Reklama

Świat

Słowacja: biskupi o aksamitnej rewolucji

[ TEMATY ]

Słowacja

Julia A. Lewandowska

Kościół św. Mikołaja w Pradze

Przed 25 laty w wyniku aksamitnej rewolucji skończył się w ówczesnej Czechosłowacji komunizm, a następnie powstały dwa państwa: Słowacja i Czechy. Co roku 17 listopada w obydwu krajach na pamiątkę tych wydarzeń obchodzony jest dzień pamięci.

Epokową rangę wydarzenia sprzed 25 lat podkreśla w opublikowanym komunikacie Konferencja Biskupów Słowacji. Hierarchowie apelują o trwałe miejsce w pamięci narodu dla ofiar komunizmu, a należą do nich – jak podkreślają – także ludzie prześladowani za wiarę i przekonania religijne.

Reklama

„Nigdy dość wdzięczności i szacunku – czytamy w oświadczeniu słowackiego episkopatu – dla bohaterskich biskupów i kapłanów, zakonników i sióstr zakonnych oraz rzeszy wierzących świeckich za ich odwagę oporu wobec reżimu oraz wierność Bogu i Kościołowi. To oni w tych mrocznych czasach podtrzymywali, niektórzy przez całe dziesięciolecia, nadzieję w zwycięstwo prawdy i dobra nad złem”. Biskupi podkreślają ponadto, że otrzymany dar wolności zobowiązuje do obrony podstawowych wartości moralnych i praw każdego człowieka, do troski o rodzinę, demografię i socjalne zaplecze, tak aby nikt nie był wykluczony z powodów ekonomicznych. Biskupi kończą apelem: „Wspólnie budujmy kraj, w którym wszyscy będziemy mogli żyć godnie”. Przypomnijmy, że konsekwencją aksamitnej rewolucji było rozdzielenie federacji czechosłowackiej i powstanie 1 stycznia 1993 r. dwóch suwerennych państw, Republik Czeskiej i Słowackiej.

2014-11-17 17:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słowacja: wiec przeciwko ratyfikacji konwencji stambulskiej, która zdaniem uczestników zagraża rodzinie

[ TEMATY ]

rodzina

Słowacja

LGBT

©Studio Romantic – stock.adobe.com

Kilkuset Słowaków wyraziło sprzeciw wobec rozpowszechnianiu ideologii LGBT zawartego, ich zdaniem, w konwencji stambulskiej podczas pokojowego wiecu przed pałacem prezydenckim w Bratysławie. Wcześniej uczestnicy wydarzenia, wśród których byli studenci oraz osoby starsze, odmówili Różaniec na stołecznym Placu Wolności.

Szacuje się, że trzygodzinny wiec przyciągnął od 500 do 700 osób z całej Słowacji. Wyrazili oni zażądanie, by słowacki rząd jednoznacznie zadeklarował, że nie ratyfikuje tzw. konwencji stambulskiej. Przeciwnicy tego dokumentu, określający go jako ideologiczny, uważają, że osłabia on definicję małżeństwa, czyli związku mężczyzny i kobiety.

Słowacki parlament w marcu 2019 r. zagłosował przeciwko ratyfikacji konwencji, co spotkało się ze słowami zadowolenia ze strony biskupów katolickich. Podnoszono wówczas, że konwencja stambulska, która oficjalnie ma być bronią w zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet, jest niezgodna ze słowacką konstytucją, ponieważ pozwala na wprowadzenie małżeństw osób tej samej płci. W listopadzie ub. roku Słowacja powtórzyła swe negatywne stanowisko przed Radą Europy.

Wiec, na którym odśpiewano m.in. pieśni katolickie, zorganizowała „Słowacka Konwencja na rzecz Rodziny” (Slovenský dohovor za rodinu), znana z wcześniejszych prorodzinnych gestów poparcia i akcji modlitewnych na terenie całej Słowacji.

Grupa ta rozpowszechniła petycję przeciwko konwencji stambulskiej. Zdaniem przedstawicieli grupy, europejska umowa osłabia definicję tradycyjnego małżeństwa. Przypominają oni, że rodzina jest podstawową jednostką społeczeństwa, a rodzice mają prawo wychowywać swoje dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi.

Jak zauważył w rozmowie z LifeSiteNews uczestnik wiecu Matúš Belák, opór Słowacji wobec ideologii LGBT nie jest tak silny jak Polski czy Węgier. „Chociaż 70 proc. Słowaków to katolicy, tylko około 15 proc. z nich to osoby praktykujące” – wyjaśnił i zaznaczył, że o losach konwencji stambulskiej zdecyduje nowy parlament, którego przedstawicieli wyłonią wybory 29 lutego br. Belák jest przekonany, że Słowacja „powoli budzi się z głębokiego snu”. Na 23 lutego br. zapowiedziano tymczasem kolejne duże wydarzenie –„Różaniec dla Słowacji”. Udział w nim może wziąć kilka tysięcy osób – szacują organizatorzy.

Konwencja stambulska została zawarta w 2011 r. Formalnie dotyczy ona zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet, w rzeczywistości jednak zawarto w niej zapisy zobowiązujące do przyjęcia niektórych postulatów ideologii gender. Wprowadza na przykład nowe definicje płci, otwierając tym samym przestrzeń prawną dla bezpodstawnych roszczeń środowisk LGBT.

Konwencję stambulską przyjęło 36 krajów, ale ratyfikowało tylko 16.

CZYTAJ DALEJ

Moc wiary...

Pan Bóg w różny sposób przemawia do człowieka. Inaczej objawił się Eliaszowi, inaczej całemu Izraelowi, a jeszcze inaczej przez swojego Syna, Jezusa Chrystusa, który według ciała był Izraelitą, a który „jest ponad wszystkim, Bogiem błogosławionym na wieki” (por. Rz 9, 5). Każdy z tych sposobów objawienia bardzo wyraźnie podkreśla prawdę, że Bóg pragnie zbawić wszystkich ludzi. Najpełniej objawiło się ono w przyjściu Syna Bożego, który wszedł w sam środek dramatu niewiary i nieposłuszeństwa człowieka wobec planu Bożego. To przyjście miało jeden podstawowy cel: „aby rozproszone przez grzech dzieci Boże zgromadzić w jedno” (por. J 11, 52) i aby „wszystkich przyciągnąć do siebie” (por. J 12, 32). Nie wolno nam jednak zapominać, że działanie Boże jest zawsze „siłą przekonującą miłości” i nigdy nie niszczy wolności człowieka. Jest to moc miłości oczekującej. „Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana!” – słyszymy w wołaniu Boga do Eliasza (1 Krl 19, 11), nim da on swoją odpowiedź przez wiarę. Jest to moc miłości pozyskującej przez doświadczenia życia, którymi były dla Izraelitów: wybranie, tablice Dziesięciu przykazań, Przymierze i pełnienie służby Bożej. Jest to moc miłości pouczającej i przebaczającej, jak w przypadku tonącego i zapierającego się Szymona Piotra.

Widzimy więc, że Pan Bóg za każdym razem działa inaczej. Dlatego zawsze ze strony konkretnego człowieka potrzebne jest dobrowolne współdziałanie. Trudno nam to zrozumieć do końca, ale od stopnia naszej współpracy i naszego zaangażowania w wierze zależą również stan wiary lub niewiary naszych bliźnich i stopień przybliżenia im prawdziwego obrazu Boga. Powiedzmy sobie wprost, że boimy się takiej odpowiedzialności w wierze za ludzi naszej drogi życia, o której mówi św. Paweł Apostoł: „Wolałbym bowiem sam być (...) odłączonym od Chrystusa dla zbawienia braci moich” (Rz 9, 3). Jest w tej wypowiedzi Apostoła tak ogromny ładunek „bólu wiary i niewiary”, miłości braterskiej i odpowiedzialności, że aż sprzeczny z logiką wiary i rozumu.

Chciałbym w tym miejscu rozważań odwołać się do „rozmowy ewangelizacyjnej” przeprowadzonej z ks. prof. Edwardem Stańkiem z Krakowa, który podkreślił: Kto zna logikę Chrystusowego Krzyża, ten doskonale wie, że Ewangelia jest mocna przez to, iż odnosi zwycięstwo przez dobrowolne przyjęcie klęski. Tego wymiaru Ewangelii, a więc również wiary lub niewiary w Chrystusa, nie są w stanie uwzględnić żadne socjologiczno-polityczne oceny czy sondaże. Jeśli ktoś dostrzega ludzi odchodzących od Kościoła, a nie widzi nawracających się, jak w przypadku bohaterów dzisiejszej Liturgii Słowa: Szawła z Tarsu czy Piotra – ten nie jest w stanie obiektywnie ocenić wspólnoty ludzi ochrzczonych i nie powinien zabierać głosu na temat Kościoła i wiary.

Zakończmy nasze zamyślenie słowami modlitwy św. Augustyna: „Panie i Boże nasz! Wierzymy w Ciebie – Ojca i Syna, i Ducha Świętego... Ty, który jesteś moją nadzieją, wysłuchaj mnie i spraw, abym nie upadł w zmęczeniu i nie zaprzestał Cię szukać, lecz przeciwnie: bym zawsze płonął, szukając Twego Oblicza. Daj siły do szukania, Ty, który pozwalasz, by Cię znaleziono, i który pomnażasz nadzieję, że Cię coraz bardziej znajdywać będę... Moja siła i moja słabość stoją przed Twoim Obliczem... Moja wiedza i moja niewiara. Podtrzymuj pierwszą, a uzdrów drugą...” („De Trinitate”).

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Węgry: Wypadek polskiego autokaru na autostradzie; zginęła 1 osoba, 34 ranne, w tym - kilka poważnie

2020-08-09 10:45

[ TEMATY ]

wypadek

wypadek

Węgry

Adobe Stock

Węgierskie służby ratownicze skierowały do akcji dwa helikoptery i 14 karetek pogotowia. Przyczyny wypadku nie są na razie znane - podała w swym komunikacie węgierska policja. Węgierskie media nie podały, gdzie doszło do katastrofy. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję