Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Łukawiec świętował niepodległość

Społeczność Publicznej Szkoły Podstawowej i 25. Drużyna Harcerska w Łukawcu 21 września były organizatorem uroczystości poświęconych jubileuszowi 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości

Niedziela zamojsko-lubaczowska 41/2018, str. VI

[ TEMATY ]

szkoła

100‑lecie niepodległości

Adam Łazar

Poświęcenie sztandaru 25. Drużyny Harcerskiej w Łukawcu

Uroczystości rozpoczęła modlitwa przed cudownym obrazem Matki Bożej Łukawieckiej – koronowanym przez św. Jana Pawła II w Lubaczowie 3 czerwca 1991 r. W modlitwie dziękowano za odzyskany 100 lat temu dar walności. Mszy św. przewodniczył proboszcz tej parafii ks. Janusz Sokołowski. – Z oczu Matki Bożej, z obrazu czczonego w naszym kościele, w marcu 1765 r. płynęły obfite krwawe łzy. Płakała nad losem polskiego narodu. Nie trzeba było długo czekać, a w 1772 r. odbył się I rozbiór Polski, po nim w 1793 i 1795 r. dwa kolejne i Polska przestała istnieć na mapie Europy. Straciliśmy wolność na 123 lata – mówił w homilii ks. Janusz Sokołowski. Ukazał rolę powstań narodowych, legionów w I wojnie światowej, Orląt Lwowskich, marszałka Józefa Piłsudskiego w odzyskaniu niepodległości. – Trzeba trzymać się tego, co Polskę stanowi. Niech łaska Boża towarzyszy rozwojowi naszej pięknej Ojczyzny. Matkę Bożą Łukawiecką prośmy, by nie musiała już płakać nad losem naszego narodu, a wypraszała błogosławieństwo dla Ojczyzny tej wielkiej, jaką jest Polska, i tej małej, jaką jest Łukawiec – tymi słowami zakończył historyczno-patriotyczną homilię.

Okolicznościowe odznaczenia

Uroczystości w Łukawcu pełne były wzruszeń, zwłaszcza w momencie, gdy sztandar Szkoły Podstawowej imienia Bohaterów Września 1939 r., na wniosek organizacji kombatanckich, został odznaczony Krzyżem Czynu Zbrojnego Samoobrony na Kresach Rzeczypospolitej Polskiej. Odznaczenie to otrzymali: proboszcz ks. Janusz Sokołowski, dyrektor szkoły Dariusz Bogusz, pośmiertnie ks. prał. Józef Kornaga. Dalsza część uroczystości odbyła się w szkole. Na ścianie jej budynku zastępowy z 1947 r. Władysław Mokrzycki, w otoczeniu członków Harcerskiego Kręgu Seniora z Lubaczowa, odsłonił tablicę pamiątkową. Znalazło się na niej 17 nazwisk i imion harcerzy I Drużyny Harcerskiej im. Tadeusza Kościuszki w Łukawcu działającej w latach 1947-49. Tablicę poświęcił ks. Janusz Sokołowski. Komendantka Hufca ZHP Lubaczów harcmistrz Danuta Kacprzak odczytała rozkaz specjalny nadania 25. Drużynie Harcerskiej w Łukawcu sztandaru i imienia Bolesława Müllera. Sztandar poświęcił ks. J. Sokołowski. – Otrzymujecie sztandar i bohatera w roku ważnych rocznic – 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, 100. rocznicę powstania Harcerstwa i 71. rocznicę powstania harcerstwa w Łukawcu. Niech ten sztandar i bohater będą motywacją do służby Bogu, Ojczyźnie i bliźnim – powiedziała hm. Danuta Kacprzak, przekazując sztandar drużynowemu phm. Robertowi Golisowi. Przed budynkiem szkoły, obok Dębu Papieskiego i Dębu Katyńskiego, uroczyście posadzono Niepodległościowy Dąb Pamięci. Na sali gimnastycznej kontynuowano program uroczystości, której gospodarzem była wicedyrektor szkoły Jadwiga Jakiela-Chamiec.

Drogi ku niepodległości

W okolicznościowych wystąpieniach: dyrektor szkoły Dariusz Bogusz, starosta lubaczowski Józef Michalik, wójt gminy Wielkie Oczy Tomasz Lorenc, radny Sejmiku Podkarpackiego Andrzej Nepelski, wizytator Podkarpackiego Kuratorium Oświaty Elżbieta Lemek podzielili się refleksjami na temat dróg prowadzących do Niepodległej i zadaniami, jakie mamy do wykonania dziś. – Bolesław Müller był przed wojną budowniczym i kierownikiem szkoły w Łukawcu. Był człowiekiem przedsiębiorczym, wymagającym. Cieszył się wielkim autorytetem lokalnej społeczności. Prowadził ożywioną działalność społecznikowską. Pokazywał nowinki w uprawie ziemi, hodował jedwabniki, prowadził ogród kwiatowo-warzywny, założył piękny sad. Dzięki niemu kwitło życie kulturalne w naszej miejscowości. To wszystko skończyło się wybuchem II wojny światowej. Bolesław Müller wstąpił do wojska, wzięty został do niewoli sowieckiej, w konsekwencji stracony w Charkowie. Uznaliśmy, że każdy harcerz powinien kierować się takimi wartościami, jakie prezentował Bolesław Müller: odwaga, solidność, wytrwałość, życie w zgodzie z naturą, społecznikostwo i zaangażowanie, a nade wszystko miłość do Ojczyzny, i dlatego wybraliśmy go za patrona drużyny harcerskiej – mówił drużynowy phm. Robert Golis. Odbył się akt wbicia w drzewiec sztandaru pamiątkowych gwoździ.

Reklama

Harcerskie odznaczenia

Z okazji stulecia Harcerstwa Komenda Hufca ZHP w Lubaczowie wykonała pamiątkowy medal „Zasłużony dla Harcerstwa Lubaczowskiego”. Wręczono go: dyrektorowi szkoły Dariuszowi Boguszowi, córce B. Müllera – Jadwidze Letka, długoletniej drużynowej Bronisławie Dukacz. Z pomocą nauczycielki Gustawy Wronowicz w Łukawcu harcerstwo organizował Władysław Mokrzycki, który podzielił się wspomnieniami o jego funkcjonowaniu i pracy. Dzieci klas pierwszych złożyły ślubowanie, a dyrektor D. Bogusz pasował ich na uczniów. Wręczone zostały dwa stypendia im. Bolesława Müllera ufundowane przez prawnuka Łukasza Wardyna. Otrzymali je Szymon Dobrowolski i Kamil Mazepa. Córka Müllera wręczyła nagrody dla zwycięzców konkursu pt. „Bolesław Müller mój patron, mój bohater”. Otrzymali je: Karol Sycz, Emilia Sycz, Klaudia Antoniów, Zuzanna Lechocińska. Były i wyróżnienia. W konkursie wzięło udział 40 uczniów, a ich prace można było podziwiać na wystawie. Strofy poezji i piosenek patriotycznych złożyły się na część artystyczną.

Wspomnienie bohatera

Po oficjalnej części wręczenia stypendiów, odznaczeń oraz nagród, głos zabrała córka Bolesława Müllera – Jadwiga Letka. – Miałam cztery lata, gdy przyjechali samochodem ciężarowym po tatusia. Powiedział do mnie: Bądź grzeczna, bo mamusia zostanie sama, będzie mieć dużo pracy. Nie pamiętam, czy się do tego zastosowałam – wzruszenie nie pozwoliło kontynuować wspomnienia. – Mamusia uczyła w tej szkole do czasu naszego wyjazdu. Nigdy nie zapomniałam o Łukawcu. Dziękuję szkole, władzom, harcerzom, wszystkim, za tak piękną uroczystość i za pracę wychowawczą wokół mojego taty. Czuje się szczęśliwy, patrząc „z góry” na swoją szkołę. Nie przypuszczałam, że dożyję takich uroczystości w Łukawcu. Jeszcze raz z serca dziękuję wszystkim za wszystko – dodała. Zaproszeni goście spotkali się na poczęstunku w świetlicy.

2018-10-10 11:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wzruszenia jak przed stu laty

Niedziela toruńska 10/2020, str. IV

[ TEMATY ]

koncert

100‑lecie niepodległości

koncert patriotyczny

Jabłonowo

Turzyński Fotografia

Koncert pieśni patriotycznych w stulecie odzyskania niepodległości

Tego samego dnia, kiedy do Torunia wkraczało Wojsko Polskie, 18 stycznia 1920 r. niemiecki przedstawiciel władzy Jabłonowa Klimpel przekazał oficjalnie administrację nowemu wójtowi Władysławowi Barańskiemu.

Następnego dnia do miasteczka weszło wojsko Frontu Pomorskiego na czele z gen. Stanisławem Pruszyńskim. Pomimo zimy i 20-stopniowego mrozu radość widoczna była w każdym zakątku Jabłonowa. Brama tryumfalna z polskim orłem w godle, kwiaty, flagi biało-czerwone, śmiechy wiwatujących mieszkańców – to wszystko stwarzało niepowtarzalną atmosferę wzruszenia i radości.

Kapłani patrioci

U zbiegu ulic Grudziądzkiej i Głównej nowy wójt przywitał błękitnych żołnierzy. Przemaszerowano przed budynek poczty w pobliżu dworca kolejowego. Tam ks. Julian Dzionara, proboszcz parafii pw. św. Wojciecha, odprawił Mszę św. dziękczynną za odrodzoną Polskę i powrót Jabłonowa do Macierzy. To właśnie ten kapłan jeszcze w okresie zaboru niemieckiego i Wielkiej Wojny był orędownikiem odzyskania niepodległości przez Polskę. Angażował się w konspirację. Gromadził wokół siebie jabłonowskie dzieci i uczył je Katechizmu dziecka polskiego. Kochał Ojczyznę, jej język, kulturę, naukę i sztukę. Wokół ks. Juliana skupiło się środowisko patriotyczne także po odzyskaniu niepodległości. Wziął na swoje barki oprócz formacji religijnej wzmacnianie patriotycznych postaw ludności polskiej Jabłonowa.

Inną ważną postacią w międzywojennej historii miasta nad Lutryną był ks. Józef Czubek, od 1928 r. proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Jabłonowie Zamku. Za całokształt działalności patriotycznej i odważne ma­nifestowanie swojej niezłomnej postawy w czasie zaborów otrzymał w 1929 r. Złoty Krzyż Zasługi.

Po stu latach

Do rocznicy stulecia tego radosnego wydarzenia społeczeństwo Jabłonowa Pomorskiego przygotowało się w rozmaity sposób. Rozpoczęło je spotkanie autorskie Danuty Gierosz-Świętalskiej. Tomik Dotyk Wolności zawierał sto wierszy na stulecie wolności Polski i Jabłonowa Pomorskiego. Podczas sesji Rady Miejskiej 2020 r. ustanowiono Rokiem Powrotu Miasta i Gminy Jabłonowo Pomorskie do Wolnej Polski. W uzasadnieniu czytamy: „Samorząd miasta i gminy Jabłonowo Pomorskie składa hołd Ojcom Niepodległości, którzy reprezentując różne obozy polityczne, potrafili zjednoczyć się wokół idei Wolnej i Niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej. Oddajemy cześć pamięci uczestników wszystkich polskich powstań narodowych, pamięci żołnierzy Legionów Polskich oraz wszystkich Polaków służących sprawie polskiej na frontach I wojny światowej. Składamy hołd bohaterom, którzy obronili dopiero co odzyskaną niepodległość w wojnie polsko-bolszewickiej, jak również wszystkim tym, którzy w okresie międzywojennym podjęli się wysiłku budowy silnego i nowoczesnego państwa polskiego”. Przyznano też tytuł „Zasłużony dla miasta Jabłonowa Pomorskiego”, który otrzymali Danuta Kulisz oraz Jan Miklikowski. Licznie zgromadzeni mieszkańcy i goście w uroczystym pochodzie, jak przed stu laty, przemaszerowali na plac przed budynkiem poczty. Było ponownie tak, jak przed wiekiem. Nawet budynek przystrojono w identyczny sposób. Jak sto lat temu odprawione zostało uroczyste nabożeństwo, któremu tym razem przewodniczył ks. kan. Grzegorz Tworzewski. Przed budynkiem Urzędu Miasta i Gminy wmurowano kapsułę czasu. Uroczystości zakończyła Msza św. w kościele pw. Chrystusa Króla.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Paweł Rytel - Andrianik kończy pracę na stanowisku rzecznika Episkopatu Polski

2020-06-03 09:42

[ TEMATY ]

rzecznik

ks. Paweł Rytel‑Andrianik

episkopat.pl

Po zakończeniu pięcioletniej kadencji rzecznika KEP, czyli od 1 lipca br., ks. Paweł Rytel-Andrianik zostanie dyrektorem ds. komunikacji zagranicznej, ponieważ Kościół w Polsce potrzebuje stałej i nowoczesnej komunikacji na płaszczyźnie międzynarodowej – poinformował Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu podkreślił: „Kościół w Polsce ma wiele treści do przekazania za granicę. Wiele osób chce być na bieżąco z tym, czym żyje Kościół w Polsce, my zaś chcemy być na bieżąco z tym co dzieje się w Kościele w innych krajach. Cieszę się z tego, że dyrektorem ds. komunikacji zagranicznej będzie ks. dr Paweł Rytel-Andrianik, który jest osobą kompetentną do podjęcia tego zadania. Ukończył studia w Rzymie, Jerozolimie i Oksfordzie, zna języki obce, ma doświadczenie rzecznika Episkopatu i jest w bieżącym kontakcie z Watykanem i z największymi agencjami informacyjnymi na świecie” – zaznaczył abp Stanisław Gądecki.

W związku z nową nominacją ks. Paweł Rytel-Andrianik powiedział: „Dziękuję abp. Stanisławowi Gądeckiemu, Przewodniczącemu Konferencji Episkopatu Polski za zaufanie i powierzenie mi zadania, które jest czymś nowym, co trzeba zbudować. Bardzo się cieszę z tej nowej posługi w Sekretariacie Episkopatu pod kierunkiem biskupa Artura Mizińskiego, Sekretarza Generalnego KEP. Jestem wdzięczny za stałą życzliwość dziennikarzom oraz wszystkim, z którymi pracuję i się spotykam. Z Bożą pomocą i opieką Matki Najświętszej oraz we współpracy z wieloma osobami będę starał się jak najlepiej pełnić nową misję, która jest służbą” – zaznaczył.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik ma 43 lata, jest kapłanem diecezji drohiczyńskiej. Po święceniach kapłańskich w 2001 roku był przez dwa lata wikariuszem w parafii Ostrożany. Następnie został wysłany na studia zagraniczne, podczas których uzyskał następujące stopnie naukowe: licencjat z teologii na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie (2003); licencjat (2008) a następnie doktorat (2012) z nauk biblijnych i archeologii na Studium Biblicum Franciscanum w Jerozolimie; master (2011) a następnie doktorat (2015) na Uniwersytecie w Oksfordzie. Ponadto studiował w Jerozolimie na Uniwersytecie Hebrajskim, Hebrew Union College i na École biblique et archéologique française. W 2012 został profesorem Pisma Świętego na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie i wykładowcą w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, a w 2014 r. wykładowcą w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie. W latach 2013-2015 był zastępcą redaktora naczelnego tygodnika katolickiego „Niedziela” ds. Europy Zachodniej i Bliskiego Wschodu. Odznaczony Medalem Powstania w Getcie Warszawskim. Od 2015 r. jest rzecznikiem Konferencji Episkopatu Polski. W swej pracy w środkach społecznego przekazu i w duszpasterstwie posługuje się kilkunastoma językami obcymi.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: wkrótce otwarcie kaplicy relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2020-06-03 17:00

[ TEMATY ]

bł. Jerzy Popiełuszko

ks. Jerzy Popiełuszko

Prywatne archiwum Marka Popiełuszki

Na traktorze w rodzinnym gospodarstwie w Okopach, 6 czerwca 1975 r.

Z okazji 10. rocznicy beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu zostanie zainstalowana gablota z przedmiotami, które miał ze sobą ks. Jerzy w dniu swojej męczeńskiej śmierci. Wydarzenie odbędzie się 6 czerwca o godz. 10.00 w kaplicy relikwii, która tego dnia zostanie ponownie otwarta dla wiernych.

W pancernej gablocie zobaczyć będzie można m.in. różaniec ks. Jerzego, złoty medalik, honorową legitymację odznaki Akcji „Burza”, wezwanie na przesłuchanie do prokuratury, metalowy obrazek Matki Bożej z Dzieciątkiem pochylającą się nad żołnierzem AK, zapalniczkę z napisem “Solidarność”, orzełka czy zdjęcie z Mszy św. za Ojczyznę.

W pierwszej, wcześniej udostępnionej gablocie, eksponowana jest sutanna, w której zginął ksiądz Popiełuszko, uprowadzony i zabity przez funkcjonariuszy SB 19 października 1984 roku. Legendarny kaznodzieja Mszy w intencji Ojczyzny, które sprawował w latach 80. ub. wieku w kościele św. Stanisława Kostki, przy tej świątyni został też pochowany.

W salach dolnego kościoła, mieści się Muzeum Księdza Jerzego Popiełuszki. Założył je ówczesny proboszcz, ksiądz prałat Teofil Bogucki niedługo po męczeńskiej śmierci kapłana W 2004 roku, staraniem kolejnego proboszcza, księdza Zygmunta Malackiego, Muzeum otrzymało nowoczesną, multimedialną formę.

W dziewięciu salach muzealnych znajduje się kilka tysięcy eksponatów, w tym przedmioty osobiste księdza Jerzego, przedmioty związane z jego męczeńską śmiercią, zdjęcia, prezentacje filmowe i dźwiękowe.

Autorzy ekspozycji przedstawiają Błogosławionego jako kapłana, który odpowiedział na otrzymane znaki Boga i przez lata dojrzewał do męczeństwa. Pragnął być księdzem w określonych warunkach historycznych, dla ludzi, których Pan Bóg postawił na Jego drodze. Był świadkiem Chrystusa w trudnych czasach i wielu doprowadził do Boga swoim przykładem.

Dwie gabloty umieszczone w kaplicy relikwii ks. Jerzego Popiełuszki przechowują cenne przedmioty związane z Jego męczeńską śmiercią są odporne na wszelkie naruszenia fizyczne, ognioodporne, z regulowaną wilgotnością i temperaturą, podświetlane.

Takie zabezpieczenie śladów pozwoli im przetrwać, by dalej świadczyć o męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki i umożliwi ich ekspozycję.

Przedmioty, które są świadkami męczeństwa i śmierci duchownego noszą ślady dramatycznych wydarzeń sprzed blisko 36 lat. Są poszarpane, pobrudzone, pełne błota. Dzięki wsparciu MKiDN, żoliborskiemu muzeum udało się przeprowadzić ich podstawową konserwację, tak, żeby ochronić tkaniny i zachować wszelkie ślady dramatu.

Od 1984 roku do grobu błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, znajdującego się przy kościele św. Stanisława Kostki obok muzeum, przybyły 23 miliony pielgrzymów. Spośród pielgrzymów i turystów z zagranicy najliczniejszą nację stanowią Amerykanie, następnie Francuzi i Hiszpanie - poinformował KAI Paweł Kęska z Muzeum i Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu Księdza Jerzego Popiełuszki.

Kapłan-męczennik wciąż cieszy się niezmiennym kultem. W Polsce jego relikwie są przechowywane w około 990 miejscach, m.in., w kaplicy sejmowej i prezydenckiej oraz w różnych kaplicach więziennych.

Kult kapelana "Solidarności" rozprzestrzenia się także za granicą - Jego relikwie obecne są w 460 kościołach i kaplicach w 61 krajach, m.in. w Wietnamie, Korei Południowej czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Od 1984 roku czyli daty śmierci ks. Popiełuszki, do żoliborskiego ośrodka dokumentacji zgłoszono 570 świadectw, także ze świata, dotyczących łask otrzymanych za wstawiennictwem ks. Jerzego Jerzego. 20 z nich posiada dokumentację medyczną.

W Polsce są już 52 szkoły którym patronuje kapłan z Żoliborza. Jego imię nosi już 219 ulic, placów, z czego 5 za granicą, m.in. w Nowym Jorku i Budapeszcie.

Paweł Kęska zwraca uwagę, że polski męczennik pozostaje dla ludzi z całego świata postacią wciąż ważną i uniwersalną, a nie kimś z dawno minionej historii Polski. "Przed rokiem oprowadzałem pielgrzymów z Palestyny, którzy przejęci biografią ks. Jerzego powiedzieli: tak, to będzie nasz patron, patron prześladowanych chrześcijan, bardzo takiego potrzebujemy" - wspomina Paweł Kęska.

Zdaniem badacza, ks. Popiełuszki jest wciąż do odkrycia, m.in. dlatego, że nie przeprowadzono kwerend w różnych archiwach, które mogą zawierać cenne materiały dotyczące jego działalności oraz tego, jak była na bieżąco oceniana.

Kęska wskazuje, że nie było mocnej kwerendy w archiwach Solidarności, Radia Wolna Europa czy archiwach poszczególnych biskupów, np. ówczesnego sekretarza Episkopatu, Bronisława Dąbrowskiego. "Nie było też ogólnopolskiej kwerendy w IPN. Pierwsza została zrobiona, na nasza prośbę, przed rokiem" - powiedział KAI Paweł Kęska. Wyraził przy tym nadzieję na rychłe rozpoczęcie prac z wykorzystaniem nieznanych dotąd źródeł.

***

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z "Solidarnością" i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie - zgodnie z przytaczaną przez siebie ewangeliczną zasadą "zło dobrem zwyciężaj" - przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły tysiące ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję