Reklama

W drodze

W drodze

Mamy zginąć na rozkaz Berlina

„Zielone ludziki” wkraczają do Europy Zachodniej.

Niedziela Ogólnopolska 40/2015, str. 47

[ TEMATY ]

Unia Europejska

Europa

Maren Winter/Fotolia.com

Unia Europejska przechodzi teraz swój najpoważniejszy sprawdzian. Czy i jak poradzi sobie z falą imigrantów ekonomicznych, podszywających się pod uchodźców przed wojną i represjami? Przy czym wiele wskazuje na to, że nie muszą to być jedynie imigranci ekonomiczni. Tłumy młodych mężczyzn z krajów muzułmańskich, którzy nielegalnie wkraczają do UE, mogą mieć zamiary inne niż uzyskanie pracy lub zasiłku. Przypomnę, jak Rosjanie użyli „zielonych ludzików” do agresji na Ukrainę, żeby sprawdzić reakcję Kijowa, a przede wszystkim – reakcję najważniejszych stolic europejskich i NATO. Jak wiadomo, reakcja była wątła, nieskuteczna. Ukraina weszła w stały stan zależności od Moskwy i nie widać wyjścia z tej sytuacji. Trwa tam de facto pełzająca wojna i stopniowy demontaż państwa ukraińskiego, co musi się zakończyć podbojem tego kraju przez Rosję. Nikt na Zachodzie nie kwapi się do przywołania Putina do porządku.

Reklama

Dziś mamy do czynienia z podobnym scenariuszem, tyle że „zielone ludziki” wkraczają do Europy Zachodniej. Za nimi stoją, oczywiście, nie tylko Rosjanie, także agresywny świat islamu. Jedni i drudzy testują zdolności obronne UE. Jak widać, są one mizerne. Nie tylko militarnie rzecz ujmując, ale przede wszystkim może rozpatrując siłę polityczną i logistyczną państw UE. Europa nie umie – ani nie wykazuje takiej woli – obronić swoich granic. Wykazuje całkowitą uległość wobec agresorów. Dla państw zbójeckich, a takimi są Rosja i niektóre państwa islamskie czy organizacje nazywające się państwami, to ważna i zachęcająca do dalszej agresji informacja.

W tej sytuacji Polska powinna wykazać zdecydowanie i zaszczepić nim inne kraje. Tak się jednak nie stało. Rząd Kopacz zdradził państwa Grupy Wyszehradzkiej, które chciały przeciwstawić się najazdowi tzw. uchodźców. Rząd Kopacz całkowicie podporządkował się koncepcji politycznej wypracowanej w Berlinie. Niemcom wydaje się, że wchłoną muzułmanów, a tymczasem to islam zaczyna właśnie podbój Europy. Grozi nam katastrofa cywilizacyjna. Największe państwa europejskie, w tym Polska, wykazały się brakiem jakiegokolwiek sensownego przywództwa politycznego. Czy znajdą się siły, które przerwą ten chocholi taniec?

2015-09-30 08:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W unijnej matni

Niedziela Ogólnopolska 3/2017, str. 45

[ TEMATY ]

Unia Europejska

VanderWolf Images/plfotolia.com

Partie prawicowe i wolnościowe w Unii Europejskiej są źle postrzegane. Niemal wszystkie. Te prawdziwe, autentyczne.

Nie idzie tu o tzw. prawicę establishmentowo-salonową, której nadaje się podobne etykiety, w zależności od woli i potrzeb. Wystarczy tylko wspomnieć, że w Brukseli i Strasburgu Platforma Obywatelska oficjalnie uchodzi za prawicę, a związany z nią Donald Tusk określany jest w zachodnich mediach jako „konserwatysta”. Idzie tu jednak o formacje, których przedstawiciele zasiadają w Parlamencie Europejskim po prawej stronie sali plenarnej. Nazywani są eurosceptykami, populistami. Bardzo przeszkadzają, gdyż wytykają tzw. szczerym Europejczykom błędy, ale przede wszystkim hipokryzję. Mówią o tym głośno, tak, że dostrzegają to miliony obywateli UE. To musi boleć. Sztandarowej postaci Unii, czyli szefowi Komisji Europejskiej Jeanowi-Claude’owi Junckerowi właśnie wyciągnięto nowe szczegóły związane z aferą Lux Leaks. Okazuje się, że Juncker jako premier Luksemburga potajemnie miał blokować prace Unii nad wspólnym opodatkowaniem, a teraz jako szef najważniejszego organu UE, z zapałem godnym rewolucjonisty, za takim rozwiązaniem się opowiada. Jego poprzednik, sprawujący tenże urząd przez 10 lat, właśnie stracił możliwość swobodnego wchodzenia do budynku Komisji Europejskiej w Brukseli. Traktowany jest jako zwykły lobbysta. No może nie zwykły, bo na garnuszku kontrowersyjnej instytucji finansowej Goldman Sachs, którą czyni się odpowiedzialną za kryzys w Grecji. Z górą 10 lat temu, z inicjatywy mojej grupy politycznej, tenże José Manuel Barroso musiał tłumaczyć się z niejasnych kontaktów z jednym z najbogatszych Greków – Spirosem Latsisem ze spędzonych wakacji na jego luksusowym jachcie, których nie wpisał do arkusza korzyści majątkowych, a przy okazji z unijnych dotacji dla jego projektów biznesowych. Szef Komisji Europejskiej był wtedy bardziej niż zdenerwowany. Mniejsze wrażenie wywierały publiczne przypomnienia czynione przez europosła Nigela Farage’a, że wcześniej Barroso był maoistą. Formalnie to niezwykle ważne stanowisko w Unii sprawował jako kandydat Europejskiej Partii Ludowej, określanej jako chadecja i prawica. Z jej politycznego nadania funkcje swe sprawują obecnie Juncker i Tusk. Obecnie formacja ta zasadza się na fotel szefa Parlamentu Europejskiego i szykuje się do boju z socjalistami. Ta druga co do wielkości grupa polityczna w PE staje okoniem i domaga się renegocjacji wcześniejszych niejawnych, kuluarowych umów. Jej koronny argument to topniejące szeregi „prawicowego” partnera. Istotnie, w porównaniu z poprzednią kadencją, grupa EPL, choć pozostała największą, to utraciła największą liczbę europosłów. Wzmocniły się za to inne grupy, konserwatywne, prawicowe, wolnościowe. W Parlamencie Europejskim są one werbalnie atakowane i deprecjonowane. Nie mają jeszcze szans na przełamanie od lat ustalonych trendów. Jednakże kontakt z obywatelami oraz autentyczne odczytywanie i reprezentowanie ich woli wynosi ich coraz wyżej ponad unijną matnię.

CZYTAJ DALEJ

Biskup tarnowski wręczył nominacje neoprezbiterom

2021-06-02 07:58

[ TEMATY ]

Tarnów

Diecezja Tarnowska

1 czerwca br. Biskup Tarnowski Andrzej Jeż wręczył nominacje na pierwsze parafie czternastu neoprezbiterom diecezji tarnowskiej.

Posłani kapłani przyjadą do tych parafii w ostatnich dniach sierpnia. Zapraszamy do zapoznania się z poniższą listą.

CZYTAJ DALEJ

Abp You gotów przygotowywać wizytę papieża w Korei Północnej

2021-06-14 17:41

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Korea Północna

ekai.pl

Jeśli papież powierzy mi zadanie zorganizowania jego wizyty w Korei Północnej, zrobię co w mojej mocy – oświadczył nowo mianowany prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa abp Lazzaro You Heung-sik.

Dotychczasowy ordynariusz południowokoreańskiej diecezji Daejeon zapewnił, że jako spadkobierca świadectwa danego przez męczenników koreańskich, będzie „z zapałem służył Kościołowi powszechnemu u boku następcy Piotra”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję