Reklama

Niedziela Lubelska

Chełm

Srebrny jubileusz „Czwórki”

Niedziela lubelska 25/2017, str. 2

[ TEMATY ]

jubileusz

Archiwum parafii

W maju odbyły się uroczystości jubileuszowe 25-lecia nadania Szkole Podstawowej nr 4 z oddziałami integracyjnymi w Chełmie imienia kard. Stefana Wyszyńskiego. Przez cały rok społeczność szkolna podejmowała wiele zadań, by patron był bliski uczniom, rodzicom, a także społeczności lokalnej. Lekcje wychowawcze, pogadanki, udział w konferencjach i pielgrzymkach, uczestnictwo w szkolnych i ogólnopolskich konkursach, wspólne czytanie książek o Prymasie Tysiąclecia oraz modlitwa o beatyfikację pomogły w dobrym przygotowaniu do srebrnego jubileuszu. Obchody rozpoczęły się Mszą św. w kościele pw. Świętego Ducha w Chełmie. Liturgii przewodniczył abp Stanisław Budzik. Metropolita Lubelski przybliżył postać Prymasa Wyszyńskiego i wyznaczył społeczności szkolnej zadania na przyszłość. Ksiądz Arcybiskup zachęcał dzieci, rodziców i nauczycieli, by z zapałem i odpowiedzialnością podejmowali stawiane im obowiązki oraz kierowali się w życiu wartościami, którymi żył i na które wskazywał patron szkoły. Wraz z abp. Budzikiem Eucharystię celebrowali: ks. Andrzej Sternik – dziekan dekanatu Chełm-Wschód, ks. Józef Piłat – dziekan dekanatu Chełm-Zachód, ks. Stanisław Kryszczuk oraz ks. Hubert Czarnecki – absolwenci szkoły, a także ks. Jacek Pyter – proboszcz parafii pw. Świętego Ducha w Chełmie. W Mszy św. wzięła udział społeczność szkolna, a także zaproszeni goście, m.in. przedstawiciele z zaprzyjaźnionych szkół prymasowskich wraz z pocztami sztandarowymi.

Druga część spotkania jubileuszowego miała miejsce w budynku szkoły. Uroczystość zaszczycili obecnością: prezydent miasta Agata Fisz, przedstawiciele władz lokalnych i wojewódzkich oraz służb mundurowych, dyrektorzy chełmskich przedszkoli i szkół, a także Iwona Czarcińska z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego w Warszawie oraz Elżbieta Dmitrowska-Kaduk, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego. W czasie szkolnych uroczystości, dla uczczenia pamięci zmarłej przed laty nauczycielki, nastąpił moment poświęcenia i nadania sali historycznej imienia Barbary Jabłońskiej. Świętowaniu towarzyszyły prezentacje multimedialne oraz wystawa zorganizowana przez Civitas Christiana pt. „Rodzina Bogiem silna”. W trakcie ceremonii zaprezentowali się także uczniowie szkoły, którzy w scenicznej adaptacji książki „Stefek” pokazali późniejszego Prymasa Tysiąclecia w czasach, gdy bawił się w chowanego, grał w piłkę, chodził po drzewach. Tę część uroczystości zakończono rozdaniem nagród i podsumowaniem konkursów: Ogólnopolskiego Konkursu Fotograficzno-Literackiego „Prymas Tysiąclecia Stefan Kardynał Wyszyński – Ślady Pamięci”, Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego „Rodzina Bogiem silna” oraz szkolnego konkursu na rodzinny album o patronie. Zwieńczeniem obchodów jubileuszowych była trzecia część spotkania, czyli Majówka Integracyjna.

Reklama

Dumą organizatorów jest fakt, że jubileuszowe świętowanie honorowym patronatem objęła Teresa Misiuk – lubelski kurator oświaty, a także Agata Fisz – prezydent miasta Chełm. Uroczystości w „Czwórce” były wyrazem hołdu złożonego wielkiemu człowiekowi, Prymasowi Tysiąclecia kard. Stefanowi Wyszyńskiemu. Był to także moment zatrzymania, by dokonać oceny tego, co minęło, i wyznaczyć kierunki pracy na przyszłość. Wspólne świętowanie kryło w sobie wielką siłę, połączyło nauczycieli, uczniów i rodziców. Przywołane wspomnienia zdarzeń, które minęły, wywołały wiele wzruszeń, a spędzony razem czas spowodował uśmiech na wielu twarzach.

2017-06-13 11:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Są w Lubaniu od 700 lat

2020-06-30 12:26

Niedziela legnicka 27/2020, str. I

[ TEMATY ]

jubileusz

siostry Magdalenki

Ks. Piotr Nowosielski

Biskup legnicki w gronie sióstr, które świętują jubileusz

Siostry magdalenki od Pokuty (CSMM) w sobotę 20 czerwca obchodziły w domu generalnym w Lubaniu jubileusz 700-lecia obecności w tym mieście.

Wydarzeniu przewodniczył bp Zbigniew Kiernikowski. Do obchodów siostry przygotowywały się przez 7-letnią nowennę. Z uwagi na panującą pandemię, obchody z udziałem mieszkańców miasta przełożono na czerwiec przyszłego roku. – Miało być uroczyście. Miało być na Rynku, z udziałem mieszkańców. Miało być w gronie zaproszonych czcigodnych gości, a Opatrzność Boża dopuściła inny scenariusz wydarzeń. Nie przeraża nas to, wręcz przeciwnie – z nadzieją patrzymy w przyszłość i w myśl sentencji Owidiusza, że koniec wieńczy dzieło, wielkie świętowanie odkładamy na przyszły rok – powiedziała przełożona generalna s. M. Wiesława Kopij, która powitała biskupa legnickiego i przybyłe z różnych domów zakonnych siostry.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik Episkopatu: rusza inicjatywa #WakacyjneMsze

2020-07-04 07:23

[ TEMATY ]

Msza św.

wakacje

Episkopat.news

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Wszyscy mamy prawo do wakacji, ale nie można w tym czasie rezygnować z niedzielnych Mszy Świętych, które są nam potrzebne do dobrego funkcjonowania duchowego, podobnie jak wypoczynek. W mediach społecznościowych możemy publikować zdjęcia z kościołów i kaplic, które odwiedzamy, używając hasztagu #WakacyjneMsze – podkreśla rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Rzecznik Episkopatu zaznaczył, że niezależnie od tego, gdzie spędzamy urlop lub wakacje, w zdecydowanej większości przypadków nie ma problemu ze znalezieniem w internecie pobliskiego kościoła lub kaplicy.

„Nawet, jeśli jesteśmy za granicą i nie znamy dobrze miejscowego języka, warto udać się na niedzielną Mszę św. Czytania liturgii słowa i teksty mszalne z danego dnia, możemy odnaleźć na wielu stronach internetowych” - powiedział. Zobacz NIEZBĘDNIK KATOLIKA

Ks. Rytel-Andrianik zachęcił także do udziału w inicjatywie #WakacyjneMsze. „Podczas wakacyjnych wyjazdów odwiedzamy wiele kościołów i kaplic, przed Mszą św. lub na jej zakończenie, możemy zrobić zdjęcia smartfonem i opublikować je na Facebooku, Twitterze, Instagramie z #WakacyjneMsze. W ten sposób dzielimy się odkrywanymi miejscami, ale również dajemy świadectwo naszej wiary i potrzeby Eucharystii w codziennym życiu, która szczególnie uwidoczniła się w czasie pandemii, w okresie, gdy dostęp do uczestnictwa w Mszach św. był poważnie ograniczony” - podkreślił.

Rzecznik Episkopatu przypomniał też słowa, które papież Franciszek skierował niedawno do Polaków: „Drodzy bracia i siostry, wchodzimy w okres wakacji. Pomimo wszystkich środków bezpieczeństwa związanych z zagrożeniem zakażenia koronawirusem niech to będzie spokojny czas odpoczynku, korzystania z piękna natury i umacniania więzi z ludźmi i z Bogiem”.
CZYTAJ DALEJ

"Dużo ludzi modli się i prosi o modlitwę" - rozmowa z Józefem Popiełuszką, bratem bł. ks. Jerzego

2020-07-05 11:00

ks. Łukasz Romańczuk

Pan Józef Popiełuszko wraz z żoną Alfredą

Okrutna śmierć ks. Jerzego Popiełuszki poruszyła wielu Polaków. Niezliczone tłumy na pogrzebie i licznie przychodzący ludzie odwiedzający jego grób na warszawskim Żoliborzu. Dziś cieszymy się, ks. Jerzy jest już błogosławiony. Na szczęście między nami są ci, którzy pamiętają tego odważnego kapelana “Solidarności”. Z Józefem Popiełuszką, bratem ks. Jerzego, rozmawia ks. Łukasz Romańczuk.

ks. Łukasz Romańczuk: Nasza rozmowa odbywa się tuż przed uroczystościami w parafii pw. św. Michała Archanioła w Miliczu, czy często zdarza się, że jest pan zapraszany na instalację relikwie brata, bł. ks. Jerzego?

Józef Popiełuszko: Bardzo często. W wielu miejscowościach byliśmy już w Polsce i poza jej granicami. W lutym byliśmy w Anglii, wcześniej w Norwegii. Zapraszano nas także na Wschód, a tak to zapraszani jesteśmy do różnych miejsc w Polsce.

ks. Ł.R: Wspomnienia brata, to także wspomnienia z dzieciństwa. Jak wspomina pan ks. Jerzego z lat młodości?

J.P.: Po pierwszej Komunii św. Jerzy zapisał się do ministrantów i codziennie rano był na mszy św. Wychodził z domu godzinę wcześniej, aby zdążyć, bo do kościoła było 5 km. Nauczyciela mamę wezwała i powiedziała, że za to dostanie obniżony stopień, ale on nie załamał się i do końca podstawówki służył do mszy.

ks. Ł.R: Pana brat, ks. Jerzy, kiedy był kapelanem “Solidarności” czuł niebezpieczeństwo jakie mogło wynikać z jego posługi?

J.P.: Niebezpieczeństwo było w każdej chwili. Cały czas przy mieszkaniu pilnowała go Służba Bezpieczeństwa. Ale on się nie gniewał na nich. Sam albo kolegom mówił, aby zanieść tak do nich kawę czy ciepłą herbatę, aby im mimo zimna było lżej, bo oni tylko pracują. Nie oni są winni, ale system tego był winien.

ks. Ł.R.: I nadszedł rok 1984. Okrutna śmierć ks. Jerzego. Jak wspomina pan ten czas, kiedy dowiedział się o śmierci brata?

J.P.: Trudno powiedzieć. Na początku nie dowierzałem, ale niestety okazało się to prawdą. Później męczyli nas. Mnie też chcieli aresztować, bo po śmierci brata pojechałem z mamą na mszę za Ojczyznę i biskup obecny tam wtedy chciał pokazać nam rzeczy, które wyłowiony. Mieszkaliśmy u jednej pani i przyszli ubecy i powiedzieli, że rewizję będą robić, a do mnie powiedzieli: “Pan pojedzie z nami”. Mama zaczęła płakać i powiedziała: “Jak jego zabieracie, to i ja z wami pojadę.” Oni byli w kropce i nie wiedzieli co zrobić. W klatce był telefon i poszli zadzwonić, bo wiedzieli, że jak matkę zabiorą to zaraz cały świat będzie o tym wiedział. I dali spokój. Dużo było takich zajść.

ks. Ł.R: To niesamowite mieć brata, który jest wśród błogosławionych. Odczuwa pan wstawiennictwo bł. ks. Jerzego w codziennym życiu?

J.P.: Bardzo odczuwam. W 2000 roku zachorowałem na nowotwór na języku. Powstała taka blizna. Lekarze dawali mi 2-3 miesiące życie. Nie poddałem się. Po jakimś czasie pojechałem do Warszawy na operacje. Tam dostałem anginy i już operacja nie była możliwa. Musiałem wyleczyć anginę. I anginy już nie mam i 20 lat już żyję i możemy dziś rozmawiać.

ks. Ł.R. A spodziewał się pan, że po śmierci ks. Jerzego będzie taki rozgłos, a na jego grób ludzie będą przynosić kwiaty, znicze? Czy wtedy zastanawiał się pan, że ta śmierć, męczeńska śmierć przyczyni się do tego, że ks. Jerzy będzie wśród błogosławionych?

J.P.: Trudno było to sobie z początku wyobrazić. Ale pojawiały się myśli, że z tej śmierci męczeńskiej coś musi wyniknąć. Dużo ludzi modli się i prosi o modlitwę. Dzwonią do nas i doznają wielu łask od Pana Boga za przyczyną bł. ks. Jerzego. I my też modlimy się i Pan Bóg, za wstawiennictwem ks. Jerzego, daje bardzo dużo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję