Reklama

Bez śmierci nie poznamy prawdy

Polityka i media to dziedziny życia, z których starannie wymazano rzeczywistość śmierci. W tych sferach nie istnieje naturalny bieg życia. Nikt nie zastanawia się nad tym, że jednak każdy musi kiedyś odejść. W polityce i w mediach takie kwestie po prostu nie istnieją. Na takiej, być może nieco wybiegającej w niedaleką przyszłość, obserwacji opieram swoje przekonanie, że wymienione przeze mnie dziedziny nie są rzeczywistością, choć na realną rzeczywistość mają spory wpływ.

Polityka i media to świat z natury zakłamany. Jeżeli bowiem nie uznajemy istnienia śmierci, to także nie zajmuje nas przygotowanie się do niej i perspektywa ludzkiego życia, które zawsze kończy się bardzo konkretnym momentem. W polityce ludzie nie umierają. Oni są wiecznie młodzi, sprawni, skoncentrowani i uśmiechnięci albo ich po prostu nie ma. Tajemniczo znikają. Nagle przestają istnieć. W polityce o kwestii śmierci nie wypada mówić. Panuje bowiem przekonanie, że „elektorat” nie potrzebuje takich treści. Z takim przekazem nie da się zwyciężyć w żadnych wyborach.

Reklama

Jeszcze bardziej śmierć przestała istnieć w mediach. Tu wszyscy muszą być zabawni, wyluzowani, muszą mieć przyklejone do twarzy dyżurne uśmiechy. Bez uwzględniania istnienia i nieuchronności śmierci opis świata staje się niebezpieczną pułapką. Jeżeli nie widzimy kresu, to uczymy ludzi jedynie coraz bardziej wyrafinowanej sztuki czerpania z życia tego, co łatwe, zabawne, przyjemne i niebudzące zmartwień. W naszej cywilizacji, nad którą coraz mocniej dominują: sprzedaż, zabawa i unikanie przykrości, funkcje polityki i mediów stały się coraz wyraźniejsze. Obie dziedziny muszą dostarczać coraz silniejszych bodźców do zabawy, coraz lepszego widowiska. Kiedyś nie dziennikarz celebryta Tomasz Lis określił to bardzo wyraźnie: publiczność jest głupia i takie treści media powinny jej dostarczać. Chcąc nie chcąc, wyraził pogląd całego swojego środowiska.

Kiedyś zwróciłem uwagę na fakt, jak bardzo media nie służą osobom duchownym. Od lat obserwuję przypadki upadku księży celebrytów, księży występujących namiętnie w mediach. To chyba jakieś duchowe prawo: media, a szczególnie telewizja, wysysają z człowieka jego tajemnicę, jego duchowe ukonstytuowanie. W zamian za to wprowadzają tam próżnię, coś, czego nie da się nawet nazwać, bo tak idealnie nie posiada właściwości. Najwspanialsi duchowni kwitną w odosobnieniu, bez świateł mediów, bez powszechnego uwielbienia.

Zdarzają się, oczywiście, takie fenomeny, jak Jan Paweł II. Jest to jednak tak unikalne, że wręcz niewystępujące. Fenomen naszego Papieża polegał na tym, że potrafił on media wykorzystać do swojej sprawy, a właściwie do Bożej sprawy.

Reklama

Zwykle jednak jest odwrotnie – to media wykorzystują nas dla siebie, dla własnej wyszminkowanej pustki. Współczesne media nauczyły nas zasady: że prawda nie obroni się sama, że należy prawdzie robić „PR”, a ten, jak wiadomo, polega na spłaszczaniu rzeczywistości, wygładzaniu kantów i takim opakowywaniu „produktu”, aby trudno było poznać, czym jest on w istocie. Prawda poddana obróbce „PR” przestaje jednak być sobą. Jest jakąś namiastką, o której zaczynamy mówić – to i tak lepiej niż gdybyśmy mieli do czynienia z czystym kłamstwem. Kto jest ojcem współczesnych technik przekazu? – celowo nie piszę już przekazu informacji, bo dzisiejsze technologie komunikowania mają coraz mniej wspólnego ze zwykłym przekazywaniem informacji o faktach i komunikowaniem się ludzi pomiędzy sobą. Mam nieznośne podejrzenie, że ojcem tego zjawiska jest ktoś, kto rozmawiał z Naszym Mistrzem na pustyni i „pokazywał” mu wszystkie królestwa tego świata.

Jeżeli dzisiejsza polityka i dzisiejsze media całkowicie wyzbyły się treści związanych z końcem naszego życia, ze śmiercią, to niestety nie są nam w stanie przekazać żadnej informacji o istocie tego, skąd przyszliśmy, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy. Mam optymistyczną nadzieję, że jednak – choć odrobinę – się mylę.

2017-04-18 14:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

Wiesław Podgórski

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

1. Znak krzyża

CZYTAJ DALEJ

Święty Cyprian

Niedziela Ogólnopolska 24/2007, str. 4-5

Adobe.Stock

Męczeństwo św. Cypriana. Menologion Bazylego II

Męczeństwo św. Cypriana. Menologion Bazylego II

Drodzy Bracia i Siostry!

CZYTAJ DALEJ

Bilans podróży do Budapesztu: znak nadziei i odrodzenia po pandemii

2021-09-16 19:55

[ TEMATY ]

Węgrzy

kongres eucharystyczny

Franciszek na Węgrzech

Vatican News

Papieska podróż, a w szczególności wspólna modlitwa na zakończenie Kongresu Eucharystycznego, była dla nas Węgrów znakiem nadziei i odrodzenia. Tak zakończoną wczoraj podróż apostolską na Węgry i Słowację komentuje sekretarz generalny węgierskiego episkopatu. Podkreśla on, że cytując po węgiersku pierwsze słowa hymnu narodowego, Ojciec Święty przywołał tysiącletnie chrześcijańskie korzenie tego kraju i zachęcił do rozwoju tego dziedzictwa jako daru braterstwa dla świata.

Wspominając papieską wizytę, ks. Tamás Tóth zauważa, że dla Węgrów była to okazja, by ukazać światu prawdziwe oblicze ich kraju, „aby wszyscy mogli zobaczyć, jacy jesteśmy naprawdę jako naród i Kościół”. Przyznaje on, że niekiedy czyta się o Węgrach wiadomości, które nie mają pokrycia w rzeczywistości. „Mogliśmy pokazać, że Kościół na Węgrzech jest żywy, dynamiczny i gotowy wyjść na zewnątrz, jak o tym mówi Ojciec Święty, by żyć w świecie jako chrześcijanie i bracia”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję