Reklama

Niedziela w Warszawie

Prymas nie chciał oddać ks. Kamińskiego

Bp Romuald Kamiński jest człowiekiem twardo stąpającym po ziemi. Choć ma swoje zasady i potrafi stanowczo obstawać przy swoim, to jest jednocześnie człowiekiem dialogu, który z wielkim szacunkiem odnosi się do każdego człowieka

Niedziela warszawska 39/2017, str. 3

[ TEMATY ]

arcybiskup

Artur Stelmasiak

Bp Romuald Kamiński

Romuald Kamiński pochodzi z tradycyjnej, katolickiej rodziny. Wychował się pośród malowniczych jezior w niewielkiej Janówce koło Augustowa. Jest najstarszym synem spośród pięciorga dzieci Hieronima i Teresy Kamińskich. – Kiedyś byłem u nich w rodzinnym domu i zapamiętałem szczególnie jego ojca. Widać było, że jest to człowiek z zasadami – mówi „Niedzieli” ks. dr Andrzej Kowalski, kolega kursowy bp. Kamińskiego.

Ten dom znajduje się 100 metrów od szkoły i 50 od kościoła. Nic dziwnego, że Romualdowi Kamińskiemu szło dobrze w nauce, ale i do kościoła często zaglądał. – Romek od młodych lat był ministrantem. W domu znajduje się wiele zdjęć, gdy razem ze służbą liturgiczną jeździł na łódki – mówi „Niedzieli” s. Samuela Kamińska, rodzona siostra bp. Kamińskiego oraz przełożona warszawskiej prowincji Sióstr Elżbietanek.

Obława Augustowska

Teren, z którego pochodzi nowy Ordynariusz warszawsko-praski został bardzo mocno naznaczony przez tragiczną historię. – Dziadka ze strony mamy zabili Niemcy, a dziadka ze strony taty Rosjanie – mówi s. Samuela. Koniec wojny nie oznaczał pokoju na tych terenach. Dziadek Biskupa, który był organistą w parafialnym kościele, zginął bez wieści w lipcu 1945 r. w Obławie Augustowskiej. – Przez dziesiątki lat w PRL-u ludzie bali się mówić o tym, co się wydarzyło. Zrozumiałem co się stało z moim dziadkiem dopiero, gdy byłem klerykiem w seminarium – mówił w jednym z wywiadów bp Kamiński.

Reklama

Jako biskup pomocniczy diecezji ełckiej zawsze uczestniczył w uroczystościach w Gibach koło Sejn, gdzie znajduje się pomnik upamiętniający ofiary komunistycznego ludobójstwa. – Obława Augustowska to mały Katyń i ostatnia masowa zbrodnia na Polakach. Do dziś nie wiemy, co się stało z dziadkiem i ciotecznym bratem taty – mówił bp Kamiński.

Wojenne tragedie zahartowały rodzinę Kamińskich. Romuald po skończonej podstawówce w Janówce poszedł do szkoły zawodowej w Augustowie, a później trafił do technikum w Białymstoku. Natomiast po maturze wstąpił do warszawskiego seminarium przy Krakowskim Przedmieściu. – Chodziłam wtedy do piątej klasy szkoły podstawowej. W domu mało się mówiło co robi i gdzie się uczy Romek. Po prostu rodzice bali się komunistycznych represji – wspomina s. Samuela.

Praski kanclerz

Klerykiem był sumiennym, koleżeńskim i praktycznie wzorowym. – Ale w bardzo dobrym tego słowa znaczeniu. Nawet, jak ktoś nawywijał to starał mu się pomóc, a nie patrzeć z góry – wspomina ks. Wojciech Drozdowicz, który w 1981 r. razem z ks. Kamińskim przyjął święcenia kapłańskie. – Choć w seminarium bardziej trzymałem z takimi poczochranymi jak ja, to jednak wiedziałem, że na porządnego Romka zawsze możemy liczyć.

Reklama

Po świeceniach trafił, jako wikariusz, do Otwocka. Ale już po dwóch latach został wezwany na Miodową, by zostać administratorem Domu Arcybiskupów Warszawskich i kapelanem prymasa Polski kard. Józefa Glempa. – Wtedy już w domu prawie nie bywał, bo ciągle gdzieś jeździł z Prymasem – mówi s. Samuela. – Brat zawsze był i nadal jest oddany służbie Kościołowi i ludziom, których Bóg stawia na jego drodze.

Gdy w 1992 r. doszło do podziału archidiecezji warszawskiej i powstała nowa diecezja warszawsko-praska jej ordynariusz bp Kazimierz Romaniuk nalegał, by ks. Kamiński razem z nim poszedł na drugą stronę Wisły. – Prymas początkowo się nie zgadzał. Nawet doszło do ostrych sporów o ks. Romualda między hierarchami. Ostatecznie Kardynał zgodził się, bo wiedział, że na Pradze trzeba budować wszystko od podstaw, a nowy ordynariusz też musi mieć zaufanych i dobrych współpracowników – wspomina ks. inf. Grzegorz Kalwarczyk, który był wówczas kanclerzem kurii metropolitalnej.

Za dużo pracuje

Ks. Romuald Kamiński został kanclerzem nowo utworzonej kurii warszawsko-praskiej, czyli piastował jedną z najważniejszych funkcji w diecezji. – Zna więc bardzo dobrze diecezje i kapłanów. Zapamiętałem go jako bardzo życzliwego księdza, który współdecydował o wielu ważnych sprawach, ale jednocześnie zawsze chciał księżą pomóc – wspomina ks. Krzysztof Ziółkowski, proboszcz parafii św. Jana Pawła II w Radzyminie.

Wieloletnia praca Księdza Kanclerza została doceniona, bo w 2005 r. papież Benedykt XVI mianował go biskupem pomocniczym diecezji ełckiej. Bp Kamiński na 12 lat powrócił w rodzinne strony. – Jest bardzo lubianym biskupem zarówno przez księży, jak i świeckich. To bardzo pracowity biskup, który pochyla się nad każdym człowiekiem. Proboszczowie bardzo często zapraszają go na swoje uroczystości – mówi „Niedzieli” ks. dr Marcin Maczan, rzecznik prasowy diecezji ełckiej. – Jest też doskonałym mediatorem, gdy zdarzają się konflikty. Potrafi budować i naprawiać mosty pomiędzy ludźmi... Będzie go w Ełku brakować.

W wolnych chwilach bp Romuald Kamiński lubi czytać. – Ukochaną jego powieścią jest Trylogia Sienkiewicza. Przeczytał ją już chyba kilkadziesiąt razy i ciągle nie ma dosyć – mówi s. Samuela. A czy ma jakieś wady? – Za dużo pracuje i nie ma czasu dla siebie. On wszystko robi dla ludzi i Kościoła... Taki ma charakter, którego już nikt nie zmieni – odpowiada siostra bp Romualda Kamińskiego.

2017-09-21 09:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: papież mianował arcybiskupa-koadiutora Sarajewa

[ TEMATY ]

Watykan

arcybiskup

Agnieszka Kutyła

Ojciec Święty mianował arcybiskupem-koadiutorem archidiecezji Vrhbosna-Sarajewo w Bośni i Hercegowinie dotychczasowego ordynariusza wojskowego w tym kraju 65-letniego bpa Tomo Vukšićia. Będzie on wspomagał, a w chwili przyjęcia przez papieża rezygnacji z rządów pasterskich – zastąpi na stolicy biskupiej niemal 75-cio letniego kard. Vinko Puljicia.

Abp Tomo Vukšić urodził się w Studenci, w diecezji Mostar-Duvno, 9 stycznia 1954 r. Po ukończeniu studiów filozoficzno-teologicznych w Seminarium Duchownym w Sarajewie pełnił obowiązkową służbę wojskową w armii jugosłowiańskiej. Święcenia kapłańskie przyjął w diecezji Mostar-Duvno 29 czerwca 1980 r.

Po święceniach przez dwa lata był proboszczem w katedrze w Mostarze. Następnie skierowano go na studia uzupełniające do Rzymu, gdzie uzyskał doktorat z teologii ekumenicznej w Papieskim Instytucie Orientalnym oraz licencjat kanoniczny z prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Urbaniańskim.

Po powrocie do swojej diecezji został wykładowcą w Instytucie Teologicznym w Mostarze, a także prorektorem Wydziału Teologicznego w Sarajewie. W 2009 r. Został mianowany wikariuszem generalnym diecezji Mostar-Duvno.

Był członkiem Komisji Wspólnej ds. Wdrażania Umowy Podstawowej między Stolicą Apostolską a Bośnią i Hercegowiną.

1 lutego 2011 r. Papież Benedykt XVI mianował go ordynariuszem wojskowym w Bośni i Hercegowinie.

CZYTAJ DALEJ

Nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca

[ TEMATY ]

pierwsze soboty miesiąca

BOŻENA SZTAJNER

Osobom, które będą uczestniczyć w pierwszosobotnich nabożeństwach, Maryja obiecuje towarzyszenie w chwili śmierci i ofiarowanie im wszystkich łask potrzebnych do zbawienia.

1. Wielka obietnica Matki Bożej Fatimskiej

W Fatimie 13 lipca 1917 r. Matka Boża powiedziała: „Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Bóg chce je uratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli uczyni się to, co wam powiem, wielu zostanie przed piekłem uratowanych i nastanie pokój na świecie”.

„Przybędę, by prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój. Jeśli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie wiele cierpiał. Różne narody zginą, na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje”.

Siedem lat po zakończeniu fatimskich objawień Matka Boża zezwoliła siostrze Łucji na ujawnienie treści drugiej części tajemnicy fatimskiej. Jej przedmiotem było nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. 10 grudnia 1925 r. objawiła się siostrze Łucji Maryja z Dzieciątkiem i pokazała jej cierniami otoczone serce. Dzieciątko powiedziało: “Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał”.

Maryja powiedziała: “Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewierności stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia”.

2. Dlaczego ma to być „pięć sobót” wynagradzających, a nie dziewięć lub siedem na cześć Matki Bożej Bolesnej?

Siostra Łucja odpowiada: „Pozostając przez część nocy z 29 na 30 maja 1930 roku w kaplicy z naszym Panem i rozmawiając z Nim o czwartym i piątym pytaniu, poczułam się nagle mocniej owładnięta Bożą obecnością. Jeśli się nie mylę, zostało mi objawione, co następuje: Córko, motyw jest prosty: Jest pięć rodzajów obelg i bluźnierstw wypowiadanych przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.
Pierwsze: Bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu.
Drugie: Przeciwko Jej Dziewictwu.
Trzecie: Przeciwko Bożemu Macierzyństwu, kiedy jednocześnie uznaje się Ją wyłącznie jako Matkę człowieka.
Czwarte: Bluźnierstwa tych, którzy starają się otwarcie zaszczepić w sercach dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść do tej Niepokalanej Matki.
Piąte: Bluźnierstwa tych, którzy urągają Jej bezpośrednio w Jej świętych wizerunkach. Oto, droga córko, motyw, który kazał Niepokalanemu Sercu Maryi prosić mnie o ten mały akt wynagrodzenia. A poza względem dla Niej chciałem poruszyć moje miłosierdzie, aby przebaczyło tym duszom, które miały nieszczęście Ją obrazić. Co do ciebie, zabiegaj nieustannie swymi modlitwami i ofiarami, aby poruszyć Mnie do okazania tym biednym duszom miłosierdzia”.

Jezus powiedział do siostry Łucji: „To prawda, moja córko, że wiele dusz zaczyna, lecz mało kto kończy i ci, którzy kończą, mają za cel otrzymanie przyrzeczonych łask. Ja jednak wolę tych, którzy odprawią pięć pierwszych sobót w celu wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu twojej Matki Niebieskiej, niż tych, którzy odprawią piętnaście, bezdusznie i z obojętnością”.

3. Warunki nabożeństwa pierwszych sobót - co jest wymagane, aby uczynić zadość temu nabożeństwu

Warunek 1 - Spowiedź w pierwszą sobotę miesiąca.

„Łucja przedstawiła Jezusowi trudności, jakie niektóre dusze miały co do spowiedzi w sobotę i prosiła, aby spowiedź święta mogła być osiem dni ważna. Jezus odpowiedział: Może nawet wiele dłużej być ważna pod warunkiem, ze ludzie są w stanie łaski, gdy Mnie przyjmują i że mają zamiar zadośćuczynienia Niepokalanemu Sercu Maryi”. Spowiedź można odbyć na przykład w ramach pierwszego piątku miesiąca, pamiętając jednak o intencji wynagradzającej Niepokalanemu Sercu Maryi. Do spowiedzi - co istotne - należy przystąpić z intencją zadośćuczynienia za zniewagi wobec Niepokalanego Serca Maryi. Intencję można wzbudzić podczas przygotowania się do spowiedzi lub w trakcie otrzymywania rozgrzeszenia.

Przed spowiedzią można odmówić taką lub podobną modlitwę: Boże, pragnę teraz przystąpić do świętego sakramentu pojednania, aby otrzymać przebaczenie za popełnione grzechy, szczególnie za te, którymi świadomie lub nieświadomie zadałem ból Niepokalanemu Sercu Maryi. Niech ta spowiedź wyjedna Twoje miłosierdzie dla mnie oraz dla biednych grzeszników, by Niepokalane Serce Maryi zatriumfowało wśród nas.

Można także podczas otrzymywania rozgrzeszenia odmówić akt żalu: Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu, szczególnie za moje grzechy przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.

Warunek 2 - Komunia św. w pierwszą sobotę miesiąca. Po przyjęciu Komunii św. należy wzbudzić intencję wynagradzającą. Można odmówić taką lub inną modlitwę: Najchwalebniejsza Dziewico, Matko Boga i Matko moja! Jednocząc się z Twoim Synem pragnę wynagradzać Ci za grzechy tak wielu ludzi przeciw Twojemu Niepokalanemu Sercu. Mimo własnej nędzy i nieudolności chcę uczynić wszystko, by zadośćuczynić za te obelgi i bluźnierstwa. Pragnę Najświętsza Matko, Ciebie czcić i całym sercem kochać. Tego bowiem ode mnie Bóg oczekuje. I właśnie dlatego, że Cię kocham, uczynię wszystko, co tylko w mojej mocy, abyś przez wszystkich była czczona i kochana. Ty zaś, najmilsza Matko, Ucieczko grzesznych, racz przyjąć ten akt wynagrodzenia, który Ci składam. Przyjmij Go również jako akt zadośćuczynienia za tych, którzy nie wiedzą, co mówią, w bezbożny sposób złorzeczą Tobie. Wyproś im u Boga nawrócenie, aby przez udzieloną im łaskę jeszcze bardziej uwydatniła się Twoja macierzyńska dobroć, potęga i miłosierdzie. Niech i oni przyłączą się do tego hołdu i rozsławiają Twoją świętość i dobroć, głosząc, że jesteś błogosławioną między niewiastami, Matką Boga, której Niepokalane Serce nie ustaje w czułej miłości do każdego człowieka. Amen.

Warunek 3 - Różaniec (jedna część) w pierwszą sobotę miesiąca. Rozpoczynając różaniec należy wzbudzić intencję wynagradzającą, powiedzieć Matce Najświętszej, że będziemy się modlić, by ratować grzeszników i okazać Jej dowód miłości. Jeśli modlimy się prywatnie, spróbujmy zrobić to własnymi słowami. Jeżeli odmawiamy różaniec we wspólnocie, można odmówić następującą modlitwę: Królowo Różańca Świętego. Oto klękamy do modlitwy, by w pierwszą sobotę odmówić różaniec, o który prosiłaś. Chcemy przez niego zadośćuczynić za grzechy swoje, naszych bliskich, naszej Ojczyzny i całego świata. Pragniemy modlić się szczególnie za tych, którzy najdalej odeszli od Boga i najbardziej potrzebują Jego miłosierdzia. Wspomóż nas, abyśmy pamiętali o tej intencji wyznaczonej przez Ciebie. Pomóż nam wynagradzać naszym różańcem cierpienia Twego Niepokalanego Serca i Najświętszego Serca Jezusowego.

Po każdej tajemnicy różańca należy odmówić modlitwę: O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

Warunek 4 - Piętnastominutowe rozmyślanie nad tajemnicami różańcowymi w pierwszą sobotę miesiąca. Podejmujemy piętnaście minut rozmyślania o ściśle określonej przez niebo tematyce: mamy pochylić się nad jedną (lub kilkoma) z tajemnic różańca. Możemy rozmyślać nad dowolną tajemnicą, również nowymi tajemnicami: tajemnicami światła. Wzbudźmy intencję wynagradzającą za grzeszników, którzy nie chcą słuchać Matki Najświętszej ani być Jej dziećmi, którzy okazują Maryi obojętność, a nawet Ją nienawidzą i wiele czynią, by pomniejszyć Jej chwałę. Możemy w tym celu odmówić następującą modlitwę: Matko Najświętsza, Niepokalana Maryjo! Z radością przyjmuję Twe zaproszenie do udziału w Twoim rozmyślaniu. W pierwsze soboty otwierasz Swe Niepokalane Serce dla każdego, kto pragnie wlać we własne serce te najważniejsze znaki, jakie Bóg ukazał nam we Fatimie. Proszę, otwórz przede mną Swoje Serce. Ośmielam się prosić o to z całą pokorą, ale i z dziecięcą śmiałością, ponieważ chcę Cię naśladować, ponieważ chcę żyć miłością do Twego Syna, ponieważ pragnę zawsze trwać w stanie łaski i miłować Twój święty Różaniec, wreszcie – ponieważ pragnę wszystkiego, co tylko mogę ofiarowywać w duchu zadośćuczynienia za grzeszników. Daj mi uczestniczyć w Twym rozmyślaniu, a ja obiecuję wprowadzać w życie Słowo, które wlejesz do mego małego serca, by stawało się coraz milsze Tobie, bliższe Tobie, podobniejsze do Twego Niepokalanego Serca. A jeśli chcesz, zawsze możesz zabrać me serce, a dać mi Swoje – jak uczyniłaś to z tyloma swoimi dziećmi. Będę wtedy duszą najszczęśliwszą na świecie! Piętnastominutowe rozmyślanie (przykładowe tematy rozmyślania nad pierwszą tajemnicą radosną) 4.1. Najpierw odmawia się modlitwę wstępną: Zjednoczony ze wszystkimi aniołami i świętymi w niebie, zapraszam Ciebie, Maryjo, do rozważania ze mną tajemnic świętego różańca, co czynić chcę na cześć i chwałę Boga oraz dla zbawienia dusz. 4.2. Należy przypomnieć sobie relację ewangeliczną (Łk 1,26 - 38). Odczytaj tekst powoli, w duchu głębokiej modlitwy. 4.3. Z pokora pochyl się nad misterium swojego zbawienia objawionym w tej tajemnicy różańcowej. Rozmyślanie można poprowadzić według następujących punktów: a. rozważ anielskie przesłanie skierowane do Maryi, b. rozważ odpowiedź Najświętszej Maryi Panny, c. rozważ wcielenie Syna Bożego. 4.4. Z kolei zjednocz się z Maryją w ufnej modlitwie. Odmów w skupieniu Litanię Loretańską. Na zakończenie dodaj: Niebieski Ojcze, zgodnie z Twoją wolą wyrażoną w przesłaniu anioła, Twój Syn Jednorodzony stał się człowiekiem w łonie Najświętszej Dziewicy Maryi. Wysłuchaj moich próśb i dozwól mi znaleźć u Ciebie wsparcie za Jej orędownictwem, ponieważ z wiarą uznaję Ją za prawdziwą Matkę Boga. Amen. 5.5. Na zakończenie wzbudź w sobie postanowienia duchowe. Będę gorącym sercem miłował Matkę Najświętszą i każdego dnia oddawał Jej cześć. Będę uczył się od Maryi posłusznego wypełniania woli Bożej, jaką Pan mi ukazuje co dnia. Obudzę w sobie nabożeństwo do mojego Anioła Stróża. 4. A jeśli ktoś nie może spełnić warunków w sobotę, czy może wypełnić je w niedzielę? Siostra Łucja odpowiada: „Tak samo zostanie przyjęte praktykowanie tego nabożeństwa w niedzielę następującą po sobocie, jeśli moi kapłani ze słusznej przyczyny zezwolą na to duszom”.

5. Korzyści: jakie łaski zostały obiecane tym, którzy choć raz je odprawią? „Duszom, które w ten sposób starają się mi wynagradzać - mówi Matka Najświętsza - obiecuję towarzyszyć w godzinie śmierci z wszystkimi łaskami potrzebnymi do zbawienia”.

6. Intencja wynagradzająca. Jak ważna jest intencja zadośćuczynienia, przypomina sam Jezus, który mówił siostrze Łucji, że wartość nabożeństwa uzależniona jest od tego, czy ludzie „mają zamiar zadośćuczynić Niepokalanemu Sercu Maryi”. Dlatego siostra Łucja rozpoczyna swe zapiski uwagą: „Nie zapomnieć o intencji wynagradzania, która jest bardzo ważnym elementem pierwszych sobót”.

7. Warunki rzeczywiście proste, ale czy są wypełniane? „Jeśli zrobi się to, co ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych, nastanie pokój na świecie. Wojna się skończy”- mówi Maryja. Trzeba zatem wypełnić to, o co prosi Niebo. Prośba Maryi dotyczy czterech warunków, zatem wszystkie cztery należy wypełnić, a nie jedynie dowolnie wybrane. Jeśli mowa jest o intencji wynagradzającej Niepokalanemu Sercu Maryi, to taka intencja winna nam przyświecać w trakcie nabożeństwa pierwszych sobót. Matka Boża prosi, by Jej towarzyszyć przez 15 minut, rozmyślając o tajemnicach różańcowych, zatem nie zapominajmy o medytacji, której temat jest jasno sprecyzowany i nie ma tu dowolności. Maryja prosi ponadto nie tylko o różaniec, ale również o rozmyślanie, zatem zwróćmy uwagę, by nie utożsamiać rozważań w czasie różańca z rozmyślaniem o tajemnicach różańcowych. Pamiętajmy: medytacja, niezależna od modlitwy różańcowej, jest niezmiernie istotna i nie możemy jej pomijać.

8. Czy nabożeństwo pierwszych sobót jest jeszcze dziś aktualne? Ojciec Święty Benedykt XVI odpowiada: „Łudziłby się ten, kto sądziłby, że prorocka misja Fatimy została zakończona”. „W tym sensie posłanie nie jest zakończone, chociaż obydwie wielkie dyktatury zniknęły. Trwa cierpienie Kościoła i trwa zagrożenie człowieka, a tym samym nie ustaje szukanie odpowiedzi; dlatego wciąż aktualna pozostaje wskazówka, którą dała nam Maryja. Także w obecnym utrapieniu, gdy siła zła w najprzeróżniejszych formach grozi zdeptaniem wiary. Także teraz koniecznie potrzebujemy tej odpowiedzi, której Matka Boża udzieliła dzieciom”. Do dziś pozostają również aktualne słowa siostry Łucji: „Najświętsza Maryja Panna obiecała odłożyć bicz wojny na później, jeśli to nabożeństwo będzie propagowane i praktykowane. Możemy dostrzec, że odsuwa Ona tę karę stosownie do wysiłków, jakie są podejmowane, by je propagować. Obawiam się jednak, że mogliśmy uczynić więcej niż czynimy i że Bóg, mniej niż zadowolony, może podnieść ramię swego Miłosierdzia i pozwolić, aby świat był niszczony przez to oczyszczenie. A nigdy nie było ono tak straszne, straszne”. Nabożeństwo pierwszych pięciu sobót miesiąca jest wciąż wezwaniem dla Kościoła i każdego z nas; nadal możemy twierdzić, iż moglibyśmy więcej uczynić, by było ono znane i praktykowane. Rodzi się jednak pytanie: po cóż nam dziś to nabożeństwo? Nie zapominajmy jednak, iż to „Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi”. Zatem sam Stwórca Nieba i Ziemi wyciąga pomocną dłoń człowiekowi przez Maryję, a to zupełnie zmienia postać rzeczy. Siostra Łucja z wielką prostotą poucza wszystkich wątpiących w sens tego nabożeństwa, iż „Bóg jest Ojcem i lepiej od nas rozumie potrzeby swoich dzieci” i pragnie „ułatwić nam drogę dostępu do Siebie”.

Przypomnienie tego nabożeństwa, w czasie, kiedy trwa Wielka Nowenna Fatimska, nabiera szczególnego znaczenia. Stanowi ono bowiem istotę przesłania Matki Bożej i jest wezwaniem skierowanym do każdego z nas. Jeśli mówimy o pobożności fatimskiej, to nie możemy jej utożsamiać jedynie z 13. dniem miesiąca od maja do października. Fatima bowiem woła o nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca. Nie wypełnimy fatimskiego przesłania, jeśli nie będziemy wynagradzać Niepokalanemu Sercu Maryi w pierwsze soboty.

Modlitwy Anioła z Fatimy

O Boże mój, wierzę w Ciebie, uwielbiam Ciebie, ufam Tobie i miłuję Ciebie. Proszę Cię o przebaczenie dla tych, którzy w Ciebie nie wierzą, Ciebie nie uwielbiają, nie ufają Tobie i Ciebie nie miłują.

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty. W najgłębszej pokorze cześć Ci oddaję i ofiaruję Tobie Przenajdroższe Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa, obecnego na ołtarzach całego świata jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętność, którymi jest On obrażany. Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca i przez przyczynę Niepokalanego Serca Maryi, proszę Cię o łaskę nawrócenia biednych grzeszników.

Zapraszamy wszystkich do włączenia się w dzieło Wielkiej Nowenny Fatimskiej. Więcej informacji: Sekretariat Fatimski os. Krzeptówki 14, 34-500 Zakopane tel. 18/ 20 66 420 www.sekretariatfatimski.pl e-mail: fatima@smbf.pl

CZYTAJ DALEJ

Wystawa „Per Mariam Soli Deo” na Jasnej Górze

2020-06-06 17:47

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Jasna Góra

wystawa

ARCHIWUM

W imieniu organizatorów – Instytutu Prymasa Wyszyńskiego i Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego zapraszamy na otwarcie wystawy poświęconej życiu i dziedzictwu prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego – „Per Maria Soli Deo”.

Oficjalne otwarcie wystawy będzie miało miejsce - 13 czerwca 2020 o godz. 16.15 na Jasnej Górze (przy pierwszej planszy, wejście do Brymy Totus Tuus).

Wystawa „Per Mariam Soli Deo” zorganizowana przez Instytut Prymasa Wyszyńskiego przy współpracy z Jasnogórskim Instytutem Maryjnym i Regionalnym Ośrodkiem Kultury w Częstochowie w ramach Roku Prymasa Wyszyńskiego ustanowionego przez Sejmik Województwa Śląskiego. Wpisuje się ona w jasnogórskie przygotowania do beatyfikacji kardynała, który „wszystko postawił na Maryję”.

Na wystawę o kard. Stefanie Wyszyńskim składa się 31 plansz ze zdjęciami przyszłego błogosławionego, opatrzonych komentarzami, którymi są słowa Jana Pawła II i samego Księdza Prymasa.

Ekspozycja prezentowana przez okres wakacji, będzie okazją do poznania Sługi Bożego i dzieła jego życia. Plansze pokazują Prymasa jako wielkiego Polaka, męża stanu, pasterza, przyjaciela papieży, człowieka wolnego, niewolnika Matki Bożej, więźnia, obrońcę życia.

Na każdej z plansz znajduje się po kilka fotografii. Pochodzą one przede wszystkim z bogatego archiwum Instytutu Prymasowskiego. Celem wystawy, jak zauważają jej autorzy, jest przede wszystkim ukazanie człowieka świętego, jego zawierzenia Matce Bożej.

O. Mariusz Tabulski

Dyrektor

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję