Reklama

Niedziela Legnicka

Z Tobą Polska nie zginie

Niedziela legnicka 43/2017, str. 3

[ TEMATY ]

Różaniec do granic

ks. Waldemar Wesołowski

Droga biegła pod górę i przez las, a na niektórych odcinkach też w błocie

Droga biegła pod górę i przez las, a na niektórych odcinkach też w błocie

Do kościoła św. Jadwigi Śląskiej w Opawie, który jest filią parafii w Miszkowicach, przybyło ok. 200 osób, aby uczestniczyć w akcji „Różaniec do granic”. Oprócz parafian byli też goście z Wrocławia, Łodzi, Milicza, Legnicy, Gostynia i Kamiennej Góry. Witając w zabytkowym, XVII-wiecznym kościele pielgrzymów, ks. proboszcz Wiesław Florczuk powiedział: – Jak ja się cieszę, że jesteście!

Zgodnie z przygotowanym dla całej Polski programem w kościele odbyła się konferencja wprowadzająca do wydarzenia, a po niej Eucharystia. Do oprawy liturgii Mszy św. ks. Wiesław zaprosił pielgrzymów. Kolejnym punktem dnia była adoracja Najświętszego Sakramentu, którą uświetnił śpiew parafialnego chóru. Przed wyruszeniem na granicę miała miejsce agapa; mieszkańcy tej niewielkiej, liczącej ok. 350 mieszkańców wioski przygotowali dla pielgrzymów ciepłe napoje i pyszne ciasta. Można było też ogrzać się przy ognisku, które rozpalili strażacy. Następnie utworzono cztery grupy, które udały się w różne punkty polsko-czeskiej granicy. Przewodnikiem na trasach byli strażacy z polską flagą oraz młodzież z flagą maryjną i numerem grupy. Trudność tras była dostosowana do możliwości pątników, wśród których byli też rodzice z małymi dziećmi i osoby starsze. Najwięcej osób wybrało najtrudniejszą, ekstremalną trasę – na przejście Niedamirów – Horni Alberice, która biegła pod górę i przez las, a na niektórych odcinkach też w błocie. Na trasie śpiewano pieśni maryjne i modlono się litanią do polskich świętych.

Reklama

Sygnałem do rozpoczęcia modlitwy różańcowej były głosy syreny strażackiej, które rozgległy się o godz. 14. Zmienna pogoda – deszcz, porywisty wiatr i słońce – nie stanowiła przeszkody w modlitwie. Byliśmy szczęśliwi, że cała granica Polski jest opleciona Różańcem. Słowa „Z Tobą Polska nie zaginie”, z odśpiewanej na zakończenie pieśni „Jak szczęśliwa Polska cała” niejako podkreślały sens tego modlitewnego „pospolitego ruszenia”.

Wierzymy, że Panu Bogu też ta modlitwa była miła, co „odczytaliśmy” z ukazującej się dwukrotnie na niebie tęczy. Znakiem naszej modlitewnej obecności na granicy pozostał krzyż z kasztanowym różańcem i emblematem „Różaniec do granic”, który został umocowany do słupka granicznego. Ma on nie tylko przypominać o tym wydarzeniu, ale też zachęcać do modlitwy przechodzących obok polskich i czeskich turystów.

Dopełnieniem dnia była agapa na boisku w Opawie, przygotowana przez osoby ze sztabu organizacyjnego, które pozostając „na dole” także modliły się na różańcu. Grillowane kiełbaski, pieczone ziemniaczki, pierogi, ciasta i gorące napoje we wspólnocie wiary i modlitwy, smakowały wyśmienicie. Na zakończenie ks. Wiesław udzielił wszystkim błogosławieństwa. Wielu uczestników spotkania wyraziło życzenie i nadzieję na powtórzenie tej modlitewnej akcji różańcowej za rok w miejscu, gdzie „św. Jadwiga mówi dobranoc”.

2017-10-18 14:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Różaniec do granic i bez granic

Niedziela Ogólnopolska 41/2017, str. 3

[ TEMATY ]

różaniec

Różaniec do granic

Bożena Sztajner/Niedziela

I stało się. Polska zostaje opleciona Różańcem. Miliony ludzi podjęły inicjatywę modlitewną, którą zaproponowali trzej mężczyźni: Maciej Bodasiński, Lech Dokowicz i Łukasz Witkiewicz. A skutek jest taki, że 7 października 2017 r. stajemy się uczestnikami i świadkami modlitewnego pospolitego ruszenia, wielkiej narodowej modlitwy odbywającej się z pełnym poparciem Episkopatu Polski. Na granicach Polski gromadzą się ludzie ze wszystkich zakątków kraju jako żywe ogniwa Różańca oplatającego Ojczyznę. Z granic naszego państwa, z tarczą, którą jest Maryja, idziemy teraz do granic naszych lęków, naszych pragnień, naszych możliwości, poza granice komfortu, codzienności i naszych przyzwyczajeń. Tak to widzą organizatorzy wielkiego zrywu modlitewnego Polaków. Idziemy więc do granic i przekraczamy je, aby Różańcem ratować Polskę i świat.

CZYTAJ DALEJ

Msza św. krok po kroku

Rozumienie znaków i symboli, gestów i postaw pozwala nam świadomie i owocnie uczestniczyć we Mszy św.

Każdy, kto poważnie traktuje swoje chrześcijaństwo, wie, że we Mszy św. należy uczestniczyć. Ale nie wszyscy zadają sobie pytanie, czym owo uczestnictwo jest i co należy zrobić, aby stało się ono świadome, czynne i owocne, czyli właśnie takie, jakie powinno być. Na pewno odpowiednie uczestnictwo nie ogranicza się jedynie do wypełnienia pierwszego przykazania kościelnego, czyli do fizycznej obecności w kościele w każde niedzielę i święto nakazane. Aby prawdziwie uczestniczyć we Mszy św., nie wystarczy także być tylko skupionym i pobożnym oraz gorliwie się modlić. To zbyt mało, a nawet można powiedzieć, że nie do końca o to by chodziło. Warto więc przyglądnąć się naszemu uczestnictwu we Mszy św. i spróbować odnaleźć, co w niej jest naprawdę ważne.

CZYTAJ DALEJ

Stygmaty św. Franciszka odpowiedzią na prośbę Mahometa

2021-09-18 22:40

Norbert Polak

Wspólnota parafialna Stygmatów św. Franciszka z Asyżu w Krakowie-Bronowicach obchodziła święto patronalne i przyjazd wicekomisarza Ziemi Świętej. o. Dariusza Sambora.

Wspólnota parafialna Stygmatów św. Franciszka z Asyżu w Krakowie-Bronowicach obchodziła święto patronalne i przyjazd wicekomisarza Ziemi Świętej. o. Dariusza Sambora.

    W kościele Stygmatów św. Franciszka z Asyżu w Krakowie-Bronowicach 17 września odbył się odpust parafialny i przywitanie wicekomisarza Ziemi Świętej, o. Dariusz Sambora.

    Na początku wydarzenia franciszkanie świeccy, rada parafialna i seminarzyści złożyli podziękowania na ręce jubilata. Następnie przemówienie wygłosił proboszcz świątyni, o. proboszcz Eligiusz Dymowski. Duchowny zauważył, że Krzyż Jerozolimski i stygmaty św. Franciszka z Asyżu łączą się ze sobą w sposób szczególny. - Dzisiaj dwa miejsca szczególne łączą się ze sobą — miejsce w Jerozolimie, bazylika Bożego Grobu, Góra Kalwaria i drugie miejsce w Europie, we Włoszech, góra La Verna. Dwa miejsca związane ze znakiem Zbawienia, jaki każdego dnia czynimy poprzez znak Krzyża. Tam, w Jerozolimie, Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Na górze La Verna Swojego wiernego ucznia, św. Franciszka z Asyżu obdarzył darem stygmatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję