Reklama

Z zakonnej kuchni

Sałatka owocowa z serkiem wiejskim

Sałatka to prosty sposób na połączenie nabiału z warzywami lub owocami, z pominięciem pieczywa, co jest szczególnie ważne dla osób będących na diecie. Można taki posiłek przygotować rano i zabrać ze sobą do pracy. Lekki lunch, bez konieczności podgrzewania, gotowy. Przepis pochodzi z książki wydanej przez Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu, a zatytułowanej „Z kuchni Siostry Arkadii”.

Składniki:

• 1 żółty melon

• 2 jabłka

• kiść winogron

Reklama

• 200 g posiekanej czekolady

• 500 g serka wiejskiego

• ½ szklanki rodzynek

Reklama

• 3 łyżeczki płynnego miodu

Wykonanie:

Melon i jabłka obrać i wypestkować, pokroić w kostkę. Wszystkie owoce wymieszać z czekoladą. Serek wiejski połączyć z rodzynkami i pozostałymi owocami. Sałatkę polać miodem.

Wykonanie: Graziako

2017-01-04 10:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kurczak na ostro

Składniki:
filet z kurczaka
bagietka
oliwa z oliwek
kilka kropel oleju sezamowego

CZYTAJ DALEJ

Miliony od Trzaskowskiego dla byłej agentki

2020-05-23 18:19

[ TEMATY ]

polityka

komentarz

Facebook.com

Jolanta Lange wcześnie nazywała się Jolanta Gontarczyk i jako tajny współpracownik komunistycznego wywiadu TW Panna inwigilowała ks. Franciszka Blachnickiego. Jej fundacja nadal otrzymuje gigantyczne pieniądze z warszawskiego ratusza

W sierpniu 2019 roku odkryłem, że prezes jednej z warszawskich fundacji Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum Jolanta Lange ma zmienione nazwisko. Do 2008 r. nazywała się Jolanta Gontarczyk TW Panna. Kobieta była jedną z ważniejszych agentek komunistycznej służby PRL, którą w latach 80-tych skierowano do inwigilacji twórcy Ruchu Światło Życie Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Obecna prezes stowarzyszenia Pro Humanum była więc płatnym i bardzo niebezpiecznym współpracownikiem reżimu komunistycznego, którą w latach 80. ścigał nawet kontrwywiad RFN.

O sprawie zrobiło się bardzo głośno i na jej temat rozpisywały się gazety, a o jej przeszłości informowały media internetowe i największe telewizje. Wydawałoby się, że po tych informacjach kierowany przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego urząd będzie unikał dalszej współpracy z fundacją Pro Humanum, na której czele nadal stoi "prezeska" Jolanta Lange vel Gontarczyk.

Niestety nic takiego się nie stało, bo 12 grudnia 2019 r. według zarządzenia "NR 1843/2019 PREZYDENTA MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY" została przyznana dotacja 1 850 000 złotych na Prowadzenie Centrum Wielokulturowego w Warszawie, którego głównym operatorem jest właśnie fundacja Jolanty Lange. Prawie dwa miliony złotych publicznych pieniędzy przeznaczone jest na "działalność na rzecz integracji cudzoziemców, upowszechniania i ochrony wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji w latach 2019-2022". Tych pieniędzy może być znacznie więcej, bo przeglądając umowy między Pro Humanum, a warszawskim ratuszem z poprzednich lat oprócz głównej umowy na prowadzenie "Centrum" były także dotacje na mniejsze projekty.

Czy znając przeszłość agentki służb komunistycznych można wnioskować, że prezes Jolanta Lange ma doświadczenie i zasługi dla upowszechniania i ochrony wolności oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji? To retoryczne pytanie należy postawić kandydatowi na urząd prezydenta RP Rafałowi Trzaskowskiemu.

Sprawa może mieć ciąg dalszy. Jolanta Gontarczyk była bowiem jedną z ostatnich osób, która widziała ks. Franciszka Blachnickiego przed jego tajemniczą śmiercią. Na pewno będzie musiała znów zeznawać, bo 21 kwietnia 2020 r. "prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach podjął na nowo, umorzone w dniu 6 lipca 2006 roku, śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na dokonaniu zabójstwa ks. Franciszka Blachnickiego w dniu 27 lutego 1987 roku w Carlsbergu przez funkcjonariuszy publicznych, poprzez podanie substancji, która spowodowała jego nagłą śmierć, co stanowiło prześladowanie pokrzywdzonego z powodów politycznych i religijnych".

Analizując treści ze strony internetowej Pro Humanum oraz na Facebooku można odnieść wrażenie, że stowarzyszenie jest mocno zaangażowane politycznie i światopoglądowo. Zapraszają na parady LGBT. Na fanpage można było znaleźć także sprofanowany wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczowym nimbem. Podczas uroczystości w Centrum Wielokulturowym zapraszany jest warszawski chór LGBT.

Więcej o współpracy Jolanty Lanego vel Gonatrczyk z warszawskim ratuszem oraz jej politycznej kariery w latach 90

CZYTAJ DALEJ

Żyją według wiary i działają

2020-05-29 09:44

[ TEMATY ]

Częstochowa

Akcja Katolicka

Beata Pieczykura/Niedziela

26 członków liczy obecnie oddział parafialny, na początku istnienia ta liczba sięgała 40 osób.

Nie mów, że wierzysz, ale żyj według wiary. Nie mów, że jesteś katolikiem, ale kochaj i działaj. To zadanie od 25 lat z zapałem realizuje oddział Akcji Katolickiej przy jednej z parafii w Częstochowie.

Dzieła parafialne podejmowane przez członków Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej przy kościele pw. Wojciecha BM w Częstochowie i ich modlitwa od ćwierć wieku tworzą wizerunek tej wspólnoty. Żyją wiarą, która motywuje ich do aktywności, w swoich środowiskach są znakiem Miłości, wyrażającej się także w konkretnym czynie dla dobra drugiego człowieka.

Oblicza aktywności

Jakie działania podejmują? – Dużo jest dzieje – mówi prezes Janina Kawecka i wymienia najważniejsze, takie jak: uczestnictwo w życiu parafii i archidiecezji, wykładach, pielgrzymkach i nabożeństwach, poradach prawnych i duchowych, modlitwa się za kapłanów w ramach róży różańcowej pw. św. Wojciecha przy POAK, adoracja Najświętszego Sakramentu w pierwszy czwartek miesiąca w kościele i kaplicy adoracyjnej. Ponadto zaangażowanie w liczne akcje charytatywne, m.in. prowadzenie punktów wydawania żywności i odzieży, przygotowywanie i wydawanie świątecznych paczek żywnościowych, udział w akcjach Caritas, zbiórka okularów dla Afryki i różańców na Wschód, organizacja wspólnie z Rycerzami Kolumba pomocy dla hospicjum „Dar serca”, prowadzenie Klubu Seniora we współpracy z Zarządem DIAK, biblioteki parafialnej, punktu zielarskiego we współpracy z Fundacją Czyn Katolicki oraz sklepiku parafialnego, w którym można kupić dewocjonalia, książki i prasę katolicką, np. „Niedzielę”.

Odpowiedzialność za parafię, wsparcie duszpasterzy w ich pracy i zapał członków budzi nadzieję na kolejne lata owocnej działalności oraz raduje proboszcza i parafialnego asystenta kościelnego ks. prał. Stanisława Iłczyka, który podkreśla: – Akcja jest świadkiem. Akcja się modli. Akcja podejmuje uczynki względem bliźnich. W tym miejscu warto wspomnieć, że pierwszym asystentem kościelnym POAK przy kościele pw. Wojciecha (powstał 18 maja 1995 r.) był proboszcz i budowniczy świątyni ks. prał. Józef Słomian, pierwszym prezesem była Maria Barucka, a kolejnymi: Krystyna Brandt, Aleksandra Wer, a obecnie od 2014 r. Janina Kawecka.

Te działania zostały zauważone i nagrodzone: POAK otrzymał nagrody Caritas i medal bp. Teodora Kubiny, medal Ubi Caritas otrzymała Irena Heluszka, nagrodę Ubi Caritas – statuetkę św. Siostry Faustyny – Aleksandra Wer, medal bp. Teodora Kubiny trafił do rąk ks. prał. Stanisława Iłczyka i Janiny Kaweckiej; członkowie otrzymali wiele wyróżnień, dyplomów i podziękowań. Ostatnie z nich odebrali w dniu jubileuszu z rąk Zarządu DIAK.

Są nogami Jezusa

W duchu wdzięczności 17 maja wspólnota POAK uczestniczyła we Mszy św. w intencji Bożego błogosławieństwa dla żyjących członków i życia wiecznego dla zmarłych, którą odprawił i homilię wygłosił ks. prał. Marian Duda, wikariusz tej wspólnoty w latach 1976-79. Przypomniał on, że Jezus obiecał swoją obecność przez wszystkie wieki wśród ludzi, spełnił obietnicę i pozostał w tajemnicy Kościoła, w swoim Słowie i sakramentach, przede wszystkim w Eucharystii. Ta Boża pewność jest zachętą do aktywności i życia według wiary nie tylko dla członków. – Istotą AK jest wierzyć Jezusowi, kochać Go całym sercem i w Jego imię działać, apostołować, to na naszych nogach Jezus wychodzi do naszych domów. Istota AK to chęć, by być nie tylko wyznawcą, ale świadkiem, misjonarzem, a dziś nawet męczennikiem. Przyszedł taki czas, kiedy wiara musi kosztować, a gdy milczymy, stajemy się wspólnikami zła – podkreślił kaznodzieja. Wspólnie z POAK świętowali członkowie różnych grup parafialnych oraz Zarząd DIAK z ks. Radosławem Rychlikiem, diecezjalnym asystentem kościelnym, i prezesem Arturem Dąbrowskim.

Jakie plany na przyszłość? Regularne spotkania nadal będą się odbywać w każdy pierwszy wtorek miesiąca, początek o godz. 18.00 Mszą św. – To wszystko mobilizuje nas do dalszej pracy – mówi pani prezes, według słów św. Jana Pawła II: „Musicie wymagać od siebie, choćby inni od was nie wymagali” – tak się dzieje, to czynimy na chwałę Boga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję