Reklama

Niedziela Legnicka

Rodzeństwo i dobre relacje

W Specjalistycznej Poradni Rodzinnej im. św. Joanny Betretty Molli w Lubinie odbyły się dwie sesje warsztatowe. Jedna skierowana do rodziców rodzeństwa, druga zaś – do całych rodzin. Obie odbywały się w gościnnej Szkole Podstawowej nr 10, która na stałe współpracuje z Poradnią i użycza pomieszczeń na warsztaty

Ostatnie przed wakacjami warsztaty z cyklu o komunikacji i wychowaniu prowadzone były przez Anetę Rams, żonę, mamę, nauczycielkę i absolwentkę Akademii dla Liderów Szkół Wychowania i Komunikacji w Rodzinie. Tym razem warsztaty adresowane były do rodziców rodzeństwa i miały tytuł „Rodzeństwo – jak wychować i nie zwariować, tworząc dobre relacje”.

Uczestnicy, którzy brali udział w większości spotkań z tego cyklu, są zadowoleni z weekendowej formuły warsztatów (3 godziny w piątkowe popołudnie i niemal cała sobota). – To bardzo potrzebne warsztaty, w sam raz dla zabieganych, aktywnych zawodowo rodziców. Pigułka wiedzy o komunikacji otwartej, przekazana w sposób przyjazny, łatwy do przyswojenia. Warto było przyjść – mówi Damian, który nie po raz pierwszy uczestniczył w tego rodzaju warsztatach w Poradni.

Faktem jest, że przekazywana wiedza i umiejętności były mocno skondensowane, a największa praca czeka na uczestników w domu, podczas wychowywania dzieci. Dostali jednak konkretne wskazówki i metody, jakimi mogą posłużyć się, by budować dobre relacje między rodzeństwem. – Jesteśmy już trochę zmęczeni stawaniem w roli policjanta, nieustannie przeprowadzającego śledztwo, które dziecko zawiniło, a które tylko się broniło przed atakiem rodzeństwa– mówią rodzice uczestniczący w spotkaniu.

Reklama

Na warsztatach sporo czasu poświęcono właśnie zagadnieniu kłótni między dziećmi. Poruszono także temat, kiedy interwencja rodzica jest konieczna, a kiedy lepiej pozwolić dzieciom na samodzielne rozwiązanie konfliktu. Standardowo, nie zabrakło teorii i praktyki z zakresu komunikacji otwartej (pytania otwarte, parafraza, komunikat „ja”, odzwierciedlanie uczuć itp.). Co prawda, część uczestników znała te zagadnienia z poprzednich zajęć, ale ćwiczeń, zwłaszcza w przypadku nowo nabytych umiejętności, nigdy nie jest zbyt dużo.

Kolejna sesja warsztatowa odbyła się w ramach lubińskiej stacji IV Kongresu Rodzin Diecezji Legnickiej. Były to warsztaty nietypowe, bowiem skierowane do całych rodzin, wraz z dziećmi. Na zajęcia można było przyjść ze współmałżonkiem lub z dziećmi, lub zabrać całą rodzinę. Aktywnie w warsztatach uczestniczyły dzieci już od 4. roku życia. Zajęcia nosiły tytuł „Języki miłości w rodzinie” i zostały przeprowadzone przez Ruch Rodzin Nazaretańskich. Część wykładową połączoną z ćwiczeniami praktycznymi prowadziła Marzena Tkocz, żona, mama piątki dzieci, pedagog, wykładowca na Uniwersytecie Wrocławskim. Warsztaty opierały się na książce Gary’ego Chapmana „Pięć języków miłości”. – Język miłości to sposób, przez który najlepiej trafiamy do serca drugiej osoby. Dla jednej osoby językiem miłości będzie dobre słowo, dla innej czas, który jej poświęcam, jeszcze dla innej będzie to dotyk, jakaś forma przytulenia. Językiem miłości może być też pomoc lub podarunki. Często jest tak, że w rodzinie porozumiewamy się różnymi językami miłości, ktoś wyraża miłość w języku, którego druga osoba nie odczytuje, bo nie jest to jej preferowany język. – mówi Marzena Tkocz.

Dzięki sobotnim warsztatom uczestnicy mogli zorientować się, jakim językiem miłości posługują się oni sami, ale także członkowie ich rodziny. To duża pomoc w pielęgnowaniu i rozwijaniu relacji, zarówno z dziećmi, jak i ze współmałżonkiem.

Reklama

Część zajęć była prowadzona w dwóch grupach – w grupie dorosłych i dzieci. Dzieci poznawały języki miłości w rozmowie, kolorując obrazki oraz ucząc się piosenek. Widać było, że miło spędziły czas, ucząc się przez zabawę. W tym czasie ich rodzice poznawali istniejące języki miłości, wypełniając karty pracy oraz uczestnicząc w wykładzie. Na koniec obie grupy wymieniły się efektami swojej pracy i posłuchały pomysłów na twórcze wspólne spędzanie czasu w rodzinie – pomysłów prostych, ale i pięknych, do wykorzystania od zaraz. Już podczas ostatniej, wspólnej części zajęć, widać było jak czas spędzony na warsztatach procentuje w relacjach. Był to czas dobry i owocny, a także pełen wzruszeń.

W Specjalistycznej Poradni Rodzinnej przed wakacjami zaplanowano jeszcze warsztaty z chustonoszenia. Kolejne propozycje warsztatowe pojawią się we wrześniu, natomiast przez całe wakacje Poradnia funkcjonuje zgodnie z grafikiem. Ewentualne zmiany spowodowane urlopami będą publikowane na stronie interentowej Poradni (www.pr.diecezja.legnica.pl). Zachęcamy do korzystania zarówno ze spotkań grup wsparcia, jak i indywidualnych wizyt u specjalistów. Z pewnością będzie to czas dobrze zainwestowany w poprawę relacji z innymi, nie tylko w rodzinie, ale i w pracy i wśród znajomych.

2017-06-22 09:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dialog miłości

2020-08-05 07:20

Niedziela Ogólnopolska 32/2020, str. 52

[ TEMATY ]

rodzina

Adobe.Stock.pl

Bardziej słuchać niż mówić, bardziej rozumieć niż oceniać, bardziej dzielić się sobą niż dyskutować, a nade wszystko przebaczać. To recepta na szczęśliwe małżeństwo.

Przecież wiem, co chcesz powiedzieć. Twoje zmarszczone brwi mówią wszystko. Znam cię na wylot... Lata wspólnego życia sprawiają, że kończymy zdanie za męża/żonę i wyłapujemy każdą zmianę tak dobrze znanej nam mimiki twarzy. To pół biedy. Gorzej, jeśli zakładamy złe intencje, przestajemy dostrzegać dobro. Trudne sytuacje życiowe często nie pozwalają nam poradzić sobie z codziennością, przebaczyć, zapomnieć.

CZYTAJ DALEJ

Białoruś: co najmniej jedna osoba zginęła w starciach z milicją

2020-08-10 08:02

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP

Co najmniej jedna osoba zginęła w wyniku starć z milicją po niedzielnych wyborach prezydenckich na Białorusi - podała w poniedziałek agencja Reutera, powołując się na centrum praw człowieka Wiasna działające w Mińsku. Zatrzymano ponad 100 osób, ale liczba ta jest zapewne większa.

Wiasna ogłosiła listę osób zatrzymanych na terenie całej Białorusi, na której jest 140 nazwisk. Jednak zatrzymanych jest o wiele więcej - twierdzą obrońcy praw człowieka. (PAP)

awl/ ap/

CZYTAJ DALEJ

“Być tam, gdzie stawia nas Bóg” - Zakończenie 40. Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej

2020-08-10 13:30

Michalina Stopka

Matka Boża Częstochowska

Po trudach pielgrzymowania 40. PPW dotarła do tronu Matki Bożej na Jasnej Górze. Mimo, że liczba pielgrzymów była ograniczona, każdego dnia uczestniczyły w niej inne grupy, to i tak pątnicy z wielkim entuzjazmem i radością podjęli zadanie pielgrzymki.

Piesza Pielgrzymka Wrocławska dotarła na Jasną Górę przed godz. 12. Po przywitaniu grup 6 i 7, które tego dnia reprezentowały całą Archidiecezję Wrocławską, rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył ks. bp Jacek Kiciński.

W wygłoszonej homilii podkreślony został cel jakim było spotkanie z Maryją. Kaznodzieja odniósł się do trzech słów znanych z Apelu Jasnogórskiego: jestem, pamiętam, czuwam.

Słowa te są treścią życia człowieka i jego wiary.

Być tam, gdzie stawia nas Bóg. Pamiętać o Jego Słowie. Czuwać, czyli być do Jego dyspozycji - powiedział bp Jacek.

Nie zabrakło także odniesień do wesela w Kanie Galilejskiej. Maryja widząc problem z jakim musieli zmierzyć się nowożeńcy, wychodzi im na pomoc.

I my na wzór Maryi, mamy dostrzegać potrzeby innych. Naszym zadaniem jest przyprowadzać innych do Jezusa i mówić, “uczyńcie wszystko, cokolwiek powie Syn” - mówił.

Czas pandemii zweryfikował wiele ludzkich planów i celów. Konieczne było podjęcie decyzji, które całkowicie zmieniły ludzkie zamiary. Człowiek stanął w poczuciu bezradności i bezsilności. To dobry czas, aby zaprosić Maryję do swojego życia.

Maryja jest obecna i w naszym życiu. Przychodzimy dziś doświadczając naszej ludzkiej bezradności. (...). Przynosimy dziś naszą bezsilność i niemoc. - powiedział.

Pielgrzymka jest przeżyciem duchowym. Po owocach można poznać jak człowiek wykorzystał ten czas. Biskup Jacek, kończąc kazanie życzył wszystkim pielgrzymom wzrostu wiary, nadziei i miłości.

Niech ten czas rekolekcji w drodze, innych niż zawsze, stanie się dla nas szkołą wiary, nadziei i miłości. Obyśmy kiedyś usłyszeli od Jezusa, “Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”.

Na zakończenie Eucharystii wszystkim pielgrzymom, także tym duchowym, podziękował zastępujący “Orzecha”, ks. Tomasz Płukarski. Główny przewodnik, ks. Stanisław Orzechowski, ze względu na stan zdrowia, dołączył do grona gr. 16 czyli pielgrzymów duchowych. W rozmowie, gdy odwiedził go nasz dziennikarz, powiedział:

Mówiąc poetycko jestem teraz na łożu boleści. Mimo, że nie mogę chodzić, to nie odczuwam znaczącego bólu, który byłby uciążliwy. To też ofiaruję, łącząc się duchowo z wszystkimi pielgrzymami.

Po Mszy św., o godz. 14:00 odbędzie się koncert uwielbieniowy. Jest on dziękczynieniem za 40 lat pielgrzymowania do tronu Matki Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję