Reklama

Niedziela Łódzka

Otwarci na drugiego człowieka

W przeddzień rocznicy zwycięskiej bitwy o Monte Cassino w domu łódzkich arcybiskupów odbyła się kolejna debata w ramach zainicjowanego przez abp. Grzegorza Rysia cyklu „Polskość – inspiracje – obowiązki”

Niedziela łódzka 21/2018, str. IV

[ TEMATY ]

debata

Ks. Paweł Kłys

Abp Grzegorz Ryś i Małgorzata Niezabitowska z księgą „Dziesięciolecie Polski niepodległej 1989-1999”

Tym razem o patriotyzmie, pamięci, jedności i otwartości na drugiego człowieka, który ma inne pochodzenie i poglądy od naszych, rozmawiały Małgorzata Niezabitowska, rzeczniczka pierwszego w wolnej Polsce rządu Tadeusza Mazowieckiego, i szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska. Debatę prowadził Zbigniew Nosowski, a uczestniczyła w niej młodzież z I LO w Piotrkowie Trybunalskim.

– Maj jest szczególnym czasem, by zadumać się nad polskością – podkreślił abp Ryś na rozpoczęcie spotkania. Zwrócił też uwagę, że jest ono niezwykłe poprzez obecność tak wspaniałych kobiet. A Małgorzata Niezabitowska wręczyła Księdzu Arcybiskupowi jako dar dla niego i całej diecezji zredagowaną przez Waldemara Kuczyńskiego i siebie księgę „Dziesięciolecie Polski niepodległej 1989-1999”.

Janina Ochojska zwróciła uwagę, że dla niej ważna jest miłość i służba dla ojczyzny. Jak ją wypełnia? Poprzez pomoc drugiemu człowiekowi. Opowiedziała też o tym, co robi i jaką wielką daje to satysfakcję, ale też poczucie dumy i wzruszenie. – Czy pomoc humanitarna ma związek z polskością? Ma wieloraki. Polskość kojarzy mi sie z otwartością, a ucząc się historii uczyłam sie patriotyzmu i kochania tego kraju, nawet wtedy, gdy był komunistyczny. Opozycja i zaangażowanie w nią, a potem Solidarność – wszystko budowało potrzebę i obowiązek robienia czegoś dla innych. Także jako niepełnosprawna doświadczałam pomocy innych. Ludzie pomogli mi z akceptacją niepełnosprawności, więc potraktowałam to jako dar, że mogę służyć innym – tłumaczyła. I podkreślała: – Czy miałam jakieś inne wyjście? Wszystko tamto oznaczyło moje życie w kierunku drugiego człowieka i służenia też mojej ojczyźnie, odwdzięczając się za ta ogromną pomoc, która przychodziła w stanie wojennym i nadal przychodzi do Polski teraz ze strony UE – dodała. Małgorzata Niezabitowska przypomniała z kolei słowa Józefa Piłsudskiego: „Naród, który zapomina o swojej przeszłości, przestaje być narodem, staje się zbiorem jednostek zamieszkujących czasowo dane terytorium” i wiersz Karola Wojtyły „Myśląc Ojczyzna”. – Ci dwaj Polacy to moje dwa największe autorytety – mówiła.

Reklama

Obie panie zwróciły uwagę na to, że patriotyzmu i pamięci o historii powinny uczyć rodziny, szkoła, Kościół, że to misja mediów publicznych. – Jednak nikt teraz tego nie robi – mówiły. A przecież, jak zauważyła Małgorzata Niezabitowska: – Polskość to sztafeta pokoleń, w której pałeczką jest pamięć i wiedza o dziejach i doświadczeniach dana nam po to, byśmy czerpali siłę z pozytywnych dokonań, a uczyli się na ich błędach.

Za wolność trzeba brać odpowiedzialność i dzielić się nią. Także z tymi, którzy tej wolności nie mają lub ją stracili. – Bo otwartość na innych, tolerancja wobec innych religii, ras jest czymś, co według mnie świadczy o poziomie molarnym narodu – mówiła szefowa PAH. – Dla mnie fakt odmowy przyjęcia uchodźców do Polski jest oznaką molarnego upadku – dodała. Wskazała też, że nieprawdziwie podaje się dane dotyczące pomocy udzielonej przez Polskę Ukraińcom, bo przecież oni przyjechali tu za pracą. – Tylko 12 osób z Ukrainy ma status uchodźcy – dodała. Według niej o społeczeństwie świadczy to, jak dba o swoich najsłabszych, a przejawem patriotyzmu jest dbanie o bezdomnych, niepełnosprawnych, osoby wykluczone. A Niezabitowska dodała, że „w najlepszym okresie dla Polski była ona rajem dla Żydów”. – Można więc stworzyć takie warunki uchodźcom, by oni się zasymilowali – dodała. Dlatego – „bądźmy otwarci” – zachęcały obie panie.

Następna debata 3 czerwca – spotkają się wtedy były premier Jerzy Buzek i Stefan Krajewski, były wojewoda łódzki.

2018-05-23 10:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sejm: dziś debata, jutro głosowanie nad projektem "Stop pedofilii"

[ TEMATY ]

debata

sejm

PAP/Radek Pietruszka

Pojawiły się zarzuty, że intencją projektu jest zakazanie edukacji seksualnej. Jeśli intencją edukatorów seksualnych jest namawianie małoletnich do obcowania płciowego, wówczas zarzut jest słuszny - mówił podczas sejmowej debaty nad obywatelskim projektem "Stop pedofilii" Mariusz Dzierżawski, przedstawiciel wnioskodawców. Głosowanie nad projektem odbędzie się w czwartek.

Projekt, który poparło 265 tys. obywateli, na sali plenarnej przedstawiał Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro-prawo do życia, która powołała do życia Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Stop pedofilii".

Projekt opiera się na nowelizacji art. 200b Kodeksu Karnego. Według proponowanych zmian, karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 będzie podlegał ten, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez osobę małoletnią obcowania płciowego, a do lat 3 – jeśli dopuszcza się tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania.

Karze pozbawienia wolności do lat 3 ma ponadto podlegać ten, kto „propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, działając w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo-wychowawczej lub opiekuńczej”.

Zdaniem autorów projektu, art. 200b k.k. we wcześniejszym brzmieniu penalizował jedynie publiczne propagowanie lub pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim. Ograniczał się więc wyłącznie do sytuacji, kiedy osoba dorosła współżyje z osobą małoletnią, całkowicie pomijając fakt, że coraz częściej propaguje oraz pochwala się sytuacje, kiedy to małoletni podejmują współżycie ze sobą.

Mariusz Dzierżawski stwierdził, że projekt spotkał się z gigantycznym atakiem ze strony mediów i znacznej części środowisk politycznych. - Pojawiły się zarzuty, że intencją projektu jest zakazanie edukacji seksualnej. Jeśli intencją edukatorów seksualnych jest namawianie małoletnich do obcowania płciowego, wówczas zarzut jest słuszny. Tak, chcemy powstrzymać deprawację małoletnich, ponieważ jesteśmy przekonani, że pozbawione wstydu dzieci, dla których seks ma być czynnością banalną, są łatwym łupem dla pedofilów - mówił Dzierżawski.

Skrytykował też przyjęte w wielu krajach Europy Zachodniej standardy WHO i Niemieckiego Biura Edukacji Zdrowotnej, na podstawie których realizowane byłyby programu edukacji seksualnej w Polsce. - Według standardów, dzieci w wieku 0-4 powinny otrzymać informację na temat masturbacji i czerpania przyjemności z dotykania własnego ciała - mówił i zaapelował o przyjrzenie się skutkom edukacji seksualnej na Zachodzie: wymienił "tysiące aborcji wśród nastolatek, epidemię chorób wenerycznych, zaburzenia tożsamości płciowej wśród dzieci".

Zakończył cytatem z Jana Pawła II o tym, że "naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości". - Dodam, że naród, który deprawuje własne dzieci, niszczy swoją przyszłość - powiedział Mariusz Dzierżawski.

Przemysław Czarnek (PiS) zapowiedział, że jego klub jest za skierowaniem projektu do dalszych prac w komisji z dwóch powodów. Pierwszym jest respektowanie art. 72 Konstytucji, w którym zapisano ochronę praw dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. Drugim powodem jest poszanowanie dla obywatelskich projektów, pod którymi podpisują się wyborcy i które zasługują na to, by były procedowane.

Monika Wielichowska (KO) stwierdziła, że jest to niebezpieczny projekt, gdyż pod płaszczykiem walki z pedofilią chce wprowadzić zakaz edukacji seksualnej. Dlatego jej klub będzie głosował za odrzuceniem projektu już w pierwszym czytaniu.

"Jeśli nawet niektóre środowiska próbują wykorzystywać (...) edukację seksualną, by promować własne idee - zgodzę się, że nie zawsze słuszne i pożądane - to nie można skreślać czegoś, co się edukacją seksualną nazywa" - stwierdził Krzysztof Paszyk z klubu PSL-Kukiz`15.

Grzegorz Braun z Konfederacji powiedział, że "rewolucja, której deprawacja jest narzędziem, atakuje młodych Polaków i z uwagi na to z najwyższą uwagę pochylamy się nad tym obywatelskim projektem i będziemy kibicować procedurze, która - mam nadzieję - doprowadzi do jego uchwalenia".

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł poinformował, że rząd nie przygotował w tej sprawie stanowiska, dlatego on przedstawia stanowisko ministra sprawiedliwości. Przytoczył informacje z Wielkiej Brytanii, gdzie dochodziło do przypadków gwałtów małoletnich dziewcząt przez rówieśników m.in. tuż po zajęciach z edukacji seksualnej. Na lekcjach takich ma dochodzić głównie do rozdawnictwa środków antykoncepcyjnych, a dziecko wynosi z nich zachętę do spróbowania seksu. W imieniu ministerstwa sprawiedliwości wiceminister wyraził poparcie dla projektu i zwrócił się o skierowanie go do dalszych prac, gdyż zmierza on w słusznym celu ochrony dzieci".

Głosowanie nad projektem nastąpi w bloku głosowań przewidzianym na czwartkowe popołudnie.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: od dziś kaplica relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki ponownie otwarta

2020-06-06 09:08

[ TEMATY ]

rocznica

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Archiwum

Z okazji 10. rocznicy beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu zostanie dziś zainstalowana gablota z przedmiotami, które miał ze sobą ks. Jerzy w dniu swojej męczeńskiej śmierci. Wydarzenie odbędzie się o godz. 11.00 w kaplicy relikwii, która tego dnia zostanie ponownie otwarta dla wiernych.

W pancernej gablocie zobaczyć będzie można m.in. złoty medalik, który miał na sobie ksiądz Jerzy, honorową legitymację odznaki Akcji „Burza”, wezwanie na przesłuchanie do prokuratury, metalowy obrazek Matki Bożej z Dzieciątkiem pochylającą się nad żołnierzem AK, zapalniczkę z napisem “Solidarność”, czy orzełka.

W pierwszej, wcześniej udostępnionej gablocie, eksponowana jest sutanna, w której zginął ksiądz Popiełuszko, uprowadzony i zabity przez funkcjonariuszy SB 19 października 1984 roku. Legendarny kaznodzieja Mszy w intencji Ojczyzny, które sprawował w latach 80. ub. wieku w kościele św. Stanisława Kostki, przy tej świątyni został też pochowany.

W salach dolnego kościoła, mieści się Muzeum Księdza Jerzego Popiełuszki. Założył je ówczesny proboszcz, ksiądz prałat Teofil Bogucki niedługo po męczeńskiej śmierci kapłana. W 2004 roku, staraniem kolejnego proboszcza, księdza Zygmunta Malackiego, Muzeum otrzymało nowoczesną, multimedialną formę.

W dziewięciu salach muzealnych znajduje się kilka tysięcy eksponatów, w tym przedmioty osobiste księdza Jerzego, przedmioty związane z jego męczeńską śmiercią, zdjęcia, prezentacje filmowe i dźwiękowe.

Autorzy ekspozycji przedstawiają Błogosławionego jako kapłana, który odpowiedział na otrzymane znaki Boga i przez lata dojrzewał do męczeństwa. Pragnął być księdzem w określonych warunkach historycznych, dla ludzi, których Pan Bóg postawił na Jego drodze. Był świadkiem Chrystusa w trudnych czasach i wielu doprowadził do Boga swoim przykładem.

Dwie gabloty umieszczone w kaplicy relikwii ks. Jerzego Popiełuszki przechowują cenne przedmioty związane z Jego męczeńską śmiercią są odporne na wszelkie naruszenia fizyczne, ognioodporne, z regulowaną wilgotnością i temperaturą, podświetlane.Takie zabezpieczenie śladów pozwoli im przetrwać, by dalej świadczyć o męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki i umożliwi ich ekspozycję.

Przedmioty, które są świadkami męczeństwa i śmierci duchownego noszą ślady dramatycznych wydarzeń sprzed blisko 36 lat. Są poszarpane, pobrudzone, pełne błota. Dzięki wsparciu MKiDN, żoliborskiemu muzeum udało się przeprowadzić ich podstawową konserwację, tak, żeby ochronić tkaniny i zachować wszelkie ślady dramatu.

Od 1984 roku do grobu błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, znajdującego się przy kościele św. Stanisława Kostki obok muzeum, przybyły 23 miliony pielgrzymów. Spośród pielgrzymów i turystów z zagranicy najliczniejszą nację stanowią Amerykanie, następnie Francuzi i Hiszpanie – poinformował KAI Paweł Kęska z Muzeum i Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu Księdza Jerzego Popiełuszki.

Kapłan-męczennik wciąż cieszy się niezmiennym kultem. W Polsce jego relikwie są przechowywane w około 990 miejscach, m.in., w kaplicy sejmowej i prezydenckiej oraz w różnych kaplicach więziennych.

Kult kapelana “Solidarności” rozprzestrzenia się także za granicą. Jego relikwie obecne są w 448 kościołach i kaplicach w 61 krajach, m.in. w Wietnamie, Korei Południowej czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Od 1984 roku czyli daty śmierci ks. Popiełuszki, do żoliborskiego ośrodka dokumentacji zgłoszono 570 świadectw, także ze świata, dotyczących łask otrzymanych za wstawiennictwem ks. Jerzego. 20 z nich posiada dokumentację medyczną.

W Polsce są już 52 szkoły którym patronuje kapłan z Żoliborza. Jego imię nosi już 219 ulic, placów, z czego 5 za granicą, m.in. w Nowym Jorku i Budapeszcie.

Paweł Kęska zwraca uwagę, że polski męczennik pozostaje dla ludzi z całego świata postacią wciąż ważną i uniwersalną, a nie kimś z dawno minionej historii Polski. “Przed rokiem oprowadzałem pielgrzymów z Palestyny, którzy przejęci biografią ks. Jerzego powiedzieli: tak, to będzie nasz patron, patron prześladowanych chrześcijan, bardzo takiego potrzebujemy” – wspomina Paweł Kęska.

Zdaniem popularyzatora, osoba ks. Popiełuszki i jego znaczenie jest wciąż do odkrycia, m.in. dlatego, że wiele materiałów nie zostało do tej pory opracowanych, nie przeprowadzono również kwerend w archiwach, które mogą zawierać cenne materiały dotyczące działalności kapłana oraz tego, jak była ona na bieżąco oceniana.

Kęska wskazuje, że można dokonać kwerend w archiwach Solidarności, Radia Wolna Europa, w niektórych archiwach kościelnych czy choćby w regionalnych archiwach IPN. Zadaniem do zrealizowania jest z pewnością kompleksowe, wieloaspektowe opracowanie zagadnienia roli jaką spełniał kapłan w życiu publicznym. Wyraził przy tym nadzieję na rychłe rozpoczęcie prac z wykorzystaniem nieopracowanych i nieznanych dotąd źródeł.

***

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z “Solidarnością” i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie – zgodnie z przytaczaną przez siebie ewangeliczną zasadą “zło dobrem zwyciężaj” – przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły tysiące ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Andrzej Duda odpowiedział na zaproszenie pary młodej i odwiedził ich na ślubie

2020-06-06 21:56

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

przydent.pl

Niespodzianka dla Młodej Pary z Podkarpacia, która kilka godzin wcześniej wystosowała zaproszenie przez Twitter

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję