Reklama

Wiadomości

Cud miłości

Choć nie było nam dane poczęcie w sposób fizyczny, w naszych sercach rozkwitła miłość dzięki łasce i namacalnemu działaniu Pana Boga – mówią Jola i Piotr, rodzice adopcyjni z Myślenic

Niedziela małopolska 31/2018, str. 7

[ TEMATY ]

adopcja

©Christin Lola - stock.adobe.com

Mamy trójkę wspaniałych, uzdolnionych, mądrych dzieci, które kochamy z wzajemnością. Trzy lata temu adoptowaliśmy wiarę lat 8, nadzieję lat 6 i miłość lat 5. Nie wiem, czy gdyby dane mi było być biologiczną matką, doświadczałabym tak intensywnie wszelkich macierzyńskich uczuć za każdym razem, gdy słyszę: „Kocham cię, mamo”, wypowiadane przez moje córki i syna z całą wdzięcznością i czułością ich serc. Chcemy z mężem także przekazać, że nie należy się bać adopcji starszych dzieci.

Początki

Nigdy nie buntowałam się ani nie miałam pretensji do Pana Boga o to, że nie mamy dzieci. Starałam się zrozumieć, po co się to dzieje i jaki jest tego sens. Dziś wiem. Najtrafniej streściła to moja średnia córka, która pewnego dnia powiedziała: „Mamo, dziękuję ci, że nas adoptowałaś. Bez was nie byłoby nas, a bez nas nie byłoby was”. Adopcja była wspólną decyzją, nie musieliśmy się zbyt długo zastanawiać. Jednak gdy pojechaliśmy na pierwsze spotkanie w jednym z ośrodków w Krakowie, wszystko było jakby przeciw; spóźniliśmy się, długo szukaliśmy miejsca na parkingu, musieliśmy daleko iść, rozpadało się, a sama rozmowa w ośrodku skończyła się na kilku zdawkowych pytaniach.

Reklama

Potrzeba było jeszcze paru lat, aby powrócić do tematu. Mąż zapytał: „Może byśmy wypełnili dokumenty?”. Odpowiedziałam: „Dobrze, ale nie tam”. Jestem mu wdzięczna za to, że przez cały ten czas nie naciskał, nie było w nas też żadnej presji, że to musi być tamto miejsce. W tym czasie poznałam kilka osób, które adoptowały dzieci z ośrodka w Żmiącej k. Limanowej. I w ten sposób trafiliśmy na ul. Rajską w Krakowie [w tym miejscu mieści się Dzieło Pomocy Dzieciom Fundacja Ruperta Mayera, która wspiera ośrodek adopcyjny w Żmiącej – przyp. red.]. Od początku czuliśmy się tam bardzo dobrze.

Wizyta

Dokumenty, których nie byliśmy w stanie wypełnić dla poprzedniego ośrodka przez dwa lata (m.in. trudnego do napisania życiorysu), na Rajską dostarczyliśmy w ciągu tygodnia. Od czasu wstępnej rozmowy do wizyty pani z ośrodka w naszym domu minęło pół roku, jednak nie mieliśmy wątpliwości, że dobrze trafiliśmy. Gdy ujrzeliśmy zbliżającą się pracownicę z ośrodka, mąż spontanicznie zawołał: „Św. Józefie, miej nas w swojej opiece!”. Jakby nie było, Józef to przecież rodzic adopcyjny. Nie mamy wątpliwości, że wysłuchał tej prostej modlitwy.

Wizyta jest standardowa i potrzebna, aby przed podjęciem decyzji sprawdzić np. warunki panujące w domu oraz predyspozycje finansowe małżeństwa. Dostaliśmy zielone światło. Rozpoczęliśmy dwumiesięczne szkolenie w Żmiącej, składające się z warsztatów ze specjalistami (m.in. z psychologiem, prawnikiem) oraz spotkań z dziećmi. Te ostatnie są bardzo ważne. W procesie adopcyjnym jest to czas, w którym weryfikuje się pragnienie bycia rodzicem z konkretną rzeczywistością. Zdarza się, że niektórzy na tym etapie rezygnują. Pamiętam, że podczas jednej z rozmów psycholog zapytał nas: „Czy państwo się czegoś boją?”. Odpowiedzieliśmy, że nie. Jakże moglibyśmy się bać? Przecież gdybyśmy mieli swoje biologiczne dzieci, nie moglibyśmy się ich bać! Miałam ogromne pragnienie bycia matką, dania swojego serca, usłyszenia, że ktoś mówi mi „mamo”. Gdy jest pragnienie miłości, nie ma miejsca na lęk.

Decyzja

Reklama

Nadszedł wreszcie dzień oficjalnego zakończenia szkolenia. Był 8 grudnia, uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, godz. 11.30. Zbliżała się Godzina Łaski. Podczas rozmowy z komisją, która wydała pozytywną opinię, pani dyrektor (choć zwykle się nie zdarza, żeby od razu po szkoleniu padła propozycja adopcji) powiedziała nam: „Chcecie mieć dwójkę? ...My mamy trójkę”. Zabrakło nam tchu. Byliśmy zaskoczeni, że tak szybko, że trójka… Jak wszystko zorganizować, zaplanować? Ale już po chwili oboje wiedzieliśmy, że nie powiemy „nie”. Gdy wyszliśmy z Rajskiej, swoje kroki skierowaliśmy do najbliższego kościoła. Modliłam się i płakałam. Już wtedy, w kościele, wiedzieliśmy, że chcemy być dla tych dzieci rodzicami.

Na drugi dzień zadzwoniliśmy do ośrodka i potwierdziliśmy swoją decyzję. Zaczęły się weekendowe spotkania z dziećmi, trwające od grudnia do kwietnia. Najpierw my jeździliśmy do Żmiącej, potem dzieci do nas, do Myślenic. Zdobywaliśmy ich miłość krok po kroku. Staraliśmy się zachęcić je do wspólnej pracy i zabawy. Przywoziliśmy zabawki do sklejania, zestawy do szycia, chodziliśmy na wspólne spacery. Mnóstwo innych rzeczy robiliśmy razem. 1 maja, w święto Józefa Rzemieślnika, otrzymaliśmy zgodę na preadopcję. Oznaczała ona, że dzieci mogą z nami zostać przez miesiąc. Odbyła się wówczas uroczysta ceremonia, podczas której oficjalnie pracownicy ośrodka przekazują wychowanków pod opiekę rodziców. Była to bardzo wzruszająca chwila. Radości nie było końca. Cieszyliśmy się, że nie musimy w niedzielę wracać do ośrodka, że się wreszcie wyśpimy! Atmosferę w ośrodku oboje z mężem wspominamy jako rodzinną, życzliwą, ciepłą, a to za sprawą dyrektorów, Katarzyny i Jana Maderów. Jesteśmy wdzięczni także wychowawcom w ośrodku w Żmiącej. Oni zasiali ziarno, które my pielęgnujemy.

Rodzina

Rodzicom adopcyjnym tak samo jak biologicznym przysługuje urlop macierzyński i tacierzyński. W czasie preadopcji wykorzystaliśmy więc swoje, żeby jak najwięcej być razem. Wkrótce, 6 czerwca, podczas rozprawy adopcyjnej zostaliśmy – już w majestacie prawa – rodziną. Dzieci otrzymały nową tożsamość: wszystkie dane i dokumenty. W naszym życiu rozpoczął się etap bycia rodziną. Mamy wspólne pasje: gotowanie, śpiewanie, sklejanie modeli. To okazja, żeby spędzić z dziećmi czas, porozmawiać, lepiej się poznać. To bardzo ważne. Czasami, gdy patrzę na córki, wiem, co się w nich dzieje, a one wiedzą, co myślę ja. Kiedy kładziemy dzieci spać, zawsze rozmawiamy z nimi o tym, co wydarzyło się w ciągu dnia. Wtedy wychodzą na jaw sekrety i problemy, a dzieci kładą się z poczuciem, że nie są same, ale mają rodziców, którzy pomagają im nieść ciężar codzienności.

I u nas zdarza się, że ktoś zrobi coś niewłaściwego, a to odburknie, zdenerwuje się albo pokłóci. Wychowując, staramy się jak najwięcej rozmawiać, a gdy dzieci popełnią błąd, wyciągamy konsekwencję. Jesteśmy po to, aby pokazywać drogę, wspierać i towarzyszyć; dzieci same dokonują wyborów. Współpracują z nami wspaniale. Raz syn, gdy coś przeskrobał, sam powiedział do mnie: „Mamo, potrzebuję konsekwencji. Pomóż mi stać się dobrym człowiekiem”. Na naszym przykładzie widać, że starsze dzieci można adoptować i, obdarowując mądrą miłością, „lepić” z nich wspaniałych ludzi. One są naprawdę dobrą gliną. To, co nas spotkało, jest cudem i dowodem na istnienie Boga. Nie oznacza to, że wszystko idzie „gładko”. Na tej drodze są, oczywiście, góry, ale to są góry, z których zawsze widać szczyt.

2018-08-02 08:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wciąż duża liczba starszych dzieci czeka na adopcję

[ TEMATY ]

adopcja

Adobe.Stock

W 2019 r. z rodzin naturalnych do rodzinnych form pieczy zastępczej skierowanych zostało 8065 dzieci, a do form instytucjonalnych 4415 dzieci. Problemem jest wciąż duża liczba dzieci zakwalifikowanych do adopcji, dla których nie dobrano kandydatów do przysposobienia (2350), z czego najbardziej chodzi o dzieci w wieku 5-9 lat (583) i 10-14 lat (1251).

Systematycznie maleje liczba adopcji międzynarodowych, w ub. roku wynosząc jedynie 11 - wynika ze sprawozdania z wykonania ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej za rok 2019, która trafiła do Sejmu.

Ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej obowiązuje od 1 stycznia 2012 r. Kształtuje ona sferę działań państwa wobec rodzin mających trudności w wypełnianiu funkcji opiekuńczo-wychowawczych, które mogą skutkować umieszczeniem dzieci w pieczy zastępczej.

W 2019 r. w systemie wspierania rodziny i pieczy zastępczej nastąpiła istotna zmiana w związku z wejściem w życie ustawy z dnia 26 kwietnia 2019 r. o zmianie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Nowe regulacje polegały na objęciu programem "Rodzina 500+" dzieci przebywających w rodzinnych formach pieczy zastępczej. Od 1 lipca 2019 r. dodatkowe wsparcie przyznano również na dzieci w wieku do 18. roku życia umieszczone w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, regionalnych placówkach opiekuńczo-terapeutycznych oraz interwencyjnych ośrodkach preadopcyjnych.

Nowelizacja ta pozwoliła na objęcie dodatkowym wsparciem finansowym wszystkich dzieci przebywających w pieczy zastępczej, niezależnie od formy tej pieczy. Tym samym piecza zastępcza otrzymała dodatkowe wsparcie w ramach polityki prorodzinnej państwa.

W sprawozdaniu z wykonania ustawy przypomina się, że w ramach działania systemu wspierania rodziny najważniejsza jest praca z samą rodziną i to możliwie od momentu przeżywania przez nią pierwszych trudności. Jest niezbędna wówczas, gdy w rodzinie ma miejsce poważny kryzys, zagrażający dobru dziecka. Rodzina, dzięki współpracy, powinna osiągnąć zdolność prawidłowego funkcjonowania na tyle, aby bezpieczeństwo dzieci nie było zagrożone.

Praca z rodziną prowadzona jest głównie w formie usług asystenta rodziny, natomiast pomoc w opiece i wychowaniu prowadzona jest w formie placówek wsparcia dziennego i/lub rodzin wspierających.

Asystenci rodziny

Asystent rodziny może zostać przydzielony rodzinie przeżywającej problemy opiekuńczo-wychowawcze na wniosek pracownika socjalnego lub na mocy decyzji sądu rodzinnego. W 2019 r. zatrudnionych było ogółem 3934 asystentów rodziny, nieco więcej (0,4 proc.) niż rok wcześniej. Na zatrudnienie asystentów rodziny w 2019 r. gminy wydały ogółem 152 mln zł (w 2018 r. 141 mln zł), z czego 64 proc. stanowiły wydatki ze środków własnych, a pozostałą część środki z budżetu państwa oraz fundusze unijne.

Ogółem z usług asystentów rodziny skorzystało w 2019 r. 44 tys. 324 rodziny (w 2018 r. 45 483 rodziny), w tym 6956 rodzin zobowiązanych zostało do współpracy z asystentem przez sąd. W stosunku do 2018 r. oznacza to wzrost liczby rodzin, do których sąd skierował asystenta rodziny o 7,6%. Na ów wzrost wpływ ma m.in. wprowadzenie ustawą nowelizującą Kodeks rodzinny i opiekuńczy gwarancji pozwalającej zapobiec umieszczeniu dziecka w pieczy jedynie z powodu ubóstwa rodziców. Użycie tego środka jest możliwe po wyczerpaniu wszystkich narzędzi wsparcia rodziny określonych w ustawie Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz po wykorzystaniu pracy prowadzonej przez asystenta rodziny z rodziną.

Placówki wsparcia dziennego

Rodziny wychowujące dzieci w wieku szkolnym, a zwłaszcza rodziny, które mają trudności w wypełnianiu funkcji opiekuńczo-wychowawczych w stosunku do swoich dzieci, niejednokrotnie potrzebują pomocy w zakresie organizowania dzieciom czasu wolnego, pokonywania trudności szkolnych, radzenia sobie z zaburzeniami zachowania. Ważną rolę w sferze pomocy w opiece i wychowaniu pełnią placówki wsparcia dziennego. Dostęp do tego wsparcia rodziny powinien być na tyle szeroki, aby miejsce w nim znalazły nie tylko dzieci kierowane przez ośrodki pomocy społecznej, ale także dzieci, które przyprowadzą rodzice lub opiekunowie.

W 2019 r. na obszarze Polski działały 1923 placówki wsparcia dziennego, co oznacza wzrost o 101 placówek w stosunku do 2018 r. (1822), w tym 1127 placówek prowadzonych było przez inny podmiot niż samorząd gminy. W 2019 r. do gminnych placówek wsparcia dziennego uczęszczało 37 tys. 748 dzieci (w 2018 r. 38 tys. 475 dzieci).

Rodziny wspierające

Rodzina przeżywająca trudności może, przy współpracy asystenta rodziny, zostać objęta pomocą rodziny wspierającej. Jest to rodzina z bezpośredniego otoczenia dziecka, czyli np. sąsiedzi. Taka rodzina pomaga rodzinie przeżywającej trudności w opiece i wychowaniu dziecka, prowadzeniu gospodarstwa domowego, kształtowaniu i wypełnianiu podstawowych ról społecznych.

W 2019 r. funkcjonowały 104 rodziny wspierające, z tego 26 rodzin wspierających prowadziło pracę nie dłużej niż 3 miesiące, 53 - nie dłużej niż 12 miesięcy. W 25 przypadkach wskazano, że rodziny wspierające prowadziły pracę dłużej niż rok. W 2019 r. z pomocy rodzin wspierających korzystało 118 rodzin.

System pieczy zastępczej

Piecza zastępcza powinna mieć charakter jedynie okresowy i wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, zmierzać do integracji dziecka z jego rodziną. Jednak należy podkreślić, że zdarzają się sytuacje, w których dobro dziecka wymaga utrzymywania tej formy opieki aż do pełnoletności.

Na podstawie postanowienia sądu dziecko może zostać umieszczone w jednej z dwóch form pieczy zastępczej: rodzinnej lub instytucjonalnej.

Liczba dzieci umieszczonych w pieczy zastępczej w 2019 r. wyniosła ogółem 72 450, wobec 72 339 w 2018 r. (wzrost o 0,2%), w dalszym ciągu przeważa jednak forma pieczy rodzinnej nad instytucjonalną, tzn. ta pierwsza stanowi 77 proc. całości.

Odsetek dzieci (0-18 lat), umieszczonych w pieczy zastępczej w stosunku do populacji dzieci w przedziale do 18. roku życia utrzymuje się od dwóch lat na podobnym poziomie (0,87%). Obecnie w rodzinnej pieczy zastępczej przebywa ok. 55,5 tys. dzieci, a w instytucjonalnej ok. 17 tys.

W 2019 r. z rodzin naturalnych do rodzinnych form pieczy zastępczej skierowanych zostało 8065 dzieci (wobec 7372 dzieci w 2018 r.), natomiast do form instytucjonalnych 4415 dzieci (wobec 4438 dzieci w 2018 r.).

Łącznie zatem w 2019 r. napłynęło do pieczy zastępczej z rodzin naturalnych 12 tys. 480 dzieci, czyli o 670 dzieci więcej niż w roku poprzednim. W przypadku liczby dzieci, które powróciły z pieczy zastępczej do rodzin naturalnych, można zaobserwować jej spadek (o 161 dzieci) w stosunku do 2018 r. Aż że 91% ogółu dzieci umieszczonych w pieczy zastępczej to dzieci umieszczone w niej po raz pierwszy.

W świetle przepisów ustawy pełnoletni wychowanek pieczy zastępczej może pozostać w dotychczasowej rodzinie zastępczej, rodzinnym domu dziecka albo placówce opiekuńczo-wychowawczej do 25. roku życia, pod warunkiem, że pobiera naukę.

W liczbie podopiecznych w rodzinnej i instytucjonalnej pieczy zastępczej uwzględniane są także osoby, które ukończyły już 18. rok życia i nadal przebywają w pieczy zastępczej. Na koniec 2019 r. w pieczy zastępczej przebywało 12 tys. 087 osób, które ukończyły 18. rok życia i kontynuowały naukę.

31 grudnia 2019 r. w pieczy zastępczej przebywało 60 tys. 363 dzieci poniżej 18. roku życia. Oznacza to, że aż 16,7% ogółu osób objętych pieczą zastępczą stanowią osoby, które ukończyły 18. rok życia.

Rodzinna piecza zastępcza

W 2019 r. w rodzinnej pieczy zastępczej przebywało ogółem 55 458 dzieci umieszczonych w 36 832 podmiotach rodzinnej pieczy zastępczej. Oznacza to spadek liczby podmiotów o 420 w stosunku do 2018 r. (37 252 podmiotów), czyli o 1,1%.

Liczba rodzin zastępczych w 2019 r. wyniosła 36 tys. 164. Oznaczało to spadek liczby rodzin o 475, tj. o 1,3% w stosunku do 2018 r. Największy spadek w 2019 r. w stosunku do roku poprzedniego (tj. o 1,8%) dotyczył liczby rodzin zastępczych niezawodowych. Natomiast liczba rodzin zastępczych zawodowych wzrosła o 1,9% w stosunku do 2018 r.

Rodziny zastępcze stanowiły 98% ogólnej liczby podmiotów rodzinnej pieczy zastępczej, a pozostałe 2%, w liczbie 668, to rodzinne domy dziecka, których liczba w stosunku do 2018 r. wzrosła aż o 9%.

35 proc. dzieci umieszczonych w rodzinnej pieczy zastępczej to dzieci w wieku 7-13 lat, 28 proc. - dzieci w wieku 14-17 lat, 18 proc. - 18-24 lata, 10 proc. - 4-6 lat, 7 proc. - 1-3 lata, a tylko 2 proc. dzieci poniżej 1. roku życia.

Zgodnie z danymi statystycznymi w 2019 r., z rodzinnych form pieczy zastępczej do rodzin naturalnych powróciło 2165 dzieci, natomiast przysposobionych zostało 1237 wychowanków. Liczba dzieci, które w 2019 r. powróciły do swoich rodzin naturalnych, wzrosła w porównaniu do 2018 r.

Grupa 10 tys. 83 wychowanków w wieku 18-24 lata po osiągnięciu pełnoletności pozostaje w dotychczasowych rodzinach zastępczych i rodzinnych domach dziecka. Na koniec 2019 r. w rodzinnej pieczy zastępczej przebywało ponadto 126 małoletnich matek.

Instytucjonalna piecza zastępcza

Zgodnie z przepisami ustawy placówki opiekuńczo-wychowawcze zobowiązane są zapewnić dzieciom całodobową opiekę i wychowanie. Celem działania instytucjonalnej pieczy zastępczej jest jak najlepsze zabezpieczenie dobra dziecka w sytuacji, gdy nie może być ono umieszczone w rodzinnej pieczy zastępczej
.

Ustawa wyraźnie ogranicza rolę instytucji w opiece nad małoletnimi pozbawionymi opieki rodziców biologicznych - przez wskazanie terminów etapowego zmniejszania liczby wychowanków placówek i podwyższania granicy wieku dla dzieci umieszczanych w instytucjonalnej pieczy zastępczej, tak by samorządy terytorialne mogły się do nich odpowiednio organizacyjnie i finansowo przygotować.

Przepisy ustawy wprowadziły znaczne ograniczenie roli placówek opiekuńczo-wychowawczych w opiece nad dzieckiem przez regulacje pozwalające na umieszczanie w nich wyłącznie dzieci powyżej 10. roku życia. Zmiany powyższe były wprowadzane sukcesywnie w kolejnych latach tak, aby z dniem 1 stycznia 2020 r. wiek dzieci przebywających w placówkach opiekuńczo-wychowawczych nie był niższy niż 10 lat.

Na dzień 31 grudnia 2019 r. działało na terenie Polski 1139 placówek opiekuńczo-wychowawczych, co oznacza zwiększenie liczby placówek w stosunku do 2018 r. o 14. W placówkach instytucjonalnej pieczy zastępczej przebywało łącznie 16 992 dzieci. W porównaniu z 2018 r. było to o 59 dzieci mniej.

Z tego w placówkach opiekuńczo-wychowawczych przebywało nadal 1355 dzieci poniżej 7. roku życia, w tym z powodu: pobytu wraz z małoletnią matką - 107 dzieci, stanu zdrowia - 125 dzieci, pobytu ze starszym rodzeństwem - 682 dzieci, z innego ważnego powodu - 80 oraz z powodu braku wolnych miejsc w pieczy rodzinnej - 318 dzieci. Miejsce w pieczy zastępczej znalazło również 77 małoletnich matek z dziećmi.

Średni miesięczny koszt utrzymania dziecka w placówce opiekuńczo-wychowawczej wynosił w 2019 r. 5044 zł i był wyższy o 5,6% niż w 2018 r. (4777 zł). Dla porównania koszt utrzymania dziecka w rodzinie zastępczej zawodowej i w rodzinnym domu dziecka to 2284 zł, czyli ok. 45% kwoty średniego miesięcznego kosztu utrzymania dziecka w placówce opiekuńczo-wychowawczej.

Osobie opuszczającej, po osiągnięciu pełnoletności, rodzinę zastępczą, rodzinny dom dziecka, placówkę opiekuńczo-wychowawczą lub regionalną placówkę opiekuńczo-terapeutyczną przysługuje (pieniężna i niepieniężna) pomoc na usamodzielnienie. Może to być pomoc na kontynuowanie nauki, usamodzielnienie, zagospodarowanie, pomoc w znalezieniu odpowiednich warunków mieszkaniowych, zatrudnienia oraz wsparcie prawne i psychologiczne.

Przeciętna wartość wsparcia dla wychowanka z tytułu kontynuowania nauki wyniosła 5559 zł rocznie, na usamodzielnienie - 4980 zł, natomiast na zagospodarowanie - 2 126 zł.

Adopcja

Od 1 stycznia 2012 r. organizowanie i prowadzenie ośrodków adopcyjnych stanowi zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej, realizowane przez samorząd wojewódzki lub na jego zlecenie przez podmioty niepubliczne. Zadanie to finansowane jest z budżetu państwa.

W 2019 r. na organizowanie i prowadzenie ośrodków adopcyjnych wydatkowano kwotę 38 mln 268 tys. zł, w tym środki z budżetu państwa - 38 mln 040 tys. zł - stanowiły 99,4%.

W 2019 r. liczba i struktura ośrodków adopcyjnych nie uległa znaczącym zmianom względem 2018 r. Na terenie kraju funkcjonowały 64 ośrodki adopcyjne, w tym 60% stanowiły ośrodki publiczne.

Zadaniem ośrodków adopcyjnych jest prowadzenie procedur przysposobienia. Zadanie to należy do ich wyłącznych kompetencji. Ośrodki adopcyjne wydają m.in. opinie kwalifikacyjne dla kandydatów do adopcji dziecka, biorą udział w posiedzeniach w sprawie okresowej oceny sytuacji dziecka umieszczonego w pieczy zastępczej oraz prowadzą szkolenia dla kandydatów do przysposobienia dziecka oraz szkolenia na rodziny zastępcze.

Kandydaci do przysposobienia dziecka muszą ukończyć odpowiednie szkolenie. Ramowy program tego szkolenia jest zatwierdzany, na wniosek podmiotu wnoszącego, przez ministra właściwego do spraw rodziny, na okres 5 lat. W 2019 r. na kandydatów do przysposobienia dziecka przeszkolono 2419 osób, a w 2018 r. - 2714 osoby.

Dodatkowo w 2019 r. ośrodki adopcyjne przeprowadziły 84 szkolenia dla kandydatów na rodziny zastępcze, w których przeszkolono 386 osób, przy czym małżonkowie wykazywani byli jako 1 osoba.

Do ważnych zadań ośrodków adopcyjnych należy także udzielanie specjalistycznych porad. Najwięcej z nich udzielono rodzinom przysposabiającym (47 176 porad). Pomoc w ośrodkach adopcyjnych uzyskiwały też rodziny naturalne (4231 porad). Ośrodki adopcyjne udzielały również wsparcia psychologiczno-pedagogicznego w postępowaniu postadopcyjnym, a działania w tym zakresie podejmowano 11 201 razy.

Adopcje krajowe

W sprawozdaniu zaznaczono, że z uwagi na panującą sytuację epidemiologiczną i ograniczaną w związku z tym działalność sądów, statystyka dotycząca adopcji za rok 2019 dostępna jest jedynie za I półrocze. Wstępne wnioski są jednak takie, że ogólna liczba przysposobionych dzieci w 2019 r. pozostanie na poziomie zbliżonym do roku 2018.

Według danych z 31 grudnia 2019 r., liczba dzieci zakwalifikowanych do adopcji, dla których nie dobrano kandydatów do przysposobienia, wyniosła 2350. W tym dzieci w wieku do 1. roku życia było 46, w wieku 1-4 lat było 284, dzieci w wieku 5-9 lat było 583, dzieci w wieku 10-14 lat było 1251, a dzieci w wieku 15 lat i więcej - 186.

Liczba kandydatów na rodziców adopcyjnych oczekujących na adopcję dziecka wg stanu na 31 grudnia 2019 wynosiła 2374 (małżonkowie wykazywani są tu łącznie jako 1 kandydat) - liczba ta dotyczy kandydatów do przysposobienia, którzy począwszy od 1 stycznia 2012 r. otrzymali pozytywną opinię kwalifikacyjną, z wyłączeniem tych, których ośrodek adopcyjny dobrał już jako kandydatów do przysposobienia konkretnego dziecka, posiadających ten status na dzień 31 grudnia 2019 r.

Na koniec 2019 r. liczba dzieci oczekujących na adopcję wzrosła, w porównaniu ze stanem na dzień 31 grudnia 2018 r., o 547 dzieci (tj. o 30,3%). Natomiast liczba kandydatów na rodziców adopcyjnych oczekujących na przysposobienie dziecka zmalała o 110 osób (tj. o 4,4%), przy czym małżonkowie, tak jak wskazano powyżej, liczeni są jako 1 kandydat.

Zestawiając ze sobą dane na temat dzieci i kandydatów do przysposobienia, w sprawozdaniu z ustawy zauważono, że nadal liczba kandydatów do przysposobienia dziecka jest większa niż liczba dzieci oczekujących na przysposobienie. Różnica ta jest jednak znacząco mniejsza niż na koniec 2018 r.

"Dodatkowo należy podkreślić, że ponad 78% dzieci oczekujących na przysposobienie (dzieci, które uzyskały kwalifikację do przysposobienia, dla których ośrodek adopcyjny nie dokonał doboru kandydatów do przysposobienia wg stanu na dzień 31 grudnia 2019 r.) to dzieci w wieku od 5 do 14 lat. Nadal zatem ta kategoria wiekowa jest szczególnym wyzwaniem dla ośrodków adopcyjnych, które pracują z kandydatami do przysposobienia, jak również dla innych jednostek wspierających rodzinę, aby odpowiednio zachęcić, a następnie przygotować kandydatów na przysposobienie dzieci starszych.

Jest to też obszar, który wymaga przeanalizowania pod względem potencjalnych zmian legislacyjnych, które dodatkowo ułatwiłyby kandydatom podjęcie decyzji o przysposobieniu tych dzieci" - brzmi fragment sprawozdania.

Adopcje międzynarodowe

W 2019 r. kontynuowano działania mające na celu zmniejszenie liczby adopcji międzynarodowych polskich dzieci.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pełni funkcję organu centralnego ds. przysposobienia międzynarodowego w rozumieniu art. 6 Konwencji o ochronie dzieci i współpracy w dziedzinie przysposobienia międzynarodowego z dnia 29 maja 1993 r., czyli Konwencji Haskiej. Zadania wynikające z pełnienia tej roli wykonuje Departament Polityki Rodzinnej. Jednym z tych zadań jest wydawanie zgody na kontynuowanie procedury o przysposobienie, o której mowa w art. 17 lit. c Konwencji Haskiej. W 2016 r. wydano 196 zgód w odniesieniu do 290 dzieci.

W 2017 r. resort rodziny, realizując politykę ograniczania adopcji zagranicznych, wydał 103 zgody w stosunku do 157 dzieci. W 2018 r. było 17 takich zgód w stosunku do 21 dzieci, natomiast w 2019 wydanych zostało 11 zgód dotyczących 12 dzieci, z tego 9 dotyczyło łączenia rodzeństwa lub adopcji wewnątrzrodzinnych, a 2 odnosiły się do dzieci z instytucjonalnej pieczy zastępczej, posiadających orzeczenie o niepełnosprawności, dla których adopcja związana ze zmianą miejsca zamieszkania w Polsce na miejsce zamieszkania w innym państwie była najlepszą ze wszystkich zastępczych form opieki nad dzieckiem.

Krajami będącymi miejscem zwykłego pobytu kandydatów w tych sprawach były: Włochy (4 dzieci), Niemcy (2 dzieci), Hiszpania (2 dzieci), USA (2 dzieci), Islandia (1 dziecko), Norwegia (1 dziecko).

W Polsce do prowadzenia procedury adopcji zagranicznych w 2019 r. upoważnione były dwa ośrodki adopcyjne. Obwieszczeniem Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 13 stycznia 2017 r. ws. listy ośrodków adopcyjnych upoważnionych do współpracy z organami centralnymi innych państw lub z licencjonowanymi przez rządy innych państw organizacjami lub ośrodkami adopcyjnymi zostały wyznaczone: Diecezjalny Ośrodek Adopcyjny w Sosnowcu oraz Katolicki Ośrodek Adopcyjny w Warszawie.

W 2019 r. ośrodki te współpracowały z zagranicznymi organizacjami adopcyjnymi, licencjonowanymi przez rządy innych państw lub bezpośrednio z organami centralnymi Państw-Stron Konwencji haskiej. W 2019 r. na terenie Polski działały 23 takie organizacje.

Dodatkowo w 2019 r. kontynuowano także monitoring losów małoletnich, przysposobionych przez kandydatów mających miejsce zamieszkania poza granicami Polski. Zadanie to należy do Katolickiego Ośrodka Adopcyjnego w Warszawie. Monitoring polega przede wszystkim na przesyłaniu przez organ centralny państwa przyjmującego lub pośredniczącą agencję adopcyjną raportów z przeprowadzanych wywiadów postadopcyjnych w częstotliwości raz na rok przez okres pierwszych trzech lat, a po upływie tego okresu raz na trzy lata, aż do osiągnięcia przez dziecko pełnoletności.

Dodatkowo kandydaci do przysposobienia dziecka mający miejsce zwykłego pobytu poza granicami Polski są zobowiązani do wyrażania na piśmie zgody na kontakt z dzieckiem za pośrednictwem środków umożliwiających porozumiewanie się na odległość (telefon, skype, e-mail) przez pracowników Katolickiego Ośrodka Adopcyjnego w Warszawie lub przez pracowników polskiego organu centralnego oraz zgody na wizyty w miejscu zamieszkania dziecka, realizowane przez polskie służby konsularne lub inne osoby upoważnione przez organ centralny przez okres 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia o adopcji.

Niepełnosprawność w pieczy zastępczej i adopcji

Na koniec 2019 r. w pieczy zastępczej przebywało 8480 dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności, co stanowi 11,7% wszystkich dzieci przebywających w pieczy zastępczej; 6400 dzieci przebywało w rodzinnej pieczy zastępczej, a 2080 dzieci w instytucjonalnej pieczy zastępczej.

Wśród przyczyn niepełnosprawności wymienianych w orzeczeniach lekarskich największą grupę stanowią upośledzenia umysłowe (18%), choroby psychiczne (15%) i choroby neurologiczne (13%).

W 2019 r. w pieczy zastępczej przebywało ponadto 2294 dzieci ze zdiagnozowanym Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych FASD.

Wśród dzieci przysposobionych w 2019 r. 120 dzieci posiadało orzeczenie o niepełnosprawności, z czego 110 zostało przysposobionych w adopcji krajowej, a 10 dzieci w adopcji zagranicznej. W 2016 r. przysposobiono - 105 dzieci z niepełnosprawnością, w 2017 r. - 98 dzieci, zaś w 2018 r. - 106 dzieci.

"W świetle spadku ogólnej liczby adopcji utrzymanie się adopcji dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności na stałym poziomie jest pozytywnym zjawiskiem" - odnotowano w sprawozdaniu.

CZYTAJ DALEJ

Przed podróżą sprawdź aktualną sytuację epidemiczną w krajach turystycznych

2020-09-26 09:44

[ TEMATY ]

turystyka

PAP

Można sprawdzić aktualną sytuację epidemiczną w krajach popularnych wśród polskich turystów - informuje w komunikacie Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, powołując się na wyjaśnienia resortu rozwoju.

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców poinformował o możliwościach sprawdzenia aktualnej sytuacji epidemicznej i obostrzeń w poszczególnych krajach, będących popularnymi kierunkami wyjazdów polskich turystów.

Jak przypomniał Rzecznik, 28 lipca 2020 r., mając na uwadze głosy przedstawicieli branży turystyki, zwrócił się do Ministerstwa Rozwoju z prośbą o informację, czy Ministerstwo to rozważało (w porozumieniu z Ministerstwem Spraw Zagranicznych) stworzenie portalu internetowego, informującego o aktualnej sytuacji epidemicznej i obostrzeniach w krajach tzw. turystyki wyjazdowej. Zdaniem przedsiębiorców przedmiotowy portal mógłby stanowić istotne narzędzie w przeciwdziałaniu ewentualnemu chaosowi informacyjnemu wśród ich klientów.

Rzecznik MŚP przytacza odpowiedzi Ministerstwa Rozwoju, które wskazało m.in., że MSZ na swoich stronach umieszcza informacje o aktualnej sytuacji epidemiologicznej w krajach będących popularnymi kierunkami wyjazdów zagranicznych Polaków.

"Ponadto, Komisja Europejska uruchomiła platformę internetową ,+Re-open EU+, która zawiera podstawowe informacje umożliwiające bezpieczne wznowienie swobodnego przepływu osób i turystyki w całej Europie. Platforma ,+Re-open+ będzie funkcjonować jako główny punkt odniesienia dla osób podróżujących w UE, ponieważ gromadzi w jednym miejscu aktualne informacje od Komisji i państw członkowskich" - wyjaśnia MR cytowany w komunikacie Rzecznika MŚP.

Według ministerstwa narzędzie to umożliwi przeglądanie informacji dotyczących poszczególnych państw członkowskich UE za pomocą interaktywnej mapy, zawierającej aktualne informacje na temat obowiązujących środków krajowych, a także praktyczne porady dla osób odwiedzających dany kraj.

"Platforma jest łatwo dostępna na komputerach stacjonarnych i urządzeniach mobilnych poprzez następujący link +Re-open EU+: https://reopen.europa.eu/pl. Platforma +Re-open EU+ i zawarte na niej informacje dostępne są w 24 językach urzędowych EU" - dodano. (PAP)

Autor: Marcin Musiał

mmu/ par/

CZYTAJ DALEJ

Biskupi katoliccy Europy wzywają do otwierania się na innych i do odkrycia na nowo zaufania

2020-09-27 09:07

[ TEMATY ]

Europa

BP KEP

Katoliccy biskupi z Europy zachęcają narody i państwa naszego kontynentu do otwierania się na innych, do spoglądania w dzień jutrzejszy z nową ufnością, wspólnego wędrowania w przyszłość w świetle Chrystusa Zmartwychwstałego i w duchu odnowionej solidarności. Mówi o tym ich Końcowe Orędzie, ogłoszone na zakończenie dorocznego zgromadzenia plenarnego Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE), które w dniach 25-26 września obradowało w formie online pod hasłem „Kościół w Europie po pandemii. Perspektywy dla stworzenia i wspólnot”.

Na zakończenie obrad ich uczestnicy skierowali "słowo do Kościoła katolickiego, żyjącego na kontynencie, do chrześcijan różnych wyznań, ludzi wierzących wszelkich religii i do wszystkich obywateli europejskich".

Biskupi zaznaczyli, że modlili się i rozmyślali nie tylko o tym, co się dzieje w Europie obecnie, w związku z pandemią, jej skutkami w życiu każdej osoby, w pracy, w społeczeństwie, w rodzinach, stosunkach między państwami i kontynentami i w życiu kościelnym, ale także o przyszłości.

Przyznając, że nie mają gotowych rozwiązań, jakich oczekują od nich politycy, zaznaczyli, że częścią ich obowiązków duszpasterskich jest odwoływanie się do sumień osobistych i zbiorowych i przywoływanie niektórych "porządku duchowego i etycznego". Albowiem wznoszenie gmachu współczesnej cywilizacji winno opierać się na zasadach duchowych, zdolnych nie tylko do podtrzymywania tego gmachu, ale także do rozświetlania i ożywiania go – stwierdza Orędzie.

Jest to przede wszystkim odkryte na nowo zaufanie, bez którego nie da się spoglądać w przyszłość. Dla ludzi wierzących uzasadnieniem tego zaufania jest Chrystus, który przyjął kondycję ludzką a przez swą śmierć przywrócił życie. Jest On codziennie obecny wśród nas w Eucharystii, będącej źródłem zaufania oraz niepokoju apostolskiego i misyjnego, który wzywa nas do wyjścia na zewnątrz, do wszystkich.

Brak Eucharystii w minionym okresie jest wezwaniem do powrotu do pełnej wspólnoty w zgromadzeniu liturgicznym dnia dzisiejszego - ocenili duchowni. Dla wszystkich uzasadnienie Eucharystii kryje się w sercu, gdyż tam, w głębi człowieka żyje podstawowe pragnienie, wiadomo, że nie można żyć w duchu podejrzliwości i nieufności, ale trzeba ufać innym i życiu.

Następnie członkowie CCEE wyrazili nową solidarność między ludźmi, narodami i krajami również w warunkach ciężkiego kryzysu na rynku pracy. "Pan Jezus jest solidarnością Boga. Powszechne doświadczenie pokazuje, że każdy byt ludzki potrzebuje innych i że nikt nie jest samowystarczalny, a jeden niewidzialny wirus wystarczy, aby stracić złudzenie o swojej "niezwyciężoności" – napisali biskupi europejscy. Wyrazili wdzięczność lekarzom, pracownikom służby zdrowia, siłom porządkowy i wolontariuszom, którzy za przykładem Chrystusa wspierali ludność w trudnościach, zwłaszcza tych najsłabszych.

Zwrócili następnie uwagę, że jeśli więź jest częścią natury ludzkiej, to każde zamykanie się na innych, aby bronić samych siebie, każdego interesu indywidualnego aż po ciągnięcie zysków z nieszczęść, godzi w godność osobistą, jest wymierzone w zbiorowość i w prawa człowieka. Nikt nie powinien być wykluczony, także przy rozprowadzaniu szczepionki. W obliczu dramatu tak wielu uchodźców i migrantów niezbędna jest wspólna praca i dalszy dialog z rządzącymi, aby bronić życia i godności każdej osoby. Biskupi podkreśli, że kierują ten apel w przededniu światowego Dnia Migrantów i Uchodźców.

"Poszukiwanie solidarnych dróg w obliczu trudności oraz zachowania i przywrócenia normalnego życia wyraża świadomość bycia obok siebie nawzajem w tym samym przeznaczeniu i wymaga konkretnych form wyrazu, również wobec stworzenia, o które znów mamy się troszczyć, ponieważ jest to dzieło Boże dane nam jako wspólny dom" – przypomniano w Orędziu.

Autorzy zachęcili do podjęcia wszelkich wysiłków, aby sprostać zadaniu kroczenia wraz z kontynentem, pamiętając przy tym o odpowiedzialności Europy przed światem, który wyrasta z chrześcijańskiego humanizmu u początków jego historii. Kościół jest obecny i podjął wszelkie formy bliskości i włączania się w wydarzenie. Biskupi zaapelowali o rozwiązanie sytuacji na Białorusi na drodze dialogu i pojednania oraz wyrazili bliskość z mieszkańcami Libanu.

Wyrazili też podziw i miłość wspólnotom katolickim za ich gotową odpowiedź w obecnej sytuacji kryzysowej i zachęcili je do zaufania i do częstej współpracy z innymi wyznaniami chrześcijańskimi i z innymi religiami. Zwrócili uwagę, że powrót do normalnego życia ludzi wierzących będzie również wymagało cierpliwości i wytrwałości. Przypomnieli, że Pan Jezus działa w sercach, usuwa lęki i przyciąga do Siebie swoją miłością.

"Jeśli pojawią się nowe sytuacje, może nawet nieoczekiwane trudności, nie musimy się bać. Od nas zależy, czy będziemy wiernymi uczniami Pana" – czytamy w dokumencie z obrad CCEE.

Na zakończenie biskupi przekazali "umiłowanej Europie Narodów pozdrowienia pełne sympatii, miłości i modlitwy".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję