Reklama

Niedziela w Warszawie

Bitwa o metropolię warszawską

Posłowie PiS chcą, aby stolica stała się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, w skład której weszłyby 33 gminy. Stanowczy sprzeciw wobec zmian zapowiedzieli politycy opozycji i związani z nimi samorządowcy

W pierwszą sobotę lutego do Pałacu Kultury i Nauki przyjechało kilkudziesięciu samorządowców z Warszawy i okolic. Na spotkaniu – jakie zorganizowała prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz z prezydentem Legionowa i burmistrzem Podkowy Leśnej – omawiano założenia projektu ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy. Efektem krytycznej dyskusji jest apel. Jego sygnatariusze zwrócili się m.in. do marszałków Sejmu i Senatu o wycofanie się z dalszych prac nad ustawą metropolitalną. W innych swoich wypowiedziach te same osoby zapowiedziały zorganizowanie referendum oraz skierowanie protestu do Unii Europejskiej.

Dzień wcześniej niż w stolicy grupa innych samorządowców – głównie włodarzy gmin i radnych – spotkała się w starostwie powiatu wołomińskiego z posłem PiS Piotrem Uścińskim. Tam również atmosfera dyskusji była gorąca. Ale wśród głosów krytycznych były pretensje do twórców projekt m.in. o to, że... nie dopisali do niego kolejnych gmin i powiatów.

Reklama

Gdyby ustawa weszła w życie w zaproponowanym kształcie, to metropolia warszawska byłaby większa od Londynu. Nie obejmowałaby jednak Tłuszcza czy Serocka, a zdaniem części tamtejszych samorządowców straciliby na tym mieszkańcy tych miast, zwłaszcza dojeżdżający do stolicy.

Spotkania w Warszawie i Wołominie były pierwszymi wokół ustawy metropolitalnej. Niemniej już to preludium pokazało, że debata nad nowym prawem będzie kolejną „wojną polsko-polską”, a nie mądrym kompromisem. Tymczasem zagadnienie metropolitalności jest arcyważne dla ponad 2 mln osób. A wypracowanie nowych rozwiązań jest po prostu konieczne.

Na świecie coraz więcej ludzi żyje w miastach. Z wyliczeń McKinsey Global Institute wynika, że w największych aglomeracjach mieszka 1,5 mld osób. Za dekadę będzie ich o 0,5 mld więcej.

Reklama

Polskie miasta są znacznie mniejsze od największych na świecie, ale również one się rozrastają. W Warszawie w 2030 r. będzie mieszkać 1,8 mln osób. Kolejne setki tysięcy ludzi zasilą miasteczka i wsie wokół stolicy. A to spowoduje ich rozrost.

Już dzisiaj jadąc trasą z centrum stolicy na Białystok trudno zobaczyć, gdzie kończy się Warszawa, a zaczynają Marki. Kierowcy, którzy pierwszy raz są w Markach, gdy odbiją w prawo mają problem z orientacją czy są jeszcze w tym mieście, czy już w Zielonce, Kobyłce czy w Wołominie.

Łączenie się dużych miast z okolicznymi miasteczkami wymusza na władzach większą współpracę w zakresie planowania zmian czy przeprowadzania inwestycji. Kiedy tego brakuje, to dochodzi do takich sytuacji jak z drogą 631. Pod stolicą drogę poszerzono, ale w samej Warszawie ociągano się z tym kilka lat. W efekcie inwestycja była droższa i bardziej uciążliwsza dla jej użytkowników.

Zapobiec takim sytuacjom mają właśnie ustawy metropolitalne. Tworzy się je na całym świecie. Dokumenty te, mimo indywidualnych różnic, zawsze regulują trzy obszary funkcjonowania megamiast. Chodzi o: zagospodarowanie przestrzenne, transport i system drogowy. Te dziedziny opisuje także projekt posłów PiS (patrz ramka obok).

Jego autorzy prochu więc nie wymyślili. Ani w skali świata, ani nawet na gruncie krajowym. Ponieważ ustawę metropolitalną przygotowała w poprzedniej kadencji PO. Ale jeszcze wcześniej wizję duopolis – Warszawy z Łodzią – kreślił Leszek Miller. Był to dość oryginalny pomysł, lecz kilkanaście lat temu był inny klimat polityczny między głównymi oponentami. W dyskusjach rozważano więc plusy i minusy zaproponowanego przez Millera rozwiązania.

Dzisiaj na żadną merytoryczną debatę szans nie ma. Czeka nas kolejna bitwa polityczna. Tym razem o metropolię warszawską.

* * *

Wielka Warszawa

Złożony 31 stycznia w Sejmie projekt ustawy o ustroju miasta stołecznego zakłada m.in.:

– Warszawa jako metropolia swoim zasięgiem obejmie także gminy: Błonie, Brwinów, Góra Kalwaria, Grodzisk Mazowiecki, Halinów, Izabelin, Jabłonna, Józefów, Karczew, Kobyłka, Konstancin-Jeziorna, Legionowo, Lesznowola, Łomianki, Marki, Michałowice, Milanówek, Nadarzyn, Nieporęt, Otwock, Ożarów Mazowiecki, Piaseczno, Piastów, Pruszków, Raszyn, Stare Babice, Sulejówek, Wiązowna, Wieliszew, Wołomin, Ząbki, Zielonka;

– kompetencją miasta stołecznego będą „ponadgminne sprawy publiczne o znaczeniu metropolitalnym”, niezastrzeżone innymi ustawami;

– organami miasta, jako jednostki metropolitalnej, będą: prezydent miasta stołecznego Warszawy (jako organ wykonawczy) oraz rada miasta stołecznego Warszawy (organ stanowiący i kontrolny);

– prezydent ma być wybierany w wyborach powszechnych przez mieszkańców m.st. Warszawy. Ma on jednocześnie pełnić funkcję burmistrza gminy Warszawa (która ma się dzielić na 18 dzielnic);

– rada miasta stołecznego składać się będzie z 50 radnych wybieranych w okręgach jednomandatowych;

– uchwały rady miałyby zapadać podwójną większością głosów. Oznacza to, że aby uchwała weszła w życie, to musi ją poprzeć większość radnych, którzy reprezentują większość ludności metropolii.

Jeśli chodzi o gminy to zachowają one dotychczasową niezależność i kompetencje, a ich władze będą wybierane jak do tej pory.

at

2017-02-08 14:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szyldoza jeszcze potrwa

Niedziela warszawska 12/2020, str. V

[ TEMATY ]

reklama

stolica

Ustawa krajobrazowa

Łukasz Krzysztofka

Plany wprowadzenia uchwały krajobrazowej określającej – gdzie i jak można umieszczać reklamy – sięgają w Warszawie 2015 r.

Plany wprowadzenia uchwały krajobrazowej określającej – gdzie i jak można umieszczać reklamy – sięgają w Warszawie 2015 r.

Na ład reklamowy stolica poczeka. Powód? Unieważnienie uchwały krajobrazowej przez wojewodę, postępowanie urzędu antymonopolowego. I niefrasobliwość radnych.

W telewizji i prasie ładnie to wyglądało: najpierw radni pochodzący ze zwalczających się obozów prawie jednomyślnie przyjęli uchwałę krajobrazową. Zaraz potem Rafał Trzaskowski ogłosił, że „po latach starań (…) wreszcie zapanuje prawdziwy ład”. Prezydent Warszawy nie omieszkał przypomnieć, że jest to realizacja jednej z jego wyborczych obietnic. – Jasno mówiłem w kampanii wyborczej, że chcemy położyć kres tej reklamowej szyldozie w Warszawie – ogłosił na konferencji prasowej Rafał Trzaskowski.

CZYTAJ DALEJ

Program zdrowia wg św. Hildegardy

Św. Hildegarda z Bingen - nowy doktor Kościoła powszechnego - była nie tylko teologiem i mistykiem, ale też prekursorką w wielu dziedzinach naukowych. Nazywana jest średniowiecznym Leonardem da Vinci.

Tak bardzo wyprzedziła swoją epokę, że nawet dziś wielu sądzi, iż nie mogła tego dokonać kobieta, a pod jej imieniem kryje się mężczyzna Hildegard.


Podziel się cytatem

Święta była uważną obserwatorką natury i ludzi. Badała wzajemne oddziaływanie pomiędzy światem żywym a martwym oraz ich wpływ na stan organizmu i duszy człowieka. Rezultaty swoich dociekań zawarła w traktacie o leczniczym i szkodliwym działaniu roślin i minerałów. Jak wyjaśnia Alfreda Walkowska, terapeutka medycyny św. Hildegardy w Polsce, Świętej z Bingen przypisuje się sporządzenie całościowego opisu niemieckiej fauny i flory. - Jej pisma z zakresu medycyny świadczą, iż zasługuje również na miano prekursorki teorii stresu oraz teorii kultury fizycznej i sportu. Analiza jej twórczości naukowej i mistycznej dowodzi, że przeczuwała prawo powszechnego ciążenia, wzajemnego przyciągania się ciał, zasady rozpraszania energii, istnienia krążenia krwi. Jako pierwsza z kobiet poruszała w swych pismach tematykę życia seksualnego i ginekologii.

CZYTAJ DALEJ

Tragedia wydarzeń z 17 września 1939 roku nie dotyczyła jedynie Polski

2021-09-17 10:38

[ TEMATY ]

Niemcy

Związek Sowiecki

"Niezwyciężeni" Instytut Pamięci Narodowej/facebook.com/MorawieckiPL

Tragedia wydarzeń z 17 września 1939 roku nie dotyczyła jedynie Polski. Data ta zapoczątkowała wejście do gry o podział wpływów w naszej części Europy kolejnego państwa opartego na systemie totalitarnym - napisał w piątek na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

82 lata temu, 17 września 1939 r., łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej, realizując ustalenia zawarte w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją sojuszu dwóch totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję