Prezydent Andrzej Duda uczynił pierwszy, mały krok w kierunku powrotu do normalności. Ułaskawiając Mariusza Kamińskiego, dał wyraz temu, że więzienie jest odpowiednim miejscem dla przestępców, a ci, którzy ich ścigają, powinni z zasady chodzić na wolności. Niestety, nasze elity chcą zachowania starego modelu i trochę pomstowali, że decyzje prezydenta rozwalą nam państwo. Zapominają dodać, że chodzi o „ich państwo”.
III RP
Dotychczasowym fundamentem „ich państwa” była bowiem zasada odwrotna. Więzienia budowano i utrzymywano także dla ludzi realnie ścigających przestępców, a naturalnym miejscem dla wybranych przestępców były z kolei ulice, gdzie – kiedy byli ustosunkowani – mogli sobie swobodnie hasać i kręcić lody. Tylko przez skromność „ojcowie założyciele III RP” nie wpisali tej zasady do konstytucji.
Przychylnie na exposé premier Beaty Szydło zareagowała giełda. Po wystąpieniu szefowej rządu główny indeks wzrósł o 30 punktów. Histerycznie z kolei zareagowały do niedawna rządowe media, które obwieściły ludziom nadciągającą katastrofę. I to nie zwykłą katastrofę, ale taką na skalę biblijnego armagedonu.
Wędrówka
Z trzech kandydatów na szefa PO najsilniejszy jest Grzegorz Schetyna. Jego fumfel, reklamowany jako główny intelektualista, czyli mózg PO – Rafał Grupiński – zachwalał Schetynę, że tylko on może przeprowadzić Platformę przez Morze Czarne. Nie wiemy, dokąd PO się wybiera, ale na pewno nie jest to ziemia obiecana.
Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz
„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.
„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
Gdy kalendarz liturgiczny wiedzie nas przez dni pełne świątecznych treści: Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, a dzień później niedziela, przypomina mi się ostatni apel papieża Leona XIV, by nie „wirtualizować niedzieli”.
Kilkanaście sekund wystarczy, by uruchomić transmisję Mszy św. Telefon jest pod ręką, internet działa, a algorytm podpowiada: „Msza na żywo”. Można włączyć celebrację z własnej parafii, ze znanego sanktuarium, 15 sierpnia najlepiej z Jasnej Góry, można połaczyć się nawet z innego kraju. Można słuchać homilii „przy okazji”, na przykład między śniadaniem a pakowaniem na wyjazd. Technicznie wszystko się zgadza: jest ołtarz, kapłan, czytania, modlitwa, śpiew.
– Dziękuję Bogu za moją ojczyznę. Za tyle pięknych kart naszej historii. Za wolność, tak bardzo okupioną – mówił kard. Konrad Krajewski podczas Mszy św. sprawowanej 15 sierpnia w łódzkiej katedrze. W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Święto Wojska Polskiego oraz 106. rocznicę Bitwy Warszawskiej modlono się za Ojczyznę i za tych, którzy oddali życie w jej obronie.
W Eucharystii uczestniczyli przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich i samorządowych, służb mundurowych, poczty sztandarowe oraz wierni. W homilii metropolita łódzki, nawiązując do hymnu Magnificat, zachęcał do dostrzegania Bożych darów i wdzięczności za nie. – Czy dziękuję Bogu, że jestem Polakiem? Czy dziękuję Mu za moją ojczyznę? Polską – pytał kardynał. Przypomniał, że pamięć o historii powinna prowadzić nie tylko do wspominania przeszłości, ale również do odpowiedzialności za współczesną Polskę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.