Kwas chlebowy poza tym, że gasi pragnienie i orzeźwia w upalne dni, ma liczne właściwości zdrowotne – wzmacnia odporność, reguluje trawienie, a nawet sprzyja odchudzaniu.
Chleb pokroić w kostkę, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec do czasu, aż się zrumieni. Po ostudzeniu chleb wrzucić do miski, zalać ciepłą, zagotowaną wcześniej wodą i odstawić na 3 godziny.Cukier (miód) i drożdże rozpuścić w letniej wodzie, dodać do roztworu, wymieszać i całość pozostawić na dobę w temperaturze pokojowej.
Po tym czasie roztwór przecedzić i następnie przelać do wyparzonych wcześniej butelek (do 3/4 ich wysokości), do każdej z nich dodać po kilka rodzynek.
Butelki pozostawić w chłodnym pomieszczeniu na 3 dni w pozycji leżącej. Jeśli będą stały, gaz, który powstaje w wyniku fermentacji, może wybuchnąć i rozsadzić butelkę.
Tak przyrządzony kwas chlebowy można przechowywać od tygodnia do miesiąca. Na dnie butelki może utworzyć się naturalny osad, który łatwo znika po wstrząśnięciu butelką. W lecie, wskutek postępującej fermentacji, napój może się stać zbyt kwaśny w smaku, dlatego zaleca się go trzymać w lodówce, tym bardziej że najlepiej smakuje schłodzony.
Marchewkę najlepiej spożywać na surowo wówczas jest najbardziej wartościowa. Zawiera prawie wszystkie witaminy, a także liczne składniki mineralne, jak wapń, potas, sód, żelazo. Dzięki zawartości dużej ilości błonnika poprawia pracę układu pokarmowego. Dzięki obecności beta-karotenu wpływa korzystnie na nasz wzrok. Poddana obróbce termicznej, marchewka traci wiele z tych wartości, ale za to jest lekkostrawna.
Sądzę, że każdy z nas ma w życiu takie doświadczenie: im bardziej chcę, a nawet muszę zrobić coś ważnego, tym bardziej wciska się w moją świadomość jakiś wewnętrzny uwodzący przymus, żeby poświęcić ten czas rzeczy błahej. Chodzi nie o uleganie słabości, ale o pokusę poświęcenia sił dobru, z tym, że w danej chwili niższej rangi. Na przykład: miałem się pomodlić, a tu nagle odkrywam nieodpartą chęć sprzątania pokoju. Lub choćby: chcę odnieść opakowania do punktu, wyrzucić śmieci, przeczytać posty, przejrzeć maile, skrollować czy położyć się (a najlepiej i jedno, i drugie), bo przecież jestem zmęczony... Na czym polega niewłaściwość tych dobrych czynności? Na tym, że próbują zachwiać fundamentalną hierarchią ważności, w której sprawy Boże powinny być zawsze na pierwszym miejscu. Poświęcamy wiele czasu na rozmowy o dietach, na lajki i siłownię, narzekamy na pogodę lub młodzież i mówimy o wszystkim. No, niech będzie. Dbamy o zdrowie i wygląd. Słusznie! Fascynujemy się wiedzą i hobby. Dobrze. Ale czy z podobną intensywnością zabiegamy o poznanie Jezusa i Jego Kościoła? Czy mamy w sobie chęć „stoczenia boju” o czas dla Boga? W natłoku zdarzeń i informacji trzeba „wojować” o chwile uważności dla Pana. Lista obowiązków jest długa jak litania, terminarz pęka w szwach, brakuje oddechu, aby wszystkiemu podołać. I właśnie dlatego należy wykonać tytaniczną pracę, aby odrzucić to, co zbyteczne, żeby znaleźć czas na konieczności. Nie z lenistwa, wygodnictwa czy indolencji, ale dla własnego dobra. „Wolno nam zabiegać o różne dobra zwyczajne, ale nigdy kosztem dobra ostatecznego – naszego zbawienia” (o. Jacek Salij). Spotkania z Bogiem to najbardziej twórcze momenty dnia i chwile życia.
21-latka, która w sobotę w zespole szkół dla dorosłych przy ul. Mińskiej w Warszawie zaatakowała nożem 3 osoby, usłyszała w niedzielę 5 zarzutów — poinformowała na X praska komenda policji. Decyzją sądu kobieta została aresztowana na trzy miesiące.
Jak informował w sobotę rzecznik Komendy Stołecznej Policji kom. Jacek Wiśniewski, 21-letnia napastniczka, będąca uczennicą szkoły, w której doszło do zdarzenia, zaatakowała nożem 17-latkę. Dziewczyna trafiła do szpitala z ranami ciętymi przedramienia. W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały również inne dwie kobiety w wieku 17 i 24 lat. Nie wymagały one hospitalizacji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.