Reklama

Aspekty

Proces bp. Wilhelma Pluty po 15 latach od rozpoczęcia

Sługa Boży bp Wilhelm Pluta już za życia był uważany za człowieka o niezwykłej głębi duchowości i za wielki autorytet moralny. Zmarł w opinii świętości i już na pogrzebie mówiło się nawet o możliwości rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego. Jednak w historii naszej diecezji nigdy nie było żadnego procesu beatyfikacyjnego i przez kilkanaście lat po śmierci bp. Pluty nikt nie zdecydował się go rozpocząć

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 53/2017, str. IV

[ TEMATY ]

bp Wilhelm Pluta

Archiwum Aspektów

Pierwsza publiczna sesja procesu bp Wilhelma Pluty w pałacu biskupim w Gorzowie

Przełom nastąpił 2 czerwca 1997 r., w dniu wizyty w Gorzowie św. Jana Pawła II. W homilii podczas Liturgii Słowa przywołał on postać bp. Wilhelma, a po nabożeństwie udał się do katedry do jego grobu. Wieczorem zaś w rozmowie, w której brali udział biskupi gorzowscy i ks. Mieczysław Marszalik, padło zdanie: „Ojciec Święty rozpoczął właściwie proces beatyfikacyjny”, na co papież odparł: „Kontynuujcie”. Te słowa i wydarzenia stały się bezpośrednią inspiracją do rozpoczęcia przygotowań do procesu beatyfikacyjnego.

Przygotowania

Po okresie przygotowawczym 31 maja 2000 r. bp Adam Dyczkowski ustanowił postulatora procesu beatyfikacyjnego, którym został ks. Andrzej Brenk. W piśmie z 10 czerwca postulator wystosował oficjalną prośbę o rozpoczęcie dochodzenia. Następnie 20 czerwca 2000 r. bp Dyczkowski poprosił biskupów polskich o opinię w tej sprawie. Biskupi zebrani na 307. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski 25 sierpnia 2000 r. w Częstochowie wyrazili pozytywną opinię o duszpasterskiej stosowności rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego, co potwierdził Prymas Polski kard. Józef Glemp w liście do bp. Dyczkowskiego z 30 sierpnia 2000 r. Listem z 28 września 2001 r. bp Adam Dyczkowski zwrócił się do watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych z prośbą o nihil obstat, jednocześnie informując o tym listem z 2 października 2001 r. św. Jana Pawła II, jako że jego słowa stały się inspiracją do rozpoczęcia prac procesowych. Stolica Apostolska szybko, bo już 3 listopada 2001 r. odpisała, że nic nie stoi na przeszkodzie, by proces rozpocząć.

Początek

Wreszcie 21 stycznia 2002 r. rozpoczął się proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym, a konkretnie – dochodzenie na temat życia, heroiczności cnót i sławy świętości i znaków sługi Bożego. 20 lutego rozpoczęły się przesłuchania świadków.

Reklama

Dochodzenie rozpoczął trybunał mianowany 15 stycznia 2002 r. w składzie: bp Edward Dajczak – delegat biskupi, ks. Piotr Kubiak – promotor sprawiedliwości, ks. Zbigniew Kobus – notariusz aktuariusz i ks. Stanisław Gręś – notariusz pomocniczy. 13 listopada 2002 r. bp. Edwarda Dajczaka na urzędzie delegata biskupiego zastąpił ks. Grzegorz Cyran. Komisję historyczną w procesie stanowili: ks. Józef Swastek – przewodniczący, ks. Dariusz Śmierzchalski-Wachocz, ks. Stanisław Jaworecki, ks. Władysław Kulka, później dołączyli do niej ks. Mariusz Kołodziej i ks. Maciej Kubala.

W międzyczasie nastąpiła zmiana na urzędzie biskupa diecezjalnego. Nowy rządca diecezji zielonogórsko-gorzowskiej bp Stefan Regmunt kontynuował prace procesowe. Dekretem z 7 stycznia 2011 r. mianował nowego postulatora, którym został ks. Dariusz Gronowski. Dekretami z 17 września 2012 r. zmienił także notariuszy, mianując na to stanowisko ks. Tomasza Trębacza i ks. Andrzeja Sapiehę.

Prace

W ramach dochodzenia odbyło się 60 sesji Trybunału, który przesłuchał 49 świadków: 45 wskazanych przez postulatora i 4 z urzędu, do tego należy doliczyć 6 członków komisji historycznej. Komisja historyczna prowadziła poszukiwania w ponad 40 archiwach i innych miejscach, gdzie mogły znajdować się dokumenty dotyczące sługi Bożego. Akta dochodzenia liczą 4629 stron tekstu podstawowego i dodatkowo kilka tysięcy stron pism sługi Bożego. Wreszcie 9 września 2015 r. dochodzenie diecezjalne zostało oficjalnie zamknięte na uroczystej sesji w Instytucie Biskupa Wilhelma Pluty w Gorzowie.

Reklama

13 października 2015 r. akta zostały dostarczone do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie. Towarzyszyła temu wydarzeniu mała pielgrzymka diecezjalna. Już następnego dnia Kongregacja zatwierdziła nominację ks. Dariusza Gronowskiego na postulatora rzymskiego procesu beatyfikacyjnego. Na prośbę postulatora 24 października Kongregacja wydała reskrypt pozwalający na otwarcie plików procesu, a data otwarcia została wyznaczona na 12 stycznia 2016 r.

Po dokładnym sprawdzeniu,

15 kwietnia 2016 r. został wydany przez Kongregację dekret potwierdzający ważność dochodzenia diecezjalnego. 21 października 2016 r. o. Zdzisław Kijas OFMConv został mianowany relatorem sprawy. Od tego momentu pod jego kierunkiem powstaje Positio, czyli księga zbierająca najważniejsze elementy materiału dowodowego.

2017-12-27 11:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Więź Jana Pawła II z bp. Wilhelmem Plutą

2020-05-18 10:58

[ TEMATY ]

bp Wilhelm Pluta

św. Jan Paweł II

Archiwum Aspektów

Szczególna więź łączyła Karola Wojtyłę i z Wilhelmem Plutą. Znajomość miała swój początek już w dniu nominacji biskupiej, która obydwu połączyła. Jan Paweł II w książce „Wstańcie, chodźmy” wspomina: „Prymas zaprosił nas na obiad. Wówczas dowiedziałem się, że ks. Wilhelm Pluta był mianowany biskupem z przeznaczeniem do Gorzowa Wielkopolskiego. Była to wówczas największa w Polsce administracja apostolska. Obejmowała Szczecin i Kołobrzeg, czyli jedną z najstarszych polskich diecezji, gdyż Kołobrzeg był erygowany w roku 1000, równocześnie z ustanowieniem metropolii gnieźnieńskiej, w skład której wchodziły biskupstwa: Kołobrzeg, Kraków i Wrocław”.

To wydarzenie wspominał po 10 latach, w 1968 roku także bp Pluta. W liście do kard. Wojtyły napisał: „W dniu dzisiejszym upływa 10 lat, gdyśmy razem w domu Prymasa otrzymali powołanie w Kościele św. do biskupstwa. Myślą i sercem wybiegam do Waszej Eminencji w uczuciami serdecznej przyjaźni i czci najgłębszej, jak wówczas w dniu 7.8.1958 w Warszawie powiedziałem >polecam się pobożnemu sercu i modłom księdza biskupabędę się modlił, skoro nas losy tak blisko w tej chwili złączyły<, tak sądzę i dziś i oto samo proszę”.

Zobacz zdjęcia: Jan Paweł II i bp Wilhelm Pluta

Kard. Wojtyła odpisał na list: „Drogi Biskupie Wilhelmie, który jesteś mi Bratem w biskupstwie od pierwszego dnia - jakże jestem wdzięczny za ten list z 7 bm. Wiem też, że przez te 10 lat, które minęły tak szybko, więcej mnie wspierała modlitwa z Gorzowa - nie mówiąc już o braterskiej życzliwości - niż ja byłem zdolny spełnić prośbę o modlitwę z 7.VIII.1958 r. Bogu niech będą dzięki za te lata, za tę braterską przyjaźń. Proszę, aby trwała ona nadal wraz z całą wzajemnością biskupiej modlitwy”.

W książce „Wstańmy, chodźmy” Jan Paweł II wyraźnie podkreślił także przyjaźń, która go łączyła z biskupami z Gorzowa: „W czasach mojego posługiwania w Krakowie szczególne więzy przyjaźni łączyły mnie z biskupami z Gorzowa. A było ich tam trzech: Wilhelm Pluta, dziś już sługa Boży, Jerzy Stroba i Ignacy Jeż. Z nimi się naprawdę przyjaźniłem. Dlatego jeździłem do nich z wizytą, także nie z urzędu”.

Ogromną rolę bp. Pluty dla Kościoła i Polski podkreślił Jan Paweł II 2 czerwca 1997 roku podczas swojej pielgrzymki do Gorzowa. Papież powiedział wówczas: „Biskupie Wilhelmie, dziękuję Ci za to, co uczyniłeś dla Kościoła na tej ziemi. Za Twój trud, odwagę i mądrość. Dziękuję Ci za to, co uczyniłeś dla Kościoła w naszej Ojczyźnie”. A po liturgii słowa pojechał ulicami Gorzowa prosto do katedry by modlić się przy grobie swojego przyjaciela.

CZYTAJ DALEJ

Miliony od Trzaskowskiego dla byłej agentki

2020-05-23 18:19

[ TEMATY ]

polityka

komentarz

Facebook.com

Jolanta Lange wcześnie nazywała się Jolanta Gontarczyk i jako tajny współpracownik komunistycznego wywiadu TW Panna inwigilowała ks. Franciszka Blachnickiego. Jej fundacja nadal otrzymuje gigantyczne pieniądze z warszawskiego ratusza

W sierpniu 2019 roku odkryłem, że prezes jednej z warszawskich fundacji Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum Jolanta Lange ma zmienione nazwisko. Do 2008 r. nazywała się Jolanta Gontarczyk TW Panna. Kobieta była jedną z ważniejszych agentek komunistycznej służby PRL, którą w latach 80-tych skierowano do inwigilacji twórcy Ruchu Światło Życie Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Obecna prezes stowarzyszenia Pro Humanum była więc płatnym i bardzo niebezpiecznym współpracownikiem reżimu komunistycznego, którą w latach 80. ścigał nawet kontrwywiad RFN.

O sprawie zrobiło się bardzo głośno i na jej temat rozpisywały się gazety, a o jej przeszłości informowały media internetowe i największe telewizje. Wydawałoby się, że po tych informacjach kierowany przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego urząd będzie unikał dalszej współpracy z fundacją Pro Humanum, na której czele nadal stoi "prezeska" Jolanta Lange vel Gontarczyk.

Niestety nic takiego się nie stało, bo 12 grudnia 2019 r. według zarządzenia "NR 1843/2019 PREZYDENTA MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY" została przyznana dotacja 1 850 000 złotych na Prowadzenie Centrum Wielokulturowego w Warszawie, którego głównym operatorem jest właśnie fundacja Jolanty Lange. Prawie dwa miliony złotych publicznych pieniędzy przeznaczone jest na "działalność na rzecz integracji cudzoziemców, upowszechniania i ochrony wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji w latach 2019-2022". Tych pieniędzy może być znacznie więcej, bo przeglądając umowy między Pro Humanum, a warszawskim ratuszem z poprzednich lat oprócz głównej umowy na prowadzenie "Centrum" były także dotacje na mniejsze projekty.

Czy znając przeszłość agentki służb komunistycznych można wnioskować, że prezes Jolanta Lange ma doświadczenie i zasługi dla upowszechniania i ochrony wolności oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji? To retoryczne pytanie należy postawić kandydatowi na urząd prezydenta RP Rafałowi Trzaskowskiemu.

Sprawa może mieć ciąg dalszy. Jolanta Gontarczyk była bowiem jedną z ostatnich osób, która widziała ks. Franciszka Blachnickiego przed jego tajemniczą śmiercią. Na pewno będzie musiała znów zeznawać, bo 21 kwietnia 2020 r. "prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach podjął na nowo, umorzone w dniu 6 lipca 2006 roku, śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na dokonaniu zabójstwa ks. Franciszka Blachnickiego w dniu 27 lutego 1987 roku w Carlsbergu przez funkcjonariuszy publicznych, poprzez podanie substancji, która spowodowała jego nagłą śmierć, co stanowiło prześladowanie pokrzywdzonego z powodów politycznych i religijnych".

Analizując treści ze strony internetowej Pro Humanum oraz na Facebooku można odnieść wrażenie, że stowarzyszenie jest mocno zaangażowane politycznie i światopoglądowo. Zapraszają na parady LGBT. Na fanpage można było znaleźć także sprofanowany wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczowym nimbem. Podczas uroczystości w Centrum Wielokulturowym zapraszany jest warszawski chór LGBT.

Więcej o współpracy Jolanty Lanego vel Gonatrczyk z warszawskim ratuszem oraz jej politycznej kariery w latach 90

CZYTAJ DALEJ

Serce Jezusa #1

2020-06-01 06:50

aspekty.niedziela.pl

Zapraszamy do modlitwy i rozważań.

Tekst Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa znajdziecie tutaj

Pierwsze wezwanie: „Serce Jezusa, Syna Ojca przedwiecznego” stanowi apostrofę skierowaną do miłości ludzkiej i boskiej Jezusa jako człowieka zjednoczonego z drugą Osobą boską, rodzoną wiecznie przez Ojca. Już Anioł Gabriel zapowiedział: Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym (Łk 1, 35). Jego miłość ludzka jest odzwierciedleniem synowskiej miłości względem Ojca, od którego pochodzi. (ks. Stanisław Ziemiański SJ, Teologia Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa, źródło: ampolska.co)


Z Encykliki papieża Piusa XII „Haurietis Aquas”, o kulcie Najświętszego Serca Jezusa:

"Będziecie czerpać z radością wody ze zdrojów Zbawicielowych". Prorok Izajasz takimi słowami w symbolicznych obrazach zapowiadał te przeróżne i nader obfite dary Boże, które miała przynieść epoka chrześcijańska. Przychodzą Nam na myśl te słowa, gdy wspominamy setną rocznicę tej chwili, w której Poprzednik Nasz, Pius IX przyjął radośnie napływające doń z całego świata życzenia i prośby i rozszerzył uroczystość ku czci Najświętszego Serca Jezusowego na cały świat.

Nie można wprost zliczyć tych wszystkich łask, które z kultu Najświętszego Serca Jezusa spłynęły na ludzi; ile dusz oczyściły z grzechów, obdarzyły niebiańską radością, pobudziły do zdobywania wzniosłych cnót. Nawiązując do głębokich słów świętego Jakuba Apostoła: "Wszelki dar dobry i każda wielka łaska z wysoka pochodzi, zstępuje od Ojca światłości", możemy śmiało twierdzić, że w tym kulcie, który coraz potężniej rozwijał się w świecie, widzimy bezcenny dar Słowa Wcielonego, Boskiego Zbawiciela. Jako jedyny Pośrednik łaski i prawdy, dał Jezus ten dar Kościołowi, swojej mistycznej Oblubienicy, w tych najnowszych czasach, mających do wykonania tyle wielkich prac i olbrzymich trudności do pokonania. Dzięki temu darowi o bezcennej wartości, Kościół mógł czynnie okazać swoją miłość dla swego Boskiego Założyciela i lepiej odpowiedzieć na wezwanie Jezusa podane nam przez św. Jana: "A w ostatnim wielkim dniu święta stanął Jezus i zawołał mówiąc: Jeśli kto pragnie, niech do Mnie przyjdzie, a pije - który wierzy we Mnie, jak mówi Pismo święte, rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza. A to mówił o Duchu, którego otrzymać mieli wierzący weń". Dla słuchaczy Jezusa nie było trudno to powiedzenie Jego o "wodzie żywej" z Niego wypływającej złączyć z wypowiedziami Izajasza, Ezechiela, Zachariasza o Królestwie Mesjańskim i ze wspomnieniem skały, z której za dotknięciem laski Mojżesza wypłynęły obfite strumienie wody.


Akt osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa (na podstawie tekstu św. Małgorzaty Marii Alacoque):

Panie Jezu Chryste! Ja … oddaję się i poświęcam Twemu Najświętszemu Sercu moją osobę i całe moje życie, aby odtąd czcić, wielbić i miłować Twoje Serce dla nas na krzyżu włócznią żołnierza otwarte. Mocno postanawiam należeć całkowicie do Ciebie i czynić wszystko z miłości ku Tobie, wyrzekając się tego, co się Tobie we mnie nie podoba. Boskie Serce Jezusa, Ty bądź moją miłością i drogą mojego życia. Serce pełne miłosierdzia, ratuj mnie przed atakami złych mocy, przed moją grzesznością i słabością, bo w Twojej nieskończonej dobroci pokładam całą moją ufność i nadzieję świętości. Serce pełne miłości, przygarnij mnie do Siebie i spraw, abym poznał Ojca. Niech Twoja miłość – hojny dar Ducha Świętego – tak głęboko przeniknie moje serce, żebym zawsze pamiętał o Tobie i wiernie naśladował Ciebie. Oby imię moje zostało zapisane w Tobie, Serce mojego Boga i Pana, ponieważ bardzo pragnę, aby moim największym szczęściem i pełną radością było żyć i umierać jako Twój wierny sługa i apostoł. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję