Reklama

Niedziela w Warszawie

Przywracają pamięć

Jeszcze tylko do 15 listopada br. można zobaczyć wystawę „Kościół w służbie Niepodległej”. Projekt przygotowała grupa młodych osób, które sukcesywnie przywracają pamięć o bohaterach narodowych

Abp Aleksander Kakowski i kard. Adam St. Sapieha, bp Władysław Bandurski i ks. Ignacy Skorupka – to m.in. ich sylwetki, posługę dla Kościoła i wiernych oraz zasługi dla odradzającej się Ojczyzny możemy poznać, odwiedzając wystawę zorganizowaną w „Dobrym Miejscu” na Bielanach.

– W 100-lecie odzyskania niepodległości dużo mówi się o głównych bohaterach tamtych czasów. Rzadziej podkreśla się rolę Kościoła i księży w odzyskaniu niepodległości. Realizowany przez nas projekt pokazuje, że to właśnie Kościół katolicki spajał Polaków. Dzięki temu kolejne pokolenia zachowały tożsamość, nie ulegając germanizacji czy rusyfikacji w czasie zaborów. A po 1918 r., to m.in. dzięki Kościołowi udało się sprawnie odbudować państwo i obronić odzyskaną niepodległość. Zawdzięczamy to „cichym bohaterom w sutannach”. I to ich przypominamy – mówi „Niedzieli” Rafał Kulisiewicz, koordynator projektu i wiceprzewodniczący Fundacji Służba Niepodległej.

Razem można więcej

Powstała niecałe dwa lata temu Fundacja Służba Niepodległej działa bardzo prężnie w miejskiej przestrzeni stolicy. To oni stoją za konkursem na plakat Narodowego Dnia Pamięci, Praskimi Spotkaniami z Historią czy majowymi Marszami Pileckiego, które w Warszawie rozpoczynają się Mszą św. 1 sierpnia na pl. Zamkowym. Członkowie fundacji współorganizowali akcję „Żywy Znak dla Powstania Warszawskiego”, formując z ludzi symbol Polski Walczącej w Godzinę „W”.

Reklama

Służba Niepodległej współtworzy też Społeczny Komitet Obchodów Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Niedawno zaś – wspólnie ze Stowarzyszeniem Wspólnota Polska – zorganizowali wystawę „Paderewski w służbie Niepodległej”. Jej wernisaż odbył się na Krakowskim Przedmieściu. Potem ekspozycja zawitała do kilkudziesięciu szkół w Warszawie i okolicy, a w najbliższej przyszłości będzie pokazywana w ośrodkach polonijnych na całym świecie.

Fundację tworzy grupa kilkudziesięciu młodych ludzi. Najstarsi nie mają jeszcze 30 lat, najmłodsi od niedawna są studentami. Co interesujące, każda z osób zaangażowanych w fundację działa także w jakimś NGO’s, czyli organizacji pozarządowej. Jedni na co dzień udzielają się w Stowarzyszeniu KoLiber, drudzy w Studentach dla Rzeczpospolitej. A jeszcze inni są członkami: Młodych dla Polski, Niezależnego Zrzeszenia Studentów oraz Stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza.

– Wspólnie postanowiliśmy powołać fundację. Po pierwsze, dlatego, że razem można więcej. A po drugie, forma prawna fundacji daje skuteczniejsze możliwości działania na rzecz dobra wspólnego niż stowarzyszenie – wyjaśnia Marcin Pasierbski, prezes Fundacji Służba Niepodległej oraz doktorant na Wydziale Studiów Politycznych i Międzynarodowych UW.

Reklama

Duma i etos służby

Działalność fundacji nie ogranicza się jedynie do spektakularnych projektów w przestrzeni miasta. Drugim filarem są projekty o charakterze edukacyjno-formacyjnym. To one mają krzewić w młodym pokoleniu Polaków etos „propaństwowych patriotów chcących służyć niepodległej Rzeczypospolitej na polu zawodowym, społecznym i prywatnym”.

Aby osiągnąć ten cel, Służba Niepodległej zorganizowała dwa cykle seminariów pt. „Kultura, dziedzictwo, tożsamość”. Ich uczestnikami, w kilku miastach w kraju, byli młodzi ludzie z różnych organizacji pozarządowych. Dzięki seminariom mogli oni posłuchać wykładów wybitnych naukowców – prof. Pawła Skibińskiego, prof. Mieczysława Ryby, prof. Piotra Nowaka, a także naukowców i aktywnych polityków: Piotra Glińskiego i Jana Żaryna. Poza wykładami młodzi brali także udział w szkoleniach i warsztatach.

– Z jednej strony, chcemy promować polskie dziedzictwo narodowe oparte na chrześcijańskim fundamencie i wielowiekowej historii, dającej nam liczne powody do dumy z przynależności do polskiej wspólnoty narodowej. Z drugiej strony, chcemy działać na rzecz idei sprawnego i suwerennego państwa oraz wolnego społeczeństwa – mówi „Niedzieli” prezes Pasierbski.

W Służbie Niepodległej działa ok. 40 osób, ale fundacja nadal otwarta jest na kolejnych chętnych. Zaangażować mogą się także członkowie z innych stowarzyszeń o profilu konserwatywnym. – Wystarczy tylko wejść na naszą stronę (sluzbaniepodleglej.pl), zobaczyć, co robimy i napisać mail – mówi Pasierbski.

www.sluzyliniepodleglej.pl

Na internetowej stronie fundacji jest zakładka „Projekty”. Odnośnik dotyczący „Kościoła w służbie Niepodległej” przekierowuje do nowej strony, gdzie znajdą się sylwetki ok. 20 duchownych, którzy wiernie służyli Bogu i Ojczyźnie. – Ta strona jest rozszerzeniem wystawy „Kościół w Służbie Niepodległej”– wyjaśnia Rafał Kulisiewicz i dodaje: – Tych wszystkich, którzy nie zdążą obejrzeć wystawy w „Dobrym Miejscu” do 15 listopada, zapraszam na www.sluzyliniepodleglej.pl .

2018-11-07 08:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Upragniony dar

2020-06-30 12:26

Niedziela toruńska 27/2020, str. IV

[ TEMATY ]

100‑lecie niepodległości

Lidzbark

Archiwum Urzędu Miasta i Gminy Lidzbark, Biuro ds. Promocji i Turystyki

Świętowanie setnej rocznicy powrotu do Macierzy

Trwająca pandemia utrudniła przystępowanie do sakramentów świętych wszystkim katolikom, na szczęście wielu spośród wierzących nie rezygnuje ze spotkań sakramentalnych. A może ktoś właśnie teraz odkrywa wiarę na nowo?

Jak to dobrze, że pośród zagubionego świata są jeszcze w naszych polskich rodzinach dzieci, które pragną spotkać się z Chrystusem Eucharystycznym w Komunii św. Ufajmy, że nie będzie to tylko chwilowe pragnienie.

CZYTAJ DALEJ

Andrzej Duda zaproponował wykluczenie w Konstytucji RP możliwości adopcji dziecka przez pary homoseksualne

2020-07-06 12:47

[ TEMATY ]

adopcja

Andrzej Duda

PAP/Paweł Supernak

Prezydent Andrzej Duda podpisał dziś i skierował do laski marszałkowskiej projekt nowelizacji Konstytucji, zmierzający do wykluczenia możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

- Jestem przekonany, że dzięki temu zapisowi bezpieczeństwo dzieci i troska o ich dobro będzie w dużo większym stopniu realizowana - powiedział urzędujący prezydent.

Projekt - wyjaśniał prezydent Duda - ma wyjść naprzeciw społecznemu oczekiwaniu Polaków, aby dobro dzieci było zabezpieczone także przed sytuacją, w której mogłoby dochodzić do przysposobienia dzieci przez pary jednopłciowe.

- Wielokrotnie polskie społeczeństwo było o to pytane. Odsetek osób, które zawsze były przeciwne takiej możliwości, wynosił w każdym przypadku grubo ponad 70 proc., w niektórych sondażach nawet ponad 80 proc. Stanowisko polskiego społeczeństwa jest tu więc jednoznaczne - uzasadnił prezydent.

Natomiast sytuacja pod względem prawnym nie była w tej kwestii do tej pory do końca pewna - stwierdził Andrzej Duda. Jak wyjaśnił, jego projekt to inicjatywa ustrojodawcza, gdyż dotyczy najwyższego aktu prawnego, czyli konstytucji. Nowelizacja przeniesie niektóre zapisy już obecne w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym na grunt ustawy zasadniczej. Zgodnie z prezydenckim projektem, przysposobić, czyli adoptować, będzie można wyłącznie osobę małoletnią i wyłącznie dla jej dobra. Teraz jednak ten zapis będzie miał rangę konstytucyjną.

Ponadto, konstytucja będzie stanowić, że przysposobienia może dokonać razem jedynie mężczyzna i kobieta pozostający w związku małżeńskim (taką formułę małżeństwa opisuje art. 18 konstytucji).Projekt prezydencki stanowi, że nie może przysposobić dziecka "osoba pozostająca we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci".

- Co oznacza, krótko mówiąc, że gdy mamy do czynienia ze związkiem faktycznym [osób tej samej płci] - a wiemy, że takie występują, bo takie jest życie - wówczas sąd i inne organy będą miały obowiązek sprawdzenia, czy osoba, która chce dokonać adopcji jednoosobowo, rzeczywiście w takim wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci pozostaje, czy nie - tłumaczył Andrzej Duda.Prezydent zaznaczył, że jego projekt "w żadnym aspekcie nie dotyczy rodzicielstwa biologicznego".

- Jeżeli chodzi o rodziców biologicznych, jest art. 48 konstytucji, który mówi, że rodzice mają prawo do wychowania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami i ja absolutnie w tę kwestię nie wnikam - powiedział.- Projekt nie mówi o związkach, tylko o sytuacji faktycznej, w której dwie osoby tej samej płci pozostają we wspólnym pożyciu. Jest to sytuacja prawnie zdefiniowana, znana w orzecznictwie Sądu Najwyższego od wielu lat. Sąd Najwyższy miał na przestrzeni ostatnich lat cały szereg wypowiedzi właśnie dotyczących takich sytuacji pomiędzy osobami tej samej płci. Ale jestem przekonany, że dzięki temu zapisowi bezpieczeństwo dzieci i troska o dobro dziecka będzie w dużo większym stopniu realizowana - tłumaczył dalej Andrzej Duda.

Zdaniem prezydenta, to jest "kierunek, w którym powinniśmy podążać; kierunek, który odpowiada całemu szeregowi norm konstytucyjnych dotyczących rodziny, jej charakteru, dzieci - tego, w jaki sposób powinny być zabezpieczone".Jak zaznaczył, w przypadku adopcji sytuacja jest bardzo szczególna. - Dziecko, które może być przysposobione, to dziecko pozostające pod szczególną opieką państwa, bo nie ma osób wykonujących wobec niego prawa rodzicielskie. Nastąpi to dopiero w wyniku przysposobienia. Państwo otaczające to dziecko opieką, zgodnie z art. 72 konstytucji, musi w sposób zdecydowany tego dobra dziecka strzec i te zapisy klarują tę kwestię - dodał Andrzej Duda.Prezydent wyraził nadzieję, że składana do laski marszałkowskiej propozycja zostanie poparta nie tylko przez posłów Zjednoczonej Prawicy, ale także parlamentarzystów PSL, "przynajmniej niektórych posłów Platformy Obywatelskiej, nie wspomnę już - bo to jest dla mnie oczywiste - przez posłów Konfederacji".

- Wielokrotnie deklarowali, że ich pogląd jest dokładnie zgodny z tym, co ja zaproponowałem. Jest teraz możliwość, aby to udowodnić i dzięki temu ten projekt otrzyma odpowiednie poparcie w polskim parlamencie - dodał Andrzej Duda.Wcześniej prezydent skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, mający na celu zwiększenie możliwości współdecydowania przez rodziców o rodzajach treści oraz sposobie prowadzenia zajęć dodatkowych organizowanych w szkołach.

Projekt nowelizuje zapisy umieszczone w art. 86 ustawy i mówiące o obowiązku konsultacji z rodzicami, w tym z radą rodziców, wprowadzania i realizowania zajęć dodatkowych w szkole. Działalność wszelkich organizacji pozarządowych i stowarzyszeń, która miałaby być prowadzona na terenie szkoły, wymagać będzie nie tylko zgody dyrekcji szkoły i Rady Szkoły, ale przede wszystkim zgody samych rodziców. Dotyczy to każdej organizacji, niezależnie od jej profilu i sposobu działania. Jeśli chce ona działać na terenie szkoły, prowadzić zajęcia pozalekcyjne czy jakąkolwiek działalność dla dzieci czy z dziećmi lub też prowadzić zajęcia w ramach danego przedmiotu, zobowiązana będzie przedstawić rodzicom w formie konspektu pełną informację o tym, co i w jakiej formule zamierza przekazywać, czego będą dotyczyły te treści oraz kto je będzie przekazywał, a także jakie są kwalifikacje i dotychczasowe doświadczenie tej osoby.

Prezydent podkreślił, że projekt jest przede wszystkim realizacją art. 48 ust. 1 Konstytucji RP, mówiącego o prawie rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.W trakcie kampanii przed pierwszą turą wyborów prezydenckich Andrzej Duda podpisał też tzw. Kartę Rodziny. Zawarł w niej obietnicę podtrzymania wsparcia socjalnego, ale ponadto zaakcentował potrzebę ochrony dzieci i całej rodziny przed ideologią LGBT. Podkreślił, że zgodnie z Konstytucją małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Potrzebna jest obrona instytucji małżeństwa i nie będzie go w innej postaci niż ta zagwarantowana w ustawie zasadniczej. Dodał, że nie ma też jego zgody na adopcję dzieci przez pary homoseksualne i wprowadzony zostałby zakaz propagowania ideologii LGBT w instytucjach publicznych.lk / Warszawa

CZYTAJ DALEJ

Pogrzeb ks. profesora Radosława Chałupniaka, dziekana Wydziału Teologicznego UO

2020-07-06 17:48

[ TEMATY ]

pogrzeb

dziekani

wt.uni.opole.pl

Współpracownicy, przyjaciele i studenci, a także reprezentanci wyższych uczelni z wielu stron Polski pożegnali w podopolskiej Brynicy ks. prof. Radosława Chałupniaka. Dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego zmarł w wieku 52 lat.

Mszy św. za duszę zmarłego przewodniczył biskup opolski Andrzej Czaja, koncelebrowali z nim m.in. emerytowany pomocniczy biskup gliwicki Gerard Kusz, oraz bp Wojciech Osial, wiceprzewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.

- Pamiętamy ks. Radka jako dobrego człowieka i prawego nauczyciela – mówił w kazaniu bp Andrzej Czaja. - Jako Bożego, a zarazem tak ludzkiego kapłana. Odszedł stanowczo zbyt wcześnie. Trzeba być wdzięcznym Bogu, że go zabrał do siebie i skrócił jego cierpienia. A jeszcze bardziej trzeba być wdzięcznym, że nam takiego kapłana dał.

Biskup opolski przypomniał slowa jakie ks. Radosław napisał w podaniu do seminarium napisał: "Pragnę służyć jako kapłan Bogu i Jego Kościołowi". - Cały Radek. Prosto, krótko i bez zawiłości. Mottem wszystkiego w jego życiu był Jezus i Jego Ewangelia. On naprawdę żył w jedności z Jezusem i zawsze o Nim pamiętał. W testamencie napisał: Dziękuję Bogu za dar wiary i kapłaństwa, a ludziom za dar spotkania - mówił bp Czaja.

Ks. prof. Chałupniak urodził się 2 grudnia 1967 r. w Opolu, święcenia kapłańskie przyjął w 1993. W latach 1993-1997 odbył studia specjalistyczne z katechetyki na KUL, zaś w latach 1995-1997 kształcił się w Podyplomowym Studium Psychoterapii w Lublinie. Został wykładowcą katechetyki, pedagogiki, dydaktyki i metodyki na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego.

W latach 2000-2010 był duszpasterzem akademickim w D.A. „RESURREXIT” w Opolu. W latach 2001-2015 zasiadał w Radzie Programowej czasopisma „Katecheta”. Rzeczoznawca ds. oceny programów nauczania religii i podręczników katechetycznych, od 2002 członek Europejskiej Ekipy Katechetycznej), od 2010 Europejskiej Ekipy ds. Szkolnej Lekcji Religii), od 2015 Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego. Od 2012 był członkiem Zarządu Stowarzyszenia Katechetyków Polskich. 16 czerwca 2015 otrzymał tytuł naukowy profesora nauk teologicznych. Był naczelnym redaktorem czasopisma "Katecheta" (15 października 2015 – 31 grudnia 2016). Od 1 września 2016 pełnił funkcję dziekana Wydziału Teologicznego UO.

- Radka spotkałem w pierwszej połowie lat 80. na oazie – wspomina Jerzy Bosowski, pracownik redakcji wydawnictw Wydziału Teologicznego UO. - Byłem jego animatorem, był ode mnie o dwa lata młodszy. Na wydziale spotkaliśmy się, kiedy on był już profesorem, a ja rozpoczynałem studia doktoranckie. Bardzo mi pomagał. To był zawsze bardzo dobry człowiek. Nie spotkałem nikogo, kto by o nim mówił źle. Jako naukowiec, jako pedagog i katecheta na każdego patrzył jak na człowieka, którego trzeba kochać. W jego życiu to nie był slogan. On bardzo szanował także tych, z którymi się nie zgadzał.

Ks. Radosław Chałupniak był profesorem katechetyki i przez ostatnie cztery lata dziekanem Wydziału Teologicznego UO, w latach 2015-2016 kierował czasopismem „Katecheta”. Odszedł po ciężkiej chorobie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję