„Wstań i idź” – z takim hasłem wyruszyli na Jasną Górę tegoroczni maturzyści z terenu diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. 39. już pielgrzymka miała miejsce 23 kwietnia, tradycyjnie w Niedzielę Miłosierdzia Bożego
Tuż po przybyciu młodzi przywitali Matkę Bożą w Jej Cudownym Obrazie i uczestniczyli w Mszy św. pod przewodnictwem diecezjalnego duszpasterza młodzieży ks. Łukasza Malca. Oprócz tego w programie spotkania przewidziano blok modlitewno-konferencyjny, który prowadziły dwie ekipy ewangelizacyjne – w Sali o. Augustyna Kordeckiego Tymczasowa Formacja Prowizoryczna z ks. Ryszardem Stankiewiczem, w Kaplicy św. Józefa – zespół Full of Grace z ks. Przemysławem Janickim, Eucharystię pod przewodnictwem pasterza diecezji bp. Tadeusza Lityńskiego, nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, a bezpośrednio po nim – Akt zawierzenia maturzystów.
Chętni mogli też skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania, zwiedzić Jasną Górę, a przede wszystkim znaleźć czas na osobistą modlitwę i pobyć z Tą, dla której podjęli się trudu pielgrzymowania (część grup rozpoczyna swą pielgrzymkę w środku nocy) – Czarną Madonną. Powierzyć czekający trudny i pracowity czas egzaminów maturalnych, samych siebie, a także tych, którzy pozostali w domach, a prosili o modlitwę i wstawiennictwo u Królowej Polski, a przede wszystkim prosić o przemyślane, dojrzałe wybory.
W homilii bp Lityński przywołał m.in. pytania, które w lipcu 2016 r. na Campus Misericordiae w Brzegach zadał młodym papież Franciszek, a także przywołał jego słowa, że „Jezus nie jest Panem komfortu, bezpieczeństwa i wygody i aby pójść za Jezusem, trzeba mieć trochę odwagi”. – To, że tu jesteście, jest dowodem na to, że nie jesteście przeciętni, a ta pielgrzymka jest etapem waszej walki o przyszłość – podkreślił. – Odważcie się być szczęśliwymi, odważcie się za św. Tomaszem podejść do Bożych ran, bo w nich jest nasze uzdrowienie. Tu, na Jasnej Górze, jest czas, by napisać dobry program na życie, bo przyszliśmy na świat, aby zostawić ślad – dawał wskazówki młodym.
Po raz pierwszy za spotkanie na Jasnej Górze odpowiadał dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży Kurii Diecezjalnej w Zielonej Górze – ks. Łukasz Malec. Jak poinformował, w Diecezjalnej Pielgrzymce Maturzystów na Jasną Górę udział wzięła rekordowa liczba osób – 1140, z którymi przyjechało 35 kapłanów. – Poprzez hasło i program pielgrzymki chcieliśmy przekazać młodym za Ojcem Świętym, by wychodzić z marazmu, być aktywnym w wierze, w czynieniu miłości i miłosierdzia – podsumował spotkanie ks. Łukasz.
Zgodnie z tradycją, w trzecią niedzielę września, o godz. 12 spotkali się na Hali Turbacz przy Szałasowym Ołtarzu turyści, miłośnicy gór, przedstawiciele „Środowiska” z lat młodzieńczych ks. Karola Wojtyły oraz Fundacji Szlaki Papieskie. To w tym miejscu, 17 września 1953 r. nocował w szałasie wraz z grupą młodych fizyków i studentów (razem 12 osób) ks. Karol Wojtyła. Wędrowali oni z Suchej Beskidzkiej do Krynicy przez Turbacz i Prehybę. Tak wspomina nocną wyprawę na Turbacz jeden z jej uczestników, prof. Jerzy Janik: „Wyszliśmy wreszcie na halę przy tzw. Czole Turbacza. Stał tam wielki szałas pełen siana. Na wycieczkach Wujek odprawiał dla nas Mszę św. Tam, pod Turbaczem, powiedział: „- Wiecie co, w Kościele próbują wprowadzić elementy nowej liturgii. Jednym z tych elementów jest pozycja kapłana odprawiającego Mszę św., ma on mianowicie stać twarzą do wiernych. Zróbmy tak... W drzwiach szałasu umocowaliśmy deskę, dla wzmocnienia konstrukcji wsunęliśmy kopkę siana. Wujek stanął wewnątrz szałasu, twarzą do nas, przy desce, która stała się ołtarzem, a my na zewnątrz szałasu. »In nomine Patris» - zaczął po łacinie, bo na zmianę języka trzeba było poczekać jeszcze parę lat. I tak pod szczytem Gorców trwała Najświętsza Ofiara na chwałę Stwórcy otaczającej nas przyrody. W czasie Mszy św. pojawili się gospodarze z którejś z podgorczańskich wsi dla zebrania siana. Podeszli do naszego szałasu - kościoła i pobożnie uklękli”.
Była to prawdopodobnie pierwsza Msza św. odprawiana na polskiej ziemi twarzą do ludu, i to niemal 10 lat przed Soborem Watykańskim II. Dziś, w tym miejscu stoi Szałasowy Ołtarz, jako świadectwo i pamiątka tamtych wydarzeń. Ufundowali go i wybudowali górale z Zakopanego i Klikuszowej w 2003 r., odtwarzając fragment ściany dawnego szałasu w tym samym miejscu, gdzie stał, na polanie Jana i Franciszka Zapotocznych. Tuż obok szałasu postawiono głaz z pamiątkową tablicą wyjaśniającą wyjątkowy charakter tego miejsca.
W tegorocznej Mszy św. przy Szałasowym Ołtarzu, która kończy sezon letnich wędrówek Szlakami Papieskimi, wzięło udział ponad 300 osób. Przybyli pieszo i na rowerach. Byli strażacy ze sztandarem, pięknie śpiewała i grała kapela z Ludźmierza. Mszę św. o kanonizację Jana Pawła II oraz o to, by nauczanie papieskie weszło trwale w nasze życie, celebrowali ks. Stefan Misiniec z Kalwarii Zebrzydowskiej, ks. Józef Obłój z diecezji rzeszowskiej i ks. Jan Abrahamowicz ze Wzgórz Krzesławickich. W homilii ks. Misiniec przypomniał, że „oprócz podziwiania przyrody na szlakach górskich jest zawsze możliwość rozważania spraw głębszych. O tym wiele razy mówił Jan Paweł II, że w górach jest bliżej Boga, że w górach inaczej modli się człowiek”. Na zakończenie Mszy św. zebrani uczcili relikwie krzyża, który trzymał w ręku Ojciec Święty podczas swej ostatniej Drogi Krzyżowej, w Wielki Piątek 2005 r. Pielgrzymują w parafiach diecezji przemyskiej.
3 lutego przypada wspomnienie św. Błażeja, patrona chorób gardła. Związana z nim jest tradycja, która staje się w wielu parafiach coraz bardziej popularna. Mowa o udzielaniu błogosławieństwa, poprzez dotknięcie gardła skrzyżowanymi świecami, zwanymi „błażejkami”. Jakie jest jego źródło? Wyjaśniamy.
3 lutego w liturgii wspominamy św. Błażeja. Z tą postacią wiąże się konkretne błogosławieństwo, do którego tego dnia zachęca Kościół. – Zawsze, jeśli chcemy rozpatrywać jakieś błogosławieństwo związane ze świętym, gdzie przypisany jest też jakiś znak lub przedmiot, to trzeba popatrzeć na jego życiorys. Gdzieś z niego, z tego, co miało miejsce w życiu tego człowieka, kiedy Pan Bóg w jakiś sposób szczególnie zadziałał przez niego, wynika ten obrzęd, który w historii miał miejsce i później po jego śmierci w jakiś sposób jest powielany — wyjaśnia ks. dr Ryszard Kilanowicz, liturgista i ceremoniarz Archidiecezji Krakowskiej.
Papież Leon XIV zadecydował o tym, że św. John Henry Newman, prezbiter i Doktor Kościoła zostanie wpisany do Ogólnego Kalendarza Rzymskiego. Wspomnienie dowolne „świętego pasterza o tak wielkim znaczeniu dla całej wspólnoty wiernych” będzie obchodzone 9 października - informuje Vatican News.
W opublikowanym dziś dekrecie Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, czytamy, że Boża łaska doprowadziła św. Johna Henry’ego Newmana do „odnalezienia pokoju w Kościele katolickim”. Ten święty podczas swego życia „niestrudzenie wypełniał powierzoną mu misję, realizując posługę poszukiwań intelektualnych, głoszenia i nauczania, a także służby ubogim i potrzebującym”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.