Reklama

Niedziela Podlaska

Nasza Rozmowa

Albo Polska będzie katolicka, albo nie będzie jej wcale

Z ks. dr. Piotrem Arbaszewskim, dyrektorem Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Drohiczyńskiej, rozmawia Monika Kanabrodzka

Niedziela podlaska 25/2018, str. VII

[ TEMATY ]

wywiad

Archiwum CIDD

Ks. dr Piotr Arbaszewski

Ks. dr Piotr Arbaszewski

Monika Kanabrodzka: – W tym roku pod hasłem ,,Polska rodziną silna” ulicami ponad 150 miast i miejscowości w Polsce przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny. Jakie są jego cele oraz wydźwięk w społeczeństwie?

Ks. dr Piotr Arbaszewski: – Marsze są pozytywną formą promocji małżeństwa i rodziny opartej na naturze i zamyśle Pana Boga, wyrażonym w Piśmie Świętym. Jest to szczególny wyraz poparcia dla życia ludzkiego od poczęcia oraz rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, otwartym na dzieci. Hasło „Polska rodziną silna” kojarzę ze stwierdzeniem sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego – rodzina Bogiem silna. Prymas Tysiąclecia był odważnym świadkiem w walce przeciwko postępującej laicyzacji i ateizacji społeczeństwa w okresie, gdy Polska była pod butem Sowietów.
Dzisiaj natomiast, Polska będzie silna wtedy, gdy będzie odczytywać Boży zamysł oraz pozostanie tożsama z wartościami chrześcijańsko-narodowymi. Wezwanie ks. Piotra Skargi – „Albo Polska będzie katolicka, albo nie będzie jej wcale” jest wciąż aktualne w obecnych czasach. Marsze dla Życia i Rodziny, gromadzące coraz więcej ludzi, są płaszczyzną do budowania narodowej solidarności z uwzględnieniem zasadniczej roli rodzin.
Jako katecheta mogę powiedzieć, iż wśród młodych ludzi ciągle potrzeba głoszenia Ewangelii Życia. Spotyka się w gimnazjach i szkołach średnich młodych ludzi, którzy są za aborcją oraz związkami jednopłciowymi. Wszystkim ludziom trzeba przypominać o nadrzędnej wartości, jaką jest życie ludzkie. Jak powiedział św. Ireneusz – „Chwałą Boga żyjący człowiek”.

Reklama

– W naszej diecezji Marsz dla Życia i Rodziny przeszedł ulicami Łochowa, Siemiatycz oraz Sokołowa Podlaskiego. Jaką rolę dla mieszkańców naszej diecezji ma głośne zamanifestowanie wyznawanych wartości?

– Marsz dla Życia i Rodziny nie jest manifestacją przeciwko komuś, lecz formą opowiedzenia się za wartościami, które są dla nas, katolików, fundamentalne. Uczestnicy marszów przychodzą z przekonania oraz potrzeby serca, często pomimo upału oraz licznych atrakcji organizowanych równocześnie w ramach różnych pikników, festynów. Aby takie marsze cieszyły się jeszcze większą frekwencją oraz akceptacją społeczną, potrzeba zaangażowania osób świeckich, różnych grup, stowarzyszeń, wspólnot. Cieszę się, że mogłem od początku inicjować Marsze dla Życia i Rodziny w naszej diecezji przy pomocy środowiska Caritas w Łochowie, Akcji Katolickiej w Siemiatyczach oraz Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Drohiczyńskiej, Szkolnych Kół Caritas oraz Domowego Kościoła w Sokołowie Podlaskim.

– W jaki sposób bronić naszej chrześcijańskiej tożsamości oraz dorobku naszych przodków w obliczu cywilizacji śmierci zbierającej coraz większe żniwo?

– Polski nie będzie bez wierności cywilizacji łacińskiej, odniesienia do fundamentów Ewangelii, naszej wielowiekowej tradycji i prawa rzymskiego. Wielu powie, że ze słabym mało kto się liczy. Nie da się ukryć, że nie jesteśmy mocarstwem od strony militarnej, ekonomicznej. Dzisiaj w Europie i na świecie możemy być silni duchowo jako naród, tożsami moralnie z fundamentem Ewangelii. Jednocześnie możemy pokazać światu te wartości, które budują cywilizację miłości. Chodzi głównie o małżeństwo oparte na zamyśle Pana Boga, tj. naturze i monogamii oraz obronę życia nienarodzonego. Sprzeczności, wypowiadane na temat życia mają podłoże ideologiczne oraz polityczne. Odpowiedzią na to może być tylko dewiza ewangeliczna – poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli. Głoszenie prawdy w erze zmagającego się relatywizmu, destrukcyjnej i propagandowej działalności niektórych mediów, a także ateistycznej ideologii postmodernistycznej jest obowiązkiem katolików.

– Jaką rolę odgrywa Marsz dla Życia i Rodziny w kształtowaniu postaw patriotycznych i obywatelskich w kontekście obchodzonego jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości?


– Organizatorzy Marszu dla Życia i Rodziny pragnęli podkreślić w obchodzonym tegorocznym jubileuszu 100-lecia odzyskania niepodległości, że Polska może być najsilniejsza wyłącznie rodziną. Marsze w tym roku są również formą podziękowania naszym przodkom za cenny depozyt wiary, przywiązanie do życia, poczucia wolności, wzajemnej miłości oraz umiłowania wolności.
Na początku XXI wieku Polska może być świadkiem obrony życia w Europie, która została schrystianizowana, lecz której chrześcijańskie korzenie są stopniowo i konsekwentnie podcinane. Polacy mają wielki potencjał do stoczenia wielkiej batalii o prawną ochronę życia. Na 46 państw w Europie tylko na Malcie i w Watykanie panuje całkowity zakaz zabijania nienarodzonych dzieci, w Irlandii, Polsce i we Włoszech obowiązuje częściowe ograniczenie aborcji, natomiast w pozostałych państwach aborcja jest na życzenie. Rocznie mordowanych jest na świecie ok. 53 mln nienarodzonych dzieci, nie wliczając w to ogromnej liczny nielegalnych aborcji.
Obrona życia, a z drugiej strony promocja polityki pronatalistycznej jest odpowiedzią na wciąż ujemny przyrost naturalny w Polsce oraz zmagającą się cywilizację śmierci. Głoszenie idei życia od poczęcia, powołanie do małżeństwa jest alternatywą do stylu życia pełnego egoizmu, wygodnictwa i przyjemności. Wartości, które pozwoliły Polakom odzyskać niepodległość, powinny być fundamentem w budowaniu przyszłości naszej ojczyzny.

2018-06-20 08:09

Ocena: +5 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Teolog: śmierć uświadamia, że życie nie jest produktem naszych rąk, ale darem od Boga

[ TEMATY ]

wywiad

śmierć

teologia

Julia A. Lewandowska

Mimo jednoznacznej wypowiedzi Katechizmu coraz więcej teologów zauważa, że tezy o śmierci jako skutku grzechu pierworodnego w świetle aktualnego stanu naszej wiedzy o świecie nie da się utrzymać bez zastrzeżeń - mówi w rozmowie z KAI ks. dr Krzysztof Porosło. Dogmatyk z UPJPII wyjaśnia zagadnienia związane ze śmiercią, wskrzeszeniami czy modlitwą za zmarłych.

Dawid Gospodarek (KAI): Dlaczego umieramy? Czy śmierć to kara? Czy gdyby nie grzech pierworodny, nie byłoby śmierci?

CZYTAJ DALEJ

Czuwając z Ojcem Pio

2021-09-17 08:42

[ TEMATY ]

Jasna Góra

św. o. Pio

ANSA FILES/STR/pal/mr /PAP/EPA

„Ze św. Ojcem Pio czyścimy czyściec” pod takim hasłem odbędzie się na Jasnej Górze spotkanie modlitewne Grup Modlitewnych św. Ojca Pio.

Tegoroczne spotkanie koncentrować się będzie na modlitwie za dusze w czyśćcu cierpiące, z którymi stygmatyk miał bliski kontakt. Odbędzie się ono w dniach 25-26 września br. Krajowy duszpasterz Grup Modlitwy św. Ojca Pio o. Roman Rusek serdecznie zaprasza na to niepowtarzalne wydarzenie.

CZYTAJ DALEJ

Nasze życie jest pielgrzymką - Eucharystia na Jasnej Górze pod przewodnictwem bp. Jacka Kicińskiego

2021-09-18 01:19

ks. Łukasz Romańczuk

Pasterka Maryjna

Pasterka Maryjna

W ramach Pielgrzymki Duchowieństwa i Wiernych Archidiecezji Wrocławskiej na Jasną Górę o północy została odprawiona Pasterka Maryjna, której przewodniczył bp Jacek Kiciński. 

Na początku homilii bp Jacek mówił o celu pielgrzymki - Bardzo się cieszę i Bogu dziękuję, że możemy wspólnie przybywać do naszej Matki i powierzyć jej nasze intencje. Przychodzimy na Jasną Górę, bo jesteśmy powodowani miłością i wdzięcznością. Pragniemy zawierzyć nasze rodziny i nas samych opiece Maryi.
Przywołując Ewangelię o odnalezieniu Pana Jezusa w świątyni, w której to Jezus, Maryja i Józef udają się do Jerozolimy, bp Kiciński mówił o życiu ludzkim, jako pielgrzymce - Wszyscy pielgrzymujemy do domu Ojca. Pielgrzymką jest nasze życie i na tej drodze nie jesteśmy sami. Pielgrzymujemy z innymi, a od Chrztu Świętego, w naszej pielgrzymce wiary jest obecny Jezus, Maryja i Józef. Jednak w tej pielgrzymce może być tak, że gdzieś zagubimy Jezusa. Dzieje się, to gdy zatrzymujemy się na sprawach ziemskich, doczesnych. Jakże często jesteśmy zamyśleni, zapatrzeni. Mamy wiele spraw do załatwienia. Żyjemy pod presją spraw pilnych. To wszechobecne „muszę” sprawia, że nie mamy czasu na sprawy Boże. W dzisiejszym świecie jesteśmy świadkami duchowej acedii. To sprawia, że wchodzimy w przestrzeń letniości, bylejakości - nauczał hierarcha.
Biskup Jacek zauważył różnicę pomiędzy zagubieniem Jezusa, a Jego znalezieniem - To są pewne proporcje. Żeby Go odnaleźć potrzeba wysiłku. Dziś Maryja podpowiada nam, co trzeba czynić, aby odnaleźć Jezusa. Na pierwszym miejscu trzeba podjąć wysiłek poszukiwania. Nie można popaść w rozpacz. Dalej, należy szukać Go we wspólnocie. Nie ustawaj w poszukiwaniach i nie zniechęcaj się w działaniu. Gdy ktoś kogoś kocha, to szuka go nawet w ciemności nocy i nie ustaje w drodze. Prawdziwa miłość nie zna ograniczeń - mówił biskup i pytał: - Jeśli zgubię Jezusa, czy chce Go szukać? A jeśli szuka, to gdzie Go szukam? Co jest naszą Jerozolimą i gdzie jest nasza świątynia?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję