowski.

Przygotowywali się tak zwaną „Setenną do Matki Bożej Szkaplerznej”, czyli przez siedem lat modlitwy. W każdą trzecią środę miesiąca było wystawienie Najświętszego Sakramentu od 15 do 18. W tym czasie odbywała się spowiedź, odmawiana była nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej, a modlitewne czuwanie kończyła Msza św. Pierwsze piątki zostały „rozszerzone”, o godz. 7.00 Msza św. za chorych, a o 7.30 ksiądz wyjeżdża do chorych, którzy nie mogli przybyć na Eucharystię. W całej parafii jest ok. 80 takich osób, które trzeba odwiedzić. Od godz. 15 jest wystawienie Najświętszego Sakramentu, Godzina Miłosierdzia od 15 i do 18, modlitewne czuwanie, spowiedź, zakończone o godz.18. Mszą św. Ks. proboszcz wprowadził nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca od maja do października. Wierni modlą się również na nabożeństwach fatimskich od maja do października, a także nowenną przed odpustem do Matki Bożej Szkaplerznej 16 lipca.

Pod skrzydłami aniołów

Parafię przez posługę śp. biskupa Kazimierza Ryczana zawierzono św. Michałowi Archaniołowi, ustanawiając wewnętrzny odpust na 29 września. W kościele powstała kaplica ku czci aniołów i archaniołów Pańskich. Jej wystrój wykonał Antoni Toborowicz z Woli Libertowskiej, par. Żarnowiec.

Reklama

Przed kościołem ustawiona została także figura św. Michała Archanioła, wykonana i ofiarowana przez prof. Marka Dryniaka. Figurę pogromcy szatana poświęcił bp Andrzej Kaleta 29 września 2018 r. Rozwinęło się duszpasterstwo pielgrzymkowe. Od 2009 r. corocznie jest organizowana pielgrzymka do Ziemi Świętej, trzykrotnie odbyła się pielgrzymka do San Giovanni Rotondo do św. Ojca Pio, dwukrotnie do grobu Ojca Świętego Jana Pawła II, trzy razy do Mediugorie, oraz do Fatimy, z okazji 100-lecia objawień fatimskich. Wierni z Naramy pielgrzymują również po Polsce. Odwiedzili sanktuaria w Częstochowie, Leśniowie, Gietrzwałdzie, Licheniu. Corocznie we wrześniu pielgrzymują na odpust na Świętym Krzyżu, do tej pory to wyjątkowe sanktuarium odwiedziło 850 osób z parafii Narama. Odwiedzają także sanktuaria Kresów dawnej Rzeczypospolitej. Wspomagają Polaków na Kresach, mają kontakt z parafiami ze Lwowa, z Białorusi, zapraszając kapłanów ze Wschodu do głoszenia rekolekcji i wspomagają ich finansowo. Pomagają m. in. parafii w Krasnojarsku. Jeżdżą na pielgrzymki, ale i przyjmują i goszczą pielgrzymów. Co roku mieszkańcy parafii Narama przyjmują trzy pielgrzymki: krakowską pieszą na Jasną Górę, rowerową z Krakowa do Częstochowy oraz dominikańską z pól lednickich do Jamnej. Parafia przygotowywała się do tych szczególnych uroczystości nie tylko duchowo, ale i materialnie. Dzięki ofiarności parafian wymienione zostało pokrycie dachowe kościoła, świątynia została wewnątrz pomalowana, a także zakupiono między innymi nowe witraże.

Dziękowali Bogu i poprzednikom

Głównym uroczystościom rocznicowym w odpust parafialny przewodniczył bp Jan Piotrowski. 16 lipca br. składał dziękczynienie za utworzenie parafii. Wraz z Pasterzem diecezji modlili się kapłani z dekanatu, zaproszeni goście, oraz ks. Andrzej Rybka, pochodzący z tej parafii. Kolejne uroczystości rocznicowe miały miejsce pod przewodnictwem bp. Andrzeja Kalety, który miał w parafii wizytację kanoniczną. Biskup Andrzej przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej wraz z: o. generałem paulinów Józefem Płatkiem, o. generałem paulinów Stanisławem Turkiem – pochodzącym z parafii Narama, oraz poprzednim proboszczem parafii ks. kan. Józefem Tkaczem.

2018-12-18 11:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół na barkach parafii

2020-06-03 08:45

Niedziela częstochowska 23/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Kościół

parafia

Wręczyca Wielka

Michał Janik/TV Niedziela

Kościół we Wręczycy Wielkiej

Dla wygody wiernych i z szacunku dla przeszłości i Pana Boga w parafiach trwają non stop prace renowacyjne, remontowe i modernizacyjne.

Stare historyczne świątynie o wielosetletnich fundamentach i niejednokrotnie murach, z cennymi, zabytkowymi obrazami i rzeźbami, odzyskują dawny splendor. Natomiast nowsze kościoły są udoskonalane termoizolacją, fotowoltaiką oraz nowoczesnymi systemami grzewczymi. Na te usprawnienia sporo pieniędzy płynie z unijnej i państwowej kasy, dokładają samorząd i dobrzy ludzie z gestem oraz parafianie. Wierni z zadowoleniem akceptują gospodarczą aktywność księdza proboszcza pod jednym warunkiem – efekty muszą być widoczne.

CZYTAJ DALEJ

Pierwsza rocznica śmierci abp. Bolesława Pylaka: Żył, aby służyć

2020-06-05 11:18

Katarzyna Artymiak

Śp. abp Bolesław Pylak, emerytowany ordynariusz archidiecezji lubelskiej, zmarł 6 czerwca 2019 r. Przeżył 98 lat, w tym 71 w kapłaństwie i 53 w biskupstwie. 6 czerwca br., w pierwszą rocznicę śmierci, w archikatedrze lubelskiej o godz. 19.00 sprawowana będzie Msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika. Podczas Liturgii zostanie odsłonięte i poświęcone epitafium dedykowane zmarłemu Pasterzowi. Pamiątkowa tablicę zaprojektował Zbigniew Kotyłło.

Śp. abp. Bolesław Pylak urodził się 20 sierpnia 1921 r. w Łopienniku Górnym. Podczas II wojny światowej wstąpił do lubelskiego seminarium duchownego. W czerwcu 1948 r. przyjął święcenia kapłańskie i podjął pracę w Nałęczowie. Rok później na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim rozpoczął studia z teologii dogmatycznej, których zwieńczeniem była obrona doktoratu. Przez wiele lat pracował naukowo i prowadził zajęcia na Wydziale Teologii KUL oraz w seminarium duchownym. 29 maja 1966 r. przyjął święcenia biskupie i został sufraganem lubelskim. W 1975 r. został mianowany biskupem lubelskim; w 1992 r. podniesiony do godności arcybiskupa metropolity lubelskiego. W czerwcu 1997 r. przeszedł na emeryturę. Dopóki zdrowie mu na to pozwalało, podejmował biskupią posługę w parafiach diecezji. Na pasterskim szlaku towarzyszyło mu zawołanie: „Tobie, Panie, zaufałem”.

Śp. abp Bolesław Pylak wpisał się w historię diecezji lubelskiej jako niestrudzony budowniczy kościołów. Z jego inicjatywy w czasach komunizmu wzniesiono ponad 400 kościołów i kaplic; erygował ok. 150 parafii. Kilka lat temu w wywiadzie dla „Niedzieli” mówił: „Stawiałem Panu Bogu coraz wyższe poprzeczki. Modliłem się: Panie Boże, może 10 kościołów; potem prosiłem o 50, 100… Wkład ludzi i współpraca z łaską Bożą zaowocowała wybudowanymi kościołami. To było wielkie materialne osiągnięcie, które nazywam cudem. Jednak, co najważniejsze, nowe parafie dawały nowe powołania. W sumie wyświęciłem 670 księży”. W codziennym życiu, jak i w biskupiej pracy śp. abp Pylak był wierny powtarzanej dewizie: „człowiek żyje, żeby służyć”. Zawsze stawiał na Maryję. Jak sam podkreślał, składania wszystkiego Bogu przez ręce Maryi nauczył się od bp. Stefana Wyszyńskiego, z którym pracował jako diakon. W pierwszym roku kapłaństwa był świadkiem cudu łez na obrazie Matki Bożej w katedrze lubelskiej. Później, jako biskup, doprowadził do koronacji łaskami słynących wizerunków Maryi m.in. w Wąwolnicy, Janowie Lubelskim i Lublinie. Mówił: - „Zawsze dziękuję Matce Najświętszej za Jej macierzyńską opiekę. Z Nią jest zawsze dobrze”. W 1987 r. przygotował papieską wizytę i podejmował w Lublinie św. Jana Pawła II. Na zasłużonej emeryturze, w skromnym mieszkaniu przy ul. Bernardyńskiej, pisał książki, w których wiernym przybliżał prawdy wiary i żywoty ukochanych świętych. Znalazł się wśród nich 6 czerwca 2019 r., gdy w samo południe przekroczył bramę nieba. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

Transmisja z uroczystości na http://archikatedra.kuria.lublin.pl/na-zywo


CZYTAJ DALEJ

Serce Jezusa #6

2020-06-06 07:52

aspekty.niedziela.pl

Zapraszamy do modlitwy i rozważań.

Tekst Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa znajdziecie tutaj 


„Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios”. Ponieważ niebiosa w kosmologii starożytnej były traktowane jako siedziba Boga, Jezus objawiający Ojca jest porównany do bramy, przez którą mamy dostęp do nieba. Wyrażenie „dom Boży i brama niebios” jest cytatem z Księgi Rodzaju 28, 17, gdzie mamy opis walki Jakuba z tajemniczym siłaczem, na pamiątkę której Jakub (odtąd Izrael) postawił stelę, mówiąc: Oto dom Boży (betel) i brama niebios. (ks. Stanisław Ziemiański SJ, Teologia Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa, źródło: ampolska.co)


Z Encykliki papieża Piusa XII „Haurietis Aquas”, o kulcie Najświętszego Serca Jezusa:

Gdy widzimy te nader obfite potoki wód, czyli zbawiennych łask ze Serca Odkupiciela, za natchnieniem Ducha Świętego dopływających do niezliczonych mas katolików, nie możemy powstrzymać się, by nie wezwać was, Czcigodni Bracia, byście wraz z Nami najwyższe złożyli dzięki Dawcy wszelkich dóbr, Bogu, wedle słów Apostoła: "Temu, który mocen jest uczynić daleko więcej, niż o to prosimy, albo pojmujemy, według działającej w nas mocy, - Jemu niech będzie chwała w Kościele i w Chrystusie Jezusie na wszystkie czasy i na wieki wieków - Amen".

Skoro złożyliśmy należne dzięki Bogu wiecznemu, teraz pragniemy tą encykliką wezwać Was i wszystkich najdroższych synów Kościoła, byście z wielką pilnością poznali poglądy Biblii, Ojców Kościoła i teologów na fundamentalne zasady kultu Najświętszego Serca Jezusa. Jesteśmy najmocniej przekonani, że dopiero wtedy, przy pomocy światła prawdy objawionej przez Boga, poznacie zasadniczą, najgłębszą istotę kultu Najświętszego Serca Jezusa, wtedy dopiero będziecie mogli należycie ocenić niezrównaną wzniosłość i niewyczerpalne bogactwa darów niebieskich. Z pobożnego rozważania i kontemplacji dobrodziejstw tego kultu wynikną głębsze motywy do godnego uczczenia pierwszego stulecia od chwili rozszerzenia uroczystości ku czci Najświętszego Serca Jezusa na cały Kościół.

Chcemy chrześcijanom podać dobre materiały do rozmyślań i rozważań, by łatwiej mogli poznać istotę tego kultu i zbierać zeń większe pożytki. Zatrzymamy się w tym celu nad niektórymi kartami Starego i Nowego Zakonu, które zawierają objawienia i opisy nieskończonej miłości Boga dla rodzaju ludzkiego, miłości, której nigdy dostatecznie nie zdołamy poznać. Wspomnimy i przytoczymy także komentarze Ojców Kościoła i Doktorów, wreszcie postaramy się naświetlić tę najściślejszą łączność, jaka istnieje pomiędzy tą formą pobożności, którą czcimy Serce Boskiego Zbawiciela a kultem należnym miłości Zbawiciela i miłości Trójcy świętej za miłość dla całej ludzkości. Ufamy, że gdy w świetle Pisma świętego i Tradycji poznamy podstawy i współczynniki zasadnicze tego kultu, wtedy chrześcijanie łatwiej będą czerpać "wody ze zdrojów Zbawicielowych", lepiej doceniać ważność kultu Najświętszego Serca Jezusa i jego właściwe miejsce w liturgii Kościoła, w jego życiu wewnętrznym i zewnętrznym, w jego pracy i dziełach. Wtedy też będą mogli zbierać duchowe owoce dla odnowienia obyczajów, jak tego bardzo pragną Pasterze ludu wiernego.


Akt osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa (na podstawie tekstu św. Małgorzaty Marii Alacoque):

Panie Jezu Chryste! Ja … oddaję się i poświęcam Twemu Najświętszemu Sercu moją osobę i całe moje życie, aby odtąd czcić, wielbić i miłować Twoje Serce dla nas na krzyżu włócznią żołnierza otwarte. Mocno postanawiam należeć całkowicie do Ciebie i czynić wszystko z miłości ku Tobie, wyrzekając się tego, co się Tobie we mnie nie podoba. Boskie Serce Jezusa, Ty bądź moją miłością i drogą mojego życia. Serce pełne miłosierdzia, ratuj mnie przed atakami złych mocy, przed moją grzesznością i słabością, bo w Twojej nieskończonej dobroci pokładam całą moją ufność i nadzieję świętości. Serce pełne miłości, przygarnij mnie do Siebie i spraw, abym poznał Ojca. Niech Twoja miłość – hojny dar Ducha Świętego – tak głęboko przeniknie moje serce, żebym zawsze pamiętał o Tobie i wiernie naśladował Ciebie. Oby imię moje zostało zapisane w Tobie, Serce mojego Boga i Pana, ponieważ bardzo pragnę, aby moim największym szczęściem i pełną radością było żyć i umierać jako Twój wierny sługa i apostoł. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję