Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Wspólnota Cenacolo – Dzieło Miłosierdzia

„Dzieła Boże rodzą się w ciszy, rzeczy wielkie, ważne i naprawdę niezbędne do życia i do wieczności nie robią hałasu (…). Wspólnota narodziła się w ciszy, w poświęceniu, ciężkiej pracy i w radości ze wspólnego kroczenia pod okiem Maryi” – matka Elvira

Niedziela szczecińsko-kamieńska 46/2016, str. 3

[ TEMATY ]

wspólnota

Cenacolo

Archiwum

Msza św. w ogrodzie z okazji święta domu, w tle dom w Giezkowie

Wspólnota Cenacolo (w tłumaczeniu na język polski „Wieczernik”) została założona przez s. Elwirę Petrozzi w lipcu 1983 r. w Saluzzo we Włoszech. Wspólnota niesie pomoc ludziom zagubionym, w szczególności narkomanom, alkoholikom, uzależnionym od komputera, hazardu, pornografii oraz tym, którzy nie potrafią odnaleźć się w dzisiejszym świecie.

W domach wspólnotowych, w których zamieszkują osobno chłopcy lub dziewczęta, nie ma wykwalifikowanych psychologów ani nie stosuje się terapii farmakologicznej. Nie ogląda się telewizji, nie słucha radia, chłopcy i dziewczęta na co dzień nie korzystają z komputerów i telefonów. Dzięki tym ograniczeniom jest czas na wyciszenie, rozmowę z kolegą czy koleżanką, na modlitwę i rozmowę z Bogiem, na wsłuchiwanie się w Jego słowo, które przemienia i umacnia. Matka Elvira w wywiadzie powiedziała: „dlatego, że gdy nic nie mamy, wtedy właśnie mamy najwięcej – więcej miłości, uśmiechu, solidarności czasem i łez, ale życie już takie jest”.

Uzależnienie to nie tylko choroba ciała i psychiki, ale przede wszystkim choroba duszy. Wspólnota Cenacolo proponuje młodym ludziom odmianę swojego życia. Odmiana, która dokonuje się ze spotkania ze zmartwychwstałym Jezusem przez życie w dialogu z Nim. W każdym domu jest kaplica, a w niej Jezus obecny przez całą dobę w Najświętszym Sakramencie. Trzy razy każdego dnia wspólnie odmawiany jest Różaniec. Nieustający kontakt w czasie modlitwy z Jezusem i Maryją pozwala wejść na drogę walki o własne uzdrowienie, dostrzec wartość życia i podjąć próbę wyjścia z uzależnienia. Modlitwa przemienia serce i umysł, pozwala wzrastać w prawdzie, a nade wszystko zbliżyć się do Boga. Codzienne życie w domu wspólnotowym to wspólna modlitwa, praca, wykonywanie rozlicznych obowiązków, by domy mogły funkcjonować. Życie we wspólnocie jest skromne i trudne, tak inne od życia na zewnątrz. W tych domach w cierpieniu przemienia się serce i człowiek odzyskuje swoją godność i radość z życia.

Reklama

Wspólnota Cenacolo to nie tylko dziewczęta i chłopcy, którzy przebywają w domach wspólnotowych to także ich rodziny, matki, ojcowie, siostry i bracia, niejednokrotnie też dalsza rodzina. Jezus przychodzi z uzdrawiającą miłością, uzdrawia i przemienia wszystkich, którzy otwierają się na Jego działanie. Rodzice spotykają się raz lub dwa razy w miesiącu, modlą się, dzielą doświadczeniami, wzrastają w wierze. Pogłębiają swoją wiarę na rekolekcjach, które odbywają się dwa razy w roku.

Cenacolo to też przyjaciele Wspólnoty, którzy bezinteresownie wspomagają Wspólnotę, poświęcając swój czas.

Wspólnota Cenacolo cały czas się rozwija, obecnie ma 64 domy na całym świecie, w Polsce są 3 – w Giezkowie k. Koszalina, w Krzyżowicach k. Jastrzębia i Porębie Radlnej k. Tarnowa. Dziewczęta i chłopcy są wolontariuszami na misjach w Liberii, Meksyku, Brazylii, Peru, Argentynie. Ze Wspólnoty wyszły powołania kapłańskie. Powstało Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Zmartwychwstania. Są także bracia konsekrowani. We Wspólnocie żyją też rodziny założone z uzdrowionych chłopców i dziewcząt.

Reklama

„Pan uczynił z naszej Wspólnoty znak swojego miłosierdzia. Nasze domy, rozrzucone po całym świecie, głoszą prawdę, która brzmi: «Miłosierdzie Boże jest nieskończone!». Nasza Wspólnota jest propozycją jasnego, konkretnego i radosnego życia chrześcijańskiego. Dla uzależnionych młodych ludzi dla zranionych rodzin... Tym, których przyjmujemy i których przyjmiemy nie mamy nic innego do zaproponowania jak tylko konkretne doświadczenie wspólnotowego życia, ożywionego i ugruntowanego na Ewangelii” (matka Elvira).

Dzisiaj chcemy podziękować Bogu za mamę Elvirę. Za to, że odpowiedziała Bogu „tak”, dzięki jej wielkiej potrzebie pomocy zagubionym, wrażliwemu sercu na ludzką nędzę powstała Wspólnota Cenacolo. Przez lata istnienia Wspólnoty setki młodych ludzi zostało uratowanych, niezliczona liczba rodzin została uzdrowiona. Dla wielkiej rodziny wspólnotowej Cenacolo jest drogą przemiany która dla każdego zaczęła się w innym czasie i ta droga, w której jest tyle miłosierdzia Bożego trwa nieustannie.

Cytaty zaczerpnięte z książki: Matka Elvira, „Przytulenie. Historia Wspólnoty Cenacolo”. Pełniejszą informację o wspólnocie można znaleźć na stronach internetowych, wpisując hasło Wspólnota Cenacolo.

2016-11-08 12:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nasza duża rodzina

2020-06-30 12:26

Niedziela wrocławska 27/2020, str. VI

[ TEMATY ]

wspólnota

św. Rita

rodziny

Marzena Cyfert

Ks. Adam Błaszczyk ze swoją wspólnotą podczas poświęcenia sztandaru

W każdej trudnej sytuacji, we wspólnocie zawsze spotkam ludzi, którzy będą chcieli mi pomóc. Zrobią wszystko, żeby mnie wesprzeć – mówi Joanna Szymańska, liderka Wspólnoty Rodzin im. św. Rity.

Wspólnota działa w parafii Trójcy Świętej we Wrocławiu-Krzykach już 8 lat. Powstała z inicjatywy rodziców dzieci komunijnych. Zakładał ją ks. Adrian Stefaniuk. Obecnie opiekunem jest ks. Adam Błaszczyk. Spotkania odbywają się w piątki i mają różnorodny charakter. Rozpoczynają się Mszą św. o godz. 18.30, a po niej członkowie gromadzą się w domu parafialnym lub zostają na modlitwie w kościele. – Nieraz jest to piątek poświęcony pogłębionej katechezie, dotyczącej np. sfery duchowego wzrastania. Jest piątek poświęcony modlitwie uwielbienia, kiedy adorujemy Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Od kiedy mamy patronkę św. Ritę, weszły też nabożeństwa 22. dnia każdego miesiąca – z błogosławieństwem relikwiami i namaszczeniem olejami. Modlimy się za ludzi w trudnych sytuacjach. Intencje do modlitwy są wrzucane podczas nabożeństwa do wystawionego w kościele koszyczka, trafiają też do nas drogą telefoniczną. Jeśli ktoś dostaje taką intencję telefonicznie, kieruje ją do mnie, a ja rozsyłam do ponad 40 osób ze wspólnoty – mówi pani Joanna.

CZYTAJ DALEJ

Wędrówka dobiegła końca. „Źródło” w parafii pw. św. Jana Kantego w Lublinie

2020-07-02 21:40

Paweł Wysoki

Parafia pw. św. Jana Kantego w Lublinie jako ostatnia w archidiecezji uczestniczyła w rekolekcjach ewangelizacyjnych „Źródło” i nawiedzeniu kopii Krzyża Trybunalskiego z relikwiami Drzewa Krzyża.

Planowane na początek marca, ze względu na czas epidemii mogły się odbyć dopiero pod koniec czerwca. 2 lipca za czas łaski wspólnota wraz z proboszczem ks. Bogdanem Zagórskim dziękowała Bogu pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika.

- W ostatnim tygodniu przeżywaliśmy rekolekcje; szukaliśmy tego, co w nas jest głęboko ukryte, jaka jest nasza wiara. Każdy z nas zastanawiał się nad osobistą relacją z Chrystusem; nad tym, czy odnajduje Go w życiu. Dziś stajemy, aby za ten dar rekolekcji Panu Bogu podziękować, a także za obecność wśród nas niezwykłej relikwii, przesiąkniętej krwią Jezusa Chrystusa cząstki drzewa krzyża - mówił ks. Zagórski. Jako gospodarz miejsca powitał Metropolitę Lubelskiego, a także kapłanów, m.in. dziekana ks. Marka Warchoła i dziekana seniora ks. prał. Józefa Dziducha. - Proszę o modlitwę, by te rekolekcje przyniosły jak największe owoce w sercach, abyśmy byli wśród ludzi apostołami miłości Bożej, pokoju i dobra; tymi, którzy przykładem życia będą pociągać innych do Jezusa Chrystusa - podkreślał.

- Bądź pochwalony Krzyżu Trybunalski, zawierający relikwie Krzyża Świętego, tak bardzo omodlony, tak bardzo otaczany czcią. Przez ostatnie 6 lat odwiedziłeś wszystkie parafie naszej archidiecezji, od katedry po tę najmłodszą, ale dynamicznie się rozwijającą - mówił w homilii abp Stanisław Budzik. - Przyjąłeś hołd setek tysięcy wiernych archidiecezji lubelskiej; usłyszałeś niejedno wyznanie i postanowienie odmiany życia. Przypominałeś o tym, jak bardzo Bóg umiłował człowieka i świat, że oddał za nas swoje życie na krzyżu. Jesteś znakiem zbawienia i odkupienia, dowodem radykalnej miłości Boga do człowieka (…). Wpatrujmy się w krzyż, którego wędrówka dobiegła końca. Przeszedł od Bugu po Wisłę, rozpoczął drogę i zakończy w katedrze (w sobotę, 4 lipca, o godz. 19.00 w archikatedrze lubelskiej odbędzie się uroczyste zakończenie „Źródła”). Wpatrujmy się w to drzewo, na którym zawisło Zbawienie świata, i dziękujmy za dar rekolekcji w tej parafii i w całej diecezji. Dziękujmy za czas intensywnego działania Ducha Świętego, za nawiedzenie krzyża będącego znakiem Bożej miłości i apelem o naszą miłość - mówił abp Budzik. Wiernych parafii pw św. Jana Kantego zostawił z przesłaniem, że wiara nie jest prywatną sprawą człowieka. - Wiara nie służy tylko nam samym, ale może służyć bliźnim. Mocą naszej wiary jesteśmy w stanie przynosić pod stopy Jezusa naszych bliźnich potrzebujących Jego miłości, Jego przebaczenia, Jego uleczenia. Te rekolekcje miały nas zachęcić, abyśmy się w Duchu Świętym stali apostołami Chrystusowej Ewangelii, abyśmy stali się apostołami Bożego Miłosierdzia - podkreślał Metropolita.

Fotorelacja na https://www.facebook.com/Niedziela-Lubelska-112621833628172




CZYTAJ DALEJ

Kraków: wystawa „Karol Kardynał Wojtyła. Fotografie Adama Bujaka” w Muzeum Narodowym

2020-07-03 19:59

[ TEMATY ]

Kraków

wystawa

Karol Wojtyła

Adam Bujak

Adam Bujak, Arturo Mari/ Biały Kruk

Od 4 lipca Muzeum Narodowe w Krakowie zaprasza na ekspozycję zatytułowaną “Karol Kardynał Wojtyła. Fotografie Adama Bujaka”. Wystawa związana jest z 100. rocznicą urodzin papieża Polaka, która jest obchodzona w tym roku.

Na prawie dwustu fotografiach Adam Bujak uwiecznił wyjątkowe momenty współczesnej historii Polski, którym towarzyszy wspólna euforia, a jednocześnie skupienie oraz jedność, będąca w tym czasie największą siłą Polaków.

“Fotografie są świadectwem drogi krakowskiego kardynała na tron Stolicy Apostolskiej, a także zbiorowym portretem Polaków oraz Krakowa” - podkreślają organizatorzy wystawy.

- Chciałbym żeby tę siłę zobaczyli ludzie, którzy sobie nie zdają sprawy, że takie wielkie wydarzenia miały miejsce w Krakowie - mówi autor zdjęć, a zarazem uczestnik tych przełomowych wydarzeń.

Wystawa obejmuje okres od milenium Chrztu Polski w 1966 r., którego inicjatorem był kardynał Stefan Wyszyński, do ostatniej podróży apostolskiej papieża Jana Pawła II do ojczyzny w 2002 r. Autor zdjęć koncentruje się przede wszystkim na wątkach krakowskich w biografii papieża, ukazując go najpierw jako metropolitę, kardynała oraz Jana Pawła II.

- Fotografie Adama Bujaka, dzięki swojej wyjątkowej klasie artystycznej to zarówno studium postaci kardynała Karola Wojtyły jak i reportaż z życia Krakowa lat 60. i 70., gdzie kształtowała się wiara przyszłego świętego kościoła katolickiego i gdzie, jak podkreślał, każdy kamień i cegła były mu drogie - ocenia prof. dr hab. Andrzej Szczerski, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.

Autor fotografii jako współuczestnik uroczystości kościelnych zawsze miał przy sobie aparat fotograficzny. “Bardzo bliskie kadry starają się uchwycić sferę sacrum i towarzyszące wiernym poczucie wspólnoty. Duchowość i mistycyzm wybrzmiewa z przepełnionych kontemplacją ujęć, które oddają piękno przyrody i Krakowa” - brzmi fragment opisu ekspozycji.

Ekspozycja „Karol Kardynał Wojtyła. Fotografie Adama Bujaka” miała zostać otwarta już w maju, ale z racji trwającej pandemii moment ten został przełożony. Od najbliższej soboty jednak wszyscy zainteresowani będą mogli ją oglądać w Arsenale Muzeum Książąt Czartoryskich przy ul. Pijarskiej 8 w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję