Reklama

Niedziela w Warszawie

Możemy być dumni

Niedziela warszawska 47/2016, str. 1

[ TEMATY ]

edytorial

Archiwum prywatne

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pamiętam swój pierwszy tekst na łamach warszawskiej „Niedzieli” o budowie Świątyni Opatrzności Bożej. Jesienią 2005 r. inwestycja przypominała bardziej bunkier, niż majestatyczny kościół. Artykuł na 11 listopada nie był optymistyczny. Budowa stała w miejscu od kilkunastu miesięcy i nic nie wskazywało na to, że znajdą się pieniądze na jej kontynuację. Okazało się jednak, że Opatrzność Boża ma swoje własne plany. I kilka lat później budowa ruszyła z impetem.

Widok tysięcy osób w Świątyni Opatrzności, które świętują 98. rocznicę odzyskania niepodległości, zapierał dech w piersiach. Ta rzesza wiernych pokazała, że krytykowany kard. Józef Glemp miał dobrą intuicję. Po przyjściu do Warszawy kard. Kazimierza Nycza udało się przekonać do budowy tysiące Polaków, którzy systematycznie wspierają Wotum Narodu.

Na pierwszą Eucharystię w Świątyni Opatrzności Bożej długo czekaliśmy. Ale mamy z czego być dumni, bo naszemu pokoleniu udało się wypełnić zobowiązanie dane Panu Bogu 225 lat temu. Dlatego podziękujmy wszystkim darczyńcom, a także śp. kard. Józefowi Glempowi i kard. Kazimierzowi Nyczowi za odważne podjęcie budowy oraz skuteczną kontynuację tego historycznego dzieła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-11-17 10:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodzina to święta przestrzeń

Niedziela Ogólnopolska 42/2015, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Bożena Sztajner/Niedziela

W tych dniach w stronę Watykanu patrzą środowiska dążące do zniszczenia rodziny, ale przede wszystkim ludzie, którzy chcą ją ratować i zachować. Prace synodu wspierane są wytrwałą modlitwą, w której często uczestniczą całe rodziny. Od wielu miesięcy w sanktuarium polskiego narodu podczas każdego Apelu Jasnogórskiego widzimy rodziców, nawet z małymi dziećmi na rękach, jak publicznie wstawiają się za synodem, odmawiając modlitwę przygotowaną przez polskich biskupów. Okazuje się, że dzieci towarzyszą rodzicom nie tylko podczas modlitwy za synod, ale też mogą one w synodzie uczestniczyć. Tym razem jest na nim większa niż wcześniej grupa świeckich, są też rodziny. W auli synodalnej powstał nawet domowy rodzinny kącik, gdyż włoskie małżeństwo – Patrizia i Massimo Paloni uczestniczą w obradach w charakterze audytorów wraz z 4-miesięcznym Dawidem. Jako rodzice 12 dzieci są oni wyjątkowymi świadkami rodzinności. A na synodzie tworzą sympatyczną, domową atmosferę: Dawida przywożą w wózeczku, matka regularnie wychodzi, aby go nakarmić... Państwo Paloni, radujący się Bożym błogosławieństwem widocznym w licznym potomstwie, wyrażają nadzieję, że synod odkryje prawdę encykliki „Humanae vitae” papieża Pawła VI, która dla nich stanowiła przygotowanie do sakramentu małżeństwa.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykłe odkrycie podczas budowy w Lesznie. To mogą być pozostałości kościoła

2026-09-14 09:45

[ TEMATY ]

Leszno

Adobe Stock

Podczas prac przy przebudowie Sali Widowiskowej MOK przy ul. Bolesława Chrobrego archeolodzy natrafili na kamienno-ceglane fundamenty - informuje miasto Leszno na swoim profilu na FB.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że są to pozostałości kościoła pw. św. Ducha i św. Barbary, ufundowanego na przełomie XVI i XVII wieku przez Zofię z Bnina Opalińską.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa za ofiary Małego Katynia

2026-09-14 23:19

Piotr Ożóg

pomnik ofiar w Turzy

pomnik ofiar w Turzy

Pamięć która przetrwała komunizm

U schyłku komunizmu, wielu świadków wydarzeń z lata i jesieni 1944 r., kiedy funkcjonował obóz NKWD w Trzebusce odeszło. Ci co dożyli, nie zawsze byli w stanie wskazać w lesie miejsce mogił, czasami ich wskazania były błędne – czas zrobił swoje. Mimo to, wiele zapamiętanych tragicznych szczegółów, pozwalało zbudować obraz bestialskich mordów, dokonywanych co czwartek po zmierzchu na części jeńców których radziecka „trojka” skazała na śmierć. Co najmniej 250 – 300 ludzi miało stracić życie w lesie w Turzy, bądź na nienadowskim cyplu. Po pracach ekshumacyjnych z 1990 r., udało się odnaleźć w pięciu mogiłach 17 szczątków ludzkich, z których z wysoce dużym prawdopodobieństwem, ustalono tożsamość 3 zamordowanych żołnierzy AK z placówki w Ropczycach: ppor. Zdzisława Brunowskiego „Cygan”, pchor. Eugeniusza Zymroza „Macedończyk” i kpr. Zdzisława Łaskawca „Monter”. Wszyscy odnalezieni, zostali pochowani w leśnym grobowcu, w miejscu gdzie odkryto dół śmierci Nr I, kryjący 7 ofiar sowieckiego ludobójstwa. Mimo usilnych starań rzeszowskiego IPN w późniejszych latach, i badań z lat 2017 - 2022, kolejnych leśnych mogił zarówno w Turzy jak i w lesie za Nienadówką, dotąd nie udało się odkryć. Trzeba się modlić, o kolejny przełom w poszukiwaniach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję