Reklama

List do redakcji

Byłem na pogrzebie Ojca Jana Góry

Kiedy moi rodzice dowiedzieli się o śmierci o. Jana Góry, dominikanina, bardzo zapragnęli pojechać na jego pogrzeb. Rodzice poznali o. Jana, gdy byli jeszcze studentami, a później jeździli na Spotkania Młodych. Na uroczystości pogrzebowe wybrała się cała moja rodzina. Kiedy dotarliśmy na Pola Lednickie, widziałem już miejsce, gdzie ma być pochowany o. Jan Góra. Wcześniej, gdy byłem na Spotkaniu Młodych Lednica 2000 w czerwcu, nie przypuszczałem, że będę tu w grudniu. Tym razem wiernych zgromadziła chęć ostatniego pożegnania Kapłana, który gromadził rzesze młodych na wspólnej modlitwie w miejscu upamiętniającym chrzest naszej Ojczyzny. Przeszedłem razem z rodzicami i moimi siostrami przez Bramę Trzeciego Tysiąclecia, gdzie czekałem, aż zostanie przywiezione ciało o. Jana złożone do trumny. Trumnę ustawiono na pojeździe wojskowym. Na przodzie konduktu szli żołnierze, policja, siostry zakonne, młodzież. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył prymas Polski abp Wojciech Polak. Kiedy kondukt został zatrzymany w Bramie Rybie, wydano salwę armatnią. Trumnę z ciałem zmarłego Kapłana postawiono przy pomniku św. Jana Pawła II, gdzie odbyły się obrzędy pogrzebania zwłok. Podczas trwających uroczystości na niebie pojawiły się samoloty wykonujące akrobacje lotnicze. Po złożeniu trumny w grobie odbyły się też tańce lednickie, które są nieodłącznym elementem lednickich spotkań. Uważam, że pogrzeb był piękny, a Ojca Górę będę wspominał jako wielkiego człowieka.

2016-01-13 08:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ukraina: pamięć o tych, którzy podczas II wojny ratowali Żydów

2021-07-28 18:39

[ TEMATY ]

Żydzi

Ukraina

II wojna światowa

pl.wikipedia.org

Żydzi pojmani przez SS w trakcie tłumienia powstania w getcie warszawskim

Żydzi pojmani przez SS w trakcie tłumienia powstania w getcie warszawskim

Pamięć Polaków, Ukraińców i Czechów, którzy podczas II wojny światowej ratowali prześladowanych przez niemieckich nazistów Żydów, postanowiły utrwalić na Ukrainie zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. W Samborze koło Lwowa zorganizowały Salę Spotkań i Pamięci, która ma być miejscem modlitwy, dialogu i edukacji.

Pomysł zorganizowania miejsca pamięci poświęconego tym, którzy podczas II wojny światowej ratowali Żydów był efektem spotkań i rozmów, jakie z mieszkańcami tego 35 tys. miasta przeprowadziła w ciągu ostatnich kilku lat, pracująca w Samborze s. Elżbieta Ślemp. Otwarcie Sali Spotkań i Pamięci, to był już ostatni moment, kiedy świadectwa ludzi pamiętających tamte czasy można było utrwalić od zapomnienia. Dla s. Elżbiety impulsem była postawa s. Celiny Kędzierskiej, która podczas okupacji niemieckiej prowadziła w mieście ochronkę. Dzięki jej odwadze zostało uratowanych dziesięcioro żydowskich dzieci, kilkoro niemowląt i troje dzieci cygańskich.

CZYTAJ DALEJ

Św. Szarbel – przybytek, w którym Bóg objawia się światu

[ TEMATY ]

św. Charbel

św. Charbel Makhlouf

Agnieszka Bugała

W ogólnopolskim kalendarzu liturgicznym przypada dziś wspomnienie libańskiego świętego Szarbela Machlufa. Ten żyjący w XIX wieku zakonnik i pustelnik obrządku maronickiego jest dziś jednym z najbardziej znanych i czczonych świętych chrześcijańskich na świecie.

Św. Szarbel uważany jest za jednego z największych cudotwórców pośród świętych Kościoła. Zarejestrowano już kilkadziesiąt tysięcy uzdrowień za jego wstawiennictwem, które są czytelnym znakiem Bożej obecności we współczesnym świecie. Co roku do jego grobu, znajdującego się w klasztorze w miejscowości Annaja, przybywa ponad 4 mln pielgrzymów.

CZYTAJ DALEJ

Także i niebo płakało, kiedy składaliśmy do grobu 7-letniego Franka...

2021-07-29 15:11

Niedziela Świdnicka

W poniedziałek i niebo płakało, kiedy składaliśmy do grobu 7-letniego Franka...

- Panie Boże, strata dziecka boli, bardzo boli. Ty wiesz to przecież najlepiej. Ty sam posłałeś swojego jednorodzonego Syna, aby doświadczył naszego, ludzkiego losu. Wiedziałeś i zgodziłeś się na jego dobrowolną śmierć. Zrobiłeś to z miłości dla nas. Nie mogę pojąć tej miłości, tej ofiary - zgodę na dobrowolną śmierć własnego syna. To jest niepojęte, Panie - mówił w słowie pożegnania ojciec zmarłego dziecka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję