Reklama

Watykan

Reduta polskiego kościoła nad Tybrem

Polski Papieski Instytut Kościelny w Rzymie to jedna z najważniejszych instytucji polskiego Kościoła poza granicami Rzeczypospolitej

Niedziela Ogólnopolska 23/2016, str. 8-11

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłan

kapłan

Ks. Wojciech Ryczkowski

Wspólnota Instytutu i goście w kaplicy z mozaikami o. Marko Rupnika SJ

W październiku 1978 r. kard. Stefan Wyszyński przyjechał do Rzymu podobnie jak inni purpuraci z całego świata. Prymas Polski jak zwykle zatrzymał się w Polskim Papieskim Instytucie Kościelnym w Rzymie przy via Pietro Cavallini 38. To tu 13 października odbyła się uroczysta kolacja, na którą przyszedł także kard. Karol Wojtyła. Choć Prymas przy stole wygłaszał zwykle krótkie przemowy, tym razem mówił bardzo długo. Kard. Wojtyła natomiast zdawał się być gdzieś daleko myślami, jakby zupełnie nieobecny.

Księża, którzy byli wówczas na kolacji, pytali obydwu polskich purpuratów o to, jaki będzie kolejny papież. Prymas Wyszyński mówił, że nowy papież musi być Janem Pawłem II, bo pontyfikat Jana Pawła I nie został dokończony. Z kolei kard. Wojtyła odpowiedział tylko: Kiedy zostanie wybrany Jan Paweł II, to się módlcie. Dwa dni później autor tych słów został wybrany na głowę Kościoła powszechnego.

– Tak wspominał pamiętną kolację w Instytucie ks. prof. Waldemar Chrostowski, uczestnik tamtego spotkania w przeddzień rozpoczynającego się konklawe – wyjaśnia „Niedzieli” ks. prał. Albert Warso, mieszkaniec Instytutu oraz pracownik Kongregacji Nauki Wiary.

Reklama

Jan Paweł II powrócił do Instytutu 2 lata później, 5 listopada 1980 r. – Cieszę się, że wracam do tego, co jest częścią mojego życia i co jest także częścią dziejów pracy Kościoła oraz Narodu mojego. I za te wszystkie dziejowe zasługi Instytutu Polskiego w Rzymie pragnę przy dzisiejszym spotkaniu podziękować – powiedział wówczas Papież.

Rezydencja Prymasa Tysiąclecia

Bywali tu przywódcy, politycy, generałowie i kardynałowie. W tym gmachu odbywały się narady biskupów z przedstawicielami emigracji. Bywali tu gen. Władysław Anders oraz gen. Stanisław Maczek. A w okresie wojny i tuż po jej zakończeniu widok żołnierzy w tym miejscu był czymś naturalnym, bo Instytut dawał schronienie tym, którzy mieli trudności z powrotem do Ojczyzny. Co ciekawe, zaraz po II wojnie światowej, do 1947 r., w Instytucie mieściło się seminarium duchowne dla byłych żołnierzy Wojska Polskiego na Zachodzie, którym wojna przerwała formację kapłańską albo którzy poczuli powołanie już w czasach pokoju. Pierwsi studenci z Polski przybyli do Instytutu dopiero po śmierci Bieruta i po odwilży politycznej.

Ks. Krzysztof Seroka

tym gmachu mieści się Polski Papieski Instytut Kościelny im. św. Józefa Sebastiana Pelczara

Po uwolnieniu z internowania Prymasa Tysiąclecia dom przy via Pietro Cavallini 38 stał się jego rzymską rezydencją. Kardynałowi urządzono tam mieszkanie, a w salonie przyjmował gości. Tu spotykał się z kapłanami, politykami i działaczami społecznymi, którzy mieli zakaz przyjazdu do okupowanej przez komunistów ojczyzny. Instytut stał się miejscem spotkań Prymasa z wolnym światem oraz działaczami polonijnymi. Nic więc dziwnego, że Jan Nowak-Jeziorański – dyrektor sekcji polskiej Radia Wolna Europa – określił instytut jako „Redutę Polskiego Kościoła nad Tybrem”.

Reklama

Podstawowym zadaniem instytutu jest jednak służenie Kościołowi w Polsce. Podczas Soboru Watykańskiego II wszyscy biskupi z naszego kraju, obecni na kolejnych sesjach soboru, spotykali się regularnie w tym miejscu, aby wypracować wspólne stanowiska w różnych kwestiach, dzielić się kompetencjami, wyznaczyć reprezentacje na poszczególne posiedzenia. – Hierarchowie innych narodowości patrzyli z uznaniem na jedność naszego Episkopatu. Narady polskich biskupów odbywały się regularnie – podkreśla ks. Warso. – W tych murach podpisano w 1965 r. słynny historyczny list biskupów polskich do biskupów niemieckich z prośbą o wzajemne przebaczenie.

Również teraz biskupi mieszkają i spotykają się w Instytucie, np. podczas wizyt „ad limina Apostolorum” oraz przy okazji innych pobytów w Rzymie. W Instytucie mieszka również kilku księży – pracowników dykasterii Stolicy Apostolskiej. Codziennym zadaniem placówki jest jednak opieka nad polskimi kadrami duchowieństwa i kształcenie księży. Do tej pory przez mury instytutu przeszło prawie 800 kapłanów studentów, z których blisko 500 uzyskało stopnie naukowe na papieskich uczelniach, a prawie 50 zostało później biskupami. Wśród nich są m.in. prymas Polski kard. Józef Glemp, przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki czy prymas senior abp Józef Kowalczyk.

– Instytut organizował także bardzo ważne sympozja naukowe, których zwieńczeniem były cenne publikacje – mówi ks. prał. Ryszard Selejdak, mieszkaniec Instytutu pracujący w Kongregacji ds. Duchowieństwa.

Polska racja stanu

Historia Instytutu sięga początków XX, a nawet XIX wieku, kiedy to w Rzymie studiował ks. Józef Sebastian Pelczar, późniejszy biskup przemyski i święty Kościoła katolickiego. Idea założenia domu dla polskich księży – studentów i pracowników Stolicy Apostolskiej – zrodziła się w drugiej połowie XIX wieku, kiedy Polski nie było na politycznej mapie świata. Władze zaborczych państw w obawie przed utratą kontroli nad kształceniem duchowieństwa zakazywały wysyłania kleryków czy księży na studia poza granice zaborów. Instytut miał więc być domem dla kapłanów szukających w Rzymie pogłębienia naukowego. Kapłani przebywający w tym miejscu mieli uczyć się Kościoła powszechnego, ale także dbać o polską rację stanu.

Druga połowa XIX i początek XX wieku to czas, kiedy polscy duchowni angażowali się w sprawę niepodległości swojej ojczyzny również w Watykanie. Najwięcej możliwości mieli wówczas hierarchowie z zaboru austriackiego. Obok św. bp. Pelczara aktywni byli św. abp Józef Bilczewski, kard. Jan Puzyna, a także ks. prał. Adam Sapieha.

Pomysłodawcy i fundatorzy instytutu postawili przed placówką jeszcze inne ważne cele. Miało to być miejsce, gdzie Polska jest jedna, a jego zadaniem było integrowanie elit kościelnych ze wszystkich trzech zaborów. To również przedstawicielstwo i swoista „placówka dyplomatyczna” Kościoła, który reprezentował naród. Cel ten został zapisany w „Poufnym memoriale”, w którym wskazano, że Instytut ma pomagać w kontaktach polskiej hierarchii kościelnej ze Stolicą Świętą. Bardzo ważnym motywem działania założycieli był ich głęboki patriotyzm oraz umiłowanie Ojczyzny.

Cztery lata po otwarciu Instytutu, w 1910 r. (ówczesna nazwa to Hospicjum Polskie), wybuchła I wojna światowa i księża studenci, jako obywatele wrogich państw, musieli opuścić Rzym. Instytut opustoszał na 9 lat, aby wznowić swoją działalność dopiero w 1923 r., kiedy to do Wiecznego Miasta przyjechali pierwsi kapłani z wolnej Polski.

Mniej studentów

Polscy biskupi na czele ze św. Józefem Sebastianem Pelczarem kupili budynek od Zgromadzenia Sióstr Ubogich św. Józefa Kalasantego. I choć był on wielokrotnie remontowany i rozbudowywany, to nadal można na jego elewacji odnaleźć zabytkowe elementy sakralne. Widać je też we wnętrzu reprezentacyjnej sali z biblioteką. Na suficie jest oryginalne drewniane sklepienie z kościoła oraz sztukaterie, a światło wpada do wnętrza przez witrażowe rozety.

Oprócz sakralnych elementów w wystroju nie brakuje symboli narodowych. Gdy wchodzimy do reprezentacyjnej sali, widzimy płaskorzeźbę przedstawiającą Dobrawę i Mieszka I. W salonie można zobaczyć Białego Orła w Koronie, popiersia Jana III Sobieskiego, gen. Władysława Andersa i oczywiście św. Jana Pawła II.

Instytut był wielokrotnie remontowany przez kolejnych księży rektorów. – Gdy przyjechałem tu w latach 80. ubiegłego wieku, mieliśmy problem nawet z prądem. Aby zagotować wodę na herbatę, każdy student musiał być wyposażony w przedłużacz, by dociągnąć prąd z korytarza – wspomina ks. Selejdak, który do Instytutu przyjechał w 1985 r.

Bardzo dużych zmian dokonał tu wieloletni rektor – ks. Zbigniew Kiernikowski (obecnie biskup legnicki). Dobudował dwa piętra i przeprowadził gruntowny remont. – Proszę spojrzeć na tę piękną mozaikę w kaplicy, autorstwa słynnego słoweńskiego artysty o. Marko Rupnika SJ, twórcy m.in. kaplicy Redemptoris Mater w Watykanie. To także inicjatywa i pomysł bp. Kiernikowskiego – wskazuje ks. Selejdak.

– Nasz dom przetrwał i nadal może działać także dzięki ofiarności wielu osób i instytucji z kraju i z zagranicy – podkreśla ks. dr Adam Sycz – obecny rektor Instytutu. – Nie można nie wspomnieć Ligi Katolickiej ze Stanów Zjednoczonych, która z wielkim zaangażowaniem przez wiele lat wspierała kształcenie polskiego duchowieństwa w Rzymie – dodaje. Obecnie w Instytucie mieszka i kształci się 29 księży studentów z polskich diecezji, których biskupi posyłają na specjalizację z różnych dziedzin kościelnych. Ksiądz Rektor wymienia przeważające kierunki studiów – są to: Pismo Święte, prawo kanoniczne, teologia dogmatyczna i moralna, patrologia czy komunikacja społeczna.

Cała historia Polskiego Papieskiego Instytutu Kościelnego w Rzymie pokazuje, że w czasach pokoju jest on kolejnym domem dla kapłanów, a gdy nad Polską pojawiały się ciemne chmury, zamieniał się w swoistą placówkę dyplomatyczną polskiego Kościoła. Instytut dla naszego Kościoła poza granicami Polski nadal odgrywa wyjątkową rolę jako „Reduta Polskiego Kościoła nad Tybrem”. Ks. Selejdak jest przekonany, że nie są to słowa mówione na wyrost.

Więcej na: www.pontipol.opoka.org

* * *

W Polskim Papieskim Instytucie Kościelnym w Rzymie przy via Pietro Cavallini 38 mieszkają księża skierowani przez biskupów na studia kościelne do Rzymu.

Dom ten powstał z inicjatywy św. bp. Józefa Sebastiana Pelczara. Biskup przemyski poświęcił go osobiście 13 listopada 1910 r.

Pierwszych 7 księży studentów zamieszkało tu w styczniu 1911 r. Od tego czasu podczas studiów w Rzymie w Instytucie przebywało prawie 800 księży z Polski, spośród nich 46 zostało mianowanych biskupami. Zostali nimi także ostatni rektorzy: ks. dr hab. Zbigniew Kiernikowski (pełniący rolę rektora w latach 1987 – 2002)i ks. dr Grzegorz Kaszak (2002-08). Drugą polską instytucją kościelną w Rzymie o podobnym charakterze jest Papieskie Kolegium Polskie przy piazza Remuria.

* * *

Rektorzy Polskiego Papieskiego Instytutu Kościelnego w Rzymie

1. Ks. Adam Potulicki (1910-12)
2. Ks. Władysław Kochowski (1912-14)
3. Ks. Adolf Świerczyński (1917-19)
4. Ks. Jerzy Gautier (1920-22)
5. Ks. Bogdan Niemczewski (1922-26)
6. Ks. Franciszek Barda (1928)
7. Ks. Tadeusz Zakrzewski (1928-38)
8. Ks. Józef Młodochowski (1938-43)
9. O. Kajetan Raczyński OSPPE (1943)
10. Ks. Marian Strojny (1946-58)
11. Ks. Franciszek Mączyński (1958-87)
12. Ks. Zbigniew Kiernikowski (1987 – 2002)
13. Ks. Grzegorz Kaszak (2002-08)
14. Ks. Bogusław Kośmider (2008-14)
15. Ks. Adam Sycz (od lipca 2014 )

2016-06-01 08:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pasjonat o pasjonatach

Kiedyś, przy okazji spotkania w redakcji Niedzieli Małopolskiej, ks. Robert Nęcek – profesor UPJPII w Krakowie, konsultor Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Episkopatu Polski – opowiedział o jednej ze swych pasji, która zaczęła się w czasach jego dzieciństwa.

Kierownik Katedry Edukacji Medialnej w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UPJPII wspominał, jak to potrafił nawet w nocy oglądać transmitowane mecze piłki nożnej, jak poznawał piłkarzy, śledził ich losy i rozwój kariery...

CZYTAJ DALEJ

Dąbrowa Górnicza: Profanacja w Sanktuarium Matki Bożej Anielskiej (komunikat Kurii)

W Sanktuarium Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej doszło do profanacji.

Komunikat Kurii Diecezjalnej

Szczęść Boże!

Z wielkim smutkiem pragnę poinformować Księży, że w dniu dzisiejszym w godzinach popołudniowych osoba znajdująca się pod wpływem alkoholu dopuściła się aktu zbezczeszczenia w Bazylice Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej. Zniszczeniu uległa min. mensa ołtarzowa oraz krzyż. Nie miała miejsce profanacja Najświętszego Sakramentu. W tym trudnym dla nas wszystkich czasie Ksiądz Biskup Grzegorz prosi o modlitwę za proboszcza parafii, duszpasterzy jak i całą wspólnotę parafialną. Prośmy w naszych prywatnych modlitwach Matkę Bożą Anielską, czczoną w dąbrowskim sanktuarium jako Panią i Matkę Zagłębia, o wstawiennictwo za nami u swojego Syna jak i o opamiętanie i miłosierdzie dla tych, którzy nie mają szacunku dla tego co dla nas święte. Przepraszajmy za wszystkie zniewagi, których wobec Boga dopuszcza się dziś człowiek.

Zachęcamy do odmówienia Aktu zawierzenia NMP Anielskiej:
Bogurodzico Dziewico Niepokalana Maryjo, Królowo Polski, Patronko Dąbrowy Górniczej i Matko Zagłębia, Wielka Boga-Człowieka Matko! Przed pięćdziesięciu laty Prymas Polski Sługa Boży Stefan kardynał Wyszyński na mocy szczególnej władzy udzielonej przez Stolicę Apostolską, „(…) ku większej chwale Pana Boga Wszechmogącego w Trójcy Świętej Jedynego oraz na cześć Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanej Maryi, celem zbliżenia ludu polskiego do stóp Królowej Polski” ogłosił Ciebie Maryjo Patronką Dąbrowy Górniczej i Matką Zagłębia.Oto my żyjący na Zagłębiowskiej Ziemi jako spadkobiercy tamtych pokoleń zwracamy się do Ciebie Anielska Królowo, aby ponowić nasze dziecięce oddanie i polecić się Twojej opiece. Zawierzając sprawy i losy całego Kościoła w naszej Ojczyźnie i Diecezji Sosnowieckiej z najgłębszą pokorą upadamy przed Tobą o Pani Naszych Losów i prosimy: Naucz nas jak mamy czcić i kochać Twojego Syna utajonego w Najświętszym Sakramencie, który zamieszkał między nami, aby nas obdarować i uszczęśliwić chlebem Aniołów. Dodawaj nam siły i wspomagaj nas nieustannie w wypełnianiu przykazań Bożych i kościelnych.
Wypraszaj łaski u Swojego Syna dla ludu tej spracowanej zagłębiowskiej ziemi, wystawianych na próbę obecnego czasu.
Zwyciężaj codziennie w naszych sercach i spraw, by było to zwycięstwo wiary, nadziei i miłości oraz dobra, uczciwości, sumienności i trzeźwości.
Małżonkom daj siłę do wytrwania w wierności, rodzicom daj miłość i moc w pokonywaniu wszelkich trudności.
Dzieciom daj doświadczyć rodzicielskiej miłości.
Młodemu pokoleniu wskaż drogę szczęśliwej przyszłości i ustrzeż przed zgorszeniem. Ludziom poszukującym pracy, nękanym przez różne trudności i kłopoty daj nadzieję zmiany. Chorym uzdrowienie, starcom pozbawionym opieki i wszystkim, którzy zatracili nadzieję wypraszaj siłę duszy i ciała oraz wspomagaj w codziennych potrzebach i troskach. Zagubionym na drogach swojego życia wskaż właściwą drogę prowadzącą do Twojego Syna i wypraszaj im światło Ducha Świętego.
Niechaj wszyscy doznają Twojego wsparcia, którzy uciekają się pod Twoją macierzyńską opiekę. O Matko! Pani Zagłębia! Ucieczko nasza! Niechaj ukochamy całym sercem Twojego Syna Jezusa Chrystusa i Ciebie tu na ziemi, abyśmy po skończonym pielgrzymowaniu mogli się cieszyć z Wami w niebie na wieki wieków. Amen.

ks. Mariusz Karaś
Kanclerz

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: od dziś kaplica relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki ponownie otwarta

2020-06-06 09:08

[ TEMATY ]

rocznica

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Archiwum

Z okazji 10. rocznicy beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu zostanie dziś zainstalowana gablota z przedmiotami, które miał ze sobą ks. Jerzy w dniu swojej męczeńskiej śmierci. Wydarzenie odbędzie się o godz. 11.00 w kaplicy relikwii, która tego dnia zostanie ponownie otwarta dla wiernych.

W pancernej gablocie zobaczyć będzie można m.in. złoty medalik, który miał na sobie ksiądz Jerzy, honorową legitymację odznaki Akcji „Burza”, wezwanie na przesłuchanie do prokuratury, metalowy obrazek Matki Bożej z Dzieciątkiem pochylającą się nad żołnierzem AK, zapalniczkę z napisem “Solidarność”, czy orzełka.

W pierwszej, wcześniej udostępnionej gablocie, eksponowana jest sutanna, w której zginął ksiądz Popiełuszko, uprowadzony i zabity przez funkcjonariuszy SB 19 października 1984 roku. Legendarny kaznodzieja Mszy w intencji Ojczyzny, które sprawował w latach 80. ub. wieku w kościele św. Stanisława Kostki, przy tej świątyni został też pochowany.

W salach dolnego kościoła, mieści się Muzeum Księdza Jerzego Popiełuszki. Założył je ówczesny proboszcz, ksiądz prałat Teofil Bogucki niedługo po męczeńskiej śmierci kapłana. W 2004 roku, staraniem kolejnego proboszcza, księdza Zygmunta Malackiego, Muzeum otrzymało nowoczesną, multimedialną formę.

W dziewięciu salach muzealnych znajduje się kilka tysięcy eksponatów, w tym przedmioty osobiste księdza Jerzego, przedmioty związane z jego męczeńską śmiercią, zdjęcia, prezentacje filmowe i dźwiękowe.

Autorzy ekspozycji przedstawiają Błogosławionego jako kapłana, który odpowiedział na otrzymane znaki Boga i przez lata dojrzewał do męczeństwa. Pragnął być księdzem w określonych warunkach historycznych, dla ludzi, których Pan Bóg postawił na Jego drodze. Był świadkiem Chrystusa w trudnych czasach i wielu doprowadził do Boga swoim przykładem.

Dwie gabloty umieszczone w kaplicy relikwii ks. Jerzego Popiełuszki przechowują cenne przedmioty związane z Jego męczeńską śmiercią są odporne na wszelkie naruszenia fizyczne, ognioodporne, z regulowaną wilgotnością i temperaturą, podświetlane.Takie zabezpieczenie śladów pozwoli im przetrwać, by dalej świadczyć o męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki i umożliwi ich ekspozycję.

Przedmioty, które są świadkami męczeństwa i śmierci duchownego noszą ślady dramatycznych wydarzeń sprzed blisko 36 lat. Są poszarpane, pobrudzone, pełne błota. Dzięki wsparciu MKiDN, żoliborskiemu muzeum udało się przeprowadzić ich podstawową konserwację, tak, żeby ochronić tkaniny i zachować wszelkie ślady dramatu.

Od 1984 roku do grobu błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, znajdującego się przy kościele św. Stanisława Kostki obok muzeum, przybyły 23 miliony pielgrzymów. Spośród pielgrzymów i turystów z zagranicy najliczniejszą nację stanowią Amerykanie, następnie Francuzi i Hiszpanie – poinformował KAI Paweł Kęska z Muzeum i Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu Księdza Jerzego Popiełuszki.

Kapłan-męczennik wciąż cieszy się niezmiennym kultem. W Polsce jego relikwie są przechowywane w około 990 miejscach, m.in., w kaplicy sejmowej i prezydenckiej oraz w różnych kaplicach więziennych.

Kult kapelana “Solidarności” rozprzestrzenia się także za granicą. Jego relikwie obecne są w 448 kościołach i kaplicach w 61 krajach, m.in. w Wietnamie, Korei Południowej czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Od 1984 roku czyli daty śmierci ks. Popiełuszki, do żoliborskiego ośrodka dokumentacji zgłoszono 570 świadectw, także ze świata, dotyczących łask otrzymanych za wstawiennictwem ks. Jerzego. 20 z nich posiada dokumentację medyczną.

W Polsce są już 52 szkoły którym patronuje kapłan z Żoliborza. Jego imię nosi już 219 ulic, placów, z czego 5 za granicą, m.in. w Nowym Jorku i Budapeszcie.

Paweł Kęska zwraca uwagę, że polski męczennik pozostaje dla ludzi z całego świata postacią wciąż ważną i uniwersalną, a nie kimś z dawno minionej historii Polski. “Przed rokiem oprowadzałem pielgrzymów z Palestyny, którzy przejęci biografią ks. Jerzego powiedzieli: tak, to będzie nasz patron, patron prześladowanych chrześcijan, bardzo takiego potrzebujemy” – wspomina Paweł Kęska.

Zdaniem popularyzatora, osoba ks. Popiełuszki i jego znaczenie jest wciąż do odkrycia, m.in. dlatego, że wiele materiałów nie zostało do tej pory opracowanych, nie przeprowadzono również kwerend w archiwach, które mogą zawierać cenne materiały dotyczące działalności kapłana oraz tego, jak była ona na bieżąco oceniana.

Kęska wskazuje, że można dokonać kwerend w archiwach Solidarności, Radia Wolna Europa, w niektórych archiwach kościelnych czy choćby w regionalnych archiwach IPN. Zadaniem do zrealizowania jest z pewnością kompleksowe, wieloaspektowe opracowanie zagadnienia roli jaką spełniał kapłan w życiu publicznym. Wyraził przy tym nadzieję na rychłe rozpoczęcie prac z wykorzystaniem nieopracowanych i nieznanych dotąd źródeł.

***

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z “Solidarnością” i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie – zgodnie z przytaczaną przez siebie ewangeliczną zasadą “zło dobrem zwyciężaj” – przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły tysiące ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję