Reklama

Jan Paweł II

Kard. Dziwisz: św. Jan Paweł II jest wzorem nadziei i całkowitej ufności Bogu

Jan Paweł II był człowiekiem nadziei, którą złożył w Bogu dlatego nawet w obliczu wielkich wyzwań, przed jakimi stawał Kościół przełomu drugiego i trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa, zachowywał głęboki spokój i optymizm – powiedział podczas uroczystej Mszy św. w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie kardynał Stanisław Dziwisz. Metropolita krakowski przewodniczył Eucharystii kończącej IX Dni Jana Pawła II.

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

kard. Stanisław Dziwisz

Adam Gutkowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kard. Stanisław Dziwisz uwydatnił, że to właśnie droga wiary, miłości i nadziei umożliwiła św. Janowi Pawłowi II spokojne kierowanie Kościołem, nawet w obliczu trudności czy słabości. „On wiedział, że wszechświat jest w ręku Boga i że nad dziejami człowieka na ziemi czuwa nasz Stwórca i Zbawiciel” – mówił do zebranych metropolita.

Hierarcha stwierdził, że wybór Polaka na papieża rozbudził w milionach ludzi na całym świecie olbrzymie nadzieje. „W jego osobie Kościół i świat otrzymał duchowego przywódcę, autorytet moralny, ważny punkt odniesienia. Dziś dziękujemy Bogu, że te nadzieje się spełniły” – kontynuował. Kardynał powiedział, że jednocześnie u niektórych ta decyzja wywołała lęk – dotyczyło to ludzi, którzy „chcieli budować przyszłość narodu i świata na piasku, a więc bez Boga, bez Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelii”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Prawdziwa wiara i prawdziwa miłość splatają się nawzajem. Nie wiemy, gdzie się kończy wiara, i gdzie się zaczyna miłość” – stwierdził kardynał, przytaczając przykład Piotra pytanego trzykrotnie przez Chrystusa o miłość. Dodał, że po odkryciu prawdziwej tożsamości Jezusa Chrystusa jedyną odpowiedzią człowieka może być prawdziwa miłość.

Reklama

W tym kontekście hierarcha rozważał dylematy i wyzwania jakie stanęły przed Karolem Wojtyłą po jego wyborze na Stolicę Piotrową. „Nowy Papież wiedział, że również podlega egzaminowi z wiary i miłości, a więc ze swych najgłębszych postaw” – mówił. Kardynał wskazał, że papież niejednokrotnie sam mówił, że od początku pontyfikatu w jego sercu toczył się podobny dialog, jaki Chrystus przeprowadził z Piotrem.

Purpurat wskazał, że z wiarą i miłością łączy się także nadzieja, która jest wyznacznikiem oczekiwań i pragnień, ale także ostatecznej przyszłości. Zaznaczył przy tym, że ludzkie myśli zawsze powinny kierować się ku sprawom ostatecznym, które stanowią horyzont nadziei – nadziei życia wiecznego. Przywołując zawiedzione nadzieje uczniów zmierzających do Emaus kardynał podkreślił, że człowiek wierzący musi mieć świadomość trudu i wyzwań, jakie przed nim stoją: „Los ucznia nie może być inny niż los Mistrza. Nasze drogi nadziei nie mogą omijać krzyża”.

Metropolita krakowski wyraził Bogu wdzięczność za kanonizacjięJana Pawła II, podkreślając, że „otrzymaliśmy orędownika i patrona na naszych drogach, w naszej służbie Bogu i człowiekowi”. „Święty Janie Pawle II, ucz nas prawdziwej nadziei (…) ucz nas wiary i miłości, która „wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma” – zakończył homilię kardynał Stanisław Dziwisz.

Podczas Mszy św. kardynał podziękował organizatorom za kolejną już edycję Dni Jana Pawła II, które nazwał czasem „osobistej i zbiorowej refleksji nad dziedzictwem myśli i ducha świętego Papieża”.

2014-11-06 20:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jan Paweł II - tajemnica wielkości

Już 8 lat minęło od chwili, gdy odszedł do Pana niezapomniany papież Jan Paweł II. 2 kwietnia 2005 r. o godz. 21.37 cały świat pogrążył się w wielkim smutku, ciszy i modlitwie. Świadectwem są tu filmy przedstawiające Plac św. Piotra w ten pamiętny wieczór, z ogromnymi rzeszami wiernych, na których twarzach widać było nieogarniony żal i łzy. Świat bardzo ukochał tego Papieża, powołanego na tron św. Piotra w wieku 58 lat, przekonującego radością wiary oraz siłą miłości i nadziei, wędrującego przez kontynenty z przeświadczeniem bliskiej obecności Boga. Pamiętamy jeszcze, jak jako Piotr naszych czasów i biskup Rzymu błogosławił miastu i światu, odwiedzał rzymskie parafie, jak mimo że był papieżem Kościoła powszechnego, nie zaniedbywał Kościołów poszczególnych krajów i małych wspólnot lokalnych.
CZYTAJ DALEJ

Przywrócona do życia

Nadzwyczajne łaski za wstawiennictwem św. Krescencji wymadlane są nieprzerwanie od jej śmierci w 1744 r. A pomocy katolickiej zakonnicy wzywają nawet niemieccy protestanci.

Siostra Maria Krescencja przyszła na świat jako Anna Höss w ubogiej, wielodzietnej rodzinie tkaczy z bawarskiego miasteczka Kaufbeuren. W wieku 21 lat wstąpiła do klasztoru Franciszkanek w Kaufbeuren. Zasłynęła mądrością, niezliczone rzesze ludzi zgłaszały się do niej z prośbą o radę w sprawach zarówno duchowych, jak i doczesnych. Zmarła w opinii świętości. Jej grób zaczęły nawiedzać tysiące pielgrzymów, z czasem miejsce jej spoczynku stało się jedną z najczęściej wybieranych pielgrzymkowych destynacji.
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję