Reklama

Jasna Góra

Młodzież wierna Chrystusowi

Hasłem szóstej debaty z cyklu „Raport Jasnogórski 2016”, która odbyła się 21 lutego br. w Sali Rycerskiej na Jasnej Górze, były słowa: „Młodzież wierna Chrystusowi”. Celem comiesięcznych dysput jasnogórskich jest duchowe przygotowanie wiernych do godnego przeżycia 1050. rocznicy Chrztu Polski i 60. rocznicy Jasnogórskich Ślubów Narodu przygotowanych przez kard. Stefana Wyszyńskiego

Niedziela Ogólnopolska 9/2016, str. 12-13

[ TEMATY ]

debata

raport

raport jasnogórski

debata jasnogórska

Marian Sztajner/Niedziela

Jasnogórska Sala Rycerska co miesiąc staje się miejscem ważnych dysput Polaków

Dysputę poprzedziła koncelebrowana Msza św. sprawowana w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, której przewodniczył i homilię wygłosił o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry. W nawiązaniu do niedzielnej Ewangelii o przemienieniu Pana Jezusa na górze Tabor, powiedział, że „w każdej Eucharystii dokonuje się przemiana, by dać nam światło wiary”.

– Dzisiaj Chrystus prowadzi nas do innego świata. Prowadzi na górę, by wyrwać nas z poukładanego świata i aby się modlić. Modli się tak intensywnie, że Jego wygląd ulega zmianie. Trudno nam opisać, co tam się wydarzyło. Pan przez zadziwienie chce zbliżyć się do mojego wnętrza, pozwala, by ujawniło się światło Jego chwały. Ona ma dotknąć i ogarnąć nasze serca – mówił o. Waligóra. - Trzeba nam dziękować za nasze małe góry Tabor – podkreślił. – Tam Pan nas umacnia i chce nam pokazać swój blask. Mamy się w Nim zanurzyć, a nie tylko w swoich sprawach. Jasna Góra i Kaplica Cudownego Obrazu niesie w sobie górę przemienienia, bo wielu tutaj, u stóp Matki Bożej, doświadcza przemiany – zwrócił uwagę przeor Jasnej Góry.

Sala Rycerska wypełniona po brzegi

Debatę prowadził, jak zwykle, red. Jan Pospieszalski, dziennikarz i publicysta. Wzięli w niej udział: ks. Artur Godnarski, sekretarz Biura Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji i organizator Przystanku Jezus; Iwona Czarcińska, członkini Instytutu Prymasa Wyszyńskiego; Barbara Pospieszalska, maturzystka, niezwykle uzdolniona muzycznie, która występuje na wielu prestiżowych scenach, m.in.: w Filharmonii Narodowej, w Teatrze Wielkim, Operze i Filharmonii Podlaskiej, w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu, w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie; Katarzyna Kucik, koordynator wolontariatu tegorocznych Światowych Dni Młodzieży; Mateusz Ochman, bloger, youtuber i dziennikarz Stacji7; Kalikst Nagel, koordynator XIII i XIV Spotkania Młodych LEDNICA 2000; oraz Szymon Grzelak, ministerialny ekspert i prezes Zarządu Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej.

Reklama

Wśród przysłuchujących się debacie byli: abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, przedstawiciele Ojców Paulinów na czele z o. Arnoldem Chrapkowskim, generałem Zakonu Paulinów, oraz o. Marianem Waligórą, przeorem Jasnej Góry. Przybyli również przedstawiciele świata polityki, w tym parlamentarzyści, oraz wielu innych znamienitych gości zarówno duchownych, jak i świeckich.

Głosy w jasnogórskiej debacie

Dyskusja toczyła się wokół fragmentu Jasnogórskich Ślubów Narodu z 26 sierpnia 1956 r.: „Przyrzekamy Ci umacniać w rodzinach królowanie Syna Twego Jezusa Chrystusa, bronić czci Imienia Bożego, wszczepiać w umysły i serca dzieci ducha Ewangelii i miłości ku Tobie, strzec prawa Bożego, obyczajów chrześcijańskich i ojczystych. Przyrzekamy Ci wychować młode pokolenie w wierności Chrystusowi, bronić je przed bezbożnictwem i zepsuciem i otoczyć czujną opieką rodzicielską”.

Ks. Artur Godnarski w swoich wypowiedziach stwierdził m.in., że młodzi ludzie są „depozytariuszami dziedzictwa i wiary”. – Młodzi rosną na miarę swojego pokolenia – powiedział. Za papieżem Franciszkiem podkreślił, że zadaniem młodych katolików jest wychodzenie do innych. – Istotne jest nastawienie na misyjność, na wzór misjonarzy miłosierdzia. Chronienie dobra i wiary dziś nie wystarczy. Trzeba iść do ludzi. I nie wolno nam bać się znaków miłosierdzia – mówił ks. Godnarski. Zaznaczył też, że w związku z ŚDM po raz pierwszy w historii powstało Międzynarodowe Centrum Ewangelizacji.

Reklama

Iwona Czarcińska przypomniała zebranym twórcę Jasnogórskich Ślubów Narodu – sługę Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Wspominała go jako wielką osobowość, którą cechowała wyjątkowa szlachetność. – Był bardzo wrażliwy na młode pokolenie. Umiał rozmawiać z młodymi – mówiła. Przypomniała za kard. Wyszyńskim, że młodzi muszą być jako orły. Mówił on: „Tylko orły szybują nad granicami i nie lękają się przepaści, wichrów i burz”. Pani Czarcińska przyniosła prezent od Prymasa Tysiąclecia – egzemplarz Pisma Świętego z jego dedykacją i podpisem. Wspomniała też o drugim darze, którym był różaniec.

Barbara Pospieszalska mówiła m.in. o tym, jak w szkołach wyglądają dziś lekcje religii. – Bardzo wiele zależy od tego, kto prowadzi katechezę. To musi być przewodnik duchowy, który ma czas dla młodych – zauważyła. Opowiadała również o środowisku artystycznym, w którym na co dzień się obraca. – Artystów zazwyczaj sprawy religijne nie interesują. Oni żyją swoją sztuką – mówiła. Podkreśliła, że sama stara się ewangelizować swoją chrześcijańską postawą, choć to nie jest łatwe. Mówiła również o modlitwie i wierności Panu Bogu „przez muzykę”.

Katarzyna Kucik zauważyła m.in., że „ludzie młodzi są odbiciem poprzednich pokoleń”. – Dziś nie jest łatwy czas dla młodzieży, by pokazać swoją wiarę. Młodzi mają mętlik w głowie – zdiagnozowała obecną sytuację młodzieży. Opowiadała też o swojej pracy jako wolontariuszki oraz o działalności w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży. – Wolontariat to służba – podsumowała swoją pracę w kontekście ŚDM. – Wśród wolontariuszy są nawet ludzie niewierzący, ale bardzo angażują się w przygotowanie lipcowego spotkania z papieżem Franciszkiem.

Mateusz Ochman, który na co dzień ma do czynienia z mediami elektronicznymi, zauważył: – Od młodzieży zależy wszystko, co będzie się działo w przyszłości. Jeśli dobrze się ją ukształtuje, to będzie dobrze, jeśli nie – może być różnie. Sporo miejsca w swoich wypowiedziach poświęcił posłudze ewangelizacyjnej w Internecie. Opowiada w nim o Panu Bogu, używając współczesnych mediów, z którymi był związany od dzieciństwa. – Ludzi interesują blogi o wierze. W Internecie są tak naprawdę żywi ludzie i trzeba do nich dotrzeć. Trzeba ich przyciągnąć do Pana Boga – zaakcentował. Zwrócił też uwagę na znajomość praw rządzących „nowym kontynentem”, jakim jest Internet.

Kalikst Nagel wspominał niedawno zmarłego o. Jana Górę, dominikanina, twórcę fenomenu spotkań lednickich. – Był dla nas ojcem. Zrodził nas do wiary. Miał zawsze czas dla młodych. Kochał św. Jan Pawła II – stwierdził. Mówił o tym, że w Lednicy „wiara jest przekładana na kulturę” i trzeba „być całym dla Jezusa”. – Przekaz wiary musi mieć w sobie coś z uroku, a sercem Lednicy jest wybór Chrystusa – zauważył. – Jesteśmy mocni świadomością celów i zadań, a młodym trzeba przekazać motywy życia i nadziei, sens życia – podsumował.

Szymon Grzelak opowiadał m.in. o początkach swojego nawrócenia ku Chrystusowi. Wspominał swoją babcię i otrzymaną od niej Biblię. – Jej zawdzięczam swoją wiarę – zaznaczył. Mówił o odkrywaniu Pana Boga wraz ze swoją małżonką. Przywołał podróż do Efezu i znajdujący się tam Dom Maryi i św. Jana w kontekście koincydencji dat, miejsc i wydarzeń związanych ze swoim małżeństwem. – Moja żona tworzy piękno – wyznał z rozbrajającą szczerością. Odnosząc się natomiast do prowadzonych przez siebie badań naukowych, podkreślił znaczenie roli Kościoła w tradycji rodzinnej. – Etos wychowania chrześcijańskiego to autorytet ojca, matki i dziadków – wyjaśnił.

Zebrani mogli też wysłuchać świadectwa wiary o. Adam Czuszela, paulina, którego wypowiedź nagrano wcześniej i odtworzono podczas debaty. Spotkanie w Sali Rycerskiej zakończyło się błogosławieństwem abp. Wacława Depo, poprzedzonym jego słowem nawiązującym do poematu „Stanisław” Karola Wojtyły i „Tryptyku rzymskiego” Jana Pawła II na temat dziedzictwa i następcach wielkich ludzi w sztafecie pokoleń.

Uczestnicy dysputy, jak zwykle, wzięli udział w Apelu Jasnogórskim, który prowadziła młodzież lednicka i o. Nikodem Brzózy. Podobnie jak miesiąc wcześniej zostało odczytane rozważanie, które na ten wieczór zdążył przygotować o. Jan Góra, założyciel Lednicy.

Kolejne odsłony jasnogórskich spotkań

Patronat honorowy nad cyklem spotkań „Raport Jasnogórski 2016” objął m.in. Prezydent RP Andrzej Duda. Głównym patronem medialnym jest Tygodnik Katolicki „Niedziela”, a Studio Telewizyjne „Niedzieli” nagrywa kolejne spotkania, które można zobaczyć m.in. na stronach: www.niedziela.pl ; www.raport.jasnagora.pl ; www.jasnagora.pl . Transmisje debat przeprowadza na żywo Radio Jasna Góra.

Organizatorami dysput ze strony Jasnej Góry są: o. Mariusz Tabulski, definitor generalny Zakonu Paulinów, i o. Michał Legan, dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego. Kolejne debaty będą miały miejsce: 20 marca, 17 kwietnia i 1 maja 2016 r.

2016-02-24 08:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Weź w opiekę naród cały

1 maja 2016 r. na Jasnej Górze odbyła się 9. dysputa pod hasłem: „Weź w opiekę naród cały”. Comiesięczne spotkania i refleksja nad przesłaniem Jasnogórskich Ślubów Narodu z 1956 r. miały na celu przygotowanie do jak najlepszego przeżycia 1050. rocznicy Chrztu Polski oraz ponownego oddania Narodu Matce Bożej – 3 maja 2016 r.

W ostatniej dyspucie wzięli udział: abp Stanisław Gądecki - przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, o. Arnold Chrapkowski - generał Zakonu Paulinów, s. Alicja Rutkowska ze Zgromadzenia Sióstr Świętej Jadwigi Królowej Służebnic Chrystusa Obecnego (CHR) - teatrolog, pedagog, koordynator ośrodków katechumenalnych, Barbara Stanisławczyk - prezes Zarządu Polskiego Radia, a także Rafał Porzeziński - dyrektor Programu I Polskiego Radia. Spotkanie tradycyjnie moderował Jan Pospieszalski - dziennikarz i publicysta.

U Matki Bożej

Mszy św. poprzedzającej dysputę przewodniczył w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. – Tu zawsze byliśmy wolni. Przeszliśmy drogę nowenny, by Jubileusz Chrztu Polski wydał owoce i byśmy byli wierni Jasnogórskim Ślubom Narodu – powiedział na początku Eucharystii o. Mariusz Tabulski, definitor generalny Zakonu Paulinów. W homilii abp Depo, wskazując maryjną drogę Narodu, wyjaśnił, że tymi, którzy odkryli „najpewniejszą drogę do Jezusa”, byli sługa Boży kard. Stefan Wyszyński i św. Jan Paweł II. Wskazywali, że „bez macierzyństwa Maryi nasz naród nie miałby przyszłości”, a Kościół jest znakiem łączącym ludzi między sobą. Odniósł się do słów kard. Wyszyńskiego z roku 1964, który przestrzegał, że „walka z Bogiem to nieszczęście dla wszystkich”. Doprowadzi ona do „zagłady wszystkiego”. Naszą odpowiedzią ma być poczucie jedności wiary w Duchu Świętym. Na koniec zawierzył wszystkich Maryi, życząc jedności wiary w sercach i miłości na co dzień.

Dysputa w Sali Rycerskiej

Przed debatą, w wypełnionej po brzegi Sali Rycerskiej, zaprezentowano Milenijny Akt Oddania Matce Bożej z 1966 r. Abp Stanisław Gądecki w swoich wypowiedziach podkreślił m.in., że Jasnogórskie Śluby Narodu z 1956 r. miały formę przymierza. – Przypomniały o duchowej opiece Maryi. Od czasu Chrztu Polski Naród wszedł w przymierze z Bogiem. Podczas uroczystości milenijnych można było odbudować życie Narodu i godność poszczególnych jednostek, szczególnie w okresie stalinizmu – wyjaśniał. Wskazał, że to „był akt przełomowy”, i podkreślił, iż „nie da się tego powtórzyć”. – Dziś jesteśmy w łatwiejszej sytuacji – stwierdził. Pytany o Sobór Watykański II i Jasnogórskie Śluby Narodu, które miały miejsce krótko po jego zakończeniu, powiedział: – Prymas Tysiąclecia widział, jak szybko zmieniają się czasy. Wiedział, co ma robić. Dlatego starał się ostrożnie podchodzić do opacznych interpretacji roli Kościoła w świecie. Abp Gądecki wyakcentował „zmysł prorocki” kard. Wyszyńskiego, który przez peregrynację Ikony Jasnogórskiej przywracał Narodowi więź z Maryją. – Każdy naród wnosi co innego, ale niesienie Ewangelii nie zmienia się od czasów Pana Jezusa – stwierdził. Mówił także o wierności Panu Bogu i problemie coraz mniej licznych powołań, co m.in. związane jest z niską dzietnością w polskich rodzinach.

O. Arnold Chrapkowski OSPPE podkreślił, że nie da się mówić o historii naszego Narodu bez historii Kościoła. – Jasna Góra związana jest nierozłącznie z dziejami Narodu. Tak było zawsze – wyjaśnił. Mówił również m.in. o swoistym zmyśle i wyczuciu pasterzy Kościoła, w tym kard. Wyszyńskiego, o pobożności ludu i związku Narodu z Kościołem. – Mamy to niejako we krwi – dodał. Nawiązał także do faktu, że Jasna Góra jest konfesjonałem Narodu i wspomniał list Prymasa Tysiąclecia do Ojców Paulinów z roku 1955, w którym napisał, że tam „trzeba wyspowiadać cały Naród”. Odniósł się też do słów św. Jana Pawła II skierowanych do kustoszy sanktuarium maryjnego w Częstochowie z roku 1983 Ojciec Święty stwierdził, że zakonna „miłość ma być przerodzona w bliskość drugiemu człowiekowi”. – Pauliński charyzmat to umiejętność bycia blisko drugiego człowieka – podsumował o. Chrapkowski.

S. Alicja Rutkowska CHR mówiła o swoim pielgrzymowaniu na Jasną Górę, do domu Matki, która „wskazuje na Syna”. Kard. Wyszyński „daje nam Maryję jako wychowawczynię, a Ona ma teraz wychować Naród”. Mówiąc o chrzcie, stwierdziła: – W chrzcie wchodzimy do Kościoła, a tam czeka na nas Matka. Gdy zaś przybliżała obecnym swoją zakonną posługę, zwróciła uwagę na to, że służy ona „spotkaniu człowieka z Bogiem w sakramentach świętych. – Kościół rodzi nowe dzieci, pięknych chrześcijan – dodała w kontekście nawróceń ludzi dorosłych, którym żywa wiara „pozwala zapełnić metafizyczną pustkę”, bo „Bóg nadaje sens naszemu życiu”.

Barbara Stanisławczyk zwróciła uwagę na dwie płaszczyzny Jasnogórskich Ślubów Narodu: życie religijne i życie polityczno-społeczne. – Kościół zawsze pełnił rolę elementu łączącego Naród – powiedziała w nawiązaniu do ślubów króla Jana Kazimierza, kiedy dostrzeżono, że Naród to „cały lud”, a nie tylko „elita”. Zjednoczenie zaś Narodu wokół Kościoła pozwoliło mu przetrwać burzliwe dzieje. W czasach Prymasa Tysiąclecia „ludzie poczuli się ważni”. – Do głosu doszedł charakter Narodu zwany duszą – dodała. – Kard. Wyszyński nie pozwolił komunistom skłócić Narodu i uderzył w totalitaryzm. Odbudował rodzinę, moralność, a to było wielkie zwycięstwo – skonstatowała.

Rafał Porzeziński uwypuklił fakt, że kard. Wyszyński i Jan Paweł II byli „wybitnymi prorokami”. – Postrzeganie rzeczywistości przez Prymasa Tysiąclecia nie straciło nic na aktualności. Widział m.in. uzależnienia, z którymi trzeba walczyć – zauważył. Zwrócił także uwagę na jego całkowite oddanie Maryi. – Wiedział, że oddając Naród Matce Bożej, może nas ocalić – zaznaczył szef radiowej Jedynki. Odwoływał się też do osobistych doświadczeń związanych z Jasną Górą i – w nawiązaniu do jednej z wypowiedzi o. Jerzego Tomzińskiego, najstarszego paulina, z filmu dokumentalnego „Tajemnica tajemnic”– stwierdził: – Jasna Góra to dusza Polski. Dusza Polski to Matka Boża. Wiedział o tym kard. Wyszyński.

Wypowiedzi z ekranu

W trakcie dysputy odtworzono refleksje o. Jerzego Tomzińskiego o sile wiary Narodu polskiego wiernego Maryi, związanego z Jasną Górą, w dialogu z redaktor naczelną „Niedzieli” Lidią Dudkiewicz, która mówiła na temat fenomenu Jasnej Góry i geniuszu kobiety. Wielką wymowę w tych okolicznościach miały treści zawarte w odtworzonym fragmencie przemówienia Prezydenta RP Andrzeja Dudy, które wygłosił na Zgromadzeniu Narodowym w czasie obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski. Nawiązywał m.in. do obchodów milenijnych za czasów kard. Stefana Wyszyńskiego oraz znaczenia Częstochowy i Jasnej Góry z Ikoną Matki Bożej.

Debatę zakończyła modlitwa o beatyfikację sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, prowadzona przez Instytut Prymasa Wyszyńskiego, pod przewodnictwem odpowiedzialnej generalnej Stanisławy Grochowskiej. O godz. 21 uczestnicy debaty stawili się w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Apelu Jasnogórskim, któremu przewodniczył abp Gądecki.

Cel debat na Jasnej Górze

Podsumowania debat dokonał o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry. Zwrócił uwagę, że podobnie jak przed rokiem 1966 Kościół w naszej Ojczyźnie przygotowywał się przez 9-letnią nowennę do obchodów tysiąclecia Chrztu Polski, tak teraz przez 9 miesięcy dysputy jasnogórskiej miały przygotować Naród do przeżycia tym razem 1050. rocznicy Chrztu Polski. Dokonywało się to przez refleksję nad treściami Jasnogórskich Ślubów Narodu z roku 1956. Na ich podstawie powstanie Raport Jasnogórski 2016.

Na debaty byli zapraszani znani i cenieni prelegenci – ludzie Kościoła katolickiego związani ze światem nauki i kultury. Każde spotkanie było nagrywane przez Studio Niedziela TV oraz Radio Jasna Góra i udostępniane szerszemu gronu zainteresowanych, m.in. za pośrednictwem Internetu oraz stacji radiowych i telewizyjnych.

Patronat honorowy nad tym wyjątkowym wydarzeniem objęli: Prezydent RP Andrzej Duda, Konferencja Episkopatu Polski, abp Wacław Depo – metropolita częstochowski, o. Arnold Chrapkowski – generał Zakonu Paulinów oraz Instytut Prymasa Wyszyńskiego. Tygodnik Katolicki „Niedziela” był jego głównym patronem medialnym oraz jednym ze współorganizatorów. Organizatorami cyklu debat z ramienia Jasnej Góry byli ojcowie: o. Mariusz Tabulski, definitor generalny Zakonu Paulinów, i o. Michał Legan, dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego. – Naszą intencją była próba ponownego odkrycia Jasnogórskich Ślubów Narodu – powiedział Przeor Jasnej Góry. Podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do powstania Raportu Jasnogórskiego 2016.

CZYTAJ DALEJ

Święty nie rodzi się po śmierci

2020-05-26 18:00

Niedziela Ogólnopolska 22/2020, str. 46-47

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

kard. Wyszyński

Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Kiedy umierał wczesnym rankiem 28 maja 1981 r., w cieniu strapienia związanego z niedawnym zamachem na Jana Pawła II, ofiarowywał swoje cierpienie w intencji papieża.

W czasie pogrzebu kard. prymasa Stefana Wyszyńskiego na jednym z wieńców przykuwał uwagę napis: „Niekoronowany król”. To o takich Adam Mickiewicz napisał: „Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie”, a prymas Wyszyński mówił w kontekście powstańców warszawskich, że jeśli o nich zapomnimy, to „kamienie wołać będą”. Dlatego modlimy się i dziś o zachowanie nas od „grzechu niepamięci, co pozwala zarastać grobom ojców naszych”.

Oddawać swe cierpienia Kościołowi

Był człowiekiem, który ukochał Kościół i jako wierny jego syn budował go i bronił, żyjąc duchem Ośmiu błogosławieństw. Dał żywe świadectwo tego, że z pomocą łaski Bożej w realnym, pełnym trudów i wyzwań życiu można żyć radykalnie Ewangelią. Stanowił wzór kapłana i służby kapłańskiej oddanej bez reszty Bogu, gotowej na największe ofiary. W czasie uwięzienia w Prudniku zanotował w Zapiskach: „Gdybym dziś narodził się na nowo, a zapytany – jaką drogę życia obrałbym – bez chwili wahań wszedłbym na drogę kapłaństwa, choćbym od początku jasno wiedział, że skończę w okowach Chrystusowych, we wzgardzie szubienicy”.

Mimo podejmowanych przez komunistów prób rozbicia jedności Kościoła oraz dzielenia opinii katolickiej, a także trudnych momentów, zwłaszcza w okresie stalinowskim, obronił niezależność Kościoła. Na tym polu nie brakowało kompromisów i prób dialogu z komunistami, a jak trzeba było – również stanowczego oporu, za który płacił swoim internowaniem, znoszeniem nieprzerwanych ataków, życiem w otoczeniu licznych agentów bezpieki. Co więcej, w tak skrajnych warunkach stał się dla Polaków największym autorytetem, nie tylko moralnym. W żadnym kraju poddanym kontroli sowieckiej Kościół nie odgrywał takiej roli jak w Polsce, a prymas nie był tak poważnym autorytetem, z którym komuniści zmuszeni byli stale się liczyć.

Dostosowując aplikację nauk soborowych do polskich warunków, oszczędził polskiemu Kościołowi kryzysu, który był udziałem wielu wspólnot w krajach Zachodu. Nie szczędzono mu za to krytyki, zwłaszcza w środowiskach inteligencji katolickiej.

Dla Jana Pawła II rola prymasa w jego drodze na Stolicę Apostolską i w czasie elekcji była niepodważalna. Dzień po inauguracji pontyfikatu nowy biskup Rzymu powiedział do prymasa: „Nie byłoby na Stolicy Piotrowej tego papieża Polaka, (...) gdyby nie było Twojej wiary, niecofającej się przed więzieniem i cierpieniem, Twojej heroicznej nadziei, Twego zawierzenia bez reszty Matce Kościoła”.

Po Bogu największa miłość to Polska

Należał do pokolenia, którego próg dojrzałości przypadł na początki niepodległej Polski. Walcząc niezłomnie o fundamentalne prawa człowieka, Kościoła i narodu w okresie komunistycznego zniewolenia, przeprowadził nas, tak jak Mojżesz Żydów, przez „morze czerwone”. Dwa lata po śmierci kard. Wyszyńskiego Jan Paweł II powiedział w katedrze warszawskiej, że był on „człowiekiem wolnym i uczył nas, swoich rodaków, prawdziwej wolności”. Sam odnalazł najgłębsze źródło swej wolności w najbardziej intymnej relacji z Maryją, a przez Nią – z Jej Synem. I tą drogą prowadził swoją owczarnię przez ponad 3 dekady. Dlatego też często mówi się o zmarłym prymasie jako o „ojcu naszej wolności” czy „ojcu wolnych ludzi”, których wyrywał z oportunizmu i lęku.

Swoją heroiczną wiarą, czytelnym świadectwem kapłańskiego życia, wiernością Bogu i powołaniu, mądrością i odwagą płynącą z relacji z Bogiem obronił miejsce Boga w życiu narodu. Po strasznym doświadczeniu wojny, mimo bardzo trudnych warunków, powstrzymał ateizację narodu, wygrał walkę o „rząd dusz” z komunistycznym reżimem. Wielkie znaki tego zwycięstwa oglądał w czasie milenium chrztu Polski, pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do naszego kraju oraz w czasie sierpniowych strajków w 1980 r., kiedy ku zdziwieniu całego świata na terenie strajkujących zakładów przedstawiciele pokolenia milenium organizowali Msze św.

Duchowy przewodnik narodu

Umocnił więź narodu z Maryją i nadał jej nowy wymiar. Oddając się sam w duchową niewolę Maryi w czasie uwięzienia w Stoczku Warmińskim – 8 grudnia 1953 r., otworzył drogę do odnowienia przymierza narodu z Matką Boga w formie ślubów na Jasnej Górze w 1956 r., a następnie peregrynacji kopii Jej jasnogórskiego obrazu po kraju w czasie Wielkiej Nowenny i roku milenium. Na nowo potwierdził rolę Jasnej Góry jako „twierdzy warownej ducha Narodu” i „Stolicy Łaski”, której obrona oznacza „obronę duszy chrześcijańskiej Narodu”.

Mówił za naród, był jego duchowym przewodnikiem, wyrażał jego ból, jego aspiracje i był dlań ojcem. Jednocześnie uczył patriotyzmu. Tuż przed aresztowaniem w 1953 r. powiedział: „Kocham Ojczyznę więcej niż własne serce i wszystko, co czynię dla Kościoła, czynię dla niej”. Po doświadczeniach wojny, która przyniosła tyle krwi, wychowywał do nowego patriotyzmu: „Można w odruchu bohaterskim oddać swoje życie na polu walki, ale to trwa krótko. Większym niekiedy bohaterstwem jest żyć, trwać, wytrzymać całe lata”. Kochał polską historię, w której – jak pisał – tkwi duch narodu. Był z niej dumny, nie wstydził się z niej czerpać żywotnych sił, tak bardzo potrzebnych wspólnocie wystawionej na kolejną wielką próbę. Bronił naszej tradycji, tożsamości i kultury głęboko zakorzenionej w wierze i związku dziejów Kościoła z dziejami narodu. Publicznie przyrzekał walkę o to, aby ojczyzna „Polską była! Aby w Polsce po polsku się myślało!”. Odwoływał się do pojęcia Polaka katolika, widząc w nim skuteczną tarczę przed ateizacją narodu. Jako ojciec stawiał jednak także wymagania – kazał stawać w prawdzie, gromił wady i złe nawyki, nad którymi jego rodacy mieli pracować, podejmując wysiłek w walce „z wrogiem, który jest w nas”, w ramach wielkich programów duszpasterskich, takich jak np. Wielka Nowenna czy Społeczna Krucjata Miłości.

Istota przebaczenia

Akceptując projekt listu biskupów polskich do niemieckich z okazji milenium, podpisując go i broniąc jego chrześcijańskiego przesłania w atmosferze brutalnej nagonki propagandowej, przyczynił się do przełomu w stosunkach polsko-niemieckich. A przecież sam mówił: „Przebaczenie i prośba o wybaczenie nie oznaczają zapomnienia”. Bez klimatu, który stworzył list, nie byłyby możliwe wizyta kanclerza Willy’ego Brandta w Polsce w 1970 r. i rozpoczęcie dialogu politycznego, który doprowadził do normalizacji wzajemnych stosunków i uznania przez RFN polskiej granicy zachodniej.

Prymas Wyszyński przyczynił się także do integracji ziem zachodnich z resztą kraju, dbając o Kościół na tych ziemiach, odwiedzając je często oraz podkreślając ich historyczne związki z macierzą.

„Święty nie rodzi się po śmierci”, gdyż buduje swoją świętość przy pomocy Bożej łaski, świadectwem własnego życia, w konfrontacji z wyzwaniami, mnożącymi się przeszkodami. Uczy się od Jezusa służyć i tracić życie, aby wydać obfite owoce. Wreszcie – pozwala „własną historię (...) napisać Bogu”. Takim pozostanie w naszych sercach, również jako nasze zobowiązanie.

CZYTAJ DALEJ

Caritas ciągle pomaga

2020-05-29 09:34

xap

Choć wokół nas panuje pandemia to jednak Caritas nie zapomina o swoich podopiecznych. I nie dotyczy to tylko bardzo energicznie działającej Caritas diecezjalnej, ale także Parafialnych Zespołów Caritas.

Dobrym przykładem jest tu Parafialny Zespół Caritas z parafii pw. św. Mikołaja w Głogowie. Jak wyjaśnia pani Stefania Wiśniewska – Nasz parafialny zespół ma pod opieką ok. 120 osób. To także 99 osób objętych dodatkowo pomocą w ramach programu FEAD. I chociaż jest wirus to my jednak staramy się pomagać. W tym czasie dyżur pełnimy we dwie. Część osób, wiadomo, została w domu, bo są starsze lub chore.

Każdego miesiąca, w trzecią niedzielę miesiąca PZC zbierał ofiary do puszek na rzecz potrzebujących. Zawsze mieliśmy te pieniążki na bieżącą pomoc. - Teraz było troszkę gorzej, bo mniej osób było w kościele. Liczymy, że teraz się to zmieni – dodała pani Wiśniewska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję