Reklama

Małżeństwo i rodzina

20 grudnia 2015 r. w Sali Rycerskiej na Jasnej Górze odbyła się kolejna dysputa, która ma przygotować Polaków do jak najlepszego przeżycia 1050. rocznicy chrztu naszej Ojczyzny. Jednocześnie była ona refleksją nad treścią Jasnogórskich Ślubów Narodu z roku 1956. Tym razem temat dysputy brzmiał: „Małżeństwo – sakrament wielki w Kościele”

Dysputę tradycyjnie rozpoczęła Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Na wstępie o. Mariusz Tabulski, definitor generalny Zakonu Paulinów, powitał głównego celebransa – abp. Henryka Hosera, ordynariusza diecezji warszawsko-praskiej, przewodniczącego Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych, członka Komisji Duszpasterstwa i Rady ds. Rodziny KEP. We Mszy św. uczestniczyli goście zaproszeni na dysputę: prof. Janina Milewska-Duda i prof. Jan Tadeusz Duda – naukowcy, profesorowie krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej, rodzice prezydenta RP Andrzeja Dudy; Dorota Chotecka i Radosław Pazura – aktorzy; Monika i Marcin Gajdowie – terapeuci rodzinni i ewangelizatorzy; oraz ks. dr hab. Zdzisław Struzik – pracownik naukowy Wydziału Studiów nad Rodziną Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Instytutu Papieża Jana Pawła II w Warszawie.

– Chcemy na nowo wracać do Ślubów Jasnogórskich i modlić się za rodziny – powiedział o. Mariusz Tabulski. O. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry, wręczył Medal Konfederacji Przyjaciół Jasnej Góry Ewie i Lechowi Kowalewskim, inicjatorom peregrynacji w obronie życia kopii Ikony Jasnogórskiej „Od Oceanu do Oceanu”.

– Betlejem to miejsce narodzenia Mesjasza. To Dom Chleba. Tam narodził się Chleb eucharystyczny – Ciało Jezusa Chrystusa – mówił w homilii abp Hoser i dodał, że „człowieczeństwo Jezusa jest ostateczną ofiarą złożoną Panu Bogu”. – Nosimy to samo ciało i mamy być żertwą ofiarną za cały świat. (...) Prawdy wiary zrodziły się z tkanki konkretnego życia, a przyjmując Chrystusa, każdy staje się żywą monstrancją – powiedział.

Reklama

Głos duchowieństwa

Na debacie w Sali Rycerskiej zgromadziła się wielka rzesza słuchaczy. Spotkanie moderował red. Jan Pospieszalski. Wśród obecnych byli m.in.: abp Wacław Depo – metropolita częstochowski, o. Arnold Chrapkowski – generał Zakonu Paulinów, o. Marian Waligóra i o. Mariusz Tabulski, a także Stanisława Grochowska – odpowiedzialna generalna Instytutu Prymasa Wyszyńskiego oraz Lidia Dudkiewicz – redaktor naczelna „Niedzieli”.

Tym razem podjęto refleksję nad fragmentem tekstu Jasnogórskich Ślubów Narodu, który rozpoczyna się od słów: „Matko Chrystusowa i Domie Boży! Przyrzekamy Ci stać na straży nierozerwalności małżeństwa, bronić godności kobiety, czuwać na progu ogniska domowego, aby przy nim życie Polaków było bezpieczne...”.

Abp Henryk Hoser w swojej wypowiedzi zwrócił uwagę m.in. na to, że „godność jest miarą wartości człowieka”. Mówiąc zaś o małżeństwie, wyraźnie zaznaczył: – Małżeństwo jest przymierzem miłości małżonków. Tu zawarta jest istota miłości małżeńskiej. Hierarcha wskazał także na potrzebę dobrego przygotowania się do małżeństwa. Odnosząc się do obecnego kryzysu rodziny, powiedział, że jest to „kryzys niedojrzałości”. – Ludzie postawili w swoim życiu na „mieć”, a nie na „być” – ubolewał. Wspomniał też o ustawie aborcyjnej z 1956 r., której skutek to śmierć ok. 800 tys. dzieci rocznie.

Reklama

Ks. Zdzisław Struzik w swoich wypowiedziach m.in. przypomniał, że kiedy powstawały Jasnogórskie Śluby Narodu, w ideologii komunistycznej „rodzina nie istniała”. Śluby napisane przez kard. Stefana Wyszyńskiego były zatem bardzo odważne i zwracały uwagę świata na najbardziej istotne wartości. – Sensem życia mężczyzny jest kobieta, a sensem życia kobiety jest mężczyzna. Przekazywanie życia, dar życia jest wartością wspólną – przekonywał ks. Struzik.

Głos katolickich małżeństw

Rodzice prezydenta RP Andrzeja Dudy – Janina i Jan Dudowie bardzo barwnie, anegdotycznie opowiadali o swoim małżeństwie i wielkiej miłości, która ich łączy. Mówili m.in. o urodzinach ich pierwszego dziecka – Andrzeja. – 16 maja była wielka burza – powiedziała pani Janina o dniu jego urodzenia, co wywołało uśmiech wśród słuchaczy. Rodzice Prezydenta dzielili się świadectwem swojego życia, w którym dominuje ich wspólna duchowość, a jej najważniejszym przejawem jest religijność. Stwierdzili, że im więcej mieli obowiązków, tym lepiej radzili sobie w życiu małżeńskim. – Szczęście osiąga się wtedy, kiedy człowiek ma jakiś cel – zauważył prof. Jan Duda. Rodzice Prezydenta RP zaakcentowali też wagę pozytywnego podejścia do życia. – Zawsze mieliśmy świadomość, że z Bożą pomocą będzie można poradzić sobie z życiowymi trudnościami – mówiła prof. Janina Duda. Przekazali też cenne wskazówki na temat wychowania dzieci. – Trzeba wychowywać dzieci na dobrych ludzi. Trzeba pomóc swojemu dziecku się wychować i dużo z nim rozmawiać – przekonywali. Kluczem zaś do utrzymania więzi małżeńskiej jest czas – czas dla żony, męża, dzieci. – Nie wolno tracić ani minuty, by nie być z dziećmi. Małżeństwo to – zdaniem państwa Dudów – „szansa na sensowny trud”. A kiedy przyjdą kryzysy, to trzeba je zawsze rozwiązywać, „patrząc w górę”. – Rozwiązywać je razem z Panem Bogiem i szanować rodzinę – podsumowali.

Dorota Chotecka i Radosław Pazura sporo miejsca poświęcili opowiadaniu o swoim nawróceniu. – Wyszło ono od Pana Boga – twierdzili. Ci znani i lubiani aktorzy mówili też o życiu przed nawróceniem. Wypadek drogowy, któremu uległ Radosław Pazura, odmienił ich. Mówili o uczuciach i emocjach, które im towarzyszyły, i wierze, ku której się zwrócili. Teraz są małżeństwem sakramentalnym, świadomym tego, że Pan Bóg dał im nowe życie. Małżeństwo to jest czas dla siebie. Czas poświęcony drugiej osobie. Aktorzy wspomnieli też o pięknym przygotowaniu się do swojego sakramentu małżeństwa. – Gdybyśmy żyli po Bożemu, byłoby nam dużo łatwiej. W małżeństwie nie można mylić miłości z pożądliwością – podkreślili.

Monika i Marcin Gajdowie opowiadali o swojej pomocy małżeństwom, zarówno pod względem psychologicznym, jak i duchowym. Marcin Gajda niebawem ma przyjąć święcenia diakonatu. Teraz jest akolitą. – Małżeństwo to współpraca człowieka z łaską sakramentu – podkreślali państwo Gajdowie. Mówili też m.in. o przyczynach rozpadu związków. Jedna z nich to zanik więzi. Mówili o zranieniach, które dotykają małżeństw, a także o kulisach swojej pracy z małżeństwami, które przeżywają kryzys. Zgodnie podsumowali, że każdy związek wymaga dojrzałości. – Dziś coraz więcej ludzi decyduje się na małżeństwo, ale nieraz są niedojrzali – stwierdzili. – Ludzie cierpią dziś na deficyt miłości, a to generuje niedojrzałość. Zwrócili też uwagę na to, by w małżeństwie zachowywać równowagę, a miłość zdefiniowali jako „afirmację i wymaganie”.

Podczas debaty zaprezentowano nagraną wypowiedź państwa Wandy i Andrzeja Półtawskich. – Małżeństwo jest miejscem wzajemnego uświęcenia, miłości, dążenia do wspólnych celów. Miłość to służba – podkreślali. Odtworzono też fragment rozmowy z Jadwigą i Dariuszem Basińskimi, aktorami kabaretu Mumio, którzy również zwrócili uwagę na najważniejszą rolę Pana Boga w ich rodzinie.

Zaproszenie na kolejne dysputy

Debatę zakończył Apel Jasnogórski pod przewodnictwem o. Mariusza Tabulskiego, na którym byli obecni również uczestnicy dysputy i prowadzący Jan Pospieszalski.

Kolejne dysputy będą miały miejsce: 24 stycznia, 21 lutego, 20 marca, 17 kwietnia i 1 maja. Wszystkie spotkania rejestrowane są przez studio TV Niedziela i zamieszczane na stronach: www.niedziela.pl oraz www.raport.jasnagora.pl . Bezpośrednią transmisję z każdego raportu przeprowadza Radio Jasna Góra.

2015-12-23 09:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 23/2020, str. 9

[ TEMATY ]

pielgrzymka

debata jasnogórska

Nocne kołatanie

Krzysztof Świertok/BPJG

Pielgrzymka wdzięczności

Prezydent RP Andrzej Duda gościł w niedzielę, 24 maja br., na Jasnej Górze. Pan prezydent uczestniczył we Mszy św. w ramach 96. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Służby Zdrowia. Przez swoją wizytę chciał wyrazić wdzięczność wszystkim pracownikom służby zdrowia za ich codzienną walkę z epidemią. Tego dnia przypadała 5. rocznica wyboru Andrzeja Dudy na urząd prezydenta RP, stąd wizycie towarzyszyły również intencje dziękczynne.

– Wiedziałem, że jest pielgrzymka pracowników służby zdrowia na Jasną Górę. Czułem się z jednej strony w duchowym, ale i państwowym obowiązku, żeby być tutaj i dać tym samym wyraz wdzięczności wobec wszystkich pracowników służby zdrowia w naszym kraju, którzy w tych ostatnich tygodniach, miesiącach poświęcali się i dawali wielokrotnie przykład wielkiej dzielności i oddania w sprawie swojego powołania, którym jest służba drugiemu człowiekowi w ramach ochrony zdrowia – powiedział prezydent Duda w wywiadzie dla jasnogórskich mediów. – Jestem im za to ogromnie wdzięczny i chciałem być tu z nimi, pomodlić się za nich, także za ich zdrowie – wiem, że wielu z nich sprawując tę posługę, również zachorowało, za powrót do zdrowia wszystkich tych, którzy jeszcze są chorzy, i podziękować za to, że mogli służyć, że są z nami.

Prezydent Duda nawiązał także do 5. rocznicy wyboru na urząd prezydenta RP: – Była to dla mnie osobista okazja do tego, żeby podziękować Matce Najświętszej za te 5 lat służby dla Rzeczypospolitej, dla moich rodaków, bo to był w moim życiu chyba najważniejszy czas, i taki najbardziej odpowiedzialny.

Andrzej Duda w drodze do Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej złożył wiązankę biało-czerwonych kwiatów pod Epitafium Smoleńskim. Ofiarował także wotum na Jasną Górę – obraz z wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej w 100. rocznicę Cudu nad Wisłą.

Nocne kołatanie

Apelem Jasnogórskim 28 maja br. rozpoczęła się nowa inicjatywa modlitewna: „Nocne kołatanie u Matki Najświętszej na progu beatyfikacji sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego”.

Każdego dnia w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze będzie trwać nocne czuwanie wiernych poszczególnych parafii archidiecezji częstochowskiej oraz wspólnot zakonnych w intencji jak najszybszej beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. Ze względu na rygory czasu epidemii liczba uczestników czuwania jest ograniczona, ale modlitwa będzie także transmitowana przez internet. Codzienne czuwanie inaugurować będzie Apel Jasnogórski.

W pierwszym „Nocnym kołataniu...” udział wzięła Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej, a modlitwie Apelu Jasnogórskiego przewodniczył o. Samuel Pacholski, przeor Jasnej Góry. W modlitwie apelowej udział wzięli uczestnicy 40. Pielgrzymki Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, a także przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Ełckiej z ks. Robertem Galickim, asystentem diecezjalnym.

– Będzie to nasza gorliwa modlitwa do Ciebie, kochana Matko, w której będziemy prosić o rychłą beatyfikację Sługi Bożego, bo rozumiemy ten akt jako błogosławiony dar dla Kościoła, który jeszcze teraz, w okresie wciąż trwającej pandemii, trzeba wyprosić na kolanach. I dlatego tak właśnie czynimy. Maryjo, Jasnogórska Pani, wyproś nam tą łaskę – prosił o. Pacholski.

– W nauczaniu sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego znajdujemy m.in. takie pytanie: Dlaczego niektórzy boją się polskiego patriotyzmu? Dlatego, że jest mocno zakorzeniony i wyrasta z więzi z Maryją. Maryjo, Królowo Polski, módl się za nami – powiedział przed błogosławieństwem abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

„Nocne kołatanie u Matki Najświętszej na progu beatyfikacji sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego” to inicjatywa archidiecezji częstochowskiej. Rozpoczęła się w dzień 39. rocznicy śmierci kard. Wyszyńskiego, a zakończy 25 sierpnia, czyli w przeddzień uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.

CZYTAJ DALEJ

O. Kowalczyk SJ: dziś całe narody, niegdyś chrześcijańskie, odchodzą od Boga

2020-07-09 09:35

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

youtube.com/zjazdgnieznienski

Dziś odchodzą od Boga całe narody, niegdyś chrześcijańskie. Składają ofiary Baalom i bożkom palą kadzidła. Między innymi bożkom współczesnych ideologii, o których pisał Jan Paweł II, wskazując na naciski, by zmienić znaczenie słowa „małżeństwo” - mówił jezuita o. Dariusz Kowalczyk w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II.

Podczas cotygodniowej Mszy św. w języku polskim, sprawowanej przy grobie św. Jana Pawła II, dziekan Wydziału Teologii Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego zwracał uwagę na to, w jaki sposób inspiracje wypływające z dziesiejszych czytań liturgicznych konfrontują się ze współczesnymi wyzwaniami Kościoła i społeczeństw.

- W dzisiejszym pierwszym czytaniu, wziętym z proroka Ozeasza, miłość Boga do swego ludu wyrażona jest w obrazie rodzica, który uczy swe dziecko chodzić, a potem bierze je w ramiona, przytula do swego policzka. W tym obrazie możemy widzieć miłość ojcowską, ale także miłość matczyną. (...) U Ozeasza jest jednak także inny, negatywny, aspekt. Bóg miłuje swój lud, ale ten jest niewierny i odchodzi od Boga ku fałszywym bożkom. Dziś odchodzą od Boga całe narody, niegdyś chrześcijańskie. Składają ofiary Baalom i bożkom palą kadzidła. Między innymi bożkom współczesnych ideologii, o których Jan Paweł II, wskazując na naciski, by zmienić znaczenie słowa „małżeństwo”, pisze w książce „Pamięć i tożsamość” tak: „Można a nawet trzeba się zapytać, czy tu nie działa również jakaś ‘ideologia zła’, w pewnym sensie głębsza i ukryta, usiłująca wykorzystać nawet prawa człowieka przeciwko człowiekowi oraz przeciwko rodzinie” - mówił o. Kowalczyk SJ. Podkreślał, że jedną ze podstępnych form ideologii zła są obecnie "różne deklaracje i karty LGBT i geneder stanowiące poważne zagrożenie m.in. dla wychowania młodych pokoleń".

Jezuita przypomniał też, że współcześnie powinno pozostawać aktualnym pojęcie "gniewu Bożego", często niesłusznie uznawanego za przestarzały i za stojący w opozycji do Bożej Miłości.

- Nie! „Gniew Boży” nie jest przestarzałą kategorią. Bo to jest gniew właśnie miłości. Wyobraźmy sobie matkę, która kocha swego jedynego syna, ale ten syn wszedł na złą drogę, niszczy siebie i innych. Czyż w matce nie rodzi się gniew, gniew miłości? Tak! Kochająca matka odczuwa taki pełen bólu gniew, który nakierowany jest na oderwanie syna od zła, które go niszczy. Taki właśnie jest „gniew Boży” – zawsze nakierowany na nasze ostateczne zbawienie - wyjaśniał.

Mówiąc o wyzwaniach stojących współcześnie przed wspólnotą Kościoła, o. Kowalczyk SJ zwrócił uwagę m.in. na utrudnienia, jakie przyniosła tegoroczna pandemia koronawirusa.

- Jezus posyła swych uczniów w każdym pokoleniu przykazując im: „Idźcie i głoście: Bliskie jest już królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wypędzajcie złe duchy”. Kościelnym dramatem naszych czasów jest to, iż to wezwanie zostało w jakiejś mierze zawieszone z powodu zagrożenia koronawirusem. Wielu świętych, którzy oddali życie, towarzysząc chorym do końca, dziś nie miałoby szans. Musieliby siedzieć w domach i oglądać telewizję. Tak! Trzeba być odpowiedzialnym i nie popisywać się duszpasterską brawurą. Ale czy jako wierzący, w tym księża, nie mamy tutaj czegoś ważnego do przemyślenia – od strony duchowej, duszpasterskiej, ale także prawnego umocowania Kościoła w kontekście różnego rodzaju państwowych regulacji? Czy rzeczywiście nie mogło być żadnej możliwości, by kapłani byli przy umierających samotnie chorych? To trzeba przemyśleć - zachęcał. Mówił też o konieczności nieustannego budowania w Kościele właściwego podejścia do dóbr materialnych i kwestii finansowych.

- Kościół, wspólnota wiernych na czele z duchownymi, musi się nieustannie oczyszczać, by nie pokładać ufności w mamonie, ale z drugiej strony musi dobrze gospodarzyć, by mieć materialne środki na prowadzenie różnorakiej ewangelizacyjnej, duszpasterskiej i charytatywnej działalności. Często o rzekomych bogactwach Kościoła krzyczą najbardziej ci, którzy nie pamiętają, czy kiedykolwiek dali złotówkę na tacę. Karol Wojtyła żył skromnie, ale jednocześnie troszczył się o potrzeby duchowe i materialne Kościoła, czego walka o budowę świątyni w Nowej Hucie może być symbolem - przestrzegał.

Dziekan Wydziału Teologicznego papieskiej uczelni przypominał też, że dialog, podejmowany nieustannie przez Kościół powinien służyć przede wszystkim ewangelizacji.

- Jezus posyłając swych uczniów daje im jasne wskazania: Idźcie, głoście Ewangelię. „A jeśliby was gdzieś nie chciano przyjąć i nie dano posłuchu słowom waszym, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych!”. To ważne słowa. Uczeń Chrystusa idzie do wszystkich, głosi słowo w porę i nie w porę, ale też nie traci czasu na zbędne przebywanie z tymi, którzy go tak naprawdę nie chcą słuchać. Wychodzi i idzie dalej. Dialog jest potrzebny, ale o tyle, o ile służy ewangelizacji, a nie ją zastępuje. Otwartości nie należy mylić z lękliwym przymilaniem się do świata, świata w sensie Janowym. Kościół nie powinien w żadnym stopniu ulegać tym, o których Jezus mówi, że „Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż” im - mówił o. Kowalczyk SJ. Jako przykład podał niezłomną postawę papieża Polaka - Jan Paweł II szedł do wszystkich, ale niekiedy przemawiał mocno, na przykład uderzając proroczo w ideologie zła i w cywilizację śmierci. Dlatego, choć był przez wielu szczerze podziwiany, nie brakowało mu (i nie brakuje) wrogów i fałszywych przyjaciół. On jednak nie przestawał być skoncentrowany na powierzonej mu misji umacniania braci w wierze i głoszenia Królestwa Bożego.

W cotygodniowej Mszy św., sprawowanej w jęz. polskim przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej, koncelebrowanej przez kilkudziesięciu kapłanów, uczestniczyli Polacy mieszkających w Rzymie i pierwsi pielgrzymi, powracający do Wiecznego Miasta. Eucharystii przewodniczył biskup gliwicki Jan Kopiec.

CZYTAJ DALEJ

Niepokalanów: nabożeństwo pokutne za grzechy aborcji

W sobotę,11 lipca, w Niepokalanowie odbędzie się kolejne nabożeństwo pokutne za grzechy aborcji. Tym razem ekspiacja odbędzie się w intencji ojców

Nabożeństwa wynagradzające za grzechy przeciwko życiu to odpowiedź na prośbę Matki Bożej, która w licznych objawieniach wołała: "Pokuty! Pokuty! Pokuty!".

„Maryja wciąż wzywa do przemiany życia. Prosiła o to w Lourdes, w Fatimie i w wielu innych miejscach. Jak wielu jest głuchych na to wołanie. Nie widzą albo celowo nie chcą widzieć swojej winy, tłumacząc na różne sposoby swoje grzechy. Jednym z największych grzechów naszego pokolenia jest bezkarne mordowanie nienarodzonych. Odmawiamy im wszelkich praw do życia, stawiając swoją wygodę i egoizm nad ich prawem do istnienia” - podkreślają franciszkanie z Niepokalanowa.

Nabożeństwo rozpocznie się Eucharystią, która będzie sprawowana w bazylice Niepokalanej Wszechpośredniczki Łask o godz. 11.00. Wierni będą modlić się o całkowite zaprzestanie w Polsce aborcji i innych grzechów przeciwko życiu. W Eucharystii będą łączyć się z krzyżową ofiarą Chrystusa i prosić o Boże Miłosierdzie dla wszystkich osób odpowiedzialnych za śmierć nienarodzonych. - Do wspólnej modlitwy zapraszamy wszystkich. Niech to przebłaganie dokona cudu uwolnienia i uzdrowienia całego naszego narodu, który jest obciążony grzechem aborcji. Każde zło wymaga naprawy - mówi o. Mirosław Kopczewski OFMConv.

Po nabożeństwie w sali św. Bonawentury zaplanowano projekcję filmu „Nieplanowane".Słowo wprowadzające i rozmowę poprowadzi Wiesława Kowalska z Centralnego Ośrodka Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego na Jasnej Górze. Pokaz filmu odbędzie się także 12 lipca i 19 lipca o godz. 11.00 i 14.15.

Teksty modlitw zostały wydrukowane w specjalnie przygotowanej broszurce tak, aby można było zabrać do swoich środowisk. Na stronie internetowej www.duchowaadopcja.info można znaleźć wskazówki, jakie należy podjąć kroki w celu uwolnienia z poczucia winy po aborcji, modlitwę matki, modlitwę ojca, a także świadectwa.

„Nabożeństwo Pokutne Trzech Sobót” franciszkanie organizują już po raz kolejny. Następne spotkanie ekspiacyjne, wynagradzające za grzechy aborcji i innych grzechów przeciwko życiu, odbędzie się 18 lipca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję