Reklama

Edytorial

Edytorial

Nie pozwolimy pluć nam w twarz

Niedziela Ogólnopolska 9/2018, str. 3

[ TEMATY ]

Polska

Polska

Bożena Sztajner/Niedziela

Nie chce się wierzyć, ale do tej pory nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, że na globalną skalę budowano fałszywe stereotypy o Polsce. Reakcja pewnych środowisk na nowelizację polskiej ustawy o IPN, przewidującej karanie za szkalowanie narodu polskiego, uświadomiła nam, że mamy do czynienia z potężną strategią budującą od dawna antypolską historię. Światowa opinia bezkrytycznie napędzała mechanizm historycznego kłamstwa, a teraz oburza się, że Polacy upominają się o prawdę. Jesteśmy kompletnie zaskoczeni, że ślepa machina kłamstwa w odniesieniu do II wojny światowej zdołała się aż tak rozpędzić. Doszło do tego, że z Polaków, którzy w czasie II wojny światowej ponieśli procentowo największe straty, próbuje się zrobić katów i antysemitów. Przez kłamliwą narrację nie może się przebić prawda o niemieckich obozach śmierci i o Polakach ratujących Żydów.


Reklama

Teraz, gdy maski fałszywych ideologów opadły, spoliczkowana Polska przemówiła, chociaż antypolskie środowiska nie chcą słuchać wyjaśnień w sprawie ustawy o IPN, nie chcą poznać okrutnej, złożonej rzeczywistości niemieckiej okupacji. Nie chcą także pamiętać o polskim cierpieniu w czasie wojny, nie chcą słyszeć, że Polacy jako jedyny naród byli karani śmiercią za pomoc Żydom. Wprawdzie działania konfrontacyjne podejmowane ze strony polskich władz trafiają w próżnię i światowe media nadal nakręcają spiralę oskarżeń wobec naszego kraju, ale faktem jest, że wreszcie rozpoczęła się bitwa o pamięć, bitwa o prawdę o Polakach.

Okazuje się, że w chwili demaskowania historycznego kłamstwa najbardziej oburzeni są niektórzy Żydzi, którzy oskarżają Polaków o udział w Holokauście. Może to mieć związek z czekającą na podpis prezydenta Stanów Zjednoczonych ustawą nr 447, która przyznaje Departamentowi Stanu prawo do wspierania organizacji żydowskich w odzyskiwaniu na całym świecie, również w Polsce, majątków po ofiarach Holokaustu. Przykładem bezczelnego manipulowania prawdą historyczną w celu osiągnięcia konkretnych celów jest profesjonalnie przygotowany skandaliczny klip żydowskiej fundacji rodziny Rudermanów (Ruderman Family Foundation). Ten przekraczający wszelkie granice absurdu filmik, którego bohaterowie mówią o „polskim Holokauście”, wystartował na YouTube ok. godz. 10 rano naszego czasu, gdy w Stanach Zjednoczonych była jeszcze noc – a więc mogło chodzić o to, aby jak najwięcej Polaków mogło go zobaczyć i się wystraszyć. W ślad za tym ruszyła akcja organizacji żydowskich, które rozpoczęły zbieranie podpisów pod petycją wzywającą Biały Dom do zawieszenia stosunków dyplomatycznych z Polską do czasu odrzucenia ustawy o IPN. Ta akcja przeniosła się nawet na ulice Izraela, gdzie wywieszono banery szkalujące Polskę. Tymczasem dowody na heroiczne zachowania Polaków względem Żydów są tak blisko. Instytut Yad Vashem wyraźnie dokumentuje, że nikt na świecie nie zrobił dla Żydów więcej niż Polacy. Podtekst całej akcji jest taki, że autorzy kłamliwej kampanii dadzą nam spokój wtedy, gdy odpuścimy sobie prawdę i będziemy milczeć. To wszystko wygląda już groteskowo – wydaje się, że za chwilę możemy być oskarżeni o wywołanie II wojny światowej... I właśnie dalszemu szerzeniu kłamstw i policzkowaniu Polski ma zapobiec wchodząca w życie 1 marca 2018 r. nowelizacja ustawy o IPN.

2018-02-28 10:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łże-elity i ich rola

Niedziela Ogólnopolska 31/2014, str. 35

[ TEMATY ]

media

Polska

Polska

flash.pro / Foter / CC BY

Nachalne media wciskają nam do głów fałszywy obraz świata. Polskie największe media, czyli telewizje, radia komercyjne i tabloidy, ekscytują się życiem tzw. celebrytów. Wśród nich zdarzają się artyści pospolitych sztuk: muzyki rozrywkowej i telenowel. Najczęściej jednak – jak trafnie zauważył niegdyś ktoś spostrzegawczy – są to ludzie znani z tego, że są… znani. O zerowym dorobku zawodowym, twórczym.

CZYTAJ DALEJ

Jak naprawdę jest w czyśćcu? Poznaj kilka wizji od św. Faustyny!

2021-09-24 09:24

[ TEMATY ]

duchowość

czyściec

stock.adobe.com

Każdy z nas ma chwile, w których zadaje sobie pytanie: co będzie po śmierci? Od razu niebo, a może najpierw czyściec? Jeśli tak, to jak tam jest? To aż tak bolesna rzeczywistość? Poznaj kilka cytatów z Dzienniczka św. Faustyny mówiących o wizji czyśćca.

Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Płomienie, które paliły je, nie dotykały się mnie. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednozgodnie, że największe dla nich cierpienie to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję „Gwiazdą Morza”. Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. [Usłyszałam głos wewnętrzny], który powiedział: Miłosierdzie moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe (Dz. 20).

CZYTAJ DALEJ

Spotkanie z Prymasem Tysiąclecia

2021-09-26 23:29

Marzena Cyfert

Beata Mackiewicz z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego w Warszawie i ks.Tomasz Sałowski, kustosz Sanktuarium św. Jakuba w Małujowicach

Beata Mackiewicz z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego w Warszawie i ks.Tomasz Sałowski, kustosz Sanktuarium św. Jakuba w Małujowicach

Małujowice, Gać i Psary to miejscowości, w których 26 września można było wysłuchać prelekcji o bł. kardynale Stefanie Wyszyńskim. Na zaproszenie proboszcza ks. Tomasza Sałowskiego parafie odwiedziła Beata Mackiewicz z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego w Warszawie, kierownik wydawnictwa Soli Deo.

Witając zebranych, ks. Sałowski podkreślił, że kard Wyszyński jest autorytetem i patronem na dzisiejsze trudne czasy. – Niech będzie nam, jak wielu o nim mówi, ojcem, a my bądźmy, jak mawiał do nas w kazaniach, dziećmi Kościoła – mówił ks. Sałowski. Kapłan podkreślił radykalizm ewangeliczny Prymasa Tysiąclecia. – Czy kard. Wyszyński był radykalny? Był w swoim nauczaniu. Powiedział: Dość! kiedy władza komunistyczna nie szanowała Kościoła. Protestował przeciwko systemowi totalitarnemu, niesłusznemu osądowi. Ale przede wszystkim był radykalny dla siebie. W Komańczy przygotował sobie schemat dnia tak surowy jak w zakonie. Radykalnie też dążył do przebaczenia – mówił ksiądz kustosz i przytoczył jedną z myśli Prymasa: „Pamiętajcie, jeżeli przyjdą zniszczyć ten Naród, zaczną od Kościoła, bo Kościół jest siłą tego Narodu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję