Reklama

Niedziela Przemyska

Pasterze nie odchodzą

Niedziela przemyska 36/2018, str. I

[ TEMATY ]

kapłan

kapłan

proboszcz

Archiwum parafii

Dziękowano ks. prał. Andrzejowi Skibie za 20 lat posługi proboszcza parafii

Sanocka fara – matka wszystkich kościołów w Sanoku była miejscem dziękczynienia za 20 lat posługi ks. prał. Andrzeja Skiby jako proboszcza w parafii pw. Przemienienia Pańskiego. Z tej okazji Msza św. koncelebrowana o godz. 11 w niedzielę 12 sierpnia miała charakter uroczysty. Oprócz licznie zgromadzonych parafian i gości udział wzięli przedstawiciele Urzędu i Rady Miasta wraz z burmistrzem, przedstawiciele Starostwa, NSZZ Solidarność Oddział w Sanoku, harcerze Hufca Ziemi Sanockiej, zespół wokalny SOUL, który śpiewem ubogacał Eucharystię. Przewodniczył jej sam proboszcz ks. Andrzej odchodzący na duszpasterską emeryturę, zgodnie z prawem kanonicznym, po osiągnięciu 70. roku życia. Wygłosił również kazanie przepełnione dziękczynieniem Bogu i ludziom za wszystkie lata posługi w naszej parafii.

Na zakończenie Mszy św. ustawiła się spora kolejka, by podziękować Księdzu Proboszczowi za jego trud, za jego pracę na rzecz wspólnoty parafialnej, za jego troskę o nasze dusze i wygląd materialny naszej świątyni. Dziękowały dzieci z ochronki, młodzież z Krucjaty Eucharystycznej, przedstawiciele grup parafialnych, przedstawiciele wymienionych wyżej instytucji i urzędów, osoby indywidualne.

Oto pełny tekst słów skierowanych do ks. Andrzeja w imieniu wszystkich wdzięcznych parafian.

Reklama

Czcigodny Księże Proboszczu!

Choć nie jest to rozstanie ani pożegnanie, a mimo to odczuwamy jakiś dziwny smutek. Świadczy on o tym, że dla obecnych w tej świątyni jesteś, Drogi Księże Proboszczu, naprawdę kimś wyjątkowym. W życiu każdego człowieka są takie chwile, które kończą się etapami. Okres dzieciństwa i młodzieńcze lata poświęciłeś na przygotowanie się do kapłaństwa. Wypełniając swoje powołanie, przez tak wiele lat posługi kapłańskiej wykazałeś, Czcigodny Księże, że zostało ono spełnione. Dzisiaj zapewne przeżywasz i rozpamiętujesz swoje powołanie i pracę. Zapewniamy Cię, że dobrze spełnione są Twoje oczekiwania.

Kiedy patrzymy wstecz na 20 lat Twojej posługi wśród nas, dostrzegamy, że wielką wartość mają słowa: „Żyj tak, aby ślady stóp przetrwały Ciebie”. Ślady Twojej pracy, Księże Proboszczu, dostrzegamy wokół, a ślady Twojej działalności duszpasterskiej tkwią głęboko w naszych sercach. Wystarczy chwila zadumy, by je ujrzeć. W każdą niedzielę czekaliśmy na gazetkę parafialną „Góra Przemienienia”, której cotygodniowe wydanie wymagało ogromnie dużo czasu. To owoce Twojej pracy, Księże. Kiedy zagubieni zmierzamy do świątyni, by szukać pomocy, padamy na kolana przed ołtarzem głównym, który otoczyłeś wielką troską. Kiedy strapieni szukamy pocieszenia, powierzamy swe troski Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Maryi, których ołtarze boczne są pięknie odnowione.

Reklama

By zgłębić swoją miłość do Boga i bliźniego, prosimy o to Matkę Bożą z Dzieciątkiem w typie „Umilenia”, a prosząc o niebo dla naszych zmarłych, kierujemy wzrok na obraz Dusz Czyśćcowych – i te ołtarze są pięknie odnowione. Dziękujemy za wszystkie dokonania w trosce o kościół materialny, za remonty, za wszelkie prace, które upiększają naszą świątynię. Trudno wskazać dziś wszystkie dzieła Twoich rąk, ale patrząc na owoce Twej pracy, dostrzegamy miłość, jaką kryje Twoje serce do Boga i ludzi.

„Być dobrym to rzecz szlachetna, ale uczyć innych być dobrymi, to rzecz jeszcze szlachetniejsza”. Czcigodny Księże, 46 lat kapłaństwa, w tym 20 lat Twojej posługi wśród nas dowiodło, że jesteś dobrym kapłanem i dobrym człowiekiem. Wielu z nas od lat podziwia, Księże, Twoją wierność zasadom i odwagę w głoszeniu poglądów, twój patriotyzm i troskę o los Ojczyzny i naszej parafii, twoje zawierzenie Bogu i Matce Najświętszej oraz ofiarną służbę każdemu człowiekowi.

Dziękujemy za to, że w każdej wolnej chwili czekałeś na nas w konfesjonale, by prostować nasze często pogmatwane drogi życia i prowadzić nas do Miłości i Miłosierdzia Jezusa Chrystusa. Dziękujemy za wszystkie sakramenty i błogosławieństwa, których udzieliły nam Twoje Kapłańskie dłonie. Za dar takiego kapłaństwa możemy ci, Czcigodny Księże, ofiarować tylko modlitwę i prosić Boga o to, by zasiane przez ciebie ziarno wydało plony obfite. (...) Wdzięczność swą za wszystko, czego dzięki Twojej obecności wśród nas doświadczyliśmy, wyrazimy najprościej – modlitwą i różami, a każda z 20 róż niech będzie symbolem jednego roku Twojej kapłańskiej posługi wśród nas.

Dziś, Czcigodny Księże zechciej przyjąć najserdeczniejsze życzenia na ten kolejny życiowy etap: zdrowia, wytrwałości, wszelkich łask od Pana Jezusa, któremu służysz. Niech wspomaga Cię Matka Najświętsza Nieustającej Pomocy, Twój patron – św. Andrzej Bobola i patroni naszego miasta św. Michał Archanioł i św. ks. Zygmunt Gorazdowski. Pamiętaj, że jesteśmy… gdy tylko będziesz nas potrzebował. Za wszystko składamy serdeczne Bóg zapłać! Szczęść Boże!

Były kwiaty, upominki, ale były też łzy wzruszenia, mimo że ks. Andrzej pozostaje w Sanoku, jest sprawny i jeszcze wiele nam pomoże. Na zakończenie było pamiątkowe zdjęcie.

2018-09-04 13:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Każdym dniem pisał swój testament. Ostatnie pożegnanie śp. ks. kan. Jana Drzyzgi

2020-05-15 15:03

[ TEMATY ]

kapłan

pogrzeb

proboszcz

koronawirus

MJscreen

Msza św. pogrzebowa śp. ks. kan. Jana Drzyzgi w Górkach Wielkich.

Każdym dniem piszemy swój testament. Dla chrześcijanina nie jest najważniejszą odpowiedź – ile mamy jeszcze przed sobą życia, ale ważne jest, abyśmy każdy dzień przeżywali w miłości Boga i bliźnich – powiedział ks. Józef Przybyła na pogrzebie ks. kan. Jana Drzyzgi – wieloletniego proboszcza parafii w Górkach Wielkich.

Uroczystości pogrzebowe odbywały się 14 maja w kościele Miłosierdzia Bożego w Pszczynie, a dzień później – w kościele Wszystkich Świętych w Górkach Wielkich.

– Liturgia chrześcijańskiego pogrzebu, zwłaszcza sprawowanie Eucharystii, jest przede wszystkim dziękczynieniem składanym Bogu za wielkie dzieła, których Pan Bóg ciągle dokonuje w dziejach świata i w historii człowieka. Dziś, w duchu wdzięczności, dziękujemy Panu Bogu i uwielbiamy Go za życie i posługę śp. ks. Jana Drzyzgi – powiedział bp Piotr Greger na Eucharystii pogrzebowej w Górkach Wielkich. Przypomniał, że kapłan przeżył tu niespełna 82 lata, będąc owocem miłości małżeńskiej swoich rodziców – Józefa i Anny, i wzrastając i wychowując się w bardzo licznej rodzinie.

– Dziękujemy za jego powołanie do posługi kapłańskiej – przeżył jako kapłan 58 lat. Najpierw służył przez 30 lat jako kapłan diecezji katowickiej, a od 1992 r. – będąc już w Górkach Wielkich jako kapłan diecezji bielsko-żywieckiej – dodał biskup. Wraz z nim Mszę św. celebrowali kapłani związani ze zmarłym, koledzy rocznikowi, księża z parafii diecezji. Była obecna rodzina zmarłego. Ze względu na obostrzenia związane z epidemią koronawirusa COVID-19, pozostali wierni uczestniczyli w pogrzebie przez transmisję internetową. Proboszcz parafii ks. Roman Berke podziękował wszystkim za modlitwę i wspomniał, że ks. Jan Drzyzga prosił go, aby został pochowany na góreckim cmentarzu.

Kolega zmarłego, emerytowany ks. dr Józef Przybyła, podkreślił że śp. ks. kan. Jan Drzyzga pisał swój testament przez niespełna 82 lata. Urodził się w 1938 r. w wielodzietnej chrześcijańskiej rodzinie małżonków Anny i Józefa Drzyzgów. Mieli 11 dzieci, z których żyje 1 syn i 3 córki.

– Ks. Jan miał szczęście urodzić się w takiej na wskroś chrześcijańskiej rodzinie, w której splatały się ze sobą modlitwa i czyn. Miał szczęście urodzić się w takiej rodzinie, w której wiara stawała się bogactwem najwyższej rangi. Chrześcijańscy rodzice przekazywali ten skarb wiary kolejnym dorastającym dzieciom. W takiej atmosferze wzrastał młody Jan, który po maturze wstąpił do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. Być może, oprócz tej atmosfery rodzinnego domu, przyczynił się do tej drogi powołania jego wujek, brat matki, o. Serafin Kloc – prowincjał oo. bonifratrów w Warszawie – mówił ks. Józef Przybyła.

W 1962 r. Jan Drzyzga otrzymał święcenia z rąk biskupa Herberta Bednorza. Posługiwał 58 lat w kapłaństwie, w tym 29 lat – w ówczesnej diecezji katowickiej. W 1983 r. został proboszczem w parafii św. Jerzego w Puńcowie i duszpasterzem kaplicy w Dzięgielowie. 28 czerwca 1991 r. dekretem bp. Damiana Zimonia rozpoczął posługę w parafii Wszystkich Świętych w Górkach Wielkich. Służył tu przez 17 lat.

W 2008 r. ks. Jan Drzyzga po przeżytym udarze przeszedł na emeryturę. Pierwsze lata przebywał w gronie rodzinnym. Ostatnie 3 lata choroba nasiliła się, stąd też 2 ostatnie lata życia spędził w szpitalu u sióstr elżbietanek w Cieszynie. Tam też zmarł 10 maja. Spoczął na cmentarzu parafialnym w Górkach Wielkich.

Jak podsumował ks. Józef Przybyła: – Każda droga kapłańska ukazuje człowieka – w przypadku księdza – jako pasterza. Ważne, abyśmy dar kapłaństwa – jako skarb przyjmując na drogę życia i powołania nas i innych – umieli wypełniać najgodniej. Myślę, że tak czynił to zmarły ks. Jan. Doświadczałem jego dobroci i życzliwości. I za to mu dziękuję...

CZYTAJ DALEJ

Miliony od Trzaskowskiego dla byłej agentki

2020-05-23 18:19

[ TEMATY ]

polityka

komentarz

Facebook.com

Jolanta Lange wcześnie nazywała się Jolanta Gontarczyk i jako tajny współpracownik komunistycznego wywiadu TW Panna inwigilowała ks. Franciszka Blachnickiego. Jej fundacja nadal otrzymuje gigantyczne pieniądze z warszawskiego ratusza

W sierpniu 2019 roku odkryłem, że prezes jednej z warszawskich fundacji Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum Jolanta Lange ma zmienione nazwisko. Do 2008 r. nazywała się Jolanta Gontarczyk TW Panna. Kobieta była jedną z ważniejszych agentek komunistycznej służby PRL, którą w latach 80-tych skierowano do inwigilacji twórcy Ruchu Światło Życie Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Obecna prezes stowarzyszenia Pro Humanum była więc płatnym i bardzo niebezpiecznym współpracownikiem reżimu komunistycznego, którą w latach 80. ścigał nawet kontrwywiad RFN.

O sprawie zrobiło się bardzo głośno i na jej temat rozpisywały się gazety, a o jej przeszłości informowały media internetowe i największe telewizje. Wydawałoby się, że po tych informacjach kierowany przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego urząd będzie unikał dalszej współpracy z fundacją Pro Humanum, na której czele nadal stoi "prezeska" Jolanta Lange vel Gontarczyk.

Niestety nic takiego się nie stało, bo 12 grudnia 2019 r. według zarządzenia "NR 1843/2019 PREZYDENTA MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY" została przyznana dotacja 1 850 000 złotych na Prowadzenie Centrum Wielokulturowego w Warszawie, którego głównym operatorem jest właśnie fundacja Jolanty Lange. Prawie dwa miliony złotych publicznych pieniędzy przeznaczone jest na "działalność na rzecz integracji cudzoziemców, upowszechniania i ochrony wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji w latach 2019-2022". Tych pieniędzy może być znacznie więcej, bo przeglądając umowy między Pro Humanum, a warszawskim ratuszem z poprzednich lat oprócz głównej umowy na prowadzenie "Centrum" były także dotacje na mniejsze projekty.

Czy znając przeszłość agentki służb komunistycznych można wnioskować, że prezes Jolanta Lange ma doświadczenie i zasługi dla upowszechniania i ochrony wolności oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji? To retoryczne pytanie należy postawić kandydatowi na urząd prezydenta RP Rafałowi Trzaskowskiemu.

Sprawa może mieć ciąg dalszy. Jolanta Gontarczyk była bowiem jedną z ostatnich osób, która widziała ks. Franciszka Blachnickiego przed jego tajemniczą śmiercią. Na pewno będzie musiała znów zeznawać, bo 21 kwietnia 2020 r. "prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach podjął na nowo, umorzone w dniu 6 lipca 2006 roku, śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na dokonaniu zabójstwa ks. Franciszka Blachnickiego w dniu 27 lutego 1987 roku w Carlsbergu przez funkcjonariuszy publicznych, poprzez podanie substancji, która spowodowała jego nagłą śmierć, co stanowiło prześladowanie pokrzywdzonego z powodów politycznych i religijnych".

Analizując treści ze strony internetowej Pro Humanum oraz na Facebooku można odnieść wrażenie, że stowarzyszenie jest mocno zaangażowane politycznie i światopoglądowo. Zapraszają na parady LGBT. Na fanpage można było znaleźć także sprofanowany wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczowym nimbem. Podczas uroczystości w Centrum Wielokulturowym zapraszany jest warszawski chór LGBT.

Więcej o współpracy Jolanty Lanego vel Gonatrczyk z warszawskim ratuszem oraz jej politycznej kariery w latach 90

CZYTAJ DALEJ

Dziś uroczystość Zesłania Ducha Świętego

2020-05-31 08:47

[ TEMATY ]

Zielone Świątki

Zesłanie Ducha św.

Adobe.Stock.pl

Dziś - siedem tygodni po obchodach zmartwychwstania Jezusa Chrystusa - Kościół katolicki obchodzi uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Tym samym świętuje swoje narodziny, bo w tym dniu, jak pisze św. Łukasz w Dziejach Apostolskich, grono Apostołów zostało "uzbrojone mocą z wysoka" a Duch Święty czyni z odkupionych przez Chrystusa jeden organizm - wspólnotę. Uroczystość Zesłania Ducha Świętego kończy w Kościele okres wielkanocny.

W języku liturgicznym święto Ducha Świętego nazywa się "Pięćdziesiątnicą" - z greckiego Pentecostes, tj. pięćdziesiątka, - bo obchodzi się je 50-go dnia po Zmartwychwstaniu Pańskim.

Na zgromadzonych w Wieczerniku Apostołów, jak pisze św. Łukasz w Dziejach Apostolskich Jezus Chrystus zesłał Ducha Pocieszyciela, by Ten, doprowadził do końca dzieło zbawienia. "I stał się z prędka z nieba szum, jakoby przypadającego wiatru gwałtownego, i napełnił wszystek dom, gdzie siedzieli. I ukazały się im rozdzielone języki jakoby ognia, i usiadł na każdym z nich z osobna: i napełnieni są wszyscy Duchem Świętym i poczęli mówić rozmaitymi językami, jako im Duch Święty wymawiać dawał" (Dzieje Ap., II, 2-4).

W ten sposób rozpoczyna się nowy etap - czas Kościoła, który ożywiony darem z nieba rozpoczyna przepowiadanie radosnej nowiny o zbawieniu w Chrystusie.

Duch Święty dzięki swoim darom: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności i bojaźni Bożej uzdalnia wiernych do dojrzałej obecności w świecie. Kieruje losami Kościoła, kiedy wybiera do grona Apostołów w miejsce Judasza św. Macieja, kiedy prosi o wyznaczenie Barnaby i Pawła, jak pisze święty Łukasz "do dzieła, które im wyznaczyłem", czy kiedy posyła Apostołów do tego, by w określonych częściach świata głosili Ewangelię. Wprowadza wspólnotę wierzących w głębsze rozumienie tajemnicy Chrystusa, dając im zrozumienie Pisma świętego.

Uroczystość liturgiczna Zesłania Ducha Świętego sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa.

Łączono ją z Wielkanocą, a od IV w. wyodrębniono jako osobne święto, uroczyście obchodzone zarówno w Kościele Wschodnim jak i Zachodnim. Synod w Elwirze urzędowo wprowadził ją w 306 roku. W wigilię Pięćdziesiątnicy, podobnie jak w wigilię Wielkanocy, święcono wodę do chrztu świętego i udzielano chrztu katechumenom.

Papież Leon XIII wprowadził nowennę, czyli dziewięciodniowe przygotowania modlitewne na przyjście Ducha Świętego, aby dokonał przemiany w naszych sercach, tak jak przemienił Apostołów w Wieczerniku.

W Polsce w niektórych regionach Wielkanoc nazywa się Białą Paschą, a Zesłanie Ducha Świętego - Czerwoną, prawdopodobnie dlatego, że dopiero po Jego zstąpieniu Apostołowie stali się zdolni do dawania świadectwa krwi.

Uroczystość tę powszechnie nazywa się w Polsce Zielonymi Świętami, gdyż w okresie, w którym jest obchodzona, przyroda odnawia się po zimie, a zieleń jest dominującym kolorem pejzażu. Wszystkie obrzędy ludowe z nimi związane noszą piętno radości i wesela. Kościoły, domy, obejścia przybrane są "majem" - najczęściej młodymi brzózkami; posadzkę kościelną, podłogę chat i wiejskie podwórka potrząsają wonnym tatarakiem; wszędzie rozlewa się rzeźwa woń świeżej majowej zieleni.

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego kończy w Kościele katolickim okres wielkanocny.

Symbolem Ducha Świętego jest gołębica. Zwykło się też przedstawiać go w postaci ognistych języków, gdyż tak Dzieje Apostolskie opisują jego zesłanie na Apostołów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję