Reklama

Niedziela Świdnicka

Parafia św. Józefa Robotnika

Poświęcenie pamiątkowej tablicy

Biskup świdnicki Ignacy Dec, goszczący 12 września w parafii pw. św. Józefa Robotnika na Piaskowej Górze w Wałbrzychu, poświęcił uroczyście tablicę upamiętniającą Wałbrzyskie Duszpasterstwo Świata Pracy, działające przy tym kościele w stanie wojennym i w latach 1984-88 pod patronatem archidiecezji wrocławskiej. Tablicę ufundowali członkowie tego duszpasterstwa, a została umieszczona na kamieniu przy kaplicy Matki Bożej Różańcowej. Pamiątkowy zapis uzupełnia wyryty na płycie wizerunek kościoła oraz czas odsłonięcia tablicy – wrzesień 2017. W uroczystości uczestniczyli: kapłani z dekanatu Wałbrzych-Północ, służba liturgiczna ołtarza, poczty sztandarowe NSZZ „Solidarność” Emerytów i Rencistów, KWK Wałbrzych, Thorez, Przedsiębiorstwa Robót Górniczych, byli członkowie Wałbrzyskiego Duszpasterstwa Świata Pracy – fundatorzy tablicy związkowcy internowani w Kamiennej Górze oraz członkowie NSZZ „Solidarność” w Wałbrzychu z przewodniczącym Radosławem Mechlińskim i wierni parafii. Poświęcenie tablicy poprzedzała koncelebrowana Msza św., sprawowana pod przewodnictwem Biskupa Ordynariusza, z udziałem m.in: ks. prał. Stanisława Wójcika z parafii św. Wojciecha Biskupa i Męczennika, diecezjalnego duszpasterza świata pracy, ks. dr. Krzysztofa Moszumańskiego z parafii Niepokalanego Poczęcia NMP, proboszcza miejscowej parafii ks. Witolda Baczyńskiego oraz ks. prał. Jana Pryszczewskiego, emerytowanego proboszcza tej parafii i jej rezydenta, z którego inicjatywy w kościele pw. św. Józefa Robotnika w latach 80. były odprawiane comiesięczne Msze św. za Ojczyznę. Przed rozpoczęciem Eucharystii Ksiądz Biskup został uroczyście powitany w imieniu parafian przez proboszcza ks. W. Baczyńskiego i poproszony o przewodniczenie Mszy św. W powitaniu gospodarz parafii przypomniał wszystkie ważne maryjne jubileusze obchodzone w tym roku przez wiernych tutejszej parafii i w całym Kościele, jak: 100-lecie objawień fatimskich i peregrynację kopii fatimskiej figury Maryi w parafii, co miało miejsce niespełna rok temu, 300-lecie koronacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w kraju, a na koniec uroczyście poprosił o poświęcenie okolicznościowej tablicy i udział Księdza Biskupa w procesji z modlitwą różańcową, której szlak wiódł ulicami parafii. Omawiając treść przygotowanej do poświęcenia tablicy i cel upamiętnienia, ks. W. Baczyński przedstawił parafianom i bp. Ignacemu Decowi zasłużonego związkowca Józefa Zalasa, który się najwięcej natrudził, aby ta okolicznościowa tablica powstała i została zainstalowana przed kościołem jako widoczny i trwały ślad aktywności związkowej sprzed lat, którą to duszpasterstwo służyło miastu i regionowi. Powitał również uroczyście Jerzego Langera, który podobnie jak pierwsi działacze wałbrzyskiej „Solidarności” wiele w tamtych czasach wycierpiał. Odsłonięcie tablicy przypadło 12 września, w którym w Kościele, zgodnie z kalendarzem świąt, jest czczone Imię Matki Bożej. O tym – kiedy i jaki jest wkład króla Jana III Sobieskiego i jego zwycięskiej bitwy w ustanowienie tego święta – mówił podczas Mszy św. Ksiądz Biskup. Przypominał najpiękniejsze karty polskiej historii, kiedy Matka Boża nam udzielała swojej opieki. Szeroko też omówił przesłanie objawień z Fatimy, gdy Pani Fatimska poprzez pastuszków polecała modlitwę różańcową jako najlepszy sposób na walkę ze złem tego świata. Po Mszy św. przed uroczystością poświęcenia Ksiądz Biskup przewodniczył także odnawianej modlitwie Aktu Zawierzenia parafii św. Józefa Robotnika pod opiekę Niepokalanego Serca Maryi.

2017-09-27 10:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po prostu „Żelazny”

Niedziela sosnowiecka 11/2020, str. IV

[ TEMATY ]

patriotyzm

żołnierze wyklęci

tablica pamiątkowa

Dąbrowa Górnicza

Piotr Lorenc

Ks. Andrzej Stasiak poświęca pamiątkową tablicę

1 marca w bazylice pw. Najświętszej Marii Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej odbyły się uroczystości upamiętniające Żołnierzy Wyklętych.

Kiedy mówimy o Żołnierzach Wyklętych trzeba podkreślić, że to byli także żołnierze niezłomni. Nie tylko ci, którzy walczyli z bronią w ręku, ale także ci, którzy innym przekazywali prawdę o ojczyźnie. Dziś żyjemy w wolnej Polsce dzięki nim. I stoi przed nami wyzwanie, które jesteśmy im winni, by nasze problemy rozwiązywać w naszym, domu, naszej ojczyźnie, korzystając z mądrości i doświadczenia poprzednich pokoleń. Wolność jest zadana – to jest sprawa, o którą trzeba walczyć, ale i dbać – powiedział ks. Andrzej Stasiak, kustosz bazyliki Najświętszej Maryi Panny Anielskiej podczas Mszy św. w intencji ojczyzny i Żołnierzy Wyklętych.

Dąbrowskie uroczystości

Po Eucharystii, której przewodniczył ks. Andrzej Stasiak, odsłonięta została tablica upamiętniająca ppor. Zdzisława Badochę „Żelaznego”, urodzonego w Dąbrowie Górniczej, żołnierza Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej, oficera V Wileńskiej Brygady Armii Krajowej mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. W trakcie uroczystości Łukasz Borkowski z Oddziałowego Archiwum IPN w Katowicach przybliżył postać „Żelaznego“ – bohatera z Zagłębia. Uczestnicy spotkania wysłuchali również partyzanckich pieśni w wykonaniu Marii Kołakowskiej. Uroczystość została zorganizowana z inicjatywy Stowarzyszenia Historycznego im V Wileńskiej Brygady AK z Sopotu i katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej i, co ważne, wzięła w niej udział rodzina ppor. Zdzisława Badochy.

Postać bohatera

– Zdzisław Badocha „Żelazny” od „Łupaszki” należy do najbardziej znanych żołnierzy podziemia niepodległościowego po 1944 r. Od wielu lat jego wizerunek jest już dobrze rozpoznawalny wśród odbiorców najnowszej historii Polski, ponieważ jednak związał swe losy z Kresami Rzeczpospolitej, z Białostocczyzną i Pomorzem, nie jest kojarzony z rodzinnymi stronami, czyli Zagłębiem Dąbrowskim, które kryje się w cieniu sławy dokonań „Żelaznego” w walce o niepodległość Polski z narzuconym po 1944 r. systemem komunistycznym – powiedział Łukasz Borkowski.

„Bodaj widzieć padając w ataku Polskę wolną i czystą jak łza” – głosi motto na poświęconej bohaterowi tablicy. Urodzony 23 marca 1925 r. w Dąbrowie Górniczej „Żelazny” i ochrzczony w dąbrowskiej bazylice, zginął 28 czerwca 1946 r. Zdzisław Badocha od 1942 r. w podziemiu zbierał broń dla oddziału por. Antoniego Burzyńskiego „Kmicica”. Od 1943 r. był zastępcą dowódcy 9. patrolu 23. Ośrodka Dywersyjnego W marcu 1944 r., po dekonspiracji, przeszedł do V Wileńskiej Brygady AK. W czasie marszu na Białostocczyznę w lipcu 1944 r. został wcielony do ludowego Wojska Polskiego. W październiku 1944 r. przeszedł ponownie do konspiracji w rejonie Bielska Podlaskiego.

15 sierpnia 1945 r. został awansowany na podporucznika. Od kwietnia 1946 r. działał na Pomorzu jako dowódca szwadronu, głównie wileńskich harcerzy. Prowadził jeden z najskuteczniejszych oddziałów. Paraliżował działalność administracji komunistycznej, bezpieki i wojska. Największym sukcesem szwadronu „Żelaznego” była akcja rozbicia posterunków milicji z 19 maja 1946 r. na terenie powiatów Starogard Gdański i Kościerzyna. 10 czerwca 1946 r. we wsi Tulice został ranny i trafił na rekonwalescencję do majątku Czernin koło Sztumu. Jednak 28 czerwca grupa operacyjna UB odkryła miejsce ukrycia „Żelaznego”. Poległ w walce mając 21 lat. Ciała nigdy nie odnaleziono. Do dziś nie ustają próby związane z poszukiwaniem ukrytych przez funkcjonariuszy UB szczątków podporucznika.

CZYTAJ DALEJ

Kraków: nieznany film z bł. Zbigniewem Strzałkowskim, misjonarzem-męczennikiem

2020-05-29 18:26

[ TEMATY ]

film

misjonarz

męczennik

Peru

Zbigniew Strzałkowski

Wikipedia

Ojcowie Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski

Odnaleziono nieznany dotąd film z bł. Zbigniewem Strzałkowskim - misjonarzem, który prawie 30 lat temu zginął z rąk terrorystów Świetlistego Szlaku w Pariacoto w Peru. Nagranie, które przedstawia pierwsze miesiące obecności zakonnika na peruwiańskiej misji, zostanie opublikowane już 5 czerwca.

Nagranie pochodzi z lutego 1989 r. i zostało odnalezione po wielu latach. „Ukazuje ono pierwsze miesiące obecności franciszkanów na misji w Peru. Po latach możemy na nim zobaczyć ruchomy obraz bł. Zbigniewa, który dla każdego był bratem i oddał swoje życie za wiarę” - informuje Biuro Promocji Kultu Męczenników z Pariacoto.

Film będzie można obejrzeć 5 czerwca na kanale YouTube „MichaliZbigniew”, który jest całkowicie poświęcony franciszkańskim męczennikom z peruwiańskiego Pariacoto. Już teraz można tam zobaczyć zwiastun nagrania. Biuro Promocji Kultu Męczenników z Pariacoto wciąż zaprasza do kontaktu osoby, które posiadają materiały dotyczące o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka.

„Jednym z zadań Biura jest zebranie spuścizny błogosławionych, zarchiwizowanie jej cyfrowo, tak, aby także przyszłe pokolenia mogły korzystać z daru, jaki po sobie pozostawili. Zapraszamy do współpracy wszystkich, którzy chcieliby podzielić się świadectwem łask otrzymanych za ich wstawiennictwem, zdjęciami, innymi pamiątkami po błogosławionych” - podkreślono na stronie www.meczennicy.franciszkanie.pl, gdzie można znaleźć informacje dotyczące życia i kultu błogosławionych z Pariacoto.

Franciszkańscy misjonarze, o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek, w 1989 r. zaczęli swoją pracę misyjną w Pariacoto w Peru. Zginęli z rąk terrorystów Świetlistego Szlaku 9 sierpnia 1991 r. Decyzją papieża Franciszka 5 grudnia 2015 r. zostali beatyfikowani. W liturgii Kościoła wspominani są 7 czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Matka Boża Pocieszenia

2020-05-30 09:02

[ TEMATY ]

rozważania majowe czytanki

http://www.biechowo.paulini.pl

Matka Boża Pocieszenia

We wschodniej części ziemi poznańskiej, na historycznym szlaku z Poznania do Kalisza leży miejscowość Biechowo, w której znajduje się sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Otoczony czcią wiernych obraz to największy skarb tej świątyni od najdawniejszych czasów. Jest to wizerunek Maryi trzymającej w prawej ręce jabłko królewskie, a na lewej Dzieciątko Jezus, unoszące prawą rączkę w geście błogosławieństwa. Maleńki Jezus lewą rączkę ma położoną na księdze leżącej na jego kolanach. Twarz Maryi promieniuje wielką łagodnością i miłością. Najstarsze wzmianki o łaskami słynącym wizerunku Maryi pochodzą z XVII wieku, gdzie pisze się o dawno sławnym obrazie, przed którym wierni otrzymują wiele łask i cudów, a szczególnie nawróceń. Znane są liczne nawrócenia na wiarę katolicką i to zarówno z wiary protestanckiej, jak i z żydowskiej. Zachowany został opis pielgrzymki kobiety, przybyłej pieszo z Krakowa, aby dziękować Maryi za otrzymanie łaski wiary. Jednym z pierwszych odnotowanych cudów było uzdrowienie człowieka niewidomego… Podobne łaski i cuda były tak liczne, że w XVII w. wizerunek przyozdabiało wiele wot, niekiedy bezpośrednio przybitych do obrazu. W protokole wizytacyjnym parafii z 1695 roku czytamy, że w „ołtarzu głównym, starożytnym, rzeźbionym i posrebrzanym znajduje się obraz Najświętszej Maryi Panny, trzymającej na ręce Syna swego”. Kult Matki Bożej w Biechowie trwał nieprzerwanie przez stulecia, gdy opiekę nad parafią prowadzili księża filipini i księża diecezjalni. W okresie okupacji hitlerowskiej kościół został zamknięty dla Polaków. Po wojnie stróżami biechowskiego sanktuarium zostali ojcowie paulini, którzy podjęli starania o koronację obrazu Matki Bożej Pocieszenia koronami papieskimi. Ta podniosła uroczystość miała miejsce 12 września 1976 roku a głównym Koronatorem był prymas Polski Stefan kard. Wyszyński Prymas Tysiąclecia dokonał koronacji cudownego wizerunku, złotymi koronami papieskimi. w obecności 12 biskupów, licznie zgromadzonego duchowieństwa oraz dziesiątków tysięcy wiernych, przybyłych z arch. Gnieźnieńskiej i Poznańskiej oraz diecezji Włocławskiej. Była to ostatnia koronacja dokonana przez Prymasa Tysiąclecia w archidiecezji gnieźnieńskiej. Podczas tej uroczystości Prymas Wyszyński nauczał: „A my poznajemy, że w Biechowie działa w szczególny sposób Święta Boża Wspomożycielka. A my pamiętamy i odpowiadamy na to wezwanie. A my, za pomnożenie łask, które się objawiają będziemy pomnażali również naszą miłość, cześć i wdzięczność. A my pragniemy, aby i polska dusza, aby nasza dusza, zapatrzona głęboko w swoją tradycję chrześcijańską i kulturę milenijną, była promienna, świetlista, pogodna, jasna i pełna nadziei na przyszłość”. Do dzisiaj żywy kult Maryi gromadzi rzesze wiernych, szczególnie w doroczny odpust, który przypada w niedzielę po 8 września. Wiele pielgrzymek do Matki Bożej Pocieszenia przybywa pieszo, np. z Wrześni - niemal z wszystkich parafii, Miłosławia, Orzechowa, Czerniejewa, Czeszewa - harcerze, a najstarsza ze Środy Wielkopolskiej pielgrzymuje już ponad 130 lat, dziękując Maryi Biechowskiej za ocalenie miasta od zarazy. Także i my, chciejmy prosić dziś Matkę Bożą o łaski zdrowia i cierpliwości w dźwiganiu krzyża cierpień i choroby oraz o pocieszenie w trudnych chwilach życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję