Reklama

Wiara

Homilia

Prostota dróg Pańskich…

Niedziela Ogólnopolska 50/2017, str. 33

[ TEMATY ]

homilia

Andriej Rublow, „Chrystus Pantokrator”(ikona XIV wiek)

„Chrystus Pantokrator”(ikona XIV wiek)

„Chrystus Pantokrator”(ikona XIV wiek)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nowy rok liturgiczny rozpoczął się ewangelicznym wołaniem o czujność, gdyż czas przyjścia Pana nie jest nam znany. Obecna zaś druga niedziela Adwentu wzywa nas już do konkretnych działań, a jest nimi prostowanie ścieżek i dróg, którymi Bóg przychodzi.

Prorok Izajasz w imieniu Boga głosi dobrą nowinę: „Pocieszcie mój lud! (...). Przemawiajcie do serca Jeruzalem (...), że nieprawość jego została odpokutowana (...). Drogę Panu przygotujcie (...)”. W tym prorockim orędziu słyszymy o zadaniu wyprostowania tego wszystkiego, co zostało zdeformowane, każde bowiem odejście od Boga, chodzenie „krętymi ścieżkami” – w historii narodu wybranego czy w poplątanej historii świata – prowadzi do zniewolenia. Ale w tych dziejach jest też obecna historia zbawienia, po której zawsze kroczy Bóg. I ostatecznie to On jest zwycięskim Pasterzem, który gromadzi swoją trzodę. Nosi ją na swej piersi, a wraz z Nim przychodzą nagroda i zapłata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Te słowa pociechy i nadziei pokładanej w Bogu wiążą się ściśle ze słowami zachęty do przemiany życia. Zarówno pojedynczy człowiek, jak i wspólnota wierzących nie mogą czekać biernie na to, co Bóg może uczynić. Potrzebna jest współpraca z łaską działającego Boga dla przemiany sytuacji w świecie. Niejednokrotnie możemy usłyszeć o naszej „bezradności” wobec zła i kłamstwa i o tym, że czasy, w których żyjemy, są dużo gorsze od tych, które minęły. Przyznajmy jednak rację św. Augustynowi, który stwierdził, że „czasy są takimi, jacy są ludzie, jacy my jesteśmy”.

Potwierdzenie tej prawdy o nas znajdujemy również w głosie współczesnej poetki Aliny Doroty Paul:

Byle łatwiej/ byle więcej/ byle weselej/ byle szybciej
pędzimy/ zdobywamy/ gromadzimy/ nienasyceni/ niezadowoleni/ uciekający przed głębią/ w pustkę/ w głupotę/ w iluzję/ byle jacy

Przyjmując trudną prawdę o nas, potwierdzamy za św. Piotrem, że nie jest sprawą łatwą uznanie orędzia nadziei. Przerażające opisy zdarzeń, które przedstawił nam Apostoł, nie mają na celu nas zastraszyć, ale pobudzić do działania zgodnego z wiarą. Pan Bóg przychodzi we właściwym czasie i „nie zwleka z wypełnieniem obietnicy” nowego nieba i nowej ziemi. A Jego przyjście jest zawsze czasem łaski. Do nas należą poszanowanie Jego praw i czynne budowanie świata świętym postępowaniem i pobożnością.

Ewangelia według św. Marka głosem wołającego na pustyni Jana Chrzciciela wzywa nas i dzisiaj do prostowania dróg sumienia. Nie jest żadną tajemnicą, że pojęcie sumienia i poczucie grzechu giną nieraz w kłamliwym zgiełku parlamentów świata czy medialnym przekazie. Ale prawda o Bogu przychodzącym w Osobie Syna – Emmanuela „przebije się” i przygotuje świat na Jego powtórne przyjście. Dlatego odnowionym sercem wołajmy: „Przyjdź, Panie Jezu!”.

2017-12-06 11:51

Oceń: +31 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak zobaczyć Boga?

Uczeń zapytał prowadzącego rekolekcje: „Czy ksiądz widział Boga?”. W dzień Bożego Narodzenia śpiewamy w psalmie: „Ziemia ujrzała swego Zbawiciela”, ale zaraz potem w Ewangelii słyszymy: „Boga nikt nigdy nie widział”. Bóg jest Tajemnicą, która nie dzieje się według ludzkich schematów. Przyjście Syna Bożego jest pełne paradoksów, dokonuje się między ukryciem a jawnością. Nie przymusza do wiary. Zaprasza przez zdziwienie.

W pięknej legendzie Selma Lagerlöf opowiada, jak do starego pasterza, czuwającego w nocy nad stadem owiec, zbliżył się nieznajomy człowiek. Psy pilnujące stada zaczęły szczekać, ale ich głosu nie było słychać. Rzuciły się na przybysza, próbowały go ugryźć, jednak nie były w stanie go zranić. Nieznajomy szedł w kierunku ogniska, a żadna z owiec nawet się nie poruszyła. Pasterz rzucił swój ostro zakończony kij w obcego, ale kij zmienił kierunek i minął zbliżającego się człowieka. Nieznajomy odezwał się do pasterza: „Dobry człowieku, pomóż mi i pożycz trochę ognia. Moja żona powiła właśnie dziecko, muszę ich ogrzać”. Pasterz odburknął: „Weź, ile ci potrzeba”. Wiedział jednak, że człowiek nie ma jak zabrać żaru z ogniska. Jakież było jego zdziwienie, gdy przybysz gołymi rękami wybrał żarzące się drwa i włożył je sobie w połę płaszcza. Pasterz pomyślał: „Cóż to za noc, skoro całe stworzenie okazuje taką litość temu człowiekowi?”. Z ciekawości poszedł jego śladami i zobaczył Matkę z Dzieckiem w zimnej grocie skalnej. Chociaż był twardym człowiekiem, wzruszył się biedą tych ludzi i wyjął z plecaka baranią skórę, by uchronić Chłopca przed zimnem. Ten gest miłosierdzia otworzył mu oczy i ujrzał to, czego przedtem nie dostrzegał: wszędzie było pełno aniołów, którzy z weselem śpiewali, że narodził się Zbawiciel. Świat wypełniały radość i niebiańskie światło. A przecież pasterz wcześniej widział tylko ciemną noc. Uradowany padł na kolana i dziękował Bogu.
CZYTAJ DALEJ

Józefina Bakhita – święta patronka ofiar handlu ludźmi

flickr.com

W kalendarzu liturgicznym przypada 8 lutego wspomnienie św. Józefiny Bakhity, sudańskiej zakonnicy ze Zgromadzenia Sióstr Córek Miłości Służebnic Ubogich (kanosjanek). Tego dnia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Modlitwy i Refleksji na temat walki z handlem ludźmi.

„Bakhitą” (po arabsku: szczęśliwą) nazwali cynicznie czteroletnią Sudankę łowcy niewolników, którzy uprowadzili ją z jej kraju. Żyjąca w latach 1868-1947 dziewczyna była sprzedawana coraz to innym właścicielom niewolników, znosiła wiele upokorzeń i cierpień fizycznych i psychicznych. Jako ostatni kupił wówczas 16-latkę włoski konsul Callisto Legnani i podarował ją swemu przyjacielowi Augusto Michieliemu. W ten sposób Bakhita dostała się do Włoch, gdzie powierzono jej opiekę nad córką Micheligo – Mimminą.
CZYTAJ DALEJ

Z Ojcem być! - rekolekcje powołaniowe w łódzkim seminarium duchownym

2026-02-08 17:56

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Uczestnicy rekolekcji powołaniowych: Z Ojcem być!”, które odbyły się WSD w Łodzi

Uczestnicy rekolekcji powołaniowych: Z Ojcem być!”, które odbyły się WSD w Łodzi

„Z Ojcem być!” - to tytuł tegorocznych rekolekcji powołaniowych, które w dniach 6-8 lutego br. odbyły się w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi. - Rekolekcje, których tematem było ojcostwo - nie dotyczyły tylko ojcostwa biologicznego, ale również ojcostwa duchowego, a także próby odpowiedzi na pytanie: jak być dobrym synem. - mówi kl. D. Cłapa.

Jak wyjaśnia ks. Kępniak - temat tych rekolekcji bardzo podobał się uczestnikom i - jak sami powiedzieli - bardzo wiele im uświadomił, ale i ukierunkował na przyszłość i na teraźniejszość. Ojcem można być już teraz - będąc we wspólnocie ze swoimi kolegami, bo Ojciec to jest ostoja do której chcąc się zwrócić. Oni już tacy właśnie chcą być już teraz. Niektórzy chcą być ojcami swoich rodzin, ale i kilku z nich chciałoby być ojcami duchowymi - mówiąc o ojcostwie duchowym w kapłaństwie czy w życiu zakonnym. To był wspaniały czas zarówno dla młodych jak i dla nas - przełożonych seminaryjnych oraz kleryków, którzy zaangażowali się w przygotowanie tych rekolekcji. - tłumaczy prefekt roku propedeutycznego WSD w Łodzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję