Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Złoty Ksiądz Włodzimierz

Kapłan, poeta, przyjaciel dzieci, młodzieży i ludzi starszych. Zaangażowany w duszpasterstwo osób głuchoniemych – ks. kan. Włodzimierz Kwietniewski świętował jubileusz 50-lecia kapłańskiej posługi

Niedziela zamojsko-lubaczowska 36/2018, str. IV

[ TEMATY ]

kapłan

jubileusz

kapłan

Maerk Ryś

Moment odznaczenia Złotym Krzyżem Zasługi, przyznanym przez Prezydenta RP

Moment odznaczenia Złotym Krzyżem Zasługi, przyznanym przez Prezydenta RP

Tegoroczna uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej była wyjątkowa dla wspólnoty parafialnej w Trzeszczanach. Tego dnia ks. Włodzimierz Kwietniewski świętował złoty jubileusz kapłaństwa. Wraz z nim modlił się bp Marian Rojek, koledzy z roku święceń, zaprzyjaźnieni kapłani, przedstawiciele rodziny i parafii, w których posługiwał Jubilat.

Zebranych w trzeszczańskiej świątyni przywitała śpiewem schola, która śpiewała pieśni o powołaniu. Następnie głos zabrał ks. Marek Barszczowski, proboszcz miejscowej parafii. Powitał zebranych i poprosił, by delegacje złożyły życzenia Księdzu Jubilatowi. Słowa serdecznych życzeń popłynęły od przedstawicieli władz samorządowych, dyrekcji miejscowych szkół, liturgicznej służby ołtarza, wspólnot parafialnych, w których kapłańską posługę pełnił ks. Włodzimierz. Podsumowania tej części uroczystości dokonał ks. Marek Barszczowski, który zwrócił się do Jubilata ze słowami: – Papież Benedykt XVI wypowiedział w archikatedrze warszawskiej takie słowa „Starsi kapłani powinni zatroszczyć się o młodszych, powinni uczyć ich braterstwa, wspólnoty kapłańskiej, być ojcami duchownymi w stosunku do nich. Kapłan młody, stawiając swoje pierwsze kroki, potrzebuje u swojego boku poważnego mistrza. Bądźcie mistrzami dla młodych księży, którzy potrzebują waszej mądrości i doświadczenia”. Polecamy zatem dostojnego Księdza Jubilata opiece Matki Najświętszej i dziękujemy za wszelkie dobro, jakie się dokonało przez posługiwanie Księdza Jubilata. I życzymy, aby trwał w pewności, że zawsze jest potrzebny Panu i Jego Kościołowi, że Jego kapłaństwo dalej przynosi błogosławione owoce dla wielu, że jego powołanie pozostaje włączone w dzieło ewangelizacji w nowych czasach. Jego dziedzictwo i dorobek inspiruje, a przyszłość wciąż otwiera się w Chrystusie i zdolna jest opromienić życie nadzieją. Niech Chrystus Arcykapłan błogosławi posługiwaniu Księdza Jubilata na długie szczęśliwe lata, a Najświętsza Matka – Królowa kapłanów – otoczy Cię Swoim płaszczem opieki – życzył ks. Barszczowski.

Reklama

Zakończeniem tej części uroczystości było poświęcenie i wręczenie jubileuszowego krzyża, ofiarowanego ks. Włodzimierzowi przez Księdza Proboszcza. Poświęcenia i wręczenia krzyża dokonał bp Marian Rojek. Apostolskie błogosławieństwo dla Księdza Jubilata przesłał też Ojciec Święty Franciszek.

Eucharystia znaczy dziękczynienie

Głównym punktem jubileuszowej uroczystości była Eucharystia, której przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp Rojek. Jednak na początku Eucharystii zebranych powitał sam Jubilat.

– „Kimże ja jestem Panie mój, Boże, że doprowadziłeś mnie aż dotąd?”. Te słowa z Drugiej Księgi Samuela wyrażają moją wdzięczność Panu Bogu za 50 lat posługi kapłańskiej w Jego Kościele i stały się mottem mojego kapłaństwa oraz dzisiejszej uroczystości – powiedział Jubilat i witając przybyłych dodał: – W dzisiejszej Mszy św. jubileuszowej chcę prosić o Boże błogosławieństwo dla Was wszystkich tu obecnych i tych, których spotkałem na drodze mojej posługi kapłańskiej. Będę się też modlić o Niebo dla zmarłych bliskich mojemu sercu: kolegów kursowych: śp. ks. Mieczysława Bochyńskiego, Zygmunta Karpia, Jerzego Ryssa, Henryka Zmysłowskiego. Myślę też tutaj szczególnie o moich rodzicach, rodzicach chrzestnych, bracie i wszystkich zmarłych z rodziny i znajomych oraz o moich zmarłych parafianach – powiedział ks. Kwietniewski. Słowo wprowadzenia zakończył słowami napisanego przez siebie wiersza:

Reklama

Już lat pięćdziesiąt minęło z okładem

gdy przed katedry lubelskiej ołtarzem

otrzymałem dar wielki Kapłaństwa Bożego

Bym w całym życiu swoim

pracował dla Niego

A dla ludzi był Mistrza obrazem.

Radość i wdzięczność

Bp Marian Rojek w homilii wskazał na okoliczności jakie towarzyszą przeżywanemu jubileuszowi.

– Kapłański jubileusz to wydarzenie radości i wdzięczności. Ale miejmy odwagę też powiedzieć o tym, jak dzisiaj wygląda perspektywa powołań kapłańskich i zakonnych. A w sposób bardzo bolesny powołań żeńskich. No, choćby z waszej parafii, z żyjących tu rodzin. Już dawno zniknęły z naszej diecezji małe placówki, gdzie były siostry zakonne. Wszystko się kurczy, zaczyna brakować kapłanów i za niedługi czas sami się o tym przekonamy. A gdy w naszym życiu brakuje kapłana i jego posługi, to też stygnie mocno nasza wiara. Zapytajcie już teraz: a co wówczas będzie z wami? – pytał bp Rojek.

Wyjątkowym punktem uroczystości, dla wielu będącym prawdziwą niespodzianką, było wręczenie wyróżnień, jakimi został obdarowany ks. Włodzimierz. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda przyznał Jubilatowi Złoty Krzyż Zasługi. Odznaczenia w imieniu Prezydenta RP dokonał wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, który także wręczył Jubilatowi dyplom uznania za „wierną i wytrwałą służbę Bogu, Kościołowi i powierzonym bliźnim, przynoszącą plon stokrotny posługę kapłańską i duszpasterską oraz świadectwo wiary, troski o człowieka i solidarności społecznej, a także za odważne i odpowiedzialne głoszenie Dobrej Nowiny i ukazywanie konieczności kierowania się wiara i nauką Kościoła w codziennym życiu i we wszystkich podejmowanych działaniach oraz za tworzenie klimatu braterstwa i troski o Ojczyznę”.

Wojewoda Lubelski podkreślił, jak wielkie znaczenie ma w naszym życiu obecność kapłana. – Często zastanawiamy się, co jest „polską marką”, bo różne kraje mają swoje marki. Niemcy mają np. mercedesa, Amerykanie harleya, inne kraje swoje osiągnięcia. Kiedy zastanawiamy się nad polską marką, to niekiedy nie potrafimy jej wymienić, a przecież nie ma na świecie takich kapłanów, jak polscy kapłani. To mówią wszyscy, gdziekolwiek się jest. Polski kapłan to jest marka – wskazał Wojewoda.

Wdzięczność Jubilata

Na zakończenie Eucharystii ponownie głos zabrał ks. Kwietniewski, który wyraził wdzięczność za dar jubileuszowej uroczystości. – Mam wielkie pragnienie, aby w tym miejscu wyrazić swoją wdzięczność. Najpierw wobec Pana Boga. Za dar życia, za moich kochanych rodziców, rodzeństwo i wszystkich krewnych, wśród których pozwolił mi wzrastać. Dziękuję za moich nauczycieli, wychowawców, profesorów KUL i wychowawców seminaryjnych, którzy przekazali mi wiedzę o otaczającym świecie i ludziach. Za kapłanów i katechetów, którzy nie tylko uczyli mnie o Bogu, ale dawali świadectwo życia – podkreślił.

U źródeł życia i powołania

Ks. Włodzimierz urodził się 18 maja 1944 r. w Górach Opolskich, a wychował się i ukończył szkołę podstawową w Opolu Lubelskim. Tam też ukończył Liceum Ogólnokształcące i w 1962 r. zdał z wyróżnieniem maturę. Następnie ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Lublinie i został wyświęcony w 1968 r. przez bp. Piotra Kałwę w archikatedrze lubelskiej. W swojej pracy duszpasterskiej posługiwał w następujących parafiach: Huta Krzeszowska (1968-71), Godziszów (1971-77), Susiec (1977-94), Tuczępy (1994-2003), Dubienka (2003-14), a jako emeryt: Huta Różaniecka (2014-16) i Trzeszczany (od 2016 r.). Ksiądz Kanonik w 1999 r. otrzymał z rąk bp. Jana Śrutwy tytuł kanonika honorowego Kapituły Katedralnej Zamojskiej.

Talenty ks. Włodzia

Ksiądz Kanonik jest poliglotą – biegle posługuje się aż ośmioma językami. Swoją wiedzę językową posiadł uczestnicząc w kursach językowych na Uniwersytecie Jagiellońskim i do dnia dzisiejszego dzieli się nabytymi umiejętnościami z młodymi ludźmi – udzielając im korepetycji językowych. Ks. Włodzimierz to także znawca sztuki, sam również pisze wiersze i maluje – część obrazów jego autorstwa znajduje się w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym w Hucie Rożanieckiej.

Od lat jest niezmiennie zakochany w polskich krajobrazach– zwłaszcza w górach – posiada na ich temat ogromną wiedzę; zna zarówno szczegóły geograficzne, jak i historyczne fakty i daty związane z poszczególnymi miejscami, a także podania i legendy. Wszystko to połączone w całość sprawia, że snuje piękne opowieści o tych miejscach.

Jest to kapłan oddany Bogu i ludziom. Przez lata głosił na antenie Katolickiego Radia Zamość katechezy tematyczne – m.in. prawdy katechizmowe, o Matce Bożej. Napisał wiele artykułów do Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. W diecezji lubelskiej, a później w zamojsko-lubaczowskiej, posługiwał jako duszpasterz głuchoniemych. Był też ojcem duchownym w dekanacie Hrubieszów Północ. Należał do Rady Konsultorów Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej.

Obecnie, jako emeryt, przebywa w parafii pw. Trójcy Przenajświętszej i Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Trzeszczanach, gdzie nadal aktywnie posługuje duszpastersko.

2018-09-04 13:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: kapłan zasztyletowany we własnym domu

[ TEMATY ]

kapłan

pl.wikipedia.org

Prawie 76-letni ks. Carlos Martínez Pérez został zamordowany 16 lipca wieczorem na progu swego mieszkania w Sewilli. Zginął od ciosów nożem, zadanych mu przez nieustalonego dotychczas sprawcę wkrótce po odprawieniu Mszy św. w kościele klasztoru św. Leandra, którego był kapelanem.

Według dotychczasowych ustaleń kapłan zginął w wyniku ran zadanych mu dużym nożem przez sprawcę, którego wkrótce aresztowano, ale nie podano dotychczas jego tożsamości. Z ujawnionych danych wynika, że jest nim kuzyn ofiary, który miał zemścić się na nim za to, że duchowny nie chciał się zgodzić na małżeństwo domniemanego zabójcy ze swą siostrą. W przeszłości przebywał on już na leczeniu w szpitalu psychiatrycznym a bezpośrednio po popełnieniu zbrodni udał się do domu swej byłej żony i trójki dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Wyszyński i matka Czacka to współcześni prorocy

Mieszkańcy Warszawy modlili się o dobre owoce beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Czackiej w archikatedrze św. Jana Chrzciciela.

Mszy św. przewodniczył ks. dr Jerzy Jastrzębski, a koncelebrowali: o. dr Gabriel Bartoszewski OFMCap, ks. Tadeusz Sowa, ks. Eugeniusz Leda i ks. Michał Kotowski.

CZYTAJ DALEJ

Ruch Laudato sì i odpowiedzialność katolików za wspólny dom

2021-07-29 20:39

[ TEMATY ]

ekologia

ruch

katolicki

Vatican News

Chcemy zainspirować wspólnotę katolicką do większej troski o wspólny dom i wdrażania sprawiedliwości klimatycznej i ekologicznej. Taki cel stawiają sobie członkowie największej katolickiej organizacji klimatycznej na świecie Global Catholic Climate Movement. Powstała ona w 2015 roku na kanwie papieskiej encykliki ekologicznej i za aprobatą Papieża Franciszka właśnie zmieniła nazwę na Ruch Laudato sì.

„Ta nowa nazwa lepiej oddaje misję nawrócenia ekologicznego, która charakteryzuje nasz ruch i jest czymś więcej niż tylko walką ze zmianami klimatycznymi” – mówi Radiu Watykańskiemu Tomás Insua. Jest on założycielem i dyrektorem wykonawczym Ruchu Laudato sì, który zrzesza ponad 800 organizacji na całym świecie, w tym także w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję