Reklama

Niedziela Sandomierska

Audiencja u Jezusa

Kilka tur rekolekcji piętnastodniowych dla swoich członków zorganizowali odpowiedzialni za Domowy Kościół, rodzinną gałąź Ruchu Światło-Życie. Tradycyjnie z roku na rok ośrodek Domowego Kościoła w Uhercach Mineralnych w wakacje pęka w szwach

2018-07-25 11:42

Niedziela sandomierska 30/2018, str. 4-5

[ TEMATY ]

rekolekcje

Ruch Światło‑Życie

Domowy Kościół

Ks. Adam Stachowicz/Niedziela

Wymiana doświadczeń to również czas odkrywania działania Boga we własnym życiu

Pierwszą piętnastodniową turę rekolekcji przeżywało 15 rodzin, 24 dzieci, dwóch kapłanów – ks. Dominik Żelazko i ks. Krzysztof Dzierżak oraz kl. Radosław Tarnawski. Parą prowadzącą drugi stopień oazy byli Wiesława i Mirosław Bąkowie z Ostrowca Świętokrzyskiego.

– Rekolekcje Domowego Kościoła drugiego stopnia w Uhercach Mineralnych jednym zdaniem określiliśmy jako „piętnastodniowa audiencja u Jezusa”. Nasza duża wspólnota rekolekcyjna jest bardzo otwarta na Boże działanie i na siebie nawzajem. Ogromną radością jest dla nas zdecydowana większość bardzo młodych małżeństw uczestniczących w rekolekcjach. Pozwala nam to przeżywać bardzo konkretnie hasło tego roku: „Młodzi w Kościele” – zauważają prowadzący turnus i dodają:

– W budowanie jedności z młodymi wpisał się pobyt Ani Sroki z Diecezjalnej Diakonii Ewangelizacji z Moderatorem tej diakonii. Świadectwo Ani oraz udział w Dniu Wspólnoty pomogły nam zweryfikować nasze podejście do znaczenia wspólnoty i hasła roku – dodają Bąkowie.

Reklama

– Podczas tych rekolekcji Jezus pokazał nam, że jest Chlebem życia codziennego, jest Pokarmem, którym pragnie nas karmić i ubogacać w codziennej Eucharystii. Wierzymy, że odnowiona liturgia domu rodzinnego da nam siłę, łaskę potrzebną do kroczenia drogą, którą nam wyznaczył w powołaniu do życia małżeńskiego i rodzinnego – zaznaczają jedni z uczestników, Karolina i Michał Kicinger.

Treścią zasadniczą drugiego stopnia jest wyjście z grzechu i niewoli, czyli exodus. – Moje wyjście z niewoli grzechów, mój exodus przejścia przez Morze Czerwone dokonuje się tu na rekolekcjach, dzięki odczuciu bliskości Boga i działaniu Jego łaski przez uświadomienie sobie istoty pełnego uczestnictwa w Eucharystii. Jezus Chrystus w sakramencie pokuty pomógł nam odkryć moc Jego działania na drodze rozwoju duchowości naszego małżeństwa i rodziny jako wspólnego dążenia do świętości. Ogromnym darem jest dla nas poczucie wspólnoty tu na rekolekcjach i co za tym idzie – wymiana doświadczeń związanych z codziennym życiem małżeńskim i rodzinnym – zaznaczają Justyna i Marek Łukasiewicz. – Rekolekcje to dla nas doświadczenie cudu Bożej miłości. Sakramenty święte, wspólna modlitwa i wymiana doświadczeń otwierają przed nami przestrzeń duchowego przeżywania roku liturgicznego – dodają Dorota i Adam Ferenc.

Dokładniej tematykę i podejmowane zagadnienia wyjaśniają prowadzący. – Wraz z upływem czasu rekolekcyjnego widać dynamizm przeżywania charyzmatu drugiego stopnia Oazy Rodzin, który wprowadza rodziny w przeżywanie liturgii jako źródła i szczytu, a zwłaszcza liturgii domowej, m.in. ucząc, jak wspólnie przeżywać święta, niedziele, jak świętować w gronie rodziny, jak przeżywać poszczególne okresy liturgiczne, np. Adwent czy okres Wielkiego Postu. Drugi stopień to również czas pogłębienia zagadnień duchowości małżeńskiej, czyli rodzinnego katechumenatu, realizowanego dzięki odkrywaniu roli zobowiązań jako szczególnych darów – podkreślają Wiesława i Mirosław.

Świadectwem trwania w Domowym Kościele oraz udziałem w wakacyjnych rekolekcjach organizowanych przez Ruch Światło-Życie dzielą się również Iwona i Mariusz Bańka: – Rekolekcje dla nas to czas spotkania z Bogiem, szczególnie w drugim człowieku, we wspólnocie. Czas, w którym podejmujemy walkę ze swoimi słabościami i z tym, co nas od siebie i innych oddala. To również czas konkretnych decyzji związanych z odpowiedzialnym trwaniem w Domowym Kościele i podjęciem służby.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lectio divina – potrzeba czasu

2020-01-08 08:09

Niedziela kielecka 2/2020, str. I

[ TEMATY ]

rekolekcje

Słowo Boże

lectio divina

Archiwum

Uczestnicy Lectio divina w Skorzeszycach

Wkrótce kolejna seria spotkań rekolekcyjnych w ramach Lectio divina, a niedawno, bo u progu Adwentu zakończyła się ich druga diecezjalna edycja. Zawsze jest komplet uczestników. Pogłębiona analiza Słowa Bożego okazuje się potrzebą chwili. I to pilną.

Na przełomie lutego i marca 2020 r. bohaterem wielkopostnej edycji Weekendu z Lectio divina staną się z kolei „Znaki Jezusa w Ewangelii Janowej”. Chodzi o cuda, których On dokonywał, jak ten w Kanie Galilejskiej czy wskrzeszenie Łazarza.

CZYTAJ DALEJ

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Niedziela łowicka 6/2003

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłan

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Pomaganie w duchu ekumenizmu

2020-01-17 14:03

[ TEMATY ]

rodzina

ekumenizm

Caritas

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

źródło: maretiał prasowy Caritas Polska

Proboszcz parafii Kościoła chaldejskiego podpisuje się pod podziękowaniami dla Caritas Polska od syryjskich partnerów programu Rodzina Rodzinie

Życzliwymi bądźmy – tak brzmi hasło tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, trwającego od 18 do 25 stycznia. – Nasza postawa wobec tych, którym pomagamy i tych, z którymi w niesieniu pomocy współpracujemy, powinna być nacechowana życzliwością – podkreśla ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan to inicjatywa Paula Wattsona, żyjącego na przełomie XIX i XX w. pioniera ruchu ekumenicznego, który był anglikańskim duchownym, a następnie przystąpił do wspólnoty Kościoła katolickiego. Jest to okres obfitujący w inicjatywy o charakterze ekumenicznym – nabożeństwa, spotkania, wspólne modlitwy, odbywające się w świątyniach różnych konfesji. Idea ekumenizmu jest nieustannie obecna także w działalności charytatywnej, jaką Caritas prowadzi w różnych rejonach świata.

– W samej Syrii jest ponad 10 odłamów chrześcijaństwa i przedstawiciele większości z nich są partnerami w programie „Rodzina Rodzinie” realizowanym przez Caritas Polska. Wszyscy współpracują ramię w ramię, niosąc pomoc rodzinom poszkodowanym w wyniku działań wojennych. Trudno o lepszy przykład jedności chrześcijan – uważa Sylwia Hazboun, koordynatorka programu „Rodzina Rodzinie”.

Ekumeniczna współpraca nie zawsze ma charakter instytucjonalny, niekiedy odbywa się na poziomie indywidualnych relacji międzyludzkich.

Doskonałym przykładem jest historia Modeste Habiyaremye z Rwandy. Urodzony w rodzinie protestanckiej chłopiec wcześnie został sierotą. Wychowywany przez dalszych krewnych, został objęty programem „Adopcja Serca” dzięki działającym w Rwandzie polskim siostrom od aniołów. Pozwoliło to na sfinansowanie jego edukacji. Dziś, jako absolwent studiów biomedycznych, sam opiekuje się niepełnosprawnymi dziećmi – współpracuje z katolickimi misjonarkami, które kiedyś mu pomogły. Siostry od aniołów, prowadzące w Rwandzie szereg przedsięwzięć pomocowych, korzystają ze wsparcia Caritas Polska.

– Modeste pięknie mówi o tym, jak praca na rzecz innych umacnia jego wiarę. Jego postawa niesie głęboko chrześcijańskie przesłanie, a to, co przeżył i to, czego obecnie dokonuje, pokazuje, jak wspaniałe owoce może przynieść ekumeniczna harmonia – mówi Maurycy Pieńkowski z Caritas Polska, który podczas wizyty w Nyakinamie przyglądał się pracy młodego rwandyjskiego naukowca z jego małymi podopiecznymi.

Obchodzony w styczniu Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan jest również okazją do przypomnienia krajowych inicjatyw ekumenicznych, w które zaangażowana jest Caritas Polska.

Należą do nich Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, którego symbolem jest świeca Caritas, Jałmużna Wielkopostna, czyli zbiórka do specjalnych skarbonek na rzecz osób starszych i chorych, a także gala Ubi Caritas, mająca na celu uhonorowanie osób i instytucji angażujących się w pomoc potrzebującym. Ekumenicznymi partnerami Caritas w przedsięwzięciach realizowanych w Polsce są Diakonia Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Diakonia Kościoła Ewangelicko-Reformowanego oraz Prawosławny Ośrodek Miłosierdzia Eleos.

– Można powiedzieć, że zaczerpnięty z Dziejów Apostolskich cytat, będący mottem tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, znakomicie oddaje istotę naszej współpracy. Nasza postawa wobec tych, którym pomagamy i tych, z którymi w niesieniu pomocy współpracujemy – powinna być nacechowana życzliwością. Tą zasadą zawsze staramy się kierować w naszych działaniach – podsumowuje ks. Marcin Iżycki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję