Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Ponownie uruchomiona

Niedziela sosnowiecka 40/2017, str. 3

[ TEMATY ]

dzieci

salka

Piotr Lorenc

Ks. Andrzej Nackowski poświęca salkę parafialną

Ilość dzieci, która przyszła ze swoimi rodzicami na otwarcie nowej salki w parafii pw. NMP Różańcowej w Sosnowcu, zaświadczyła o wielkiej potrzebie takiej inicjatywy. A na pomysł stworzenia przystani dla dzieci i młodzieży wpadł ks. Łukasz Lisowski, wikariusz parafii NMP Różancowej. Nowa salkę otworzył, 16 września, ks. dziekan Sfefan Wyporski w obecności wiceprezydenta Sosnowca Krzysztofa Haładusa i Mateusza Bochenka – asystenta prezydenta Sosnowca. Zaś ks. Andrzej Nackowski poświęcił placówkę. Salce, która być może w przyszłości przeksztaci się w świetlicę, patronuje św. Dominik Savio i bł. Karolina Kózkówna. Zanim jednak dokonano uroczystego otwarcia i poświęcenia Eucharystii przewodniczył i Słowo Boże wygłosił ks. Andrzej Nackowski, wicedyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu. Wydarzenie wpisało się w triduum przygotowujące do wspomnienia św. Stanisława Kostki.

„Trzeba zaznaczyć, że działalność salki przed laty zainaugurował ówczesny wikariusz ks. Krzysztof Miśta. Dziś po upływie lat i czasu przeszła ona gruntowany remont i została wyposażona w nowe meble, oświetlenie, jak również w sprzęt sportowo-rekreacyjny. Dzieci i młodzież mogą w niej budować ducha zdrowego współzawodnictwa, jak i formować się wymiarze ludzkim oraz duchowym. Sala będzie wykorzystywana na co dzień przez grupy dziecięco-młodzieżowe; ministrantów, lektorów, chórek dziecięcy oraz młodzież przygotowującą się do przyjęcia sakramentu bierzmowania, dzieci komunijne i rocznicowe”, wyjaśnia ks. Łukasz Lisowski.

Reklama

I jeszcze jedno sala jest darem prezesa Wojciecha Rokickiego – prezesa firmy Ecocorp, który w całości pokrył koszty remontu. „W dzieło to włączyli się także indywidualni ofiarodawcy z parafii, którzy wsparli ofiarami materialnymi i swoją pracą tworzenie sali, za co im serdecznie dziękujemy”, podkreśla ks. Łukasz Lisowski.

2017-09-27 10:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wyremontowali dla siebie salkę

2020-06-13 12:27

[ TEMATY ]

ministranci

salka

mikolajglogow.pl

Rodzice i młodzież wraz z ks. Łukaszem – przy współudziale ks. Aleksandra – wyremontowali salkę, w której odbywają się spotkania formacyjne i rekreacyjne ministrantów. Efekt robi wrażenie. Czas pandemii nie pokrzyżował ich planów.

Salka mieści się na drugiej kondygnacji dawnego Kolegium jezuickiego w parafii pw. św. Mikołaja w Głogowie. Przez wiele lat na tym piętrze mieścił się Dom Rekolekcyjny. Obecnie jedno z pomieszczeń przeznaczone będzie dla miejscowej służby liturgicznej.

Zobacz zdjęcia: wyremontowana salka ministrantów w Głogowie

Za zgodą swojego proboszcza ks. Stanisława Brasse wyremontowali je dla swoich potrzeb. - W naszej parafii służy przy ołtarzu ponad trzydziestu chłopców. Spotkania mamy raz w tygodniu. Mamy zbiórki i dla ministrantów i dla lektorów. Prowadzimy także kurs lektorski. Spotykamy się także z rodzicami – wyjaśnił ks. Jurkowski - opiekun ministrantów.

CZYTAJ DALEJ

Co bł. Frassati mówi dziś młodym?

O. Dariusz Kantypowicz OP podkreślił w rozmowie z KAI, że Pier Giorgio był człowiekiem odważnym i bardzo szczerym. Tego, zdaniem dominikanina, młodzi mogą się od niego uczyć. "My często zastanawiamy się, co inni powiedzą, jak coś zostanie odebrane, a w Pier Giorgiu nie było zupełnie takiego podejścia. On robił rzeczywiście to, co uważał, że jest wolą Bożą i co, według niego, powinien był robić. Nie patrzył na to, że ktoś to może wyśmiać, że ktoś jest temu przeciwny – po prostu to robił" - wskazuje o. Kantypowicz.

Frassati był człowiekiem bardzo aktywnym - działał nie tylko w Kościele, ale także w różnych studenckich organizacjach. "Wszystko, co robił, robił z Chrystusem" - mówi tercjarka dominikańska, Marta Bizacka, której przygoda z Frassatim trwa już od 20 lat.

Przyznaje, że na przestrzeni lat jej spojrzenie na tego błogosławionego zmieniało się. "Na początku byłam zdziwiona, że osoba tak zwyczajna. Mnie świętość zawsze kojarzyła się z zakonnikami, a on pokazuje, że jest dostępna dla każdego. To dla mnie przykład, jak żyć Ewangelią będąc osobą świecką" - mówi Marta Bizacka dodając, że to dla niej najbardziej pociągający przykład świętości, jaki zna.

Piotr Górski, także świecki dominikanin, podkreśla, że źródłem świętości Frassatiego była jego relacja z Panem Bogiem i to powinno być wskazówką dla młodych.

"On bardzo ukochał Eucharystię, codziennie starał się przyjmować Komunię św. w kościele, a w tamtych czasach to nie było łatwe, bo post Eucharystyczny trwał od północy. To oznaczało, że np. gdy wybierał się ze znajomymi na wycieczkę górską, prosił kapłanów, by jak najwcześniej odprawili Mszę św., żeby mógł w niej uczestniczyć. To był wręcz warunek uczestnictwa w wycieczce" - mówi Górski.

Frassatiego często widywano także na nocnych adoracjach Najświętszego Sakramentu. Troszczył się też o swój rozwój duchowy, przystępując regularnie do spowiedzi. "Robił to naturalnie i spontanicznie, potrafił np. poprosić o spowiedź znajomego księdza na schodach kościoła, jeśli widział taką potrzebę. To jest taki element, który może być ważny dla młodych dzisiaj, też w kontekście Światowych Dni Młodzieży" - mówi Piotr Górski.

Małgorzatę Korzeniewską w Pier Giorgiu fascynuje prostota i podejmowanie dzieł miłosierdzia. "Nie mógł obojętnie przejść obok biedy ludzkiej, czy to była bieda materialna czy duchowa. Nie ograniczał się, miał nieustannie wypchane kieszenie karteczkami, na których zapisywał, kto czego potrzebuje i gdzie trzeba jeszcze pójść. Był z tymi ludźmi, nie tylko im pomagał - to jest coś, czego możemy się od niego uczyć" - mówi tercjarka dominikańska.

Frassati był świeckim dominikaninem - do III zakonu św. Dominika wstąpił trzy lata przed śmiercią.

Urodził się w 1901 roku w zamożnej włoskiej rodzinie. Jego ojciec, Alfredo, był założycielem i właścicielem turyńskiej "La Stampy". Pier Giorgio swoje krótkie, 24-letnie życie poświęcił czynieniu miłosierdzia.

Opiekował się biedakami, chorymi i opuszczonymi. Był człowiekiem głębokiej modlitwy. Mając 13 lat podjął praktykę codziennej Komunii św., co w tamtym czasie było wciąż jeszcze nowością w Kościele. Miał duże poczucie humoru, dystans do siebie i niezwykłą skromność. Mimo, że fałszował jak mało kto, śpiewał często i głośno.

Był wysportowany - najbardziej lubił górskie wspinaczki i regularnie organizował z przyjaciółmi wyprawy na alpejskie szczyty. Świadomie wybrał życie osoby świeckiej, bo chciał w ten sposób być bliżej ludzi, którzy nie spotkali jeszcze Chrystusa.

Zmarł w wieku 24 lat. Zaraził się od jednego ze swoich podopiecznych chorobą Heinego-Medina. Jan Paweł II nazwał Frassatiego "człowiekiem ośmiu błogosławieństw", stawiając go młodym za wzór. To on beatyfikował go w 1990 roku. Jak stwierdzono podczas procesu beatyfikacyjnego, ciało Per Giorgia mimo upływu lat nie uległo rozkładowi.

CZYTAJ DALEJ

Premier: w czasie kryzysu i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina

2020-07-04 20:46

[ TEMATY ]

premier

Facebook.com

W tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci – napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

W sobotę szef rządu poinformował na swoim profilu na Facebooku o otrzymaniu zaproszenia na 10. urodziny Kaliny, mieszkanki gminy Pieniężno. Dziewczynka postanowiła wykorzystać to, że w dniu jej urodzin premier przebywał z wizytą w województwie warmińsko-mazurskim.

"Tort był pyszny, a radość Kaliny i jej mamy na długo pozostaną mi w pamięci. Warto sobie uświadomić, że w tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci" – napisał Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję