Reklama

Wiara

Nasza Ojczyzna w sercu Boga

Cały Kościół przeżywa 8 czerwca br. uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. W tę wspaniałą uroczystość słowami św. Jana Ewangelisty: „Będą patrzeć na Tego, którego przebili” (J 19, 37), wszyscy jesteśmy zachęceni do kontemplacji miłości Boga objawionej w Chrystusie, a zwłaszcza w Jego Sercu przebitym włócznią żołnierza na Kalwarii

Niedziela Ogólnopolska 22/2018, str. 13-16

[ TEMATY ]

serce

Serce Jezusa

Agnieszka Bugała

Figura Serca Pana Jezusa z kościoła przy ul. Kruczej we Wrocławiu

Figura Serca Pana Jezusa z kościoła przy ul. Kruczej we Wrocławiu

Patrzenie na „Tego, którego przebili”, czyli kontemplacja, ma być dla nas zachętą do pogłębienia osobistego doświadczenia miłości Boga i życia tym doświadczeniem. Mamy doświadczyć tej miłości, aby ją świadczyć innym. W otwartym Sercu Chrystusa zawarta jest cała prawda o Bogu, który pierwszy nas umiłował, oraz prawda o człowieku, który także powinien mieć serce otwarte dla innych.

Nabożeństwo do Bożego Serca

Rok 2018 jest rokiem jubileuszowym stulecia odzyskania niepodległości przez naszą ojczyznę po 123 latach niewoli. Wspominamy z wdzięcznością tych wszystkich, którzy w różny sposób przyczynili się do odzyskania niepodległości. Z tej okazji należy przypomnieć rolę nabożeństwa do Bożego Serca, które przyczyniało się do jednoczenia wszystkich Polaków spod trzech zaborów i podtrzymywało ducha niepodległości. Zasługą Episkopatu Polski było ustanowienie liturgicznej uroczystości Serca Jezusowego w 1765 r. Oficjalne wprowadzenie tego święta do kalendarza liturgicznego ugruntowało to nabożeństwo w pobożności wiernych w przeddzień tragicznych rozbiorów kraju, kiedy to Polska została podzielona między trzy mocarstwa i na mapach Europy przestała istnieć jako samodzielne państwo. Kościół w Polsce w czasie zaborów czerpał siłę do przetrwania z niezwyciężonej miłości Chrystusa.

Apostołowie Serca Jezusowego

Reklama

Znany pisarz i kaznodzieja Hieronim Kajsiewicz (1812-73), wypowiadając się na temat znaczenia Memoriału biskupów z 1765 r., napisał, że w obliczu nieszczęść walących się na nasz kraj schowali oni na lepsze czasy swoją ojczyznę w Sercu Jezusa. Po klęsce rozbiorów, mimo zwalczania kultu przez zaborców, coraz więcej Polaków wiązało z Nim szansę przetrwania ducha narodu i nadzieję na zmartwychwstanie Ojczyzny.

Inny wielki kapłan i patriota – ks. Stanisław Stojałowski (1845 – 1911) był żarliwym apostołem kultu Serca Jezusowego. Widział w nim doskonały środek do integrowania narodu polskiego rozdzielonego przez zabory. Głosił miłość Boga do ludzi, która domaga się odpowiedzi nie tyle w słowach, ile w czynach; starał się, aby kult Serca Bożego służył zbrataniu narodu i umacniał rozdartą ojczyznę od wewnątrz. W 1872 r. napisał: „Chcemy odnowić węzeł miłości z wszystkimi braćmi naszymi, z którymi nas wola Opatrzności rozdzieliła rozdziałem bolesnym i tak wielkim (...). Ożywiamy łączność z Wielkopolanami, odnawiamy braterską unię z Litwinami, wzmacniamy zgodę i miłość z braćmi Białej, Czerwonej i Czarnej Rusi”. Dużą moc jednoczącą upatrywał w nabożeństwie czerwcowym, którego był gorliwym propagatorem w Polsce podzielonej zaborami. Starał się, aby to nabożeństwo łączyło Polaków z trzech zaborów: „Na biednej ziemi może najbiedniejsza jest ta porąbana, zdeptana i krwią przesiąkła cząstka, którą zamieszkujemy”.

Poświęcenie Sercu Jezusowemu

W dobie kulturkampfu wielki prymas Polski kard. Mieczysław Ledóchowski poświęcił Sercu Jezusa diecezje gnieźnieńską i poznańską – 20 grudnia 1872 r. Pragnął w ten sposób w obliczu prześladowań spotęgować życie religijne wiernych i przygotować ich na „dni utrapienia”. Czyn swój nazwał aktem miłości, pokuty i ufności. „Ale przede wszystkim ofiarowanie i poświęcenie nasze Najsłodszemu Sercu Zbawiciela niech nosi cechy wdzięczności za odebrane dotąd od Niego dobrodziejstwa i niech ma znaczenie stanowczego przedsięwzięcia, że odtąd i nadal za łaską Pana Boga cnotliwy i świątobliwy żywot prowadzić będziemy”.

Reklama

Trzy lata później, 16 czerwca 1875 r., podobne bardzo uroczyste poświęcenie miało miejsce w Krakowie na Rynku Głównym. Królewskie miasto przypominało wtedy „triumfalne wjazdy za dni koronacyjnych”. W uroczystości wzięły udział dziesiątki tysięcy Polaków z trzech zaborów. „W uroczystej procesji z kościoła Wizytek na Rynek Główny – w tym tryumfalnym pochodzie tysiącletniego Króla serc – upatrywano odnowienie zrękowin Jego z polskim narodem w świetnej niegdyś narodu stolicy” – napisano w „Przeglądzie Lwowskim”. „Zamilkły wszelkie uprzedzenia religijne, miasto iście świąteczną radosną przybiera szatę. Domy flagami przystrojone, zielenią i emblematami religijnymi, a na dwóch wieżach Mariackich dwie wielkie w promieniach słonecznych kąpią się chorągwie: papieska i miejska, z dala już ponad pola i lasy zwiastując pielgrzymom poznańskim i Kongresówki ten niebywały tryumf. Kompanie z całego krakowskiego w swych charakterystycznych strojach wiejskich dążą, by zlać się z kontuszami i czamarami w jedną malowaną masę, by sprawić ten wielki niewidziany dawno poetycki cud, że jedna polska szlachta i polski lud (...). Ksiądz Golian donośnym głosem począł czytać akt poświęcenia Kościoła Sercu Zbawiciela, a lud cały od krańca Rynku do krańca przerwał poważną dotąd ciszę, wśród której tylko melodie hymnów się rozlegały jednym sercem i jedną niby piersią, powtarzając słowa aktu konsekracji”. Ta procesja i uroczystość poświęcenia były wielkim i wspaniałym hołdem miasta, złożonym w imieniu ojczyzny Sercu Jezusowemu. Miały one także charakter patriotyczny i integracyjny. W Krakowie spotkali się Polacy spod trzech zaborów i uświadomili sobie, że są synami jednej wspólnej matki ojczyzny, której na imię Polska.

W latach 1914-18, gdy naród budził się do wolności, wielu polskich biskupów poświęciło swoje diecezje Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Pierwsi dokonali tego aktu dwaj wielcy pasterze, dzisiaj już kanonizowani: abp Józef Bilczewski (1860 – 1923) oraz bp Józef Sebastian Pelczar (1842 – 1924). „Śmiertelnie chorej ludzkości trzeba lekarza tak wielkiego, jak wielka jest choroba, lekarza, który by wniknął do tajników dusz ludzkich i od ich głębi zaczął leczyć wnętrze, skryte źródło skażenia. Trzeba wielkiego budowniczego, który by z całym znawstwem i poświęceniem dokonał przebudowy serca człowieczego. (...) Tylko jedno jest Serce samarytańskie, zdolne sprostać ogromowi tego zadania, bo nie ludzką, lecz Bożą rozporządza mocą. Serce, u którego słowa czynem się stają (...). Serce, które nie tylko może, ale także całą swoją istotą pragnie i płonie świętym pożądaniem objęcia wszystkich serc całej ziemi, by wszystkie przytulić, ukoić i uleczyć. Znacie je. Jest to Serce Boga-Człowieka, Najświętsze Serce Jezusa” – napisał w liście pasterskim abp Bilczewski.

Świątynia Serca Jezusowego

W Krakowie miała miejsce jeszcze jedna uroczystość: poświęcenie naszej ojczyny Sercu Bożemu w 1921 r. Okazją do tego była konsekracja świątyni Serca Jezusowego Księży Jezuitów. Gdy szczęśliwie ominęła nas niewola bolszewicka – zdarzył się bowiem Cud nad Wisłą – nasi biskupi postanowili ponowić poświęcenie Polski Bożemu Sercu, złożone na Jasnej Górze 27 lipca 1920 r. Świątynia ta została zbudowana wysiłkiem wiernych, najczęściej groszem wdowim z całej Polski, spod trzech zaborów. Wznoszono ją prawie 20 lat. Jest ona wotum narodu polskiego dla Najświętszego Serca Jezusowego. W czasie jej poświęcenia o. Włodzimierz Piątkiewicz SJ powiedział: „Chcieliśmy stanowczo tę świątynię, która wzniesiona być miała ze składek polskiego ludu, wznieść również twórczością i talentem wybitnych polskich architektów, rzeźbiarzy i malarzy. (...) Szedł ten grosz zewsząd, z najbardziej nawet zapadłych wiosek, zaścianków i miasteczek wszystkich trzech zaborów, z najodleglejszych ziem naszych kresowych, szedł z Pomorza i Kaszubów, z Podlasia i Górnego Śląska; szedł z dalekiej Westfalii, Danii, Szwecji, Saksonii, dokąd zapędzał się za chlebem górnik z kilofem i polska dziewczyna z sierpem czy motyką; szedł wreszcie ten święty, Bogu oddany grosz z większą niż skądinąd hojnością przez wielkie wody oceanu z farm i kolonii amerykańskich, gdzie się rozsiadło jakby w drugiej ojczyźnie kilkumilionowe polskie nasze wychodźstwo”.

Poznański Pomnik Wdzięczności

Wotum wdzięczności za odzyskaną niepodległość był pomnik Najświętszego Serca Jezusowego w Poznaniu, zbudowany z ofiar wszystkich Polaków. Został on uroczyście poświęcony w 1932 r. przez prymasa Polski kard. Augusta Hlonda. Stanął w centrum Poznania, tam, gdzie do 1918 r. stał spiżowy pomnik kanclerza Bismarcka, inspiratora brutalnej polityki germanizacyjnej. W tym roku Polacy zburzyli ten znienawidzony symbol niewoli. Wtedy postanowiono, że w tym miejscu powinien powstać pomnik wdzięczności za niepodległość. Na monumencie tym wyryto napisy: „SACRATISSIMO CORDI – POLONIA RESTITUTA” (Najświętszemu Sercu – Polska wskrzeszona), oraz „BŁOGOSŁAW PANIE NASZEJ POLSKIEJ ZIEMI”. Z przekazanej złotej biżuterii wykonano złote serce Pana Jezusa. Pomnik ten został zniszczony przez hitlerowców w październiku 1939 r. Mówił o nim Prymas Tysiąclecia: „Padł pomnik Wdzięczności w gruzy, a ze spiżu postaci Chrystusa wydarto serce, wotum wdzięcznej Polski. Straszna jest wymowa tej zbrodni i jakże pouczająca. Wróg wiedział, co jest mocą narodu. Wiedział, że naród bez Serca żyć nie może. Wiedział, że serce narodu jest w Sercu Boga. Tu tkwi sens zbrodni. Zabić Polski nie zdoła nikt, kto nie zabije w niej Ducha Bożego i kto nie wyrwie z jej serca Bożego Serca”.

O powstaniu Pomnika Wdzięczności w 1932 r. zadecydowało pokolenie Polaków, którzy wywalczyli niepodległość ojczyzny – powiedział prof. Stanisław Mikołajczak, przewodniczący Społecznego Komitetu Odbudowy Pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa w Poznaniu. Wybrano taką formę dziękczynienia za odzyskaną niepodległość naszego kraju, w ówczesnej Polsce kult Serca Jezusowego cieszył się bowiem ogromną popularnością. Temu nabożeństwu, którym żyła cała Polska, przypisywano pokonanie „trzech orłów”, czyli symboli państw zaborczych. Odzyskanie niepodległości po 123 latach niewoli i zrzucenie jarzma tej niewoli uważane było za cud wymodlony przez nabożeństwo do Serca Pana Jezusa. Pokolenie, które zrzuciło to jarzmo, uważane jest za najwspanialsze pokolenie w całej historii Polski. To ono zdecydowało, by wotum wdzięczności był pomnik ku czci Serca Jezusa.

Siła płynąca z Serca Jezusa

Tak jak nasi ojcowie w bardzo trudnych czasach niewoli szukali pomocy i ratunku w nabożeństwie do Najświętszego Serca Pana Jezusa, tak i my, dzisiaj żyjący, przeżywający jubileusz stulecia odzyskania niepodległości, powinniśmy szukać pomocy i siły w Sercu Jezusa. Papież senior Benedykt XVI często powtarzał słowa św. Augustyna: „Powróćmy do Serca”. Powrót do Serca Jezusa będzie umocnieniem jedności i przyjaźni z Chrystusem, wyrażającym się w większej miłości do Niego oraz wypełnianiu Jego woli. Będzie także usuwaniem zła moralnego z życia rodzinnego i społecznego. Serce Jezusa będzie nas uczyło miłości wzajemnej, pojednania i współpracy dla dobra wspólnego, których tak bardzo dzisiaj potrzebujemy. Ten powrót do Serca będzie budowaniem cywilizacji miłości i urzeczywistnieniem Jego królestwa na ziemi oraz kształtowaniem nowych relacji opartych na sprawiedliwości i miłości.

Polska staje dzisiaj przed nowymi wyzwaniami oraz pokusami racjonalizmu i materializmu współczesnego świata. Ten świat jest coraz częściej światem bez Serca i bez miłości. Trzeba więc, kierując się naszym doświadczeniem wiary, powracać do Serca Bożego i ukazywać Je jako źródło życia i świętości oraz nadzieję lepszego jutra.

2018-05-30 09:51

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cześć Sercu Maryi

Niedziela podlaska 24/2002

[ TEMATY ]

serce

Archiwum Edycji Szczecińsko-Kamieńskiej

To serce tak czyste, tak piękne i dobre, dzieło i radość Trójcy Przenajświętszej. Ojciec znajduje upodobanie w oglądaniu Serca Przenajświętszej Panny Maryi jako arcydzieła swej ręki. Serce Maryi jest dla nas tak czułe, że serca wszystkich matek są przy nim jak sopel lodu. (z Myśli św. Jana Vianney´a - proboszcza z Ars)

CZYTAJ DALEJ

Bp Krzysztof Włodarczyk nowym biskupem bydgoskim

2021-09-21 12:05

Karol Porwich/Niedziela

Bp Krzysztof Włodarczyk

Bp Krzysztof Włodarczyk

Papież Franciszek mianował biskupem bydgoskim dotychczasowego biskupa pomocniczego diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej Krzysztofa Włodarczyka - poinformowała w komunikacie Nuncjatura Apostolska w Polsce.

Poniżej tekst komunikatu:

CZYTAJ DALEJ

Konkurs rzeźbiarski o św. Józefie

2021-09-22 16:27

[ TEMATY ]

konkurs

rzeźba

Monika Jaworska

Rzeźba św. Józefa.

Rzeźba św. Józefa.

Regionalny Ośrodek Kultury w Bielsku-Białej zaprasza twórców ludowych i nieprofesjonalnych z Polski do udziału w konkursie pt. „Postać św. Józefa w rzeźbie”.

Św. Józef był postacią niezwykłą, inspiracją dla chrześcijan wszystkich wieków. Świadczą o tym liczne kościoły i instytucje, którym patronuje. Dla uczczenia 150. rocznicy ogłoszenia św. Józefa patronem Kościoła katolickiego papież Franciszek ogłosił rok 2021 Rokiem św. Józefa. Papież nazwał go „ojcem w cieniu”, „ojcem posłusznym”, a także „ojcem czułym”. Te piękne określenia świadczą o fascynacji jego postacią związanej z wyjątkowością cech osobowości świętego – zaznaczają organizatorzy precyzując, że głównym celem konkursu jest przybliżenie wizerunku postaci św. Józefa i popularyzowanie wartości chrześcijańskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję