Reklama

Niedziela Lubelska

Mali misjonarze

W gościnnych progach klasztoru Księży Sercanów w podlubelskim Pliszczynie zgromadziło się 300 małych misjonarzy

Niedziela lubelska 26/2017, str. 5

[ TEMATY ]

mali misjonarze

Paweł Wysoki

Uczestnicy kongresu przygotowali piękne stroje misyjne

Uczestnicy kongresu przygotowali piękne stroje misyjne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pod hasłem: „Idźcie i głoście z Maryją” 10 czerwca odbył się Kongres Misyjny Dzieci Archidiecezji Lubelskiej. 4. już spotkanie tych, którzy od najmłodszych lat ofiarnie niosą pomoc misjom, zorganizował ks. Wojciech Rebeta, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w naszej diecezji. W radosnym święcie uczestniczyły dzieci ze szkolnych i parafialnych ognisk misyjnych, m.in. z: Chełma, Kaniego, Kazimierza Dolnego, Końskowoli, Lublina, Łęcznej, Pałecznicy, Woli Sernickiej i Wandalina. W programie spotkania znalazły się m.in. Msza św. pod przewodnictwem ks. Macieja Będzińskiego z Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary oraz prezentacja pracy misjonarzy z różnych kontynentów. O codziennym życiu opowiadali kapłani, siostry zakonne i świeccy misjonarze: o. Emmanuel Noufe z Burkina Faso, Zofia Sokołowska z Peru, s. Angela Marici z Indonezji, o. Stanisław Wargacki z Papui-Nowej Gwinei oraz ks. Sławomir Laskowski z Białorusi. Niemało emocji wywołał konkurs na „misyjny budzik”, w którym dzieci wykazały się niezwykłą pomysłowością. Jak podkreślała Anna Sobiech, sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci, animatorzy misyjni z naszej diecezji wyprzedzili czas, bowiem dopiero kolejny rok pracy jest zaplanowany pod hasłem: „Czas misji”. – Na mapie niesienia przez dzieci pomocy misjom Lublin i cała diecezja od dawna wyróżniają się przez aktywnie działające ogniska. To nie tylko jednorazowe zrywy np. z okazji kongresu, ale systematyczna praca – mówiła pani Anna, wymieniając m.in. zaangażowanie kolędników misyjnych czy dzień misyjny dzieci pierwszokomunijnych, organizowany w tzw. białym tygodniu. – Pomoc niesiona przez dzieci jest bardzo konkretna. Oprócz gromadzenia funduszy na liczne projekty jest to przede wszystkim budzenie świadomości misyjnej przez modlitwę i wyrzeczenia. Ponadto ogniska misyjne są kolebką powołań, także misyjnych – podkreślała Sobiech. Potwierdzeniem tych słów były świadectwa małych misjonarzy i ich opiekunów. Katarzyna Piasecka, katechetka z parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej w Lublinie, już od kilkunastu lat prowadzi grupę różańcowo-misyjną. – Co roku w pracę ogniska jest zaangażowanych ponad 30 uczniów, ale problematyka misyjna jest podejmowana też na lekcjach religii, przez co dociera do szerokiego grona odbiorców. Naszą tradycją jest kolędowanie misyjne po szkole, a także codzienne odmawianie dziesiątka Różańca w intencji misjonarzy – opowiada katechetka. – Niegdyś sama spotkałam serdecznych misjonarzy i z tej znajomości zrodziła się idea niesienia im stałej pomocy duchowej i materialnej – dodaje. Podsumowując spotkanie, Anna Sobiech nawiązała do pytania zadanego św. Piotrowi przez Pana Jezusa: „Czy miłujesz mnie bardziej niż ci?”. – Ogromne zaangażowanie dzieci w sprawy misji jest najlepszą odpowiedzią na to pytanie – podkreślała.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2017-06-22 09:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Światowy Dzień Misyjny w SP nr 6 w Świnoujściu

[ TEMATY ]

mali misjonarze

Archiwum ks. Krzysztofa Wąchały TChr

19 października 2014 r. w kościele pw Chrystusa Króla w Świnoujściu, uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 6 należący do Koła Misyjnego, wzięli czynny udział w obchodach Światowego Dnia Misyjnego rozpoczynającego Tydzień Misyjny w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Najświętsze Imię Maryja

Niedziela świdnicka 39/2017, str. 8

[ TEMATY ]

wspomnienie Imienia NMP

Ks. Zbigniew Chromy

Bazylika Santa Maria Maggiore – najważniejsza świątynia dedykowana Matce Bożej

Bazylika Santa Maria Maggiore – najważniejsza świątynia dedykowana Matce Bożej
Wśród wielu uroczystości, świąt i wspomnień Najświętszej Maryi Panny, jakich wiele jest w ciągu roku liturgicznego, dowolne wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi jest nieco zapomniane, już przez sam fakt, że jest ono dowolne. Święto imienia Maryi zaczęto obchodzić w Hiszpanii, ale dopiero po zwycięstwie odniesionym przez Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, 12 września 1683 r. papież bł. Innocenty XI, na wniosek polskiego króla rozciągnął jego obchód na cały Kościół katolicki. Zgodnie z tradycją i żydowskim zwyczajem Matka Boża cztery dni po swoim urodzeniu otrzymała imię Maryja. Ponieważ Jej urodziny obchodzimy 8 września, stąd 12 września przypada wspomnienie nadania Najświętszej Dziewicy imienia Miriam. To hebrajskie imię oznacza „być pięknym lub wspaniałym”, zaś w języku aramejskim, którym posługiwano się w Palestynie w czasach Jezusa i Maryi, imię to występuje w znaczeniu „Pani”. Gdy zsumujemy znaczenia tego imienia w języku hebrajskim i aramejskim, otrzymamy tytuł „Piękna Pani”. Zatem Maryja to „Piękna Pani”, i tak jest ona nazywana od najdawniejszych czasów. Potwierdziły to badania archeologiczne przeprowadzone w Grocie Nazaretańskiej pod kierownictwem o. Bellarmimo Bagattiego. Największą niespodzianką było wydobycie kamienia z napisem: EMAPIA. To skrót greckiego wyrażenia: „Chaire Maria” (Bądź pozdrowiona, Maryjo). To jedne z najstarszych dowodów czci oddawanej Maryi, Matce Bożej. Po przeprowadzeniu zaś wnikliwych badań archeolodzy doszli do wniosku, że znaleziska te są fragmentami najstarszej świątyni chrześcijańskiej w Nazarecie. Znaleziono tam również dwa inne napisy z końca I wieku. Drugi z nich zawiera dwa słowa: „Piękna Pani”. Kiedy czytamy relacje osób widzących Matkę Bożą, np. św. Katarzyny Labouré, św. Bernadety Soubirous czy Dzieci z Fatimy, wszystkie te osoby nazywają Maryję Piękną Panią. Przejdźmy teraz do samego wspomnienia Najświętszego Imienia Maryi. Wyżej powiedziano, że bł. Innocenty XI wspomnienie to rozciągnął na cały Kościół na wiosek naszego Króla Polski. W 1683 r. potężna turecka armia groziła całej Europie, w tym Stolicy Apostolskiej. Pewny siebie Sułtan Mehmed IV rozmyślał, jak to uczyni z Bazyliki św. Piotra stajnię dla swoich rumaków. Wydawało się, że nie ma już ratunku ani dla oblężonego Wiednia i całego chrześcijaństwa. W tym ciężkim położeniu bł. Innocenty XI wysłał posła do Jana III Sobieskiego z prośbą, aby pośpieszył na odsiecz, podobne poselstwo wysłał cesarz austriacki. Jednak Sejm, mając na uwadze pusty skarb i wyczerpany wojnami kraj, wahał się. Wtedy to spowiednik króla św. Stanisław Papczyński dzięki Maryi ostatecznie przekonał króla oraz sejm. Matka Boża ukazała się św. Stanisławowi i zapewniła o zwycięstwie. Kazała iść pod Wiedeń i walczyć. Założyciel Marianów wystąpił wobec króla, senatu, legata papieskiego i przemówił tymi słowami: „Zapewniam cię, królu, Imieniem Dziewicy Maryi, że zwyciężysz i okryjesz siebie, rycerstwo polskie i Ojczyznę nieśmiertelną chwałą”. Sobieski idąc na odsiecz Wiednia, zatrzymał się na Jasnej Górze. Wstępował też po drodze do innych sanktuariów maryjnych, aby błagać Maryję o pomoc. 12 września Sobieski przed bitwą uczestniczył w dwóch Mszach św., w tej drugiej służąc bł. Markowi d’Aviano jako ministrant. Przystąpił do Komunii św. i leżąc krzyżem, wraz z całym wojskiem ufnie polecał się Matce Najświętszej. Chcąc, aby wszystko działo się pod Jej znakiem, dał rycerstwu hasło: „W imię Panny Maryi – Panie Boże, dopomóż!”. Polska jazda z imieniem Maryi na ustach ruszyła do ataku, śpiewając „Bogurodzicę”. Armia turecka licząca ok. 200 tys. żołnierzy uciekała przed 23 tys. polskiej jazdy. Atak był tak piorunujący i widowiskowy, że wojska cesarza austriackiego opóźniły swoje uderzenie, żeby podziwiać szarżę naszej husarii. Tego dnia zginęło 25 tys. Turków, a Polaków tylko jeden tysiąc.
CZYTAJ DALEJ

Wąwolnica. Matka czuwa nad dziećmi

2026-09-12 17:45

Paweł Wysoki

48 lat temu cudowna figura Matki Bożej Kębelskiej otrzymała złote papieskie korony świadczące o tym, że Kościół uznał, iż jest narzędziem szczególnym działania łaski Bożej pośród ludzi.

Od tamtej pory rokrocznie w pierwszą niedzielę września i poprzedzającą sobotę w sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy gromadzą się na modlitwie tysiące pielgrzymów. Tym razem Msze św. w sanktuarium sprawowali abp Stanisław Budzik, bp Józef Wróbel, bp Artur Miziński, bp Adam Bab i senior bp Mieczysław Cisło, a Mszy św. pontyfikalnej przewodniczył biskup Czesław Kozon z Danii. Biskup Kopenhagi wyraził radość, że tak wiele osób poprzez swoją obecność i modlitwę czci Maryję, a on może doświadczyć „pięknej pobożności ludu polskiego”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję