Był samotny z tym swoim zdumieniem pośród istot, które się nie zdumiewały – wystarczyło im istnieć i przemijać. Człowiek przemijał wraz z nimi na fali zdumień... Jan Paweł II „Tryptyk rzymski”
Niedawno skończyła sto dziewięć lat. Psalmista powiada, że miarą naszego życia jest lat siedemdziesiąt, osiemdziesiąt, gdy jesteśmy mocni, więc ona jest wybrana. I to podwójnie. Pan powołał ją do zgromadzenia sióstr dominikanek kontemplacyjnych. Trwa w nim od osiemdziesięciu sześciu lat, czyli od czasu, który zamyka w sobie ziemskie lata niejednego człowieka. Oto moja córka, w której mam upodobanie – ciśnie mi się na usta parafraza słów, które usłyszeli zgromadzeni nad Jordanem podczas chrztu Jezusa. Kiedy patrzę na zdjęcie mniszki, nie wydają mi się one nieuprawnione. Jesteśmy wszak synami i córkami Króla. Twarz s. Cecylii tę świadomość wyraża. Promienna, uśmiechnięta, szlachetnie wiekowa, o mądrym spojrzeniu łagodnych oczu. Ma na sobie biały habit i czarny welon opadający na ramiona. Na głowie kwietny wianek. Laur zwycięstwa. Czytelny znak triumfu wierności, z pewnością niełatwej, wielekroć doświadczanej, nacechowanej cierpieniem. Lecz wytrwałej, pokornej, konsekwentnej. „Potężne, jaśniejące oblicze Wszystkowładnego/ W którym zostało stworzone cokolwiek jest, na niebie i na ziemi, (...)/ Wschodzi nad okrytymi szalem głowami służebnic/ Kiedy w uwiędłe wargi przyjmują jego ciało” – napisał Czesław Miłosz w wierszu „Stare kobiety”. Tak właśnie myślę o s. Cecylii – jako o jednej z tych, które „milcząc przebieracie dni swego żywota jak paciorki różańca” (Czesław Miłosz, „O starych kobietach”). Ileż to Różańców odmówiła w niezliczonej liczbie intencji? Ile godzin wyklęczała przed Najświętszym Obliczem? Ilu ludzi obdarowała sobą, świadcząc o Nim? Ile sióstr wprowadziła w tajniki zakonnego powołania? Dla ilu była i jest wzorem pokornej służby Bogu? Oblubieniec, któremu ślubowała tak dawno, kocha ją najczulszą miłością. Przyjmuje codziennie składany przez nią dar jej życia dla Niego. Zniedołężnienie, starość, kłopoty z pamięcią, bezsenność, wielorakie bóle. I szepce jej pewnie do serca: „O jak piękna jesteś, przyjaciółko moja, jakże piękna!” (Pnp 4, 1).
W Roku Świętym wiele osób osobiście mogło spotkać się z Jezusem i przekonać się, że „nadzieja nie zawodzi”, ponieważ Pan żyje, jest w nas i nam towarzyszy – mówił Papież na audiencji dla wolontariuszy i przedstawicieli różnych instytucji, które przyczyniły się do organizacji jubileuszu. „Dzięki wam Rzym pokazał wszystkim swoje oblicze gościnnego domu, otwartej, radosnej, a jednocześnie dyskretnej i pełnej szacunku wspólnoty, która pomagała wszystkim przeżyć ten wielki moment wiary”.
Leon XIV przypomniał, że z okazji Roku Świętego przybyło do Rzymu ponad 30 mln pielgrzymów: „Nawiedzenie grobów Piotra i Pawła, a także grobów innych apostołów i męczenników, przejście przez Drzwi Święte, doświadczenie przebaczenia i miłosierdzia Bożego, były dla tak wielu osób chwilami owocnego spotkania z Panem Jezusem, podczas którego osobiście mogli się przekonać, że ‘nadzieja nie zawodzi’ (Rz 5,5), ponieważ On żyje, idzie w nas i z nami, zarówno w ważnych chwilach naszego życia, jak i w codzienności, a z Nim możemy dotrzeć do celu”.
Społeczeństwo jest zdrowe i naprawdę się rozwija tylko wtedy, gdy chroni świętość życia ludzkiego i aktywnie działa na rzecz jego promowania - zaznaczył Ojciec Święty w przemówieniu do członków Korpusu Dyplomatycznego z okazji wymiany życzeń na początku nowego roku. Współczesne wyzwania, kwestia pokoju, poszanowanie godności każdej osoby ludzkiej, międzynarodowe prawo humanitarne, rodzina – jak informuje Vatican News, to główne kwestie, które poruszył Leon XIV podczas wystąpienia.
Ojciec Święty zwrócił uwagę na kluczową rolę rodziny, w której w pełni objawia się prawda o tym, że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Instytucja rodziny stoi dziś przed wyzwaniami jakimi są: zaniedbywanie i niedocenianie jej podstawowej roli społecznej oraz rozbite i cierpiące rodziny, które mierzą się z wewnętrznymi trudnościami, niepokojącymi zjawiskami, w tym przemocą domową.
Barwny Orszak Trzech Króli przeszedł przez Chełm już po raz 15.
Trasa orszaku rozpoczynała się w czterech parafiach. Trzy osobne orszaki z królami wyruszyły z parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny (orszak króla Melchiora), parafii Rozesłania Świętych Apostołów (orszak króla Baltazara) oraz parafii Miłosierdzia Bożego (orszak króla Kacpra). Z parafii Świętej Rodziny wyruszył czwarty orszak z Maryją i Józefem oraz Dzieciątkiem. Wszystkie grupy orszakowe spotkały się w kościele Chrystusa Odkupiciela w Chełmie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.