Reklama

Niedziela Sandomierska

Wyzwania duszpasterskie

Po trzech konferencjach poświęconych dziejom diecezji sandomierskiej, w ramach jubileuszu 200-lecia, czwarte sympozjum dotyczyło wyzwań duszpasterskich czekających diecezję. Problematyka duszpasterska obecnie oscyluje również wokół trwającego III Synodu Diecezjalnego

Niedziela sandomierska 44/2018, str. I

[ TEMATY ]

spotkanie

diecezja

Ks. Adam Stachowicz

Mszy św. przewodniczył abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki

Sandomierskie spotkanie odbywające się 20 października rozpoczęło się Mszą św. w kościele seminaryjnym pw. św. Michała Archanioła. Modlitwie przewodniczył abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki, a zarazem Przewodniczący Komisji ds. Duszpasterstwa KEP. Eucharystię koncelebrowali bp Krzysztof Nitkiewicz oraz duszpasterze przybyli z diecezji. Obecni byli klerycy, siostry zakonne oraz świeccy, szczególnie zaangażowani w dekanalnych zespołach synodalnych oraz przedstawiciele stowarzyszeń katolickich i grup apostolskich. – W jedności między sobą i w poczuciu współodpowiedzialności za wypełnianie zadań, jakie Duch Święty stawia przed naszym Kościołem, chcemy prosić o Jego światło i moc – mówił na początku liturgii bp Krzysztof Nitkiewicz.

W homilii Abp Wiktor Skworc przywołał patrona dnia św. Jana Kantego, podkreślając wielką wartość świadectwa chrześcijańskiego życia w dziele duszpasterskim i ewangelizacyjnym. – Dziś bardziej niż kiedykolwiek Kościół jest świadom, że jego orędzie zyska większą wiarygodność dzięki świadectwu działania niż dzięki swojej wewnętrznej spójności i logice. Święci uczą nas, że dzieła ewangelizacji nie można sprowadzać do poziomu komunikacji słownej. Budujcie na pięknej tradycji i szukajcie nowych rozwiązań w czasach, kiedy potrzebujemy sprzymierzeńców i sojuszników. Nie szukajmy ich daleko; oni są blisko nas w naszych parafialnych wspólnotach. To wierni świeccy angażujący się coraz bardziej w misję Kościoła w swoich parafiach i miejscowościach – mówił Metropolita Katowicki.

Arcybiskup odniósł się także do trwającego III Synodu Diecezji Sandomierskiej. – Daje on okazję, by czynić rachunek sumienia, spojrzeć wstecz, spotkać się z pokorą z ludzkim obliczem Kościoła. Otrzymaliście szansę poznania, jakie należy wprowadzić korekty i jak przyjąć nowe impulsy, płynące ze znaków czasu, tym bardziej że zewnętrzna, społeczna postać Kościoła jest zmienna – mówił abp W. Skworc.

Reklama

Druga część sympozjum odbyła się w Katolickim Domu Kultury, gdzie w pierwszym wykładzie ks. Krzysztof Pawlina mówił o wyzwaniach duszpasterskich, przed którymi stoi Kościół w Polsce. Wykład oparł na trzech tematach: zachować tożsamość księdza, zmieniająca się mentalność wiernych oraz młodzi nieobecni w Kościele.

W drugim wykładzie ks. Dariusz Lipiec wskazał na duszpasterstwo jako odpowiedź Kościoła na zjawisko sekularyzacji. – Mając na względzie, że duszpasterstwo ma wymiar misyjny i ewangelizacyjny, jest ono skierowane również do tych, którzy stanowią otoczenie katolików i oddziałuje na nich poprzez słowo Boże, którego słuchają, liturgię i modlitwę, w których uczestniczą oraz poprzez świadectwo chrześcijańskiej miłości. Duszpasterstwo pełni rolę prewencyjną, zapobiegając laicyzacji chrześcijan i sekularyzacji ich środowiska. Współcześnie coraz ważniejszą rolę ma do odegrania duszpasterstwo nadzwyczajne, które adresowane jest głównie do tych, którzy nie mogą w pełni korzystać z form duszpasterstwa zwyczajnego – mówił prelegent.

Na zakończenie spotkania abp Wiktor Skworc mówił o programie duszpasterskim na rok 2018/2019, jaki przebiega pod hasłem: „W mocy Bożego Ducha”.

2018-10-31 08:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Piąte spotkanie z cyklu Maryjne Drogi Świętości Kard. Wyszyńskiego

2020-06-24 09:12

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Jasna Góra

spotkanie

Archiwum

Prymas kard. Stefan Wyszyński z obrazem Czarnej Madonny

W najbliższą sobotę, 27 czerwca, na Jasnej Górze odbędzie się piąte już spotkanie z cyklu „Maryjne drogi świętości kardynała Stefana Wyszyńskiego”. Prelegentami będą o. Michał Legan, paulin oraz Paweł Zuchniewicz, dziennikarz i autor wielu książek.

„Rozmawiać będziemy o różnych wymiarach ojcostwa Prymasa” - mówi o. Mariusz Tabulski, dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego:

„Prymas był Ojcem, nazywano go tak pomimo tego, że był biskupem, kardynałem, mężem stanu i ojcem narodu, to jednocześnie w odniesieniu do tych, którzy go znali na co dzień, nazywali go Ojcem. Miał też wymiar taki bardzo ciepły, osobisty, ale jednocześnie ten wymiar duchowy, kościelny, eklezjalny miał też charakter bardzo społeczny i patriotyczny”.

W wymiarze społecznym na szczególną uwagę zasługuje postawa Prymasa Wyszyńskiego, jako Ojca wolnych ludzi:

„Prymas Wyszyński jako Ojciec wolnych ludzi".

To jest ten motyw, który zaczerpnęliśmy z książki Pawła Zuchniewicza. Najpierw rozmowa, którą odbyliśmy w Warszawie w trudnych okolicznościach, w czasie pandemii, bardzo ostrej jeszcze wtedy. Zarejestrowana i będzie odtworzona na tym spotkaniu. Będzie prowokacją do takiej rozmowy, w czasie tego spotkania, jeszcze przed czuwaniem” – podkreśl o. Tabulski.

Spotkanie rozpocznie się o godnie 19.30 w Sali Papieskiej na Jasnej Górze. Po nim - Apel Jasnogórski i nocne czuwanie modlitewne wpisujące się w przygotowania do beatyfikacji kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Wydarzenie transmitowane będzie poprzez jasnogórski kanał na portalu YouTube i Radio Jasna Góra.

Materiały archiwalne z wcześniejszych spotkań dostępne są na stronach internetowych Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego i Radia Jasna Góra, w zakładce – Prymas Jasnogórski. Maryjna droga do świętości Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

an / Radio Jasna Góra

CZYTAJ DALEJ

Niemcy: zmarł ks. Georg Ratzinger - brat Benedykta XVI

2020-07-01 12:17

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

kapłan

kapłan

pl.wikipedia.org

ks. prał. Georg Ratzinger

W wieku 96 lat zmarł dziś w Ratyzbonie ks. Georg Ratzinger, brat Benedykta XVI. W latach 1964-1994 był kapelmistrzem katedry w Ratyzbonie oraz kierownikiem tamtejszego chóru chłopięcego.

„Regensburger Domspatzen” dał ponad tysiąc koncertów w kraju i za granicą, zdobywając renomę międzynarodową. Ks. Ratzinger jest też autorem niektórych kompozycji. Jest wśród nich Msza „L'anno santo” na Rok Wielkiego Jubileuszu 2000. Ale dla ks. Ratzingera najważniejsza zawsze była służba liturgiczna w ratyzbońskiej katedrze.

Benedykt XVI odwiedził kilka dni temu w dniach 18-22 czerwca rodzinną Bawarię. Głównym celem prywatnej wizyty było spotkanie w Ratyzbonie z chorym 96-letnim bratem ks. Georgiem Ratzingerem.

Od przejścia na emeryturę ks. Ratzinger mieszkał w Ratyzbonie, czasem odwiedzał swego młodszego brata w Watykanie. Podsumowując 95 lat życia, w tym 68 lat kapłaństwa podkreślał, że jest wdzięczny Bogu za wszystkie zadania, jakie przed nim postawił, jak też za „dobry dom rodzinny”.

Georg Ratzinger urodził się 15 stycznia 1924 r. w Pleiskirchen koło Altötting. Najstarszą z trojga rodzeństwa Ratzingerów była siostra Maria, która zmarła w 1991 r. w Ratyzbonie i tam została pochowana w grobie rodzinnym, obok rodziców.

Święcenia kapłańskie obaj bracia Ratzingerowie przyjęli tego samego dnia, 29 czerwca 1951 r. we Fryzyndze. W późniejszym czasie ich drogi poszły w nieco innych kierunkach. Joseph (nazwany czasem „książkowym molem”) robił karierę na uniwersytecie oraz w Rzymie, natomiast Georg („mól muzyczny”) odbył studia z muzyki kościelnej w Wyższej Szkole Muzycznej w Monachium. W 1964 r. został kapelmistrzem katedry w Ratyzbonie oraz dyrygentem chóru chłopięcego „Regensburger Domspatzen”. Wraz z nimi dał ponad tysiąc koncertów w kraju i zagranicą.

Pierwszym nagraniem płytowym była Msza as-dur Franciszka Schuberta. Wśród utworów wykonywanych przez „Wróbelki” znalazły się również własne kompozycje Georga Ratzingera, jak np. Msza Roku Świętego, której prawykonanie odbyło się w listopadzie 2000 r. w katedrze w Ratyzbonie. We wrześniu 2005 r. chłopięcy chór z Ratyzbony występował przed Benedyktem XVI w Kaplicy Sykstyńskiej. Chór pod dyrekcją Rolanda Büchnera wykonał kilka utworów Georga Ratzingera, a także kompozycji Lorenzo Perosiego, Pierluigiego Palestriny i Felixa Mendelssohna Bartholdy’ego.

Za wkład na rzecz kultury muzycznej Niemiec ks. Georg Ratzinger został odznaczony Federalnym Krzyżem Zasługi oraz otrzymał w 1993 r. godność protonotariusza apostolskiego. W 1999 r. otrzymał tytuł doktora honoris causa Papieskiego Instytutu Muzyki Kościelnej. W dniu 80. urodzin Georga Ratzingera, 15 stycznia 2004 r., ówczesny biskup Ratyzbony, Gerhard Ludwig Müller mianował go honorowym profesorem Wyższej Szkoły Muzyki Sakralnej w Ratyzbonie. W uroczystości wziął udział brat jubilata, wówczas jeszcze prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Joseph Ratzinger. Od 2008 r. ks. Georg Ratzinger jest honorowym obywatelem Castel Gandolfo, gdzie znajduje się letnia rezydencja papieży.

Przez całe życie obaj bracia utrzymywali bardzo bliskie stosunki. Bardzo często spędzali wspólnie święta i wakacje. Prowadzili częste rozmowy telefoniczne, także po wyborze kard. Josepha Ratzingera na papieża i po jego ustąpieniu z papieskiego urzędu. Służył temu specjalny telefon zamontowany w jego domu na ratyzbońskiej Starówce. – Kiedy dzwoni, wiem, że zaraz usłyszę brata – mówił ks. Georg.

Ks. Georg Ratzinger był wielkim miłośnikiem muzyki Wolfganga Amadeusza Mozarta. W jednym z wywiadów powiedział: „Mojego najbardziej ulubionego utworu nie zdradzę. Do wybitnych dzieł, które bardzo lubię, zaliczyłbym – niedokończoną niestety – Mszę c-moll, ale oczywiście także Mszę Koronacyjną i trzy mniejsze Msze w tonacjach: B-, C- i F-dur. To są Msze z najpiękniejszą muzyką smyczkową, z chórem i solistami, ale też mają niezwykłą atmosferę święta i wiary”.

W wydanej przez niemieckie wydawnictwo Herdera wywiadzie-rzece Josepha Ratzingera – Benedykta XVI czytamy, że podczas wojny w 1941 r. bracia Joseph i Georg pojechali z Traustein, gdzie mieszkała rodzina Ratzingerów, do Salzburga na odbywające się tam tradycyjnie Dni Muzyki. Ponieważ trwała wojna, zainteresowanie tym wydarzeniem muzycznym było niewielkie. Obaj mogli więc pozwolić sobie na kupno biletów po bardzo niskiej cenie. Podczas koncertu w kościele św. Piotra w Salzburgu słuchali Mszy c-Moll Mozarta w wykonaniu „Regensburger Domspatzen”. Żaden z nich wtedy nie przypuszczał, że tym znanym chórem będzie kiedyś dyrygował Georg Ratzinger.

Media skierowały wielką uwagę na emerytowanego kapelmistrza z Ratyzbony z chwilą wyboru jego brata na papieża 19 kwietnia 2005 r. Początkowo było mu trudno zaakceptować tę decyzję, ponieważ obaj bracia planowali wspólnie spędzić ostatnie lata życia – w spokoju, z dala od tłumów. Tymczasem z chwilą, gdy Joseph Ratzinger został papieżem, również i ks. Georg Ratzinger stał się obiektem zainteresowania światowych mediów. Musiał się do tego przyzwyczaić jako jedyny najbliższy członek rodziny Benedykta XVI. Od 16 kwietnia 2005 r. bracia Ratzingerowie nie mogli już spędzać wspólnych wakacji, jak to czynili dotąd, w ukochanej Bawarii, w południowym Tyrolu (Górnej Adydze) czy w okolicach Salzburga w Austrii. – Jego wybór i jego decyzję o ustąpieniu widzę wyraźnie, jako Bożą wolę – przyznał ks. Georg Ratzinger.

W 2011 r., z okazji wizyty Benedykta XVI w Niemczech, ukazała się książka „Mój brat, papież” , przygotowana w formie bardzo osobistej rozmowy, jaką z ks. Georgiem Ratzingerem przeprowadził historyk z Düsseldorfu, a zarazem wydawca publikacji, Michael Hasemann (wyd. polskie Znak 2012). Brat papieża przedstawia w niej prywatne strony życia rodzinnego Ratzingerów, opisuje głębokie więzi łączące trójkę rodzeństwa. Zdradza też, jakie audycje telewizyjne papież lubi najbardziej, co uratowało mu życie, kiedy był małym dzieckiem i które zwierzęta lubi bardziej, a które mniej.

Szczególnie wzruszająco opowiadał ks. Georg Ratzinger o 19 kwietnia 2005 r., kiedy dowiedział się, że jego brat został wybrany papieżem. – Muszę przyznać, ze gdy po słowach „Habemus papam” usłyszałem „Cardinalem Ratzinger”, w tym momencie całkowicie się załamałem. Pomyślałem, że stoi przed nim wielkie wyzwanie, ogromne zadanie i bardzo się zmartwiłem – wyznał ks. Georg Ratzinger – I zrobiło mi się smutno, że teraz już pewnie nie będzie miał dla mnie czasu.

Dzieło, które powstało z okazji diamentowego jubileuszu kapłaństwa obu braci, stanowi zarazem swego rodzaju duchowy testament wspólnie przebytej 60-letniej drogi kapłańskiej – napisał wówczas wydawca książki. Wprawdzie w zapowiedziach książki była mowa o „prywatnej stronie Benedykta XVI”, zbyt prywatnych relacji czytelnik tam jednak nie znalazł, bo ks. Ratzinger starał się ukazać z osobistych wspomnień „wiele, ale nie za wiele”. Przyznał, że posłał rękopis bratu, a ten za pośrednictwem swego osobistego sekretarza, ks. Georga Gänsweina, zezwolił na druk.

Od kilku lat stan zdrowia ks. Georga Ratzingera budził coraz większe obawy. Kilkakrotnie przebywał w rzymskiej klinice im. Gemmellego na skutek zaburzeń krążenia, ma też poważne problemy ze wzrokiem. Mimo to nigdy nie chciał zamieszkać w Watykanie. Bracia spędzali natomiast razem cały sierpień w Castel Gandolfo, mieli też częsty kontakt telefoniczny. Jak wyznaje ks. Georg, podczas pobytów w Watykanie czy w Castel Gandolfo, mieli przynajmniej „namiastkę” dawnego życia rodzinnego. Starszy brat w dalszym ciągu mówił do swego brata-papieża po imieniu. – On zawsze będzie dla mnie Josephem – podkreślał.

Nie zmartwił się zbytnio, gdy dowiedział się, że Benedykt XVI zrezygnował z kontynuowania swego pontyfikatu. Pytany przez media zwracał uwagę na podeszły wiek brata i podkreślał, że „on rzeczywiście odczuwa ulgę, że nie musi już dłużej nieść na swoich barkach ciężaru Kościoła”.

Mimo podeszłego wieku i słabego zdrowia ks. Georg Ratzinger nigdy nie tracił poczucia humoru. – Robak starości drąży także i mnie, ale jeszcze nie zamknął mi ust – mówił w wywiadzie dla telewizji bawarskiej. – Choć z każdym dniem mój wzrok jest coraz słabszy, to nie tracę jednak ani humoru, ani apetytu – dodał. Jego dom w Ratyzbonie często odwiedzają byli członkowie chóru chłopięcego. Jest wtedy czas na wspomnienia i przyjacielskie rozmowy. Z bólem przyjął wiadomość o niedawnej śmierci wieloletniej gosposi, 88-letniej Agnes Heindl.

CZYTAJ DALEJ

Zaplanowana na czwartek debata kandydatów na prezydenta nie odbędzie się

2020-07-01 21:26

[ TEMATY ]

debata

debata prezydencka

źródło: w polityce.pl

TVN, TVN24, Onet oraz WP zaprosiły sztaby kandydatów na prezydenta do wspólnej debaty; sztab Andrzeja Dudy odmówił uczestnictwa w rozmowach dot. debaty i poinformował, że ich kandydat nie weźmie w niej udziału; czwartkowa debata nie może się więc odbyć - głosi oświadczenie tych redakcji.

"TVN, TVN24, Onet oraz WP zaprosiły sztaby kandydatów na prezydenta do wspólnej debaty. Wierzyliśmy, że taka niezależna, transmitowana w mediach tradycyjnych i internetowych debata ułatwi milionom naszych widzów i użytkowników podjęcie świadomej i odpowiedzialnej decyzji w drugiej turze wyborów prezydenckich" - czytamy w oświadczeniu podpisanym przez redaktora naczelnego TVN24 Michała Samula, redaktora naczelnego Onetu Bartosza Węglarczyka oraz redaktora naczelnego Wirtualnej Polski Piotra Mieśnika.

"Zrobiliśmy wszystko, aby planowana debata była jak najbardziej demokratyczna, transparentna, niefaworyzująca żadnego z kandydatów, a jednocześnie po raz pierwszy zorganizowana w sposób, który umożliwiał obejrzenie jej zarówno w telewizji, jak i w internecie przez praktycznie każdego mieszkańca Polski i każdego wyborcę wśród Polonii" - zaznaczyli redaktorzy naczelni.

Jak podkreślono, "zaproszenie na debatę było jednocześnie zaproszeniem sztabów do dyskusji na temat wszystkich jej szczegółów i zasad".

"Niestety sztab Andrzeja Dudy odmówił uczestnictwa w tych rozmowach i ostatecznie poinformował nas, że ich kandydat nie weźmie udziału w debacie. Tym samym z przykrością informujemy, że jutrzejsza debata nie może się odbyć" - czytamy w oświadczeniu.

Debatę mieli prowadzić Monika Olejnik (TVN24), Grzegorz Kajdanowicz (TVN/TVN24), Andrzej Stankiewicz (ONET) i Marek Kacprzak (WP).

W poniedziałek kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski poinformował na Twitterze, że dostał zaproszenie na debatę w TVN, TVN24, Onet oraz WP, i weźmie w niej udział. "Otrzymałem zaproszenie na bezpośrednią debatę z Andrzejem Dudą przed II turą wyborów prezydenckich, która miałaby się odbyć 2 lipca; organizować chcą ją wspólnie TVN, TNV24, ONET i WP; chciałem debaty, chcę debaty, będę na debacie" - podkreślił Trzaskowski.

W środę prezydent Andrzej Duda podkreślił, że zawsze chętnie bierze udział w debacie, która odbywa się na uczciwych zasadach ustalonych ze wszystkimi. "A nie, proszę państwa, że jakaś jedna prywatna telewizja pana Trzaskowskiego podaje termin debaty i nakazuje się stawić" - powiedział Duda.

"Okazuje się, że pan Trzaskowski chce sobie organizować debatę pod ochroną zagranicznych mediów. Ja się na to nie zgadzam. Dlaczego polskie media mają być gorzej traktowane? Dlaczego ma być gorzej traktowany Polsat, dlaczego ma być gorzej traktowana TVP?” – dopytywał na wiecu w Złotowie prezydent.

"Mam nadzieję, że będziemy mieli w Polsce normalną, uczciwą debatę organizowaną przez wszystkie wielkie telewizje, do której będą mogły się dołączyć inne media, i będą mogły to na równych prawach transmitować. Mam nadzieję, że będziemy mieli taką debatę, bo ona się wszystkim Polakom należy. Z góry zapowiadam – absolutnie wezmę w takiej debacie udział” – zaznaczył prezydent. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję