Reklama

Aspekty

W cieniu trzech katedr

W sobotę 25 marca minęło dokładnie 25 lat od opublikowania słynnej bulli Jana Pawła II „Totus Tuus Poloniae Populus”. Mocą decyzji papieskich dokonano największej w powojennych dziejach naszej Ojczyzny reorganizacji struktur kościelnych w Polsce. Dwie z nich bezpośrednio dotyczyły naszej diecezji

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 13/2017, str. 4-5

[ TEMATY ]

rocznica

diecezja

commons.wikimedia.org/Kapitel

Wnętrze katedry pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie

Kościół stara się całym sobą głosić zbawienie, które dokonało się w Jezusie Chrystusie i jest dostępne przez wiarę dla każdego człowieka. Choć wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nasza Ojczyzna jest w niebie, to jednak wspólnota ludu Bożego prowadzi swoją misję w konkretnym miejscu i czasie. Do tej rzeczywistości ziemskiej należy podział administracyjny Kościoła. Metropolie, diecezje, dekanaty i parafie stanowią zewnętrzny wymiar tej kościelnej misji ewangelizacyjnej. W to dzieło wpisuje się także Kościół nad środkową Odrą i dolną Wartą.

Powojenne podziały

Po zakończeniu II wojny światowej tereny obecnych diecezji szczecińsko-kamieńskiej, koszalińsko-kołobrzeskiej i zielonogórsko-gorzowskiej należały pod względem kanonicznym, kościelnym do diecezji berlińskiej, archidiecezji wrocławskiej i Wolnej Prałatury Pilskiej. Przybywający masowo na te tereny Polacy przesiedlani zza Buga lub Polski centralnej tu odnajdowali swój nowy dom. Niestety, bardzo często nie było tu polskiego kapłana. Brakowało także polskiej organizacji kościelnej, która mogłaby tego polskiego kapłana wysłać do Szczecina, Koszalina, Piły, Słupska, Gorzowa czy Zielonej Góry. Taki stan trwał do 15 sierpnia 1945 r. Wówczas to prymas Polski August Hlond na mocy specjalnych przywilejów udzielonych mu przez Stolicę Apostolską dokonał pierwszej reorganizacji kościelnej tych ziem. Na ziemiach Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej ustanowił Administrację Apostolską Kamieńską, Lubuską i Prałatury Pilskiej. Jej pierwszym administratorem wyznaczył ks. inf. Edmunda Nowickiego. Ten za stolicę swej rozległej administracji wybrał Gorzów. Nazwa nowej administracji nawiązywała do historycznych diecezji: lubuskiej powstałej w 1124 r. oraz pomorskiej, później nazywanej kamieńską powstałą w 1140 r.

W takim kształcie administracja apostolska przetrwała do końca 1949 r. Już na sam koniec tegoż roku pojawia się nowe określenie dla kościelnych terenów Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej, czyli Ordynariat Gorzowski. Tenże ordynariat został decyzją Kongregacji Konsystorialnej podniesiony 25 maja 1967 r. do rangi administracji apostolskiej, zależnej bezpośrednio od Stolicy Apostolskiej.

Reklama

W takim stanie administracja istniała do 1972 r. Jednak już na początku lat siedemdziesiątych bp Wilhelm Pluta wyraźnie wskazywał na potrzebę podziału terenu gorzowskiej administracji na trzy mniejsze diecezje: gorzowską, kamieńską z siedzibą w Szczecinie oraz kołobrzeską. Aby uświadomić sobie, jak wielką jednostką była administracja ze stolicą w Gorzowie, warto przytoczyć podstawowe dane: administrację zamieszkiwało 2,3 mln osób, pracowało tu 1030 księży, czynnych było 1600 kościołów parafialnych, rektoralnych oraz kaplic.

Porozumienia międzynarodowe pozwoliły na dokonanie stałej organizacji kościelnej na tych terenach w 1972 r. Wówczas papież Paweł VI Bullą „Episcoporum Poloniae coetus” z 28 czerwca 1972 r. w miejsce dotychczasowej Gorzowskiej Administracji Apostolskiej ustanowił trzy diecezje: gorzowską, szczecińsko-kamieńską oraz koszalińsko-kołobrzeską. Diecezję gorzowską podporządkowano metropolii wrocławskiej, a pozostałe diecezje pomorskie archidiecezji gnieźnieńskiej.

Potrzeba reformy

Reforma struktur kościelnych w Polsce wprowadzona bullą „Episcoporum Poloniae coetus” nie rozwiązywała wielu ważnych problemów natury administracyjnej. Było to szczególnie widoczne na wschodzie, gdzie istniały nierozwiązane problemy tzw. diecezji w Białymstoku, Lubaczowie czy Drohiczynie. Były to tereny diecezji wileńskiej, pińskiej i lwowskiej, które po II wojnie światowej znalazły się na terenie Polski, a większa część na terenie ZSRR.

Reklama

Nie udało się także wcześniej przeprowadzić reform administracyjnych, do których zachęcał Sobór Watykański II. Chodziło o takie dostosowanie wielkości diecezji, aby biskupi mogli sprawować w nich swą posługę bliżej wiernych.

Pewną zmianę przyniósł rok 1991, w którym udało się dawne diecezje w Białymstoku i Drohiczynie podnieść do rangi samodzielnych diecezji. Ale generalna reforma miała dopiero nadejść.

Reorganizacja własnej diecezji

Na pytanie, w którym roku powstała diecezja zielonogórsko-gorzowska, niektórzy odpowiadają, że w 1992. Nie jest to do końca prawda. Na mocy bulli papieskiej „Totus Tuus Poloniae Populus” dokonano reorganizacji dotychczasowej diecezji. 25 marca 1992 r. nazwę diecezji gorzowskiej zmieniono na zielonogórsko-gorzowską, a siedzibę biskupa przeniesiono z Gorzowa do Zielonej Góry. Zatem diecezja zielonogórsko-gorzowska powstała jako gorzowska w 1972 r., a w 1992 r. przeprowadzono jej reorganizację.

Dotychczasowa diecezja gorzowska utraciła na rzecz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej dekanaty w Pile i Trzciance. Kościół parafialny pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze stał się konkatedrą. Katedra pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie zachowała swój status, będąc nadal matką wszystkich świątyń Ziemi Lubuskiej i liturgicznym centrum całej diecezji.

Zmieniła się także przynależność metropolitalna biskupstwa zielonogórsko-gorzowskiego. Z metropolii wrocławskiej na szczecińsko-kamieńską. I chyba to wydarzenie jest dla nas wszystkich powodem do dumy.

Własna metropolia

Dlaczego powód do dumy? Nie dlatego, że nie jesteśmy już częścią wrocławskiej prowincji kościelnej, ale że na bazie trzech diecezji tworzących kiedyś Gorzowską Administrację Apostolską udało się utworzyć własną metropolię.

Warto mieć świadomość, że życie po II wojnie światowej mogło się na tym terenie ułożyć zupełnie inaczej. Linie graniczne diecezji mogły przebiegać w inny sposób. Jednak mądrość bp. Wilhelma Pluty i jego dalekowzroczność pozwoliły zbudować nad Odrą i Bałtykiem własną metropolię.

Szczecińsko-kamieńska prowincja kościelna obejmuje diecezje szczecińsko-kamieńską, zielonogórsko-gorzowską i koszalińsko-kołobrzeską. Metropolitą jest każdorazowy arcybiskup diecezjalny Szczecina, a biskupi z Koszalina i Zielonej Góry są jego sufraganami.

Związki metropolitalne naszych trzech diecezji nie są tylko na papierze. Sąd metropolity w Szczecinie jest sądem drugiej instancji dla sądów biskupich w Gorzowie i Koszalinie. Łączy nas wspólny I Synod Prowincjonalny. W Szczecinie działa Wydział Teologiczny na miejscowym uniwersytecie, w którym naukę zdobywają klerycy ze wszystkich trzech diecezji. Odbywają się także stałe spotkania różnych grup z terenu metropolii: wychowawców seminaryjnych, duszpasterzy młodzieży, poradnictwa rodzinnego, itp.

Dziś dziękujemy dobremu Bogu za te papieskie decyzje. Pozwoliły one nie tylko uporządkować w sensie administracyjnym życie Kościoła na naszych ziemiach, lecz także dały nam także impuls do dalszego działania. Od nas zależy, jak wiele z tej łaski wykorzystamy.

2017-03-23 09:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mija pół wieku od odnowienia w Kościele stanu dziewic

[ TEMATY ]

Watykan

diecezja

dziewica konsekrowana

Vatican News

Powołanie to istniało już w pierwszych wspólnotach chrześcijańskich, jednak z czasem poszło w zapomnienie. Mowa o „ordo virginum”, czyli „stanie dziewic”, który przeżył swój ponowny rozkwit dzięki papieżowi Pawłowi VI. Mija właśnie 50 lat od ogłoszenia przez niego odnowionego rytu konsekracji dziewic. Na wszystkich kontynentach jest ich ok. 5 tysięcy. Obecne są również w Polsce.

Z okazji tego jubileuszu w Watykanie miał się odbyć międzynarodowy kongres konsekrowanych dziewic, na który zgłosiły się przedstawicielki z 61 krajów. Z powodu pandemii spotkanie zostało jednak przełożone. Podobnie jak konsekracja niektórych z nich.

W tym gronie jest m.in. Chiara D’Onofrio, która swe śluby miała złożyć w czerwcu. Prowadzi ona dom dla byłych więźniarek, które na nowo próbują sobie ułożyć życie. Jak mówi Radiu Watykańskiemu swe powołanie do dziewictwa odkrywała przez kilka dobrych lat. Miało to miejsce m.in. w zakładzie karnym w Rzymie, gdzie pracowała z kobietami jako wolontariuszka.

„Przede wszystkim ważny jest dla mnie w tej konsekracji element prawdziwych zaślubin, a więc życie całkowicie oddane w zjednoczeniu z Chrystusem. Drugim aspektem jest «eklezjalność», czy «diecezjalność», czyli to, że istnieje Kościół macierzysty, który mnie przyjmuje i rozpoznaje mój specyficzny charyzmat, który jest w każdej konsekrowanej dziewicy, przyjmuje go, błogosławi i posyła na świat – mówi papieskiej rozgłośni Chiara D’Onofrio. – Ta konsekracja pozostawia nas głęboko zakorzenione w świecie, pozwalając obliczu Chrystusa mocniej w nim zajaśnieć, jest to coś ważnego i pięknego. Ważny jest też wymiar siostrzanej wspólnoty. My, konsekrowane dziewice, nie jesteśmy samotnymi wyspami, nie jesteśmy też mniszkami, każda żyje osobo, ale istnieje jakby wspólna tkanina, dokładnie wpleciona w to ciało, którym jest Kościół i ludzkość, przy silnym wsparciu innych konsekrowanych, z których każda realizuje swój specyficzny charyzmat.“

Przez włączenie do stanu dziewic konsekrowane kobiety zostają mocniej wpisane w życie swych macierzystych diecezji.
Żyjąc w dotychczasowych środowiskach, samodzielnie zarabiają na swoje utrzymanie, aktywnie angażują się nie tylko w życie kościelne, ale i społeczno-polityczne. Są wśród nich m.in. nauczycielki, dziennikarki, malarki, lekarki i pielęgniarki. Wyrazem konsekracji jest złota obrączka i zobowiązanie do codziennego odmawiania brewiarza.

Adhortacja posynodalna „Vita conscrata” rozróżnia pięć form życia konsekrowanego: instytuty zakonne oddane całkowicie kontemplacji, instytuty zakonne oddane dziełom apostolskim (tzw. czynne zakony), instytuty świeckie, stowarzyszenia życia apostolskiego oraz „ordo virginum” - stan dziewic, pustelników i wdów poświęconych Bogu. Ten ostatni był w pierwszych wiekach chrześcijaństwa bardzo rozpowszechnioną formą życia poświęconego Bogu, gdy nie istniało jeszcze zorganizowane życie zakonne. Później został zarzucony. Przywrócono go po wiekach w Kościele katolickim dzięki Soborowi Watykańskiemu II. 31 maja 1970 r. papież Paweł VI promulgował odnowiony ryt konsekracji dziewic.

CZYTAJ DALEJ

Białoruś: Protesty katolików i prawosławnych przeciwko „fałszerstwom wyborczym”

2020-08-10 21:50

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/Anna Ivanova

Białoruscy katolicy zorganizowali w mediach społecznościowych kampanię - "Fałszerstwo – ciężki grzech”. Podobnie około 30 duchownych Egzarchatu Białoruskiego Patriarchatu Moskiewskiego uczestniczy w proteście „Prawosławni przeciwko falsyfikacjom” skierowanym przeciwko sfałszowaniu wyników wyborów prezydenckich na Białorusi.

Białoruska rozgłośnia Radio „Swoboda” poinformowała, że w niedzielę 9 lipca późnych godzinach wieczornych, grupa katolików białoruskich ogłosiła w internecie kampanię "Fałszerstwo – ciężki grzech”. Jej inicjatorzy - niestety rozgłośnia nie podała nazwisk - zwrócili się do członków Centralnej Komisji Wyborczej z prośbą o sprawiedliwe i uczciwe liczenie głosów. W wieczornych niedzielnych wiadomościach „Swoboda” podała również, że tego samego wieczora szereg księży Białoruskiego Kościoła Prawosławnego PM włączyło się do protestu „Prawosławni przeciwko fałszerstwom”, zorganizowanego w sieciach społecznościowych przeciwko manipulacjom dokonanym w trakcie głosowania w wyborach na prezydenta Republiki Białoruś.

Inicjatorem protestu jest diakon z Grodna Źmicier Pawlukiewicz, autor umieszczonego w internecie plakatu, na którym za pomocą cytatów z Biblii wyjaśnia, dlaczego wyznawcy prawosławia muszą przeciwstawiać się fałszerstwom, poniżaniu jednostki i wywieraniu na nią nacisku.

Do internetowego protestu przyłączył się cały szereg kapłanów Białoruskiego Kościoła Prawosłąwnego z Mińska, Homla, Grodna, Zasławia, Lidy, Rohaczowa, Borysowa, powiatu Małoryckiego. Do późnych godzin wieczornych w niedzielę 9 bm., pod protestem podpisało się ponad 30 duchownych prawosławnych.

Należy przypomnieć, że w pierwszych dniach lipca, według niezależnych badań, zamiar głosowania na Aleksandra Łukaszenkę zgłaszało około 3% respondentów. Nazajutrz po wyborach, w poniedziałek 10 lipca, w pełni od niego zależna Centralna Komisja Wyborcza ogłosiła zwycięstwo A. Łukaszenki z więcej niż 80% głosów.

Na Białorusi funkcjonuje nieogłoszony stan wojenny. OMON (odpowiednik oddziałów prewencyjnych policji) patrolujący ulice białoruskich miast, otrzymywał wsparcie wojska w postaci czołgów i transporterów opancerzonych. Mimo to, nocą z 9 na 10 lipca, ulicami wszystkich większych miastach Białorusi przeszły masowe akcje protestacyjne. Na razie wiemy, że jeden protestujący został zabity przez milicję.

CZYTAJ DALEJ

MR: już ponad pół miliona bonów turystycznych trafiło do rodzin

2020-08-11 21:11

[ TEMATY ]

turystyka

bon turystyczny

Adobe.Stock.pl

Do polskich rodzin trafiło już 560 tys. bonów turystycznych - poinformował we wtorek resort rozwoju. Jak dodano, wartość przyznanych bonów to 479 mln zł. Od 1 sierpnia bon można aktywować na platformie PUE ZUS.

"Już ponad pół miliona #bonturystyczny jest w rękach polskich rodzin. To blisko pół miliarda złotych!" - napisał we wtorek na Twitterze resort rozwoju.

Polski Bon Turystyczny można aktywować od 1 sierpnia br. Na platformie PUE ZUS mogą to robić rodzice dzieci do 18. roku życia. Profil na PUE można założyć m.in. przy pomocy Profilu Zaufanego oraz bankowości elektronicznej. Po wejściu na PUE rodzice aktywują bon i otrzymają kod. Sam proces płatności odbywa się poprzez przekazanie numeru bonu podmiotowi oraz za pomocą dwóch kodów potwierdzających zakup w momencie płatności za usługę. Bonem można płacić wielokrotnie, aż do wyczerpania środków.

Bon to elektroniczny dokument przyznawany na dziecko, na które przysługuje świadczenie wychowawcze lub dodatek wychowawczy z programu "Rodzina 500 plus". Dotyczy to także dzieci, których rodzice pobierają świadczenie rodzinne za granicą i "500 plus" im nie przysługuje. Na każde dziecko przysługuje jeden bon w wysokości 500 zł. W przypadku dziecka z niepełnosprawnością wsparcie jest dwa razy wyższe i wynosi 1000 zł.

Za pomocą bonu można płacić za usługi hotelarskie i imprezy turystyczne na terenie Polski. Bon jest ważny do końca marca 2022 r. i nie podlega wymianie na gotówkę ani inne środki płatnicze. Lista zarejestrowanych podmiotów jest dostępna na stronach Polskiej Organizacji Turystycznej. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ amac/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję