Reklama

Prosto i jasno

Prosto i jasno

Dobra wiadomość dla polskiej kultury za granicą

Senat wniósł ustawę, która pozwoli zapewnić stałą lub doraźną pomoc finansową polskim instytucjom kultury za granicą z budżetu państwa.

Niedziela Ogólnopolska 20/2018, str. 40

SENAT.GOV.PL

Senat uchwalił ustawę o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, odnoszącą się do ponad 15 mln naszych rodaków mieszkających poza krajem. Z powodu zaborów, powstań, zmian granic, emigracji wojennych, politycznych oraz ekonomicznych, w wyniku dwóch wojen światowych, a następnie z powodu 50 lat PRL-u i braku wolności słowa poza naszymi granicami powstały i działają muzea, biblioteki, archiwa, stowarzyszenia i fundacje, które są strażnikami naszego dziedzictwa narodowego. Dzięki ich opiece, dzięki mecenatowi Polonii, polskiej emigracji, te instytucje zachowały ciągłość istnienia i kontynuują działalność, która polega na sprawowaniu opieki nad bezcennymi narodowymi dobrami, świadczącymi o wielkim polskim wkładzie w cywilizacyjny dorobek państw i społeczeństw na całym świecie. Działalność tych instytucji jest polską racją stanu, polskim interesem narodowym, zatem to nam powinno więc zależeć, aby zgromadzone tam skarby, pamiątki i wszelkie ślady polskości odpowiednio zabezpieczyć.

Niestety, te fundacje, stowarzyszenia i organizacje prowadzone przez osoby prawne i prywatne, które zabezpieczają te muzea, biblioteki i dzieła sztuki, a także kultywują polską tradycję narodową, znalazły się obecnie w trudnym położeniu finansowym. Najkrócej mówiąc, z powodu wymarcia dawnej emigracji – młoda emigracja jest dopiero na dorobku – te instytucje mają poważny problem z bieżącym funkcjonowaniem.

Reklama

W świetle obowiązujących polskich przepisów wspomniane podmioty mogą ubiegać się w Polsce o udzielenie pomocy finansowej na realizację konkretnych programów, ale jedynie w trybie postępowania konkursowego. Wsparcie to, udzielane w ramach dotacji celowej m.in. przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a także Senat, jest niewystarczające. Dlatego Senat wniósł ustawę, która pozwoli zapewnić stałą lub doraźną pomoc finansową polskim instytucjom kultury za granicą z budżetu państwa. Należy mieć nadzieję, że teraz nie dojdzie już do sytuacji, w której omal nie utraciliśmy Muzeum Polskiego w Rapperswilu w Szwajcarii i nie zdarzy się to, co dotknęło pałac w Fawley Court w Anglii.

Muzeum Polskie w Rapperswilu, znajdujące się w XII-wiecznym zamku wynajętym Polakom za symboliczną opłatą, założył w 1870 r. Władysław Plater, który z prawie dwoma tysiącami Polaków przybył do Szwajcarii po klęsce powstania styczniowego. W Rapperswilu zgromadzono pamiątki narodowe – dary emigrantów: obrazy, rzeźby, militaria, mapy, pokaźny księgozbiór cennych książek i rzeczy związane z wielkimi postaciami naszej historii. Muzeum stało się centrum myśli niepodległościowej i ośrodkiem pracy organicznej. Dzisiaj temu muzeum grozi upadek i zagłada. Oby do tego nie doszło.

Taka zagłada dotknęła przepiękny pałac w Fawley Court, w którym w czasie II wojny światowej armia brytyjska szkoliła polskich cichociemnych. W 1953 r. ten historyczny zespół pałacowo-parkowy położony nad Tamizą zakupiło Zgromadzenie Księży Marianów. Powstały tam katolicka szkoła, internat dla polskiej młodzieży z rodzin uchodźców i emigrantów polskich oraz klasztor. Wybudowano świątynię pw. Miłosierdzia Bożego.

Reklama

Ks. Józef Jarzębowski, wybitny marianin, miłośnik historii, a szczególnie znawca powstania styczniowego, zgromadził w pałacu cenne eksponaty. Niestety, księża marianie po upadku szkoły nie unieśli finansowania i remontów pałacu. Unikalna placówka została sprzedana. Utracono lub rozproszono bezcenne pamiątki.

Nowa senacka ustawa dobrze wpisuje się w obchody jubileuszowego roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Rządzący pragną położyć szczególny nacisk na zachowanie i propagowanie polskiej kultury zarówno w kraju, jak i za granicą. Państwo, które myśli o przyszłości, musi dbać o przeszłość, która jest fundamentem tożsamości i patriotyzmu.

Czesław Ryszka, pisarz i publicysta, senator RP w latach 2005-11 i od 2015 r.

2018-05-16 11:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież Franciszek na Węgrzech: rodzina to mama, tata i dziecko „i kropka”

2021-09-17 09:59

[ TEMATY ]

Węgry

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Wizyta papieża Franciszka podniosła znaczenie Węgier – oświadczył w piątek premier tego kraju Viktor Orban w Radiu Kossuth. Dodał, że rozmowa z papieżem utwierdziła go osobiście w słuszności jego polityki dotyczącej rodzin. Jak zaznaczył, papież powiedział, że rodzina to mama, tata i dziecko „i kropka”, „nie ma o czym dyskutować”.

„Do przyjazdu tutaj nie zmuszały go żadne względy protokolarne ani inne. Przyjechał, bo chciał przyjechać. Dlatego przyjechał na (52. Międzynarodowy) Kongres (Eucharystyczny), bo odbywał się on na Węgrzech. Chciał nas odwiedzić. Można powiedzieć – chociaż sam jestem kalwinem – że jesteśmy dla niego ważni i dlatego przyjechał. To wielka sprawa, to podnosi znaczenie Węgier” – powiedział Orban.

CZYTAJ DALEJ

Stygmaty św. Franciszka z Asyżu

2021-09-17 13:44

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

flickr.com

17 września w kalendarzu liturgicznym przypada święto Stygmatów św. Franciszka z Asyżu. Odwołuje się ono do wydarzenia z 1224 r. na górze La Verna, podczas którego św. Franciszek z Asyżu otrzymał dar stygmatów, ślady męki Chrystusa. Był to pierwszy historycznie udokumentowany przypadek tego typu mistycznego doświadczenia w historii chrześcijaństwa.

W życiu św. Franciszka z Asyżu (1182-1226) szczególne miejsce zajmowała kontemplacja wcielenia Chrystusa. Niespełna rok po urządzeniu w Greccio inscenizacji biblijnej narodzenia Pana Jezusa, Franciszek trwał na modlitwie i czterdziestodniowym poście ku czci Michała Archanioła. W 1224 roku, najprawdopodobniej 14 września rano, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, kiedy na górze La Verna (popularnie zwanej w Polsce Alwernią), modlił się i kontemplował mękę Chrystusa, otrzymał na swoim ciele niezwykły dar - stygmaty.

CZYTAJ DALEJ

Błogosławiony prymas Wyszyński jest symbolem nadziei dla świeckich i wzorem dla pasterzy Kościoła - rozmowa z dr Ewą K. Czaczkowską

2021-09-18 10:59

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Karol Porwich/Niedziela

- Beatyfikacja Stefana Wyszyńskiego jako prymasa, biskupa i duchownego jest ważnym znakiem na dziś w kontekście problemów, które przeżywa Kościół czy duchowieństwo. Jest symbolem nadziei dla świeckich i wzorem dla pasterzy Kościoła - mówi w pobeatyfikacyjnej rozmowie z KAI, dr Ewa K. Czaczkowska, autorka trzech książek o Prymasie Tysiąclecia: „Kardynał Wyszyński. Biografia”, „Prymas Wyszyński. Wiara, nadzieja, miłość” oraz „Będziesz miłował….Krótka historia życia Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski”, przeznaczonej dla dzieci.

Łukasz Kaczyński (KAI): Dlaczego beatyfikacja prymasa Stefana Wyszyńskiego, która odbyła się w zeszłą niedzielę, powinna głęboko odcisnąć się w sercach Polaków?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję