Reklama

Wiara

Homilia

Boża Opatrzność

Niedziela Ogólnopolska 30/2017, str. 33

[ TEMATY ]

Opatrzność

dimedrol68/Fotolia.com

Mamy w Warszawie Świątynię Opatrzności Bożej. Czym jest jednak owa Opatrzność? Wydaje się, że wielu wiernym łatwiej zrozumieć i doświadczyć np. wstawiennictwa Matki Bożej niż Bożej Opatrzności, która wydaje się trochę abstrakcyjna. Dzisiejsze czytania przybliżają nam tę rzeczywistość. „Panie, nie ma oprócz Ciebie boga, co ma pieczę nad wszystkim” – stwierdza autor Księgi Mądrości. Po czym dodaje, że Bóg sądzi sprawiedliwie i nie musi się tłumaczyć ze swoich wyroków. Nam jednak, którzy patrzymy na zło w świecie, na to, jak przewrotni triumfują, a biednym zawsze wiatr w oczy wieje, nasuwają się wątpliwości. Czy rzeczywiście Bóg ma pieczę nad wszystkim, skoro dzieją się takie rzeczy? Ewangelia pokazuje nam, że Bóg nie chce realizować swego królestwa gwałtownie, że jest cierpliwy... Dlaczego? Ponieważ chce zbawienia wszystkich ludzi, a zatem wzywa do nawrócenia i czeka. Dlatego królestwo Boże zostaje porównane do ziarnka gorczycy, które jest prawie niewidoczne. Jeśli mówimy, że Bóg powinien szybciej zaprowadzić swe Boskie porządki, to czy jesteśmy naprawdę pewni, że w ich wyniku znaleźlibyśmy się po stronie dobrej pszenicy, a nie chwastu? Bóg jest – jak stwierdza psalmista – „Bogiem łaski i miłosierdzia, do gniewu nieskory, łagodny i bardzo wierny”. W takim Bogu pokładamy nadzieję, ale z tego nie wynika, że możemy lekceważyć sobie Boga w nieskończoność. Królestwo Boże kiedyś zatriumfuje w pełni. Ziarnko gorczycy wyrośnie. A to oznacza, że chwast zostanie spalony. Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy – mówi ludowa mądrość. Ufność w Boże Miłosierdzie winna iść razem z bojaźnią Bożą, która nie jest neurotycznym lękiem, lecz świadomością, że Bóg jest Stwórcą i Panem całej rzeczywistości, a my stworzeniami potrzebującymi Jego łaski. Istnieje niebo, ale istnieje także piekło. Tyle że nie są to dwa równoważne stany. Bóg wszak stworzył człowieka, by ten żył wiecznie we wspólnocie z Nim. Jednak do wspólnoty miłości z Bogiem nie można zostać zmuszonym. Człowiek ma tę straszną możliwość powiedzenia Bogu „nie”. By nasze serce nie stało się niepostrzeżenie zatwardziałe, trzeba nam często wzywać Ducha Świętego, który zna nas bardziej niż my sami siebie i „przyczynia się – jak pisze św. Paweł Apostoł – za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami”. Duch, którego posyła nam Ojciec i Syn, realizuje w nas i wokół nas plan Bożej Opatrzności, objawiony nam przez Jezusa Chrystusa. Trzecia Osoba Trójcy, bez pogwałcenia naszej wolności, prowadzi nas cierpliwie do królestwa niebieskiego.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

2017-07-19 10:19

Ocena: +19 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Opatrzność Boża a zgorszenie z powodu zła

Niedziela świdnicka 25/2018, str. VIII

[ TEMATY ]

zło

Opatrzność

Ks. Zbigniew Chromy

Jerozolima. Bazylika Grobu Bożego – miejsce, w którym Bóg z największego zła wyprowadził największe dobro

Jerozolima. Bazylika Grobu Bożego – miejsce, w którym Bóg z największego
zła wyprowadził największe dobro

Na początku powtórzmy pytanie obecne w Katechizmie Kościoła Katolickiego, postawione na zakończenie poprzedniego artykułu: Jeśli Bóg Stwórca troszczy się o wszystkie swoje stworzenia, to dlaczego istnieje zło? Oczywiście, jeśli ktoś oczekuje łatwej odpowiedzi na tak postawione pytanie, zapewne się zawiedzie, ponieważ nie wyczerpie go żadna łatwa odpowiedź, a na pewno nie uczyni tego krótki artykuł na 5000 znaków ze spacjami. Odpowiedzi na to pytanie udziela dopiero całość wiary chrześcijańskiej. Nie ma takiego elementu w orędziu chrześcijańskim, który nie byłby częściową odpowiedzią na pytanie o zło. Przypomnijmy więc, że rozumne i wolne stworzenia, aniołowie i ludzie, muszą zdążać do swego ostatecznego przeznaczenia przez wolny wybór, a przede wszystkim przez miłość. Mogą więc błądzić. Odwrócenie się od najwyższego Dobra, jakim jest Bóg, w akcie wolnej woli nigdy nie jest dobre i jest to najkrótsza klasyczna definicja grzechu, który jest „aversio a Deo, et inordinata conversio ad creaturas” – czyli odwróceniem się od Boga i nieuporządkowanym zwróceniem się ku stworzeniom. Istotnie, w wolności aniołowie i ludzie popełnili grzech i w ten sposób zło moralne weszło w świat. Dobry Bóg w żaden sposób, ani bezpośrednio, ani pośrednio, nie jest przyczyną zła moralnego, ale dopuszcza je właśnie dlatego, że jest Miłością. Ponieważ miłość działa w przestrzeni wolności, ponieważ do miłości nie można zmusić, Bóg, który jest Miłością, musiał zgodzić się na eksperyment wolności, by Jego rozumne i wolne stworzenia w wolności odpowiedziały miłością na Jego miłość. Odpowiadając więc najkrócej na pytanie, dlaczego zło jest na święcie, możemy paradoksalnie powiedzieć: jest ono na świecie, bo Bóg jest Miłością!

Św. Augustyn, zajmujący się szczegółowo kwestią Bożej Opatrzności, zauważa słusznie, że: „Bóg wszechmogący... ponieważ jest dobry w najwyższym stopniu, nie pozwoliłby nigdy na istnienie jakiegokolwiek zła w swoich dziełach, jeśli nie byłby na tyle potężny i dobry, by wyprowadzić dobro nawet z samego zła”.

Ilustracją tej tezy jest biblijna historia Józefa Egipskiego, który dając się poznać braciom, którzy sprzedali go w niewolę, mówił do nich: „Nie wyście mnie tu posłali, lecz Bóg... Wy niegdyś knuliście zło przeciwko mnie, Bóg jednak zamierzył to jako dobro, żeby sprawić... że przeżył naród wielki” (Rdz 45,8; 50,20). Bóg z największego zła moralnego, „z odrzucenia i zabicia Syna Bożego, spowodowanego przez grzechy wszystkich ludzi, Bóg, w nadmiarze swojej łaski, wyprowadził największe dobro: uwielbienie Chrystusa i nasze Odkupienie” (KKK 312).

Z nauką o Bożej Opatrzności związane jest ściśle nauczanie o przeznaczeniu. W protestanckich nurtach to nauczanie było przestawiane w taki sposób, że istotnie to Bóg był ostatecznie sprawcą dobra i zła. Nauka o podwójnym przeznaczeniu (predestynacji) wyrastała z koncepcji suwerennego Boga, który sprawuje władzę zarówno w sposób naturalny, jak i duchowy, według swojego odwiecznego planu. Według tego planu Bóg dając łaskę jednym, a odmawiając jej innym, odwiecznie jednych przeznacza do zbawienia, a innych na potępienie, ponieważ łaską jesteśmy zbawieni przez wiarę (Ef 2,8). Jeśli jesteś w gronie wybranych, to choćbyś grzeszył bez opamiętania, będziesz zbawiony, a jeśli nie jesteś w tym gronie, to choćbyś całe swe życie pokutował, i tak zostaniesz potępiony na mocy odwiecznego dekretu Boga, który zbawia kogo zechce. Te poglądy wyrosłe z namiętnego sporu wokół łaski i wolności, prowadzonego przez św. Augustyna ze zwolennikami Pelagiusza (przełom IV i V wieku) – w oparciu o Listy św. Pawła – zostały przez późniejszych uczniów Biskupa z Hippony mocno przerysowane i ostatecznie potępione na Synodzie w Orange w 529 r. Stały się one poglądem powszechnie przyjmowanym przez protestancką rewolucję, a we wspólnotach kalwińskich ich centralnym „dogmatem”.

Tymczasem przeznaczenie jest częścią nauki Bożej Opatrzności i służy naszemu zbawieniu. Przykładem jest Maryja, która nie uczyniła niczego, by zostać niepokalanie poczętą, otrzymała tę łaskę w ramach przeznaczenia. Ludzka natura Chrystusa również nie uczyniła niczego, by zostać powołaną do unii z naturą Boską i w ten sposób tworzyć z nią jedną Boską Osobę Jezusa Chrystusa. To właśnie w Nim, w Synu Bożym, Bóg „wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów poprzez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. W Nim mamy odkupienie przez Jego krew – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski” (Ef 1,4-7).

A zatem wierzymy mocno, że to Bóg jest Władcą świata i historii. Drogi Opatrzności Bożej są dla nas często nieznane. Kiedy jednak skończy się poznanie częściowe, zobaczymy Go „twarzą w twarz” (1 Kor 13,12), i poznamy wtedy w pełni, jakimi drogami Pan Bóg prowadził nas, nawet przez dramaty zła i grzechu, do portów zbawienia (KKK 314).

CZYTAJ DALEJ

W Etiopii odkryto najstarsze przekłady Ewangelii

2020-09-24 13:37

[ TEMATY ]

Ewangelia

Vatican News

Klasztor Abuna Garima w północnej Etiopii jest w posiadaniu najstarszego ilustrowanego przekładu Ewangelii. Jak sądzono do tej pory, kodeks pochodził z XI stulecia, jednak niedawne badania C-14 cofnęły datację manuskryptu o sześć wieków.

Rękopisy Abba Garima znajdują się w klasztorze mnichów ortodoksyjnych na północy Etiopii, ufundowanym prawdopodobnie już około VI wieku, chociaż później wielokrotnie spalony i refundowany, zwłaszcza w średniowieczu. Rękopisy te składają się z dwóch ilustrowanych kodeksów zawierających cztery Ewangelie napisane w języku etiopskim klasycznym. Do niedawna sądzono, że to dzieło pochodzi z XI w. Ostatnie badania cofnęły datację manuskryptu o sześć wieków.

KAI

Na temat tego odkrycia Radiu Watykańskiemu mówi jezuita ks. dr Rafał Zarzeczny, wykładowca na Papieskim Instytucie Orientale w Rzymie, specjalista w dziedzinie starożytnej Etiopii:

„Rękopisy te w ostatnich latach zostały poddane badaniom radiowęglowym, które wykazały, że materiał, na którym spisano te kodeksy, pochodzi prawdopodobnie albo z końca IV wieku, albo z początku V wieku – wyjaśnia ks. Zarzeczny. – Być może jeden z rękopisów jest trochę młodszy, ale niewiele.“

Kodeksy zawierają bardzo bogate i charakterystyczne zdobienia. Znajdują się w nich wizerunki ukazujące czterech ewangelistów, jak i wiele innych, dodatkowych ilustracji i ornamentów, które bardzo przypominają manuskrypty syryjskie z tego samego lub z nieco późniejszego okresu, m.in. Rabbuli, który datuje się na koniec VI wieku. Warto również zaznaczyć, że w ilustracjach Abba Garima można znaleźć najstarsze przestawienie Świątyni Jerozolimskiej.

„Rękopisy te znamy już od lat ’70 więc nie są one żadną nową sensacją, natomiast ważne są one dla nas ze względu na krytykę tekstu Pisma Świętego przełożonego na język klasyczny etiopski (jest to język starożytny, który możemy rozumieć jako „etiopską łacinę”). Już w okresie starożytnym ich obecność w tychże klasztorach w tak wczesnym okresie przede wszystkim potwierdza rozprzestrzenienie się cywilizacji chrześcijańskiej na rogu Afryki już w okresie starożytnym. Ważną rzeczą jest, żeby zauważyć, iż zarówno modele przekładu Pisma Świętego, jak i jego zdobienia swobodnie wędrują po świecie starożytnym, dużo bardziej niż nam to się mogło dzisiaj wydawać, myśląc wyłącznie w kontekście basenu Morza Śródziemnego.“

Ewangelie Abba Garima jednoznacznie potwierdzają, że przekład Pisma Świętego Nowego Testamentu na klasyczny język etiopski był gotowy już w V wieku, co czyni go jednym z najstarszych w historii.

v

CZYTAJ DALEJ

Rząd przyjął projekt budżetu na 2021 r. z deficytem 82,3 mld zł

2020-09-28 12:08

[ TEMATY ]

rząd

budżet

Tomasz Zajda – stock.adobe.com

Rząd przyjął w poniedziałek projekt budżetu na 2021 r.; zaplanowano dochody w wysokości 404,4 mld zł i 486,7 mld zł wydatków, co oznacza, że deficyt może sięgnąć 82,3 mld zł - poinformowało PAP źródło zbliżone do rządu.

Jak zapowiadał wcześniej minister finansów Tadeusz Kościński, projekt budżetu na rok 2021 jest kolejnym etapem planu powrotu na ścieżkę wzrostu po światowym lockdownie wywołanym pandemią COVID-19. Zapewniał też, że w budżecie na 2021 znajdą się środki zarówno na działania proinwestycyjne, tak konieczne do dalszego pobudzenia gospodarki, jak i na kontynuację programów społecznych, które również łagodzą negatywne skutki pandemii.

Przyjmując budżet rząd założył wzrost PKB w roku 2021 w ujęciu realnym o 4 proc., średnioroczną inflację w wysokości 1,8 proc., wzrost przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń o 2,8 proc. i wzrost konsumpcji prywatnej w ujęciu nominalnym o 6,3 proc.

Wstępny projekt ustawy budżetowej na 2021 r. rząd przyjął pod koniec sierpnia br., po czym dokument przesłano do konsultacji w Radzie Dialogu Społecznego. Stronie społecznej nie udało się wypracować wspólnego stanowiska.

Po ostatecznym przyjęciu przez rząd, projekt zostanie przekazany Sejmowi. Ma to nastąpić do końca września. (PAP)

autor: Marcin Musiał

mmu/ amac/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję