Reklama

Niedziela Lubelska

Papieska nominacja

Niedziela lubelska 31/2018, str. I

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłan

kapłan

Paweł Wysoki

Ks. prał. Henryk Kapica podczas ogłoszenia papieskiej nominacji

Ksiądz Henryk Kapica, proboszcz parafii pw. św. Franciszka Ksawerego w Krasnymstawie i dziekan dekanatu Krasnystaw-Wschód, otrzymał godność kapelana Jego Świątobliwości Ojca Świętego Franciszka i przysługuje mu tytuł prałata.

Uroczyste ogłoszenie nominacji odbyło się 22 lipca, podczas dorocznego odpustu parafialnego ku czci Matki Bożej z Góry Karmel. Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Budzik. Matka Boża od wieków czczona jest wśród mieszkańców Krasnegostawu; w pojezuickiej świątyni ku czci św. Franciszka Ksawerego znajduje się ołtarz poświęcony Maryi. Jak przypomniał proboszcz, właśnie przez to biskupie miasto wędrował na Jasną Górę obraz Matki Bożej, a pod Jej czułym sercem wzrastały kolejne pokolenia wiernych, wśród których ważne miejsce zajmuje męczennik II wojny światowej bł. ks. Zygmunt Pisarski. Wielka troska o duchowe i materialne dziedzictwo parafii stała się podstawą papieskiej nominacji dla kapłana, który w Krasnymstawie pracuje od 2001 r.

Zaszczyt dla całej parafii

– Cieszę się, że jestem w świątyni, w której mówią wieki o pobożności i wysokiej kulturze naszego narodu; cieszę się, że wiadomość o zasługach duszpasterskich jej gospodarza ks. Henryka Kapicy dotarła do Watykanu, do papieża Franciszka, który włączył kapłana naszej archidiecezji do grona swoich kanoników – mówił abp Stanisław Budzik. Wręczając ręcznie spisany i potwierdzony tłoczoną pieczęcią dokument Stolicy Apostolskiej ks. Kapicy, Metropolita Lubelski podkreślił, że to rzadkie wyróżnienie papieskie jest wyrazem uznania dla jego działań. – Dziękujemy za ogłoszenie nominacji naszego proboszcza ks. Henryka Kapicy na kapelana Ojca Świętego. To duże wyróżnienie dla naszej parafii, w której dzieje się wiele dobrego na płaszczyźnie duchowej i materialnej, co pozwala nam zachować dziedzictwo diecezji chełmskiej i lubelskiej. To wielki zaszczyt dla proboszcza, ale i dla każdego z nas – mówili z wdzięcznością dumni parafianie. – Nominację odbieram jako wyróżnienie nie tylko dla siebie, lecz także całej parafii. Dzięki życzliwości wiernych mogliśmy wiele dokonać; w duszpasterstwie to wie tylko Pan Bóg, a w sprawach materialnych widać w kościele i obejściu – mówił Ksiądz Prałat. Swoje wystąpienie zakończył słowami z Ewangelii św. Łukasza: – „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”. Pod okiem proboszcza prowadzona jest kompleksowa renowacja kościoła, wzniesionego w latach 1695–1723 przez jezuitów z fundacji z Krystyny Potockiej z Lubomirskich. Starania wspólnoty parafialnej mają przywrócić pierwotne piękno barokowej świątyni, która niegdyś pełniła funkcję katedry w diecezji chełmskiej i lubelskiej. Obok kompleksu sakralnego znajduje się piękny Ogród św. Jana Pawła II, w którym szczególne miejsc zajmuje krasnostawska Kalwaria ze stacjami Drogi Krzyżowej oraz chętnie odwiedzany przez wiernych i turystów ogród chiński, budowany ku czci patrona św. Franciszka Ksawerego.

Reklama

Robotnik w winnicy Pańskiej

W homilii abp Stanisław Budzik przypomniał najważniejsze wydarzenia z życia nowego prałata. Henryk Kapica urodził się w 1949 r. w Pilaszkowicach; w 1973 r. przyjął święcenia kapłańskie. Tylko 2 lata pracował jako wikariusz (w Teratynie i Pawłowie), następnie został skierowany do pracy duszpasterskiej w Rejowcu Fabrycznym. – Podjął tam ważną i delikatną pracę zbudowania wspólnoty parafialnej i świątyni; było to w trudnych czasach, gdy komuniści planowali nowe miasta bez Boga i bez kościoła. A on, mimo wszystko, wybudował kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, plebanię i dom katechetyczny – przypomniał Ksiądz Arcybiskup. Po 26 latach pracy w Rejowcu Fabrycznym ks. Kapica został skierowany do parafii pw. św. Franciszka Ksawerego w Krasnymstawie, gdzie do dziś pełni urząd proboszcza i dziekana. – Tu odnowił budynki kościelne i parafialne, założył ogród papieski; sami wiecie, ile dokonało się w dziedzinie duchowej i materialnej – mówił Pasterz do wiernych zgromadzonych na Eucharystii. – Jesteśmy pełni podziwu dla jego rozległej wiedzy historycznej i publikacji, w których pokazuje duchowe piękno naszej ojczyzny i wydobywa takie postacie z historii narodu i Kościoła, które są wzorem jak odpowiadać na wzywania czasów, w których żyjemy. Cieszymy się, że wiadomość o zasługach proboszcza dotarła do Watykanu, czego owocem jest tytuł kapelana Jego Świątobliwości Papieża Franciszka – podkreślał.

Abp Stanisław Budzik zachęcał do modlitwy w intencji nowego prałata, który niedawno obchodził 45-lecie święceń kapłańskich, a także do modlitwy o nowe powołania. – Prośmy Pana żniwa, aby posyłał robotników na swoje żniwo. Prośmy, by w rodzinach i wspólnotach parafialnych było przyzwolenie na pójście za Chrystusem i poświęcenie dla Niego swojego życia, by nigdy zabrakło głosicieli Dobrej Nowiny, szafarzy Bożych tajemnic i pasterzy ukształtowanych na wzór Bożego serca – apelował Ksiądz Arcybiskup.

2018-08-01 10:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brazylia: w stanie Mianas Gerais uduszono 72-letniego kapłana

2020-05-23 18:31

[ TEMATY ]

kapłan

kapłan

Unsplash/pixabay.com

W Brazylii zginął kolejny kapłan - tym razem jest to 72-letni ks. Antônio José Gabriel z diecezji Leopoldina w stanie Gerais na wschodzie kraju. Udusił go 21-letni mężczyzna, który następnie ukradł swojej ofierze samochód wraz ze wszystkimi znajdującymi się tam rzeczami.

Jedną z nich był telefon komórkowy, który udało się namierzyć i dzięki temu policja zatrzymała mordercę. W aucie nie znaleziono natomiast ciała kapłana, które sprawca porzucił koło drogi. Podczas przesłuchania przyznał się do zabójstwa i kradzieży oraz zeznał, że pieniądze, zrabowane księdzu, przeznaczył na narkotyki.

Biskup Leopoldiny – Edson José Oriolo dos Santos, który rządy w diecezji objął dopiero w styczniu br., wyraził ból i żal na wieść o zabiciu kapłana. „Czuję wielki smutek z powodu jego nagłej i gwałtownej śmierci, wyrażam solidarność z rodziną, wiernymi parafii w Santo Antônio do Aventureiro i wszystkimi licznymi przyjaciółmi zamordowanego. Szczególnie współczuję księżom posługującym w diecezji, braciom i przyjaciołom ks. Gabriela, którzy są zasmuceni tą okrutną wiadomością. Przeżywamy okres wielkanocny, dlatego zachęcam wszystkich do refleksji nad tajemnicą cierpienia, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Odnówmy nasze zaufanie miłosierdziu Bożemu, które jest wielkim bogactwem, jakie od Niego otrzymaliśmy i powinniśmy cały czas o nim przypominać w różnych sytuacjach” – napisał hierarcha w specjalnym oświadczeniu.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Andrzej Duda odpowiedział na zaproszenie pary młodej i odwiedził ich na ślubie

2020-06-06 21:56

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

przydent.pl

Niespodzianka dla Młodej Pary z Podkarpacia, która kilka godzin wcześniej wystosowała zaproszenie przez Twitter

CZYTAJ DALEJ

Miłość wykracza poza grób

2020-06-06 23:00

Małgorzata Pabis

III Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych przybyła w sobotę 6 czerwca br. do sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Mszy świętej przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Jan Zając, kustosz honorowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Swoje słowo do pielgrzymów skierował ks. abp Marek Jędraszewski. Metropolita krakowski napisał w nim: „III Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie ubogacona jest w tym roku szczególną obecnością i wstawiennictwem św. Jana Pawła Wielkiego, którego setną rocznicę urodzin obchodzimy. Nasze myśli biegną do wadowickiego domu, w którym 18 maja 1920 roku przyszedł na świat Karol Józef Wojtyła. Te jakże oczekiwane i radosne narodziny poprzedziła niestety śmierć siostry papieża, która zmarła tuż po urodzeniu. To trudne i wymagające doświadczenie Sług Bożych Emilii i Karola Wojtyłów jest dzisiaj także i waszym doświadczeniem. Przybywacie do łagiewnickiego sanktuarium, aby przed Jezusem Miłosiernym wypowiedzieć wasz ból i cierpienie związane z utratą dzieci w różnych momentach ich życia.

Jak zaznaczył to w jednej ze swoich środowych katechez papież Franciszek, „mrokowi śmierci trzeba stawiać czoła z bardziej intensywnym trudem miłości. W tej wierze możemy pocieszać się nawzajem, wiedząc, że Pan zwyciężył śmierć ran na zawsze. Nasi bliscy nie zniknęli w mroku nicości: nadzieja nas zapewnia, że są w dobrych i silnych rękach Boga. Miłość jest silniejsza od śmierci”. Przestrzenią tej szczególnej modlitwy zawierzenia jest Eucharystia, w której uczestniczycie. Niech pośród jej owoców będzie ufna nadzieja, że miłość jest potężniejsza od śmierci, a nasza rozłąka z bliskimi tylko przejściowa. Polecając wszystkich pielgrzymów Matce Boże Bolesnej oraz wstawiennictwu św. Jana Pawła II, zapewniam o mojej bliskości i udzielam pasterskiego błogosławieństwa”.

W homilii bp Zając powiedział: - Stając przed Jezusem Miłosiernym pragniecie, Drogie Rodziny, przedstawić trudne historie Waszych dzieci utraconych i z drżeniem serca stawiacie pytanie o sens cierpienia, które tak bardzo dotyka ludzkie życie. Pytamy się wprost: po co cierpienie? Nie zawsze wystarczy stwierdzić, że cierpienie to wielka tajemnica. Trudno nam wyjaśnić do końca jego sens. Cierpienie pozornie czyni wielkie spustoszenie w człowieku, w różnych jego sferach. Może nawet nadwyrężyć więź z Bogiem, gdyż człowiek buntuje się przeciw wszechmogącemu Bogu.

Kaznodzieja zadał pytanie: - Dlaczego Bóg zezwala zatem, by cierpienie dotykało człowieka?

Jak mówił bp Zając, wobec cierpienia własnego, ale i drugiego człowieka, konieczne jest stanąć pod krzyżem wobec miłosiernego Jezusa i wpatrując się w Jego rany, usłyszeć w sercu słowa: „Oto jestem z tobą! Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje”.

Kustosz honorowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia mówił dalej, że bez przebaczenia Bogu, ale także ludziom, którzy przyczynili się do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka. Kaznodzieja zachęcał, by osoby pragnące ukojenia nie bały się przychodzić do Jezusa miłosiernego. Mówił, że miłość wykracza poza grób i sprawia, że między osobami na ziemi, a zmarłymi ciągle trwa niezwykła więź.

- Rodzice dzieci utraconych często zastanawiają się jak może kochać ich Bóg, skoro zabrał im dziecko – kontynuował bp Zając. – Ważne jest wtedy ukazywanie im nadziei życia wiecznego i powtórnego spotkania z dzieckiem w wieczności. W procesie żałoby trzeba też przebaczać. Bo bez przebaczenia Bogu, ludziom, którzy się przyczynili do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka.

Kaznodzieja przywołał postaci rodziców św. Jana Pawła II: Karola i Emilii Wojtyłów, którzy utracili córkę w dniu porodu. Zauważył: – Ich mocna i ufna wiara pomagała im przeżywać cierpienia. Oboje małżonkowie mieli zakodowaną prawdę, że życie upływa wśród cierpienia i śmierci, ale smutek i żałość w końcu przemijają. Trzeba je tylko oddać Bogu, który dzierży losy przemijającego świata. Niedawno rozpoczął się ich proces kanonizacyjny. Bóg zatem daje szczególnych orędowników rodzinom dzieci utraconych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję