Reklama

Niedziela Częstochowska

Polska rodzina wdzięczna Bogu

Niedziela częstochowska 28/2016, str. 1, 8

[ TEMATY ]

rodzina

GRAZIAKO

Wyroby Consonni zdrowe i smaczne, elegancko eksponowane i podawane

Wyroby Consonni zdrowe i smaczne, elegancko eksponowane i podawane

Wszyscy znamy wartość rodzinnego domu. Niemniej jednak każdy musi mieć swój pomysł na dom, który przekłada się na codzienność, na dnie i noce, na różne uwarunkowania, sprzyjające bądź nie dalszej wizji domu. Gdyby tak gospodarze chcieli pisać pamiętnik, to wypełniłyby go bardzo różne wspomnienia składające się na ich dom.

Dzisiaj chciałbym zwrócić uwagę na dom, który tworzą w Kamyku państwo Halina i Zdzisław Bartelakowie, a którym rozsławiają w najlepszym tego słowa znaczeniu naszą małą ojczyznę – Częstochowę. Otóż 25 lat temu powołali do życia zapewne znaną już dobrze wszystkim firmę Consonni, w którą dziś zaangażowani są także ich synowie, Dominik i Filip, a spośród 110 pracowników firmy gros to osoby z terenu Kamyka i okolic. Reklamą firmy od początku była jakość wyrobów oraz estetyka ich serwowania. Taka reklama nie może zawieść. Toteż produkty Consonni cieszą się zainteresowaniem i uznaniem klientów.

Reklama

Ale nie mogę nie zwrócić uwagi na inny jeszcze szczegół domu państwa Bartelaków. Nie poprzestali na swoim biznesie, który wymaga niezwykłej pracy, innowacyjności i zaangażowania. Dostrzegają dalszych członków rodziny – przede wszystkim własnej, ale nie tylko – którzy przeżywają trudności i starają się wychodzić im ze swoją pomocą naprzeciw. Jest w Polsce kilka takich rodzinnych firm – jakże to jednak mało wobec potrzeb! Dlatego winno się je ze wszech miar promować.

Co jest siłą wspomnianej rodziny? Wartości, które niesie w sobie chrześcijaństwo: pracowitość, rzetelność, uczciwość i dążenie do prawdziwego dobra i piękna. Dlatego z okazji 25 lat istnienia firmy dziękowali Panu Bogu za Jego łaski, które starali się dobrze wykorzystywać, za ludzi, którzy znaleźli się na ich drodze, za sukcesy i przede wszystkim za rodzinę, której członkowie zawsze mogą na siebie liczyć. Jakże budujące jest takie budowanie – nie tylko własnego rodzinnego domu, ale domu polskiego; budowanie, któremu towarzyszą mądrość, głęboka wiara i piękna patriotyczna wizja – pobudzające do myślenia i zachęcające do działań podobnych. Takie domy, także polskie dwory ocaliły Ojczyznę, kiedy wymazano ją z mapy Europy. Takie domy budowały naszą kulturę. W takich domach musi być zawsze miejsce dla Ewangelii, dla krzyża, dla figury Matki Bożej, musi być miejsce dla modlitwy.

Dzisiaj również, gdy różne trendy europejskie próbują nam zawrócić w głowie, trzeba powrócić do świata wartości podstawowych, sprawdzonych w historii i – takich pięknych! Jako dawny duszpasterz sięgam pamięcią do Waszych rodzinnych korzeni, które tworzą wielką sagę rodzinną. Polecam Was Panu Bogu, cytując słowa św. Jana Chryzostoma: „Doxa to Theo panton eneken” (gr.) – Chwała Bogu za wszystko!

2016-07-05 11:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Głodne dzieci

Blisko milion dzieci jest niedożywionych. Jakie państwo może się „pochwalić” takimi statystykami? Jest nim członek Unii Europejskiej, największy kraj w Europie Środkowo-Wschodniej - Polska

Do tej pory byliśmy przyzwyczajeni do doniesień o głodzie panującym w krajach Trzeciego Świata. Oczywiście, w Polsce zdarzały się przypadki głodnych dzieci, będące konsekwencją zaniedbań rodzicielskich albo patologii panującej w rodzinach. Nigdy jednak ten problem nie dotyczył takiej skali przypadków. Burza się rozpętała, gdy Polska Fundacja Pomocy Dzieciom „Maciuś” opublikowała raport opracowany przez Dom Badawczy Maison. Według raportu, 800 tys. dzieci w Polsce głoduje. Najbardziej poszkodowane są dzieci w wieku 6-12 lat. Zajmujemy trzecie miejsce od końca w Europie. Gorzej jest jedynie w Bułgarii i Rumunii.

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Kapłaństwo nie jest za zasługi

2021-09-28 12:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Sześciu kleryków Wyższego Seminarium Duchownego przyjęło szatę duchowną podczas uroczystej mszy świętej w Bazylice Archikatedralnej w Łodzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję