Reklama

Niedziela Wrocławska

Róże Różańcowe w archidiecezji wrocławskiej

„Modlitwa różańcowa jest modlitwą człowieka za człowieka; jest modlitwą ludzkiej solidarności, modlitwą wspólną odkupionych, która odbija w sobie ducha i intencje pierwszej z odkupionych, Maryi, Matki i obrazu Kościoła; jest modlitwą za wszystkich ludzi świata i historii, żywych i umarłych, powołanych do tworzenia wraz z nami Ciała Chrystusa i do stania się wraz z Nim współdziedzicami chwały Ojca” (św. Jan Paweł II)

Niedziela wrocławska 40/2018, str. VI

[ TEMATY ]

Żywy Różaniec

Anna Majowicz

Panowie z męskiej róży na wrocławskim Jerzmanowie: Franciszek Bronowicki, Władysław Drelichowski i Alfred Żygadło

Długo zastanawiałam się na tym, jak „ugryźć” temat Żywego Różańca. I nie chodzi tu o to, że nie miałabym o czym pisać – nie ma na naszym terenie żadnej wspólnoty, w której nie działałaby mniejsza lub większa grupa ludzi codziennie modlących się Różańcem. Problem w tym, że ten temat poruszam każdego października, odkąd pracuję dla „Niedzieli Wrocławskiej”. A jest to mój szósty październik. Postanowiłam więc, że temat zgłębię w niestandardowy sposób. Chciałam dowiedzieć się, co o Różańcu wiedzą i myślą młodzi naszej diecezji.

Aby dotrzeć do jak największej liczby osób wybrałam się do jednej z wrocławskich galerii handlowych. Nie wiem, czy kwestią był wiek ankietowanych, ale w większości odpowiadali, że Różaniec kojarzy się z ,,modlitwą starszych pań”. W sumie wcale mnie to nie zdziwiło, bo rzeczywiście w wielu parafiach modlitwę tę prowadzą właśnie kobiety. Beata (prosiła, abym nie podawała nazwiska) zapytana o skojarzenia z modlitwą różańcową, odpowiedziała: – Różaniec kojarzy mi się ze św. Janem Pawłem II. To był człowiek Różańca, a cały jego pontyfikat był nim przepełniony po brzegi. Przecież to dzięki niemu odmawiamy tajemnicę światła. Dziewczyna przyznała, że chociaż nie należy do Róż Żywego Różańca, często modli się Różańcem w domu. Jak zaznacza, to właśnie św. Jan Paweł II ją zainspirował. – Wypowiedzi Papieża nieustannie kierowały naszą uwagę na modlitwę różańcową. Ale jedna z nich szczególnie utkwiła mi w pamięci. Przeczytałam gdzieś słowa Papieża, który mówił, że „odmawianie Różańca oznacza wejście do szkoły Maryi, która uczy nas, w jaki sposób przeżywać wymagania wiary chrześcijańskiej”. Uważam, że miał stuprocentową rację – mówiła. Beata zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, bo wśród kilkudziesięciu zapytanych osób udzieliła najgłębszej odpowiedzi. Oczywiście zdarzały się odpowiedzi w stylu: „przymus codziennej modlitwy” lub „przychodzenie do kościoła o pół godzinny szybciej, niż pozostali”. Wielu mówiło, że Różaniec kojarzy im się z: babcią, wymianą tajemnic, modlitwą wspólnotową czy „paciorkiem”. Zdecydowana większość była jednak za wspomnianą „modlitwą starszych pań”.

Codziennie z Maryją

Czuję się zobowiązana wyjaśnić, dlaczego akurat w większości parafii Różańcem modlą się osoby starsze. Dzieje się tak dlatego, że przystępując do tej grupy modlitewnej pozostają w niej do końca swojego życia. Oczywiście nikt do tego nie przymusza, ale gdy człowiek zaczyna modlić się Różańcem ani myśli z tej modlitwy rezygnować. Jak mówił św. Jan Paweł II: „Rozważając bowiem tajemnice różańcowe, patrzymy na misterium życia, męki, śmierci i zmartwychwstania Pana oczyma Maryi, przeżywamy je tak, jak Ona w swym matczynym sercu je przeżywała. Odmawiając Różaniec, rozmawiamy z Maryją, powierzamy Jej ufnie wszystkie nasze troski i smutki, radości i nadzieje. Prosimy o to, by pomagała nam podejmować Boże plany i by wypraszała u Syna łaskę potrzebną do wiernego ich wypełniania. Ona – radosna, bolejąca i chwalebna, zawsze u boku Syna – jest równocześnie obecna pośród naszych codziennych spraw”.

Reklama

Znam wiele osób, które trwają w tej modlitwie przez większość życia. Wśród nich jest Genowefa Gizicka, zelatorka Róży św. Marka w Osetnie. Pani Genowefa pamięta czasy, kiedy tworzyła różę ponad 40 lat temu. – Proboszczem parafii w Osetnie był wówczas ks. Henryk Konarski, który pragnął stworzyć chociaż jedną różę w naszej miejscowości. Próbowałam więc po każdej Mszy św. namówić sąsiadki do tej pięknej wspólnotowej modlitwy, aż doszła do skutku – mówi z uśmiechem. Kilka lat później powstała tu druga Róża Różańcowa – św. Michała Archanioła, której dziś zelatorką jest Czesława Pawliczak. – Do róży przystąpiłam w 1979 r., ale nie byłam jej zelatorką. 6 lat później, w październiku 1985 r., poproszono mnie, bym nią została. I tak oto, w tym roku minęły mi 33 lata tej posługi – mówi osetnianka.

Nie wszystkie Róże mają swoich patronów

W podobnym czasie, bo w 1974 r. modlitwą różańcową zaczęto modlić się w parafii pw. Ducha Świętego we Wrocławiu. Modlitwę Różańcem zapoczątkowała Adela Stefańska. Dziś wspólnota poszczycić się może gronem wiernych przynależących do 15 róż. – Cieszę się, że do tej pięknej wspólnotowej modlitwy włączyło się aż tyle osób – mówi Małgorzata Cieniawska, zelatorka Róży św. Barbary. – Najwięcej róż powstało w naszej parafii w 2002 r., za ks. Marka Zołoteńkiego. Wówczas róże nie miały swoich patronów, a były numerowane. Dopiero od 2006 r. ks. Artur Moraczyński polecił nam nadanie różom patronów – dodaje. Pierwszym patronem została św. Anna. Dziś patronują tu m.in.: św. Jadwiga, św. Maria de Mattias, św. Kinga, czy święci Józef i Stanisław Kostka. Opiekunem Róż Różańcowych w parafii Ducha Świętego jest ks. Damian Mondrzik.

We wrocławskiej parafii pw. św. Maurycego numerowane róże funkcjonują do tej pory. – Do wspólnoty św. Maurycego należę od kilkunastu lat. Wraz z naszą zelatorką, Teresą Chowaniec-Łomską, w każdy wtorek i niedzielę spotykamy się w kościele św. Łazarza, świątyni filialnej naszej parafii – mówi Urszula Lis, która przynależy do Róży nr 9. Proboszcz wspólnoty, ks. Jan Suchecki, który jeszcze w ubiegłym roku pełnił funkcję moderatora diecezjalnego Róż Różańcowych, zaznacza, że parafia św. Maurycego poszczycić się może także grupą męską. – We wspólnocie zawiązało się 11 Róż Żywego Różańca, w których, co cenne, jedną tworzy grypa mężczyzn. Jej przypisany jest nr 3, a funkcję zelatora pełni Marian Tarnowski – zaznacza ks. Jan Suchecki.

Reklama

Różaniec modlitwą prawdziwych mężczyzn

Zainteresowanie modlitwą różańcową od lat rośnie także wśród mężczyzn, którzy coraz chętniej sięgają po różaniec. – Modlitwa różańcowa jest czymś w rodzaju podpory, jest to droga do doskonalenia duchowego – mówi Alfred Żygadło, członek męskiej Róży im. św. Maksymiliana Marii Kolbego na wrocławskim Jerzmanowie. Jerzmanowska parafia to jedna z tych, która poszczycić się może długoletnim udziałem mężczyzn w Różańcu – w tym roku męska róża obchodzi 13-lecie istnienia. Jak słusznie zauważa Władysław Drelichowski, zelator jerzmanowskiej Róży, przed wstąpieniem do Róż Żywego Różańca należy się głęboko zastanowić. – Różaniec nie może być tylko mechanicznym odklepywaniem formułek. Członkowie wspólnoty muszą żyć według Ewangelii, która jest fundamentem i źródłem życia chrześcijańskiego oraz w każdą pierwszą niedzielę miesiąca uczestniczyć w zmianie tajemnic różańcowych – mówi.

Mimo duchowej odpowiedzialności męskie róże istnieją i pochwalić się mogą coraz liczniejszym gronem. O tym, że Różaniec to modlitwa dla prawdziwych mężczyzn przekonali się panowie tworzący męską Różę im. św. Michała Archanioła w Wińsku. – Do modlitwy różańcowej trzeba dojrzeć, ponieważ włączając się w nią musimy pamiętać, by codziennie odmawiać jedną dziesiątkę Różańca w intencjach papieskich, misyjnych, bieżących sprawach parafii, naszego społeczeństwa i całego Kościoła – mówi członek wspólnoty. Podobnego zdania są panowie z parafii pw. św. Katarzyny w Piotrowicach, św. Anny w Szewcach oraz ci ze wspólnoty pw. św. Jakuba Apostoła w Sobótce. W parafii Miłosierdzia Bożego w Kamieńcu Wrocławskim powstały dwie róże męskie, które co niedzielę przed Mszą św. odmawiają Różaniec.

Różańcem modlą się także dzieci

Na terenie archidiecezji wrocławskiej nie brakuje róż dziecięcych. Dzieci włączyły się do jednej z trzech róż działających na terenie parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Niwniku. Modlitwą różańcową modlą się także najmłodsi parafianie we wspomnianej już parafii św. Jakuba Apostoła w Sobótce. Długoletnim stażem pochwalić się może róża dziecięca w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Skokowej. – To piękne, że dzieci potrafią dochować wierności Bogu poprzez wspólną modlitwę – mówi proboszcz wspólnoty, ks. Kazimierz Czuczoła. – Nasi najmłodsi parafianie przynależą do Róży św. Franciszka – dodaje. Przy okazji róż dziecięcych należy zaznaczyć, że istnieją także Róże Rodziców, którzy odmawiają dziesiątek Różańca za swoje pociechy. Taka utworzyła się w parafii pw. św. Jadwigi w Dobroszycach. Salwatoriańska wspólnota poszczycić się może jeszcze jedną nietypową różą, której członkowie modlą się za dusze w czyśćcu cierpiące.

Moc wspólnot

W archidiecezji wrocławskiej istnieją także parafie, w których jako członków Żywego Różańca znajdziemy zarówno kobiety, mężczyzn, jak i dzieci. Jedną z takich właśnie wspólnot jest parafia pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Jelczu-Laskowicach. Działa tu 12 róż, a kolejna, męska pw. św. Andrzeja Boboli tworzy się. Inicjatorką powstania Róż Żywego Różańca oraz założycielką 8 z nich jest Rozalia Wojankowska. – Miałam wielkie pragnienie, żeby rozwinąć w mojej parafii modlitwę różańcową. Oczywiście modlono się tu Różańcem wcześniej, ale wiele osób do nich przynależących Bóg powołał już do wieczności. Kiedy św. Jan Paweł II wprowadził czwartą część Różańca, postanowiłam zadziałać. Udało się wówczas stworzyć 5 róż. Z czasem powstawały kolejne, udało się stworzyć pierwszą różę męską pw. św. Józefa oraz dziecięcą, której patronuje Papież Polak – mówi Rozalia Wojankowska.

Róże wspierają się wzajemnie i mocno angażują w życie wspólnoty. – Od wielu już lat każda róża naszej parafii po Mszy św. prowadzi procesję fatimską – mówi Agnieszka Stępień, przełożona Róż Żywego Różańca w parafii pw. św. Stanisława BiM w Jelczu-Laskowicach. – Dzięki życzliwości naszego proboszcza, ks. Marka Hula, od ubiegłego roku Róże Różańcowe prowadzą Różaniec w intencji wynagrodzenia za zniewagi przed Nabożeństwem Wynagradzającym Niepokalanemu Sercu Maryi – dodaje. To nie wszystkie inicjatywy prowadzone w tej parafii. W każdą niedzielę po Mszy św. Róże Żywego Różańca zapraszają dzieci przed ołtarz (w okresie letnim przed grotę z figurką Maryi) do wspólnego odmówienia jednej dziesiątki Różańca. Dzieci, które po raz pierwszy biorą udział w modlitwie, otrzymują na pamiątkę mały misyjny różaniec, który fundują członkowie Róż Żywego Różańca. W roku ubiegłym róże ufundowały także sztandar dla róży dziecięcej.

2018-10-03 08:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo: droga zawierzenia Bogu przez Maryję nigdy nas nie zawiodła

„Potrzeba, byśmy uczyli się drogi zawierzenia Bogu przez Maryję. Jesteśmy, aby wypraszać wierność tej drodze, poprzez codzienną modlitwę różańcową. Ta droga nigdy nas nie zawiodła” – mówił w homilii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który 6 czerwca przewodniczył Mszy św. w kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze w ramach 8. Ogólnopolskiej Duchowej Pielgrzymki Żywego Różańca.

Mszę św. koncelebrowali kapłani – moderatorzy Żywego Różańca, na czele z ks. Jackiem Gancarkiem, moderatorem krajowy Żywego Różańca.

– Dziś może w jeszcze większej pokorze, ale i z jeszcze większą wiarą stajemy tutaj, bo wierzymy, że we wspólnocie z Maryją, z różańcem w ręku można uczynić tak wiele dobra dla własnego zbawienia, dla wspólnoty Kościoła, naszych rodzin, Ojczyzny, całego narodu i świata – mówił na początku Mszy św. o. Wojciech Dec, podprzeor Jasnej Góry.

List do zebranych skierował również abp Salvatore Pennacchio nuncjusz apostolski w Polsce, który napisał, że modlitwa różańcowa jest „szczególnym lekarstwem w trudnym czasie, w którym przyszło nam żyć”.

Zobacz zdjęcia: Ogólnopolska Duchowa Pielgrzymka Żywego Różańca

W homilii abp Depo podkreślił, że „pochylamy się z pokorą przed Maryją, aby doświadczyć tak jak Ona w domu nazaretańskim doświadczyć dotknięcia miłością Ojca”.

Metropolita częstochowski wskazując na tajemnicę Kościoła zaznaczył, że „sam Kościół na wzór Chrystusa jest tajemnicą, czyli sakramentem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego. Zostaliśmy wezwani, aby tę tajemnicę przezywać w głębi nas samych, ale również wyrażać ją na zewnątrz i z odwagą przekazywać ją innym”.

– Jest rzeczą konieczną, abyśmy w trzecim tysiącleciu wiary odzyskiwali w sobie żywą świadomość, że niezależnie od owej godziny, kiedy zostaliśmy zjednoczeni z Bogiem poprzez sakrament chrztu, w imię Trójcy Przenajświętszej, to przez kolejne sakramenty każdemu z nas została powierzona sprawa odpowiedzialnego świadectwa – kontynuował metropolita częstochowski.

Abp Depo przypomniał słowa św. Jana Pawła II z jego adhortacji o roli świeckich w Kościele „Christifideles laici”: „Bierność, która zawsze była postawą nie do przyjęcia, dziś bardziej jeszcze staje się winą. Nikomu nie godzi się trwać w bezczynności”.

– Jakże te słowa są dzisiaj potrzebne, choćby w kontekście naszych wyborów i decydowania o przyszłości naszej Ojczyzny i Kościoła. Nie wolno być biernym i trwać w bezczynności. Nie wolno pozostawać w domu i zrezygnować z głosowania i decydowania o przyszłości naszego narodu. I oddania tej przyszłości w ręce nieodpowiedzialnych celebrytów. Dlatego przychodzimy tutaj na modlitwę o jedność pomiędzy Polakami, wierzącymi i niewierzącymi. Dzisiaj Bóg w nasze ręce wkłada odpowiedzialny wybór za przyszłość – mówił arcybiskup.

Metropolita częstochowski przypomniał również kryteria chrześcijańskiej tożsamości. – Pierwszym i podstawowym zadaniem każdego chrześcijanina jest odkrycie powołania do świętości, która nie jest przywilejem wybranych, ale owocuje w nas łaskami Ducha Świętego – mówił.

– Kolejnym zadaniem jest odpowiedzialność w wyznawaniu katolickiej wiary, która wyraża się w tym, że przyjęcie i głoszenie prawdy o Jezusie, Kościele, o człowieku i jego godności odbywa się zgodnie z autentyczną interpretacją Urzędu Nauczycielskiego Kościoła. Nikt z nas nie podchodzi sam do Chrystusa. Chrystus zostawił nam swój Kościół, zbudował go na fundamencie apostołów i tam, gdzie jest Kościół, tam jest Chrystus. Poza Kościołem nie ma autentycznego spotkania z Chrystusem – kontynuował arcybiskup.

Przypominając słowa kard. Wyszyńskiego „wszystko postawiłem na Maryję”, arcybiskup dodał: „W tym samym duchu chcemy wypraszać dar odwagi bycia świętymi. Bo święci i błogosławieni nie przemijają, ale wołają o naszą świętość i naszą wierność Bogu”.

– Tej trudnej drogi jedności w Kościele uczyli nas i wciąż ukazują światła św. Jan Paweł II i sługa Boży kard. Stefan Wyszyński. Ich fizyczne odejście od nas poprzez tajemnicę śmierci daje nam nowy sposób obecności. Oni trwają w wierze Kościoła w tajemnicy świętych obcowania. Trzeba nam widzieć oczami wiary, zawsze razem św. Jana Pawła II i sługę Bożego kard. Wyszyńskiego – zaapelował abp Depo.

Metropolita częstochowski przypomniał również gest homagium kard. Wyszyńskiego podczas uroczystego rozpoczęcia pontyfikatu papieża Polaka, na które w przyklęknięciu odpowiedział Ojciec Święty Jan Paweł II, całując rękę kard. Wyszyńskiego, aby mu podziękować. – To jest gest, którego nigdy w Kościele nie było, papież całujący ręce kardynała w homagium – podkreślił i dodał: „Gest całowania rąk ojca i matki bardzo nam się w Polsce zagubił w imię światowej kultury”.

– Potrzeba, byśmy uczyli się tej drogi zawierzenia Bogu przez Maryję. Jesteśmy tutaj razem po raz kolejny, aby wypraszać wierność tej drodze, poprzez codzienną modlitwę różańcową, a zwłaszcza kiedy w miesiącu maju i w październiku spotykamy się w kościołach, czy przy przydrożnych kapliczkach, czy w domach, poprzez różaniec i osobiste akty oddania Maryi, dobrze wiemy, że ta droga nigdy nas nie zawiodła – podkreślił metropolita częstochowski.

– Miejsca uwięzienia Prymasa Tysiąclecia odbierały mu wolność spotykania się z ludźmi, ale tam za murami zdobywał jeszcze większą wolność tajemnicami różańca – kontynuował arcybiskup.

Abp Depo wskazał również na świadectwo przestrzelonego i zakrwawionego pasa papieskiej sutanny z 13 maja 1981 r. – Zaraz po zranieniu Jan Paweł II, jak zaświadczył kard. Stanisław Dziwisz, nie stawiał pytań dlaczego, albo kto, ale mówił: „Maryjo, Matko moja” –podkreślił arcybiskup.

Przywołał także słowa siostry-poetki Elżbiety Płońskiej, która o odejściu Prymasa napisała: „ Ojciec Narodu nie odszedł, ale utrudzony, skupiony i szczęśliwy klęka nadal w pokorze przed Jasną Górą już na zawsze w milczącym pokłonie, składa samemu Bogu Polskę i swoje serce.”

– Błędem jest zrywanie w programach szkolnych, uniwersyteckich z historią Polski i Kościoła, z literaturą i kulturą ojczystą. Nie można tworzyć naszej przyszłości na piasku internacjonalizmu europejskiego. Bez kultury narodowej i chrześcijańskiej na tej ziemi nie ma wolności, nie ma poczucia bezpieczeństwa. To wolność religijna jest znakiem bezpieczeństwa i pokoju społecznego, domowego – przestrzegał arcybiskup.

– Zwróćmy się przez Niepokalane Serce Maryi w tę pierwszą sobotę miesiąca, do Ducha Świętego o odnowę oblicza naszej ziemi i nas samych. „Maryjo, Królowo Polski, Królowo Różańca Świętego, Królowo Rodzin, bądź aż do końca naszych dni przedziwną Obroną i Pomocą” – zakończył arcybiskup.

W rozmowie z „Niedzielą” abp Wacław Depo podkreślił, że „trzeba przypomnieć bardzo ważną tradycję w naszym Kościele, że różaniec wkładamy już w ręce dzieci przystępujących do Pierwszej Komunii Świętej”.

Metropolita częstochowski podzielił się również osobistym świadectwem: „Różaniec jest wpisany w moją tradycję rodzinną poprzez mamę. Tak, jak zapamiętałem od dzieciństwa razem z mamą modliliśmy się na różańcu. Z tym różańcem mama się nie rozstawała aż do zamknięcia oczu i przejścia na drugą stronę życia. Mama trzymając różaniec błogosławiła mnie na każdą drogę mojego posługiwania”.

– Ważne jest, żeby siebie odnaleźć w różańcu, wpisywać własne życie w tajemnice zbawienia – powiedział abp Depo.

Natomiast ks. Jacek Gancarek, moderator krajowy Żywego Różańca powiedział,że od trzech lat Żywy Różaniec przygotowuje się przez Wielką Nowennę Różańcową do jubileuszu 200-lecia powstania Żywego Różańca. – Równolegle Żywy Różaniec modli się o beatyfikację Pauliny Jaricot i nadeszły dobre wieści z Watykanu, bo został zatwierdzony cud przez wstawiennictwo Pauliny Jaricot, dlatego czekamy na datę wyznaczoną przez Stolicę Apostolską, kiedy będzie beatyfikacja Sługi Bożej Pauliny Jaricot. Wcześniej, w 2022 roku będzie obchodzone 200-lecie powstania Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary – powiedział ks. Gancarek.

– Żywy Różaniec założony przez Paulinę Jaricot stał się narzędziem wsparcia duchowego dla dzieła misyjnego Kościoła. Jest on zapleczem duchowym dla misji Kościoła – przypomniał kapłan i zaznaczył, że „w Polsce jest zgłoszona ponad 2 milionowa rzesza ludzi, którzy codziennie odmawiają tę modlitwę różańcową”.

– Trzeba powiedzieć, że jutro miała się odbyć beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego i stąd miało być to takie wielkie wołanie ludzi Różańca o to, aby gromadzić się z różańcem w ręku i dziękować za dar beatyfikacji Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Stąd też hasło naszej pielgrzymki związane jest z kard. Wyszyńskim, który tutaj zawsze na Jasnej Górze mówił: „Wszystko postawiłem na Maryję” – podkreślił ks. Gancarek.

8. Ogólnopolska Duchowa Pielgrzymka Żywego Różańca odbywała się w dniach 5-6 czerwca na Jasnej Górze. Hasłem tegorocznej modlitwy są słowa kard. Stefana Wyszyńskiego: „Wszystko postawiłem na Maryję”. Na Jasną Górę przyjechało ok. 500 osób z całej Polski, głównie z diecezji kieleckiej, siedleckiej i lubelskiej oraz moderatorzy z całej Polski. Reszta wiernych łączyła się przez środki masowego przekazu, przez przekaz Telewizji Trwam. W czasie jasnogórskiego spotkania pielgrzymi odmówili modlitwę jubileuszową Żywego Różańca w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Zabawa: część uczestników Miasteczka Modlitewnego na kwarantannie

2020-08-10 12:01

[ TEMATY ]

koronawirus

Adobe.Stock.com

U dwóch uczestników Miasteczka Modlitewnego w Zabawie stwierdzono Covid-19. Część uczestników spotkania modlitewnego przebywa na kwarantannie. Spotkanie modlitewne odbywało się od 1 do 2 sierpnia, uczestniczyło w nim ok. 200 osób.

Organizatorzy wydali oświadczenie po tym, jak u dwóch uczestników potwierdzono koronawirusa. Ok. 40 osób z ich najbliższego otoczenia przybywa na kwarantannie.

„U dwóch uczestników naszego spotkania potwierdzono obecność Covid-19 – osoby te dowiedziały się o możliwości kontaktu z inną osobą zarażoną dopiero po zakończeniu spotkania, tj. w godz. popołudniowych 2 sierpnia, a więc ich obecność na spotkaniu była w pełni uzasadniona – nie posiadali nawet najmniejszych przesłanek, że mogli mieć kontakt z osobą zarażoną. Osoby, które miały bezpośredni kontakt z nimi, zgodnie z obowiązującymi przepisami zostały objęte kwarantanną, a wszyscy uczestnicy spotkania zostali o tym poinformowani” - czytamy w oświadczeniu organizatorów Miasteczka Modlitewnego.

Podczas spotkania dbano o zasady bezpieczeństwa.

„Ufamy, że zachowanie reżimu sanitarnego podczas spotkania, nieustannie noszenie maseczek nawet na zewnątrz, dystans społeczny, ciągła dezynfekcja, prowadzenie spotkań formacyjnych i organizacja posiłków w małych grupach sprawią, że wśród uczestników Miasteczka wirus się nie rozprzestrzeni" - napisali w oświadczeniu organizatorzy wydarzenia.

Poinformowali też, że każdy uczestnik spotkania dostarczył na początku ankietę zdrowotną wykluczającą kontakt z osobami zarażonymi oraz fakt zarażenia przez niego. Dodatkowo, przy rejestracji uczestników była badana temperatura. Podczas całego spotkania obecna była służba medyczna, a żaden uczestnik nie skarżył się na zły stan zdrowia.

CZYTAJ DALEJ

Mama córce, kobieta kobietce. Zapisy na szkolenia INER

Trwa rekrutacja do projektu „Aktywne mamy - świadome swojej płodności nastolatki”. Mamy mogą zgłaszać chęć swojego udziału w bezpłatnych szkoleniach, organizowanych przez Instytut Naturalnego Planowania Rodziny.

Projekt ma na celu stworzenie przestrzeni do rozmowy matek i córek na tematy związane z płciowością i dojrzewaniem. - Chcemy wesprzeć mamy nastolatek w wieku 10-12 lat, aby porozmawiały ze swoimi córkami o pojawieniu się pierwszej miesiączki, higienie, pięknie funkcjonowania kobiecego cyklu, dojrzewaniu i płodności oraz o tym, jak w okresie dorastania zmienia się ciało kobiety - mówi Anna Koźlik, doradczyni życia rodzinnego.

Instruktorzy Instytutu Naturalnego Planowania przekonują, że odpowiednią osobą, aby odpowiedzieć na pytania dziewczynki, która wchodzi w okres dojrzewania jest jej mama. - Bezpieczna atmosfera, klimat zaufania i bliska relacja z mamą to najlepszy punkt wyjścia - podkreślają. 

- Chodzi o to, aby zachwycić córkę jej płodnością i przekonać, że kobiecość jest jej atutem i pięknem - dodaje Agnieszka Chrobak, koordynatorka projektu „Aktywne mamy - świadome swojej płodności nastolatki”, zwanym „Mama córce - kobieta kobietce”. Projekt zakłada osiem spotkań mam z córkami, w czasie których będą podejmowane tematy dojrzewania i cielesności nastolatek. Pomocą w rozmowach mają być specjalnie przygotowane scenariusze.

INER przygotował atrakcyjne materiały pomagające mamom nastolatek w edukacyjnych rozmowach na temat kobiecości. Przy tworzeniu zestawu materiałów edukacyjnych i metodyki pracy postawiono na merytoryczność przekazu i atrakcyjność formy, aby pomóc mamie zachwycić córkę pięknem jej własnej kobiecości. Szczegółowe informacje na temat projektu oraz formularz zapisów można znaleźć na stronie internetowej www.mamacorce.iner.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję